Katedra w Magdeburgu – Skarbiec sztuki średniowiecznej

Katedra w Magdeburgu pod wezwaniem świętego Maurycego i świętej Katarzyny (niem. Dom St. Mauritius und St. Katharina zu Magdeburg); Saksonia-Anhalt, Niemcy.

Katedra w Magdeburgu pod wezwaniem świętego Maurycego i świętej Katarzyny (niem. Dom St. Mauritius und St. Katharina zu Magdeburg) znana jest w Niemczech przede wszystkim jako miejsce spoczynku Ottona I. Trzeba jednak dodać, że tutejsza świątynia to jeden z pierwszych i najważniejszych zabytków architektury gotyckiej w kraju. Pomimo wielu przeciwności losu zachowały się w niej nieocenionej wartości dzieła sztuki romańskiej i gotyckiej, ale także istotne artefakty innych epok.

Magdeburg – Kolebka niemieckiego romanizmu.

W czasach Ottona I

Katedra w Magdeburgu swymi korzeniami sięga do roku 937, kiedy pierwszy władca Świętego Cesarstwa Rzymskiego z linii Ludolfingów, Otton I, ufundował na jej miejscu benedyktyński klasztor. Należąca do niego świątynia poświęcona została świętemu Maurycemu, Bożemu żołnierzowi i jego patronowi ojca, Henryka I Ptasznika. W dziewięć lat po fundacji konwentu, w tutejszym kościele spoczęła żona władcy, Edyta. Odejście ukochanej stało się dla władcy impulsem do wzniesienia nad jej tumbą świątyni dużo bardziej okazałej, nie tylko pod względem architektury, ale i znaczenia politycznego.

Kolegiata w Quedlinburgu – Kolebka Ottonów.

Powstały z udziałem rzymskich spoliów, czterowieżowy kościół był nie tylko miejscem pochówku dobroczyńców, ale przede wszystkim główną świątynią archidiecezji magdeburskiej. Pierwszym arcybiskupem mianowano Adalberta z Trewiru (/z Magdeburga) – przyjaciela oraz powiernika cesarza. Powołanie do życia tak istotnej jednostki powiązane było bezpośrednio z ottońską misją chrystianizacyjną Słowian połabskich, która ostatecznie zakończyła się fiaskiem. Pretendujący do miana nowego Rzymu Magdeburg, pomimo klęski, i tak urósł wkrótce do rangi istotnego ośrodka na wschodniej granicy Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Wszystko to z ogromną pomocą wybitnych biskupów, takich jak św. Norbert z Xanten czy Wichmann von Seeburg, któremu przypisywane jest zredagowanie prawa magdeburskiego.

Gotycka katedra w Magdeburgu

W Wielki Piątek, roku Pańskiego 1207 ottońska katedra spłonęła w wyniku pożaru Magdeburga. Ówczesny biskup Albrecht II von Kefernburg, wbrew woli mieszkańców zarządził całkowitą rozbiórkę zgliszczy. Chciał bowiem ucieleśnić swój plan wzniesienia katedry na wzór obowiązującej mody w XIII-wiecznej Francji. Pierwszy raz, tak daleko na wschód od kolebki gotyku, miała powstać budowla o tak odmiennym charakterze niż dotychczasowe dokonania architektów. Strzelista, jasna w zamierzeniu świątynia z ambitem i promieniście rozchodzącymi się kaplicami stała niejako w opozycji do majestatycznych budowli ottońskich, które swą monumentalnością budzić mogły tylko respekt.

Katedra w Kolonii – Symbol Narodu.

Dwa lata później położono kamień węgielny, rozpoczynając jedyny w swoim rodzaju projekt. W bryłę kościoła wcielono kryptę czy pozostałości krużganków dawnego konwentu oraz szereg elementów z istniejącej tu wcześniej świątyni. Podczas realizacji nowej budowli zauważalny jest pewien opór we wcieleniu do budowli nowych wytycznych. Filary nie były tu tak smukłe jak we francuskich katedrach, otwory okienne nawiązywały wyraźnie do romanizmu, a gotycką innowacją w sklepieniach żebrowych było dodanie zworników. Miały one więc funkcję wyłącznie dekoracyjną, co także oddalało świątynię od przyjętego kanonu. Zbudowany wówczas ambit przywodzi echo romanizmu nawet w zdobieniach kapiteli, które skąd inąd, są mimo wszystko wyjątkowe. Dopiero na etapie pokrycia naw bocznych tchnięto tu ducha prawdziwego gotyku pod postacią sklepień krzyżowo-żebrowych. Wraz z upływem czasu plan budowy świątyni ulegał zmianie, a główną inspiracją do poszukiwania nowych, lepszych rozwiązań stała się architektura cystersów.

Trud budowy

Do roku 1260, przy pomocy galerii karłów, podniesiono ściany prezbiterium na wysokość transeptu i  zatrzymano budowę dwóch wież od wschodu. Z pewnością czterowieżowy kościół miał nawiązywać do ottońskiej katedry, jednak w połowie XIII wieku koncepcja ta zbyt mocno odbiegała już od reguły nowego, wciąż ewoluującego stylu. W zachodniej części budynku natomiast planowano dostosować świątynię do wspomnianej ewolucji, z tym że ostatecznie niewiele z tego wyszło. Planowana galeria, wsparta łękami przyporowymi oraz doświetlające wnętrze clerestoria ostatecznie powstały tylko we wschodniej części. Jej monumentalny styl stał się w efekcie odbiciem architektury dawnego imperium i jasno pokazał jak trudno było dostosować nowy nurt do realiów Rzeszy.

Kolegiata w Gernrode pw. św. Cyriaka.

Po 1274 roku budowa świątyni została przerwana, a fakt ten odnotowano w jednej z magdeburskich kronik w ten oto sposób: „deszcz bez przeszkód sączy się do środka nieukończonej nawy, gdzie wciąż brakuje jeszcze kilku filarów”. Spory pomiędzy władzami miasta i arcybiskupem, który usilnie szukał pieniędzy na sfinansowanie dalszych robót, doprowadziły do jego zabójstwa przez rozwścieczony lud. To z kolei skazało magdeburczyków na banicję. Problem rozwiązał się dopiero około czterdziestu lat po tragicznych zajściach, kiedy zjawił się tu biskup Otton z Hesji. Dzięki niemu powstała najpiękniejsza część kościoła, czyli tak zwane Rajskie Wrota z zespołem XIII-wiecznych rzeźb, a fasada zachodnia osiągnęła nareszcie wysokość nawy, co umożliwiło pokrycie konstrukcji prowizorycznym dachem. W 1363 roku dokonano konsekracji świeżo ukończonego obiektu. Obchody z tej okazji miały trwać aż tydzień, a dla uświetnienia otwarcia ufundowano marmurowy ołtarz główny oraz misternie zdobione, dębowe stalle.

Katedra w Akwizgranie – Kamienny Relikwiarz.

Po konsekracji skupiono się na zabudowaniach klasztornych oraz na budowie imponującej kaplicy przy północnej części transeptu i w późniejszym czasie na kaplicy Najświętszej Marii Panny. Jeszcze przed końcem XV wieku, pomiędzy wieżami, powstała również kaplica pogrzebowa, w której spoczął biskup Ernst von Saschen. Katedra w Magdeburgu ukończona została wraz z końcem Wieków Średnich. W 1520 roku, jedyny znany w historii obiektu architekt, wzniósł oktagonalne dachy wież, kończąc tym samym trwającą ponad 300 lat budowę. W rzeczywistości jednak dach północnej wieży nigdy nie został ukończony, bowiem zwieńczenie go kwiatonem, jak w przypadku siostrzanej wieży jeszcze bardziej uwypukliłoby różnice wysokości pomiędzy nimi.

Dalsze losy katedry

Niestety już w cztery lata po ukończeniu dachów Magdeburg musiał zmierzyć się z tezami Marcina Lutra. Po śmierci wielkiego przeciwnika reformacji, biskupa Albrechta von Brandenburg cenne artefakty z Magdeburga wywieziono, a sama świątynia została wkrótce zamknięta. W 1567 roku natomiast przeszła w ręce protestantów. Po krótkim okresie względnego spokoju, w wyniku działań wojny trzydziestoletniej, Magdeburg został spalony praktycznie do cna. W ciągu jednego popołudnia, 10 maja 1631 roku, po wielu tygodniach wyczerpującego oblężenia jedno z największych i najpiękniejszych miast średniowiecznej Europy ugięło się przed okrutnym wojskiem Johana von Tilly. Trzydziestotysięczną rzeź przetrwała czterotysięczna grupa osób, które schronienie znalazły w murach oszczędzonej katedry.

W swej późniejszej historii katedra w Magdeburgu pełniła rolę kościoła garnizonowego za czasów Księstwa Prus, zaś za czasów Królestwa Westfalii zorganizowano tu magazyn, a także owczarnię. Po ustąpieniu okupacji w 1814 roku, Karl Friedrich Schinkel miał zasugerować wyburzenie budynku i zastąpienie go klasycystyczną budowlą. Szczęśliwie król Wilhelm III Pruski był zauroczony romantyzmem, więc ostatecznie postawił na odrestaurowanie obiektu.

Katedra w Limburgu an der Lahn.

16 stycznia 1945 roku katedra w Magdeburgu padła ofiarą działań wojennych, które pochłonęły dużą część zachodniej fasady wraz z wielkim prospektem organowym. Dodatkowo bomby lotnicze uszkodziły krużganki, zapadły się dwa sklepienia w północnej części, a XIX-wieczne witraże rozprysnęły się w drobny mak. Te oryginalne i tak zabrała już wojna trzydziestoletnia, a II wojna światowa mimo wszystko okazała się być dla budowli dość łaskawa. Do 1955 roku udało się przywrócić jej dawny blask. Nikt jednak wtedy nie przypuszczał, że tak szybko przyjdzie się zmierzyć z kolejnym wrogiem: zanieczyszczeniem powietrza! Walka z nim trwa tu po dzień dzisiejszy.

Katedra w Magdeburgu

Katedra w Magdeburgu to orientowana bazylika o trzech nawach z wielobocznie zamkniętym prezbiterium. Na obu poziomach za chórem występują clerestoria, a za nimi zaś utworzony został, tak zwany korytarz biskupi, czyli górne obejście. Pokryty sklepieniem krzyżowym ambit flankuje pięć, rozchodzących się promieniście kaplic. Część chóru wydzielona została przez późnogotyckie lektorium, natomiast przestrzeń masywu zachodniego wypełniła kaplica pogrzebowa. Pokryta sklepieniem krzyżowo-żebrowym nawa główna składa się z pięciu przęseł, z których każde podzielone jest biegnącymi wzdłuż filarów służkami.

Z zewnętrznej strony ambitu utworzono galerię karłów, prowadzącą do lekko wybijającego się z bryły transeptu. Po obu jego stronach znajdują się zaczątki wież, których budowy finalnie nie zrealizowano. Obie posiadają własne klatki schodowe. Kaplice za prezbiterium ozdobione zostały fryzem arkadkowym. Każde przęsło korpusu nawowego zostało zwieńczone różnie zdobionymi wimpergami. Brak systemu przyporowego obnaża podział kondygnacji całej budowli. Dostęp do katedry, jako jedyny zapewnia portal w nawie północnej. Także od północy znajdują się wyjęte z użytkowania Rajskie Wrota.

Tajemnice gotyckich katedr: Światło.

Masyw zachodni powstał na fundamentach wież katedry ottońskiej. Jego główną dekorację stanowi XV-wieczny portal, zwieńczony ogromną wimpergą z figurą Ottona I na tle maswerkowej obręczy. Dwie wieże katedry różnią się wysokością. Obie zostały udekorowane ażurowymi hełmami, pinaklami i czołgankami, a wieża południowa, dodatkowo fleuronem. Od południa do katedry przylegają krużganki wraz z wirydarzem, a także dawne zabudowania klasztorne, czyli refektarz i kapitularz. Do ich północnego i wschodniego skrzydła przylegają dwie kaplice.

Skarbiec sztuki średniowiecznej

Katedra w Magdeburgu to prawdziwa galeria sztuki średniowiecznej. Jak już wspomnieliśmy, znajdują się w niej liczne artefakty doby romanizmu, gotyku oraz innych epok. Do najstarszych elementów, wchodzących w skład wyposażenia tutejszej świątyni zaliczymy na pewno rzymskie kolumny z kapitelami, wykonane z marmuru, porfiru czy granitu. Są to spolia przywiezione przez Ottona I z północnych Włoch, a ich użycie w ottońskiej, a później w gotyckiej świątyni miało podkreślić jego postać jako kontynuatora idei antycznego cesarstwa i naturalnie, sukcesora rzymskiego imperium. Innymi, równie wiekowymi częściami są mozaika z krypty oraz wykonana z egipskiego porfiru chrzcielnica.

Katedra w Hildesheim – Betonowa Dama.

Do późniejszych, ważnych elementów zaliczyć trzeba skromną tumbę Ottona I z X wieku, bogato zdobiony, kamienny świecznik z II połowy XII wieku, a także brązowe epitafia z arcybiskupa Friedricha von Wettin i Wichmanna von Seeburg z XII wieku oraz tympanon św. Marii Magdaleny z nawy północnej z  I połowy XIII wieku. Szczególną uwagę warto zwrócić na romańskie kapitele oraz fryzy ambitu. Zdobione motywami roślinnymi, bestiami czy ludzkimi figarami są podobno najpiękniejszym przykładem tego typu rzeźby na świecie. Pomimo ich ogromnej wartości artystycznej, historia jaką opowiadają wciąż pozostaje nieodgadniona.

Rajski gotyk

Wnętrzem magdeburskiej katedry stanowczo zawładnął gotyk. Do wczesnych przykładów tej epoki należą na pewno figury znajdujące się nad rzymskimi kolumnami w prezbiterium. Przedstawienia apostołów oraz profetów początkowo miały ukoronować portal, którym finalnie zawładnęła alegoryczna ilustracja przypowieści o pannach mądrych i głupich. Poniżej znajdują się natomiast rzeźby dwóch świętych, którym Otton I oddał pod opiekę tutejszą świątynię: święty Maurycy oraz (przypuszczalnie) święta Katarzyna Aleksandryjska. Obie datowane są na połowę XIII wieku. Podobnie datowane są także także domniemane figury Ottona I i jego małżonki, Edyty z kaplicy Grobu Pańskiego. Warto również zwrócić uwagę na piękną figurę Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem Jezus z końca XIII wieku. Oczywiście wspaniałych artefaktów w świątyni jest jeszcze całe mnóstwo.

Katedra w Meissen (Miśnia, Niemcy).

Najznamienitszymi, gotyckimi dziełami są na pewno, wspomniane już Rajskie Wrota z pannami mądrymi i głupimi – chyba najpiękniejszym przedstawieniem bohaterek tej przypowieści spośród wszystkich, gotyckich katedr. Nieznanego pochodzenia XIII-wieczny autor nadał swym dziełom unikalne, bardzo plastyczne cechy, sprawiając że jego posągi wręcz ożyły. Ważnym elementem wyposażenia, jakim dysponuje katedra w Magdeburgu jest również późnogotyckie lektorium oraz XIV-wieczne stalle z późniejszymi uzupełnieniami, które kryją się tuż za nim. Śladowej ilości, renesansowe i barokowe artefakty przeplatają się tu jeszcze z XX-wiecznymi rzeźbami.

Informacje praktyczne:

Literatura:

  • El Gótico: Arquitectura, Escultura, Pintura – Rolf Toman; wyd. Ullmann; 2012
  • Magdeburg Cathedral – wyd. Deutscher Kunstverlag GmbH; Monachium, Berlin

Powiązane wpisy:

Odpowiedz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zostały oznaczone gwiazdką.*