Info

Podbijanie nowych terenów ściśle powiązane jest z moim zainteresowaniem architekturą gotyku i romanizmu oraz nauką języków obcych. Moje uszy radują się na melodyjność hiszpańskiego i szwedzkiego, oczy zaś ubóstwiają katedry i zamki. Niesamowite jest móc przebywać w miejscach z legend, pełnych tajemnic i mrocznych zakamarków. Miejscach wielkich miłości i niespełnionych nadziei, które odcisnęły się na kartach historii. W końcu nic nie dostarcza takich emocji jak wcielenie się w wieśniaka z brudnych Wieków Średnich. Wsłuchiwanie się w echo minionych epok i szepty murów, które niejednego w swym istnieniu doświadczyły. Podczas gdy świat się zmieniał, dookoła trwały wojny, powodzie, pożary, one pozostały, nadgryzione zębem wszelkich możliwych nieszczęść. Katedry, zamki, kościoły są niczym portale pomiędzy tym niedocenionym okresem w historii ludzkości. Ten wspaniały klimat sprawia zatem, że podróżowanie to nie samo odhaczanie kolejnego miejsca na mapie. To przede wszystkim lekcja historii, która pozwala nie tylko przyjąć fakt istnienia budowli w samej sobie, ale także zrozumieć przeszłość i rozwój ludzkości. Architektura jest świetnym odzwierciedleniem zmian i ewolucji życia człowieka.

Prowadzenie tego bloga to forma zachowania wspomnień i pragnienie podzielenia się z innymi przeżyciami czy zdobytymi informacjami. Sporo ze źródeł nie istnieje w języku polskim, stąd często zadaję sobie trud próby przetłumaczenia ich z języków, których nie znam. Na pewno nie pretenduję tym dziełem do literackiej nagrody Nobla, więc tylko konstruktywna krytyka będzie tu zawsze mile widziana. W końcu uczymy się przez całe życie. Czyż nie?

Jeśli dotarłeś w to miejsce to wierzę, że znajdziesz tu coś dla siebie. Inspirację chociażby.

Podróżowanie w samotni traktuję jako swoisty masochizm. To zupełnie jak biała czekolada – czekolada tylko z nazwy. Nie ma nic przyjemniejszego niż móc dzielić się spostrzeżeniami, komentować i przeżywać podniecenie czy zawód w czasie rzeczywistym z innymi rozumnymi. Sytuacja idealna to taka w której ktoś pojmuje Twój sposób postrzegania świata i go podziela. Prawie niezmiennym kompanem moich podróży jest mój imiennik, Dariusz, zafascynowany architekturą, jednak nowoczesną. Jego doświadczenie i ogromna wiedza związana z konstrukcją wszelkich obiektów sprawia, że podróżowanie z nim jest o wiele bardziej interesujące niż z przeciętnym Kowalskim. Nadmienić trzeba, że jest on również autorem niektórych zamieszczanych tu przeze mnie zdjęć.

Fakty historyczne popieram źródłami w każdym artykule. W przypadku niezamierzonego zakłamania historii lub błędów merytorycznych, proszę o kontakt. Jakiekolwiek zbieżności z innymi w sieci są zupełnie niezamierzone. Wszystkie zdjęcia opublikowane na tej stronie należą do mnie i zgadzam się na ich publikację na innych stronach wyłącznie z logo, którym zostały opatrzone oraz podaniem źródła i po uprzednim pozwoleniu. Zgadzam się na kopiowanie tekstu bez zmian, wyłącznie z podaniem jego źródła i po uprzednim pozwoleniu. (Dz. U. Nr 24, poz. 83)

Kontakt

4 komentarzeDodaj komentarz

  • Witam, wkrótce wybieram się samochodem do Rumunii. Mam pytania. Jakie sa rodzaje winiet na drogi rumuńskie? Jakie sa rodzaje benzyn? ja jeżdżę na 95. Jak wygląda możliwość parkowania w Sighisoarze, Sybinie Kluj? Byłbym wdzięczny za informacje na te tematy. Wszelkie możliwe podpowiedzi też mile widziane. Pozdrawiam.

  • Witam serdecznie Panie Dariuszu! Dziękuję bardzo za podzielenie się wszelkimi informacjami z Pana podróży. Dawno nie czytałam tak ciekawych, obrazowych i bajkowych relacji, pełnych wiedzy historycznej i praktycznych porad.
    Ja czytałam Pana relacje z podróży po zamkach nad Renem i zachwycona, cały dzień spędziłam na czytaniu innych artykułów. Wspaniała robota :) Pozdrawiam Klaudia

    • Pani Klaudio, cieszę się, że moje relacje przypadły Pani do gustu. To wiele dla mnie znaczy! Niezmiernie dziękuję za miłe słowa i zapraszam do dalszego śledzenia. :) Pozdrawiam, Darek

Odpowiedz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zostały oznaczone gwiazdką.*