Katedra w Akwizgranie – Kamienny Relikwiarz

Bogobojni mieszkańcy średniowiecznego Akwizgranu zapragnęli mieć świątynię na miarę miasta jakim stała się siedziba jednego z najznamienitszych władców w historii – Karola Wielkiego. Niestety, jak to zwykle bywało takie przedsięwzięcia wymagały nie tylko wielkich chęci, ale również sutej sakwy. Zdesperowani brakiem odpowiednich środków wierni zawarli pakt z samym diabłem. W zamian za okazaną pomoc zaoferowali mu duszę pierwszej istoty, która przekroczy próg katedry. Po zakończeniu prac podstępni tubylcy wpędzili do środka wilczycę, a wściekły diabeł w furii pozbawił zwierzę duszy. W tym samym momencie w rzymskiej rzeźbie z II wieku, która przedstawia właśnie wilczycę zrobiła się okrągła dziura. Wyrwaną z bezbronnego zwierzęcia duszę diabeł ulokował w wielkiej szyszce z brązu, a wychodząc z katedry trzasnął z takim impetem, że zahaczył kciukiem o wrota. Podobno po dziś dzień na jednej z nich można wypatrzeć ślad samego księcia ciemności. Taki początek miała katedra w Akwizgranie!

Katedra pod wezwaniem św. Marii w Akwizgranie jest dość ciekawą budowlą, a już na pierwszy rzut oka widać jej eklektyzm. Nie znając się zatem ani trochę na historii architektury z łatwością stwierdzimy, że to cudo jest efektem pracy ludzi wielu pokoleń. Mieszanka stylów różnych epok sprawiła, że katedra w Akwizgranie stała się pierwszym monumentem na terenie Niemiec, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO w roku 1978. 

Akwizgran – miasto Karola Wielkiego.

Po upadku Cesarstwa Rzymskiego sytuacja w Europie znacznie się pogorszyła, dlatego też nie bez powodu pierwsze wieki Średniowiecza nazywane są wiekami ciemnymi. Do VIII wieku wzniesiono niewiele budowli, a i tak większość z nich była drewniana. Karol Wielki wszczął tak zwany proces Renovatio Imperii Romanorum dzięki któremu nastąpił przełom również w architekturze Media Aetas – zaczęto eksperymentować budując na przykład bazyliki z transeptem lub bez niego, kościoły o jednej nawie lub okrągłym chórem z jedną lub trzema apsydami czy na planie centralnym. Do naszych czasów przetrwało niewiele takich budowli, tak więc między wieloma, katedra w Akwizgranie jest na pewno wyjątkowa.

Kaplica Karolingów

Centrum katedry stanowi imponująca, ośmioboczna kaplica, którą zbudowano tu właśnie pod koniec VIII wieku na rozkaz Karola Wielkiego (Pfalzkapelle) i stała się ona oczywiście częścią wspaniałego kompleksu zabudowań królewskich. Jej budowa to przede wszystkim symbol aspiracji władcy z dynastii Karolingów jako następcy wielkich imperatorów rzymskich, którzy stanowili dla niego przykład, ale i znak jedności pomiędzy władzą królewską i kościelną. Wzorowana była ona na budowlach bizantyjskich, z których najbardziej prawdopodobnym przykładem był kościół świętego Witalisa w Rawennie (Basilica di San Vitale) z 547 roku zbudowana na rozkaz rzymskiego imperatora – Justyniana. Przy budowie kaplicy palatyna, która rozpoczęła się w 790 roku pracowali murarze ściągnięci z całego Cesarstwa, a jako architekta wymienia się francuza Odona z Metz. Papież Leon III poświęcił ową kaplicę w 805 roku, kiedy to oktogon z szesnastobocznym prezbiterium miał już pełnić swą funkcję. Budynek ten był połączony z innymi częściami pałacu, a bezpośrednio od niego odchodził długi korytarz – w jego połowie znajdowała się Aula Regia, której ślady zachował ratusz w Akwizgranie. Właśnie tam miała znajdować się Sala Koronacyjna o jednej nawie z dwoma apsydami. W XII wieku kaplicę wzbogacono ją o ślepą galerię, a wiek później dodano trójkątne pinakle. Ośmioboczną konstrukcję wspiera osiem masywnych filarów, które składają się na dwa piętra, a między nimi widnieje inskrypcja w łacinie:

Cum lapides vivi paces conpage ligantur inque pares numeros omnia conveniunt; Clares opus domini; Totam qui construit aulam effectusque piis dat studiis hominum. Quorum perpetui decoris structura manebit. Si perfecta auctor protegat atque regat: Sic deus hoc totum stabilit fundanime templum: quod karolus princeps condidit, esse velit.

Jeśli żywe kamienie połączone są w równowadze, jeśli w każdym kawałku zgadza się ich liczba i miara, lśnić blaskiem będzie dzieło Pana, który zbudował tę salę – ukoronowanie wysiłków pobożnego miasta. Na wieki zachowa przyzwoitość sztuki człowieka, jeśli ręka Wszechmocnego wdzięcznie nad nim panuje. Dlatego prosimy Boga, by zechciał ochronić to święte miejsce, które Książę Karol na solidnym fundamencie nam zbudował.

W epoce Karolingów płotkiem wydzielono strefę dla świty króla, którą w późniejszych epokach zajmowali kanonicy. Trybuny zaś były dostępne wyłącznie dla władcy i jego dworu. Od 936 roku w katedrze znajdował się tron koronacyjny, macany przez turystów więcej razy niż złote runo został niedawno usunięty z obawy przed zniszczeniem. Jako ważny mebel służył aż do 1531 roku. Do niedawna wierzono, że należał on do Karola Wielkiego, lecz najnowsze badania wykazały, że pochodzi on z czasów Ottona I. Oryginalne kolumny porządku korynckiego w ośmioboku z granitu, marmuru i porfiru sprowadzono tu na życzenie Carolusa Magnusa. Były to 22 antyczne elementy pochodzące z Rawenny i Rzymu (tak zwane spolia, czyli ponownie użyte elementy architektoniczne). Kolumny te tak bardzo spodobały się samemu Napoleonowi, że jego wojska podczas najazdu na Akwizgran w 1792 roku zabrały je ze sobą do Francji. W 1815 roku niektóre powróciły do katedry, inne rozpadły się podczas drogi, a cztery z nich zostały w paryskim Luwrze. 25 lat później ponownie stały się częścią katedry, a te brakujące uzupełniono innymi – z marmuru, granitu lub grysu. Sufit obecnie zdobi barokowa mozaika przestawiająca 34 starców przed Chrystusem Apokaliptycznym. Zanim ten stał się ofiarą barokowego stiuku został odrestaurowany przez barona Bethune z Gandawy, który zainwestował w odnowę oryginalnych rysunków. Z sufitu zaś zwisa piękny, żyrandol podarowany przez Fryderyka I Barbarossę w 1165 roku.

Szklany Dom

W 1355 roku zaczęto poważniejszą przebudowę tak, aby spełniała ona panujące ówcześnie warunki nowego nurtu w architekturze, gotyku. Budowa ta nie była podyktowana tylko pragnieniem sprostania nowemu trendowi, a przede wszystkim pilną potrzebą pomieszczenia tłumnie odwiedzających miasto pielgrzymów. Tumba Karola Wielkiego wraz z całą masą relikwii sprowadzonych do miasta za panowania tego władcy stały się must see średniowiecznej Europy, a także były sporą konkurencją dla leżącej stosunkowo niedalekiej Kolonii, która również mogła poszczycić się szczątkami świętych i budową nowej katedry. W 600 rocznicę śmierci władcy dynastii Karolingów, czyli w roku 1414 poświęcono gotycką część katedry. Jednonawowy chór świątyni w Średniowieczu nazwano Szklanym Domem, jednak ogromne witraże o powierzchni około 1000 m kwadratowych, które zapracowały na tę nazwę nie przetrwały do naszych czasów. Uzupełniono je po zniszczeniach II wojny światowej w latach 1949 – 1951 nowymi, projektu Waltera Bennera i Antona Wendlinga. Capella vitra nawiązuje swym wyglądem do paryskiej Sainte-Chapelle, ma 32 metry wysokości, 13 metrów szerokości i 25  metrów długości. Przylega ona do kaplicy pałacowej stanowiąc jednocześnie oddzielną część budynku.

Boża latarnia – katedra św. Szczepana w Metzu we Francji.

Dekoracja nawy pochodzi z 1430 roku, a stanowią ją posągi z piaskowca, które przedstawiają Świętą Dziewicę, Karola Wielkiego dzierżącego swój atrybut oraz Dwunastu Apostołów. Zworniki z podobnymi dekoracjami pojawiły się tu w roku 1414. Nad relikwiarzami wisi medalion Najświętszej Maryi Panny wykonany pomiędzy rokiem 1488 a 1524. Na ołtarzu głównym ulokowano złotą płytę ze scenami Pasji Jezusa Chrystusa, tak zwaną Pala d’Oro. Prawdopodobnie została podarowana przez Ottona III, a pochodzi od złotników z Fuldy. Jej powstanie datuje się na lata 1000 – 1020. Ciekawym elementem jest również złota ambona znajdująca się w Szklanym Domu, datowana na lata 1002 – 1014. Domniema się, że została wykonana w Fuldzie, tak jak płyta z ołtarza głównego. Ambona to prezent od Henryka II, który oryginalnie ulokowany był w ośmiobocznej części katedry. Henryk II nakazał w niej umieścić najdroższe kamienie ze swej kolekcji oraz egipskie tabliczki z kości słoniowej z VI wieku. Wspaniałe detale ustawiono tak, aby razem tworzyły znak krzyża.

Relikwie Akwizgrańskie

To, co katedra w Akwizgranie ma najcenniejsze to na pewno relikwie w skład których wchodzą: pieluszki dzieciątka Jezus, sukno którym owinięto ściętą głowę Jana Chrzciciela oraz suknia Maryi Panny w której porodziła syna, a także przepaskę ukrzyżowanego Jezusa. Pomiędzy nimi jednak to relikwiarz Karola Wielkiego wiedzie prym. Jest drugim pod względem wielkości po relikwiarzu Trzech Króli z Kolonii w rejonie Nadrenii i Mozeli. Ma on długość 204 cm, wysokość 94 cm i szerokość 57 cm. Na przedniej płycie ze srebra wykonano figurę Karola Wielkiego  pomiędzy papieżem Leonem II oraz autorem biografii władcy, biskupem Turpinem z Reims. Po przeciwnej stronie ulokowano Maryję z dzieciątkiem Jezus w towarzystwie Archaniołów Gabriela i Michała. Dookoła zaś umieszczono podobizny następców wielkiego władcy, a wieko ozdobiono scenami z jego życia. Inny relikwiarz – Najświętszej Maryi Panny wykonano w latach 1215 – 1220, a posiada on formę jednonawowej bazyliki. Jego zdobienie jest podobne do tego należącego do Karola Wielkiego z tym, że na ścianach bocznych znajdują się figury dwunastu Apostołów a do jego wykończenia użyto ponad 1000 kamieni szlachetnych! Wszystko to odgrodzone jest od pielgrzymów oryginalnymi kratami z brązu, które pochodzą z okresu Karolingów, a co siedem lat relikwie wystawiane są na widok publiczny zgodnie ze średniowieczną tradycją.

Katedra w Akwizgranie jest miejscem w którym znajdują się unikalne relikwie, jednak oprócz tych w świątyni miasto posiada całkiem sporą kolekcję w pobliskim skarbcu. Jest to zbiór perełek tworzących historię od epoki Karolingów, a zdecydowana większość z nich to prywatne zbiory Carolusa. Jednym z najważniejszych artefaktów w skarbcu jest marmurowy sarkofag Proserpina z II wieku w którym dawniej spoczywały kości Karola Wielkiego. Innym okazem jest popiersie władcy z 1349 roku, prezent koronacyjny od Karola IV. Otton III zaś podarował miastu krzyż w roku 1000. Inny znamienity relikwiarz został podarowany przez króla francuskiego Ludwika XI w roku 1481, a zawiera on kości z prawej ręki Karola Wielkiego. Zamknięte we wspaniałych naczyniach, wykonanych w Pradze w XIV wieku ulokowano tak zwane „Małe Relikwie Akwizgrańskie” pośród których są bicz, którym traktowano Jezusa, jego przepaska czy przepaska Maryi. 

Katedra w Akwizgranie i Jej Rozbudowa

Szklany Dom zapoczątkował całą serie zmian, która miała dokonać się w przyszłości. Już w 1367 roku dodano do południowej części Kaplicę Węgierską, która została zastąpiona inną w latach 1756 – 1757. W XV wieku dobudowano Kaplicę Mateusza, świętej Anny (1449), Karola, Huberta (1474) oraz Mikołaja (1480 – 1485). W 1644 roku doszło do wspomnianej już zbrodni dokonanej na suficie ośmioboku. W 1788 roku u podnóży przyszłej wieży ulokowano westwerk, czyli rozbudowane skrzydło zachodnie do którego przeniesiono Lwie Wrota z VIII wieku zdobiące niegdyś kaplicę palatyna. W 1882 roku wenecki artysta Salvati zwieńczył sklepienia złotymi mozaikami z motywami apokalipsy. XIX wieku przyniósł również budowę 74 metrowej wieży, ale i wtedy też usunięto wiele z barokowych dekoracji oraz dokonano renowacji figur na zewnątrz budynku. Od tej pory katedra była jednym wielkim placem budowy na którym działano aż do roku 2000. Wtedy to ostatecznie zamknięto rozdział związany ze zniszczeniami II wojny światowej.

Ciekawym jest fakt, iż plan katedry oparty jest na numerologii, a architekci szczególnie ulubili sobie system numerów 7 i 12, które nawiązują do Apokalipsy św. Jana i do Nowego Jeruzalem. Nawet detal taki jak świecznik Barbarossy jest składową liczb symbolicznych! Kształt tego miedzianego i złoconego świecznika nawiązuje do 12 Apostołów oraz do 12 bram Jerozolimy. Ośmiobok to połączenie koła, które symbolizuje to, co niebiańskie oraz kwadrat, który oznacza to co ziemskie. Razem symbolizują one wieczność. Zapewne nie ma w tym symboliki, ale co przykuwa uwagę to na pewno XIV wieczna figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus, reprezentująca patronkę katedry. Figurce od wieków przypisywano magiczne zdolności, a od XVII wieku ubierano ją w sukienki i nakładano biżuterię. To, co rzuca się w oczy to dość złowieszczy wygląd dzieciątka Jezus. (Posągi wyglądają razem jak Czarodziejka z Księżyca z dzieckiem z filmu Omen).

 Małe Relikwie Akwizgrańskie

 

Źródła:

Powiązane wpisy:

10 komentarzyZostaw komentarz

  • Koniecznie muszę się tam wybrać. Byłem już kiedyś na meczu w Achen ale nie było wtedy czasu na zwiedzanie miasta. Mieszkam w NRW więc katedrę w Akwizgranie uważam za równie atrakcyjną jak tą w Kolonii.

  • Od zawsze marzyłam by zwiedzić tę katedrę, rok temu prawie sie udało, byłam w akwizgranie całe jedno popołudnie, więc pędem pognałam do katedry, a tam niespodzianka… Koncert na który nie miałam biletu! Wniosek Taki, że muszę wrócić bo nie popuszczę, kocham zbierać katedry do kolekcji, chyba podobnie jak Ty

  • Jeżeli mogę się trochę pomądrzyć to dodam, że Karol Wielki zaczął budowę akwizgrańskiej kaplicy dla najcenniejszej wówczas relikwii królestwa – fragmentu płaszcza św. Marcina z Tours. Święty ów, mocno związany z Galią, w młodości będąc pogańskim żołnierzem spotkał przy drodze marznącego żebraka. Przejęty jego losem, odciął część swojego płaszcza i podarował potrzebującemu. Następnej nocy przyśnił mu się Chrystus odziany w podarowany kawałek płaszcza. Sen spowodował nawrócenie Marcina, który zasłynął później jako ewangelizator Galii.
    Karol Wielki był gorącym propagatorem kultu św. Marcina. Akwizgrańskie oratorium powstało jako oprawa dla fragmentu płaszcza podarowanego przez świętego żebrakowi (przechowywanego przez kolejnych władców Franków). Płaszcz w jęz. łacińskim oznacza słowo “cappa”. Z uwagi na fakt, że płaszcz był mały (był to tylko fragment całości) relikwię nazwano “capella”. Stąd się wzięła późniejsza nazwa całego budynku-relikwiarza “capella” czyli po naszemu kaplica. Jednym słowem w Akwizgranie mamy do czynienia z „matką” wszystkich kaplic – wzorcem budowli sakralnej służącej w średniowieczu do przechowywania najcenniejszych relikwii. Dodam, że również słowo “cappellani”, (czyli nasi obecni kapelanie) pochodzi od kapłanów opiekujących się na dworze Karola tą relikwią.

    • A dlaczego św. Marcin z Tours oddał żebrakowi tylko część płaszcza (a właściwie jego połowę)? Żołnierz rzymski dysponował płaszczem, który w połowie był finansowany przez cesarstwo, a połowie musiał za niego zapłacić żołnierz, zatem św. Marcin oddał żebrakowi cały (“pół”) płaszcz, który był jego własnością.

Podziel się z nami swoją opinią!


Notice: Trying to get property of non-object in /home/sekuladaqc/www/WordPress3/wp-content/plugins/jetpack/modules/gravatar-hovercards.php on line 238