Kościół w Saint-Nectaire – Trachitowy okręt

Zdający się lewitować pośród wygasłych wulkanów kościół w Saint-Nectaire jest jedną z pięciu najważniejszych świątyń romańskich Owernii. Podobnie jak w przypadku reszty, jego majestatyczność nie jest jednak zasługą potężnych rozmiarów, a zasługą gry form połączonych z zapierającym dech w piersi krajobrazem. Do dziś zachowało się tu kilka cennych artefaktów ze średniowiecza, ale najważniejszy pomiędzy nimi jest zbiór XII-wiecznych kapiteli.

Katedra w Clermont-Ferrand – Pośród wulkanów

Według legendy

Oddany pod opiekę świętemu Nektariuszowi z Owernii oraz Najświętszej Maryi Pannie z Mont Cornadore kościół w Saint-Nectaire (fr. Église Saint-Nectaire lub Église Notre-Dame du Mont Cornadore) swymi korzeniami sięga czasów Celtów, którzy osiedlili się tu zapewne przez wzgląd na bogate źródła wód mineralnych. O ich obecności świadczą liczne jaskinie wokół, natomiast wzniesiony nieopodal dolmen wskazuje na pogański kult, który istnieć miał tu jeszcze w czasach rzymskich. Jego kres przyniosła ewangelizacja tych terenów przez świętego Stremoniusza (Austremoniusza) (fr. Austremoine), który około roku 250 przybył tu z Rzymu wraz ze swoimi trzema uczniami: Audytorem (fr. Audytor), Baudymem (fr. Baudenius) oraz właśnie Nektariuszem (fr. Nectaire)

Opactwo w Conques – Skarb leśnej pustyni

Według legendy wysiłek ich przywódcy skierowany był głównie na osadach wokół Clermont czy Issoire, natomiast uczniowie wykorzeniali pogańskie rytuały w okolicy Mont Cornadore. Miejscowa ludność jednak ani myślała o wyparciu się swoich bogów, do momentu kiedy to wydarzył się cud. Pewnego razu bowiem Nektariusz jak zwykle głosił Słowo Boże na rozdrożu, kiedy to mijał go kondukt pogrzebowy niejakiego Bradulusa. Co prawda, wszyscy już od dawna słyszeli nowinki o jednym Bogu, ale teraz nadarzyła się świetna okazja żeby sprawdzić czy faktycznie jest on wszechmogący. Zrozpaczeni żałobnicy więc zwrócili się do Nektariusza z prośbą o przywróceniu zmarłemu życia. Jak się okazało, wystarczył dotyk jego ręki, aby mężczyzna ożył! Istnienie jedynego Boga zostało tym samym potwierdzone.

Kościół w Saint-Nectaire przez wieki

Wkrótce po tych wydarzeniach w miejscu dawnego kultu powstał pierwszy kościół, który po śmierci Nektariusza poświęcono jemu oraz jego towarzyszom. Niestety poza tym, że stał się on ważnym punktem pielgrzymek w regionie niewiele o nim wiadomo. Właściwie od końca III wieku aż do wieku XII jego historia pozostaje owiana tajemnicą. Choć trzeba przyznać, że lekkie światło w XI wieku rzuca nań hagiografia świętego Austremoniusza spisana w IIIème vie de Saint-Austremoine. Dopiero w wydanej w 1178 roku bulli papieża Aleksandra III pojawia się pierwsza wzmianka o kościele, jako własności benedyktynów z niedalekiego opactwa św. Roberta w La Chaise-Dieu. Ziemie te mnichom nadał hrabia Wilhelm VII z Owernii, który już wcześniej podarował im min., majątek w Orcival, gdzie swoją drogą znajduje się kolejny z najwspanialszych kościołów romańskich w Owernii. 

Opactwo w La Chaise-Dieu – Dom Boży

Wzniesiony na domniemanych grobach trójki ewangelizatorów kościół w Saint-Nectaire powstawał prawdopodobnie na przestrzeni trzech dekad. Choć powszechnie uważa się, że był to już budynek w znanej nam dziś formie, mogło również chodzić o całkiem inną świątynię. Trzeba też nadmienić, że obok niego istniał cmentarz oraz zamek panów Sénecterre. NIe wiadomo jednak czy zbudowano go zanim powstał kościół czy dopiero po jego wybudowaniu. Wiadomo jednak, że nigdy nie stanowił tak osamotnionej budowli, jaką jest dziś.* 

Hojność pielgrzymów pozwoliła na ściągnięcie tu w II poł. XII wieku artystów, którzy stworzyli kilka wspaniałych dzieł. Pomiędzy nimi wyróżnić trzeba piękną figurę Najświętszej Maryi Panny z Mont Cornadore, wyrzeźbioną jeszcze w tym samym okresie oraz relikwiarz św. Baudyma. Wysadzana drogimi kamieniami herma zwraca uwagę pieczołowitością wykonania, a zwłaszcza brody. Co ciekawe, istnieje również prawdopodobieństwo, że nie jest to relikwiarz św. Baudyma, a św. Nektariusza. Do tego drugiego należy też relikwiarz na kości ręki, datowany na wiek XV oraz przedstawiająca go rzeźba – także z XV wieku. Ten skromny zbiór artefaktów tylko cudem przetrwał Wielką Rewolucję Francuską, bo rozproszono go po domach okolicznych mieszkańców. Pozostałe wyposażenie w 1794 roku rozkradziono, a jakby tego było mało, zniszczono także wieże zachodnie i dzwonnicę ze skrzyżowania naw.

Ochronić dziedzictwo

Generalny inspektor ds. zabytków, Prosper Mérimée, przemierzając Francję w latach 30 XIX wieku w poszukiwaniu zabytków, które wymagały natychmiastowego ratunku, opisał kościół w Saint-Nectaire w ten sposób:

„Chciałbym zwrócić uwagę, Panie Ministrze, na obecną sytuację kościoła w Saint-Nectaire. Do tej pory zachował on, jeśli można tak powiedzieć, swoją pierwotną bryłę, ale straszliwa degradacja sprawiła, że konieczne są remonty i jeśli nie zostaną one przeprowadzone z należytą starannością, zabytek ulegnie zniszczeniu. Ściany od strony północnej oraz część sklepień popękała, a przez szczeliny do środka sączy się deszcz. Dach także jest w złym stanie. Gmina nie może sfinansować renowacji, więc byłoby wskazane, aby to wydział (przyp. Monument Historique) zapewnił odpowiednie środki finansowe. Gdyby byłby Pan skłonny przyznać określoną kwotę na ten cel, nie mam wątpliwości, że rada generalna Puy-de-Dôme zgodziłaby się wziąć na siebie część wydatków.”

Pięć lat później kościół w Saint-Nectaire wpisano na listę tysiąca zabytków, którym potrzebna była pilna pomoc. W związku z tym też w latach 1875 i 1876 powzięto tu szeroko zakrojone prace, których celem było przywrócenie obiektowi dawnego splendoru. Projekt ten nadzorował Louis Clémentin Bruyerre, pracujący także nad renowacją kościołów w Issoire czy La Chaise-Dieu. Najważniejszym punktem była odbudowa wież fasady zachodniej oraz wieży centralnej, inspirowanej wieżą kościoła Najświętszej Maryi Panny w Saint-Saturnin (w departamencie Puy-de-Dôme).  

Architektura kościoła

Romański kościół w Saint-Nectaire to jedna z flagowych świątyń pielgrzymkowych Owernii. Jest budowlą o trzech nawach z wyraźnie wyodrębnionym transeptem i zakończony półokrągłą apsydą z trzema apsydiolami. Każda z nich posiada półokrągłe okna oddzielone od siebie filarami. W ścianach samej apsydy natomiast umieszczono dodatkowo trzy duże okna, oddzielające od siebie apsydiole. Wokół nich pojawia się również nieprzerwany fryz ząbkowy. Obszar nad apsydiolami przepruto trzema oculusami i ozdobiono ślepymi „arkadami”. Nad nimi z kolei znalazły się ornamenty pod postacią kamiennej rozetki oraz modyliony

W całości wzniesiono go z trachitu, czyli skały wulkanicznej, której zawdzięcza swą jasnoszarą barwę. Jego fasada zachodnia flankowana jest przez dwie różnej wielkości wieże. Całość jest dość surowa, a jedynym zdobieniem są tu ząbkowane gzymsy oraz biforia w ich górnych partiach. Małą wariacją jest rozdzielająca je kolumienka w wieży południowej. 

Elewację korpusu nawowego podzielono na dwa poziomy. Pierwszy charakteryzują cztery masywne arkady, odzwierciedlające ilość przęseł naw. W ich górnych partiach rozmieszczono niewielkie otwory okienne. Poziom wyżej z kolei udekorowano ciągiem mniejszych arkad, które utworzyły kunsztownie zdobione kolumienkami i głowicami tryforia. Nad nimi zaś rozmieszczono rząd prostych modylionów. Jeśli chodzi o transept, jego jedyną dekoracją jest trójkątny szczyt z szachownicą, zwieńczony kamienną rozetką. Nad nim góruje zaś dwupoziomowa oktagonalna latarnia, charakteryzująca się biforiami na każdej ścianie oraz dwoma rzędami modylionów (u szczytu i u podstawy), zakończona ostrosłupowym dachem. 

Romański kościół w Saint-Nectaire wewnątrz

Po przekroczeniu portalu głównego wita nas narteks z umieszczoną nad nim kaplicą, wyznaczoną przez potężne tryforium. Przed nami rozciąga się pięć par filarów, wspierających wieżę centralną oraz sklepienia naw. Środkową pokryto sklepieniem kolebkowym, a boczne sklepieniami krzyżowymi. Chór z kolei otoczono sześcioma kolumnami z polichromowanymi głowicami. Za nim biegnie wąski ambit otwarty na trzy półokrągłe kaplice boczne w apsydiolach. W północnym ramieniu transeptu zaś zlokalizowano niewielki skarbiec w którym eksponowane są głównie wyżej wspomnianej dzieła. 

Katedra w Autun – Katedra z przypadku

Bogactwo i duża liczba rzeźb sugerują, że przy kapitelach nawy poprzecznej, a zwłaszcza chóru pracowały warsztaty uczestniczące również w pracach przy Notre-Dame du Port w Clermont-Ferrand oraz przy kościele św. Juliana w Brioude (fr. Saint-Julien de Brioude). Kolumny nawy udekorowano prostymi liśćmi, które stanowią świetny kontrast dla figuralnych form w prezbiterium. Wyrzeźbione na nich sceny odnoszą się do życia Jezusa Chrystusa, świętego Nektariusza, Sądu Ostatecznego i Apokalipsy. 

Kapitele z Saint-Nectaire

Pierwszy kapitel od strony północnej (lewej) przedstawia Pasję Jezusa Chrystusa: Aresztowanie, Biczowanie, Niesienie Krzyża i Niewiernego Tomasza. Drugi pokazuje Przemienienie Pańskie oraz Przemienienie Chleba i Ryb: dwie części ukazują Jezusa Chrystusa w otoczeniu Eliasza i Mojżesza, kolejna człowieka rozdartego pomiędzy dobrem i złem oraz następna – cudowne rozmnożenie chleba i ryb. Trzeci kapitel to opowieść o życiu świętego Nektariusza, gdzie na pierwszej stronie zaprezentowano wskrzeszenie zmarłego na tle kościoła, a na drugiej przedstawiono przeprawę przez Tyber (święty zmusza diabła, aby pod okiem anioła przeprawił go przez rzekę). Kolejno widzimy też głoszenie Ewangelii oraz zmartwychwstanie wspomnianego wyżej Bradulusa. 

Na czwartym kapitelu pojawia się Apokalipsa: na pierwszej stronie widać anioła, obok niego jest Jeździec Apokalipsy, dalej zaś anioł uderzający Jeźdźca oraz zmartwychwstanie wybranych. Piąty kapitel to wątek Sądu Ostatecznego: najpierw widzimy wybranych, następnie anioły z olifantami i filakteriami, za nimi grupę potępionych i wreszcie Krzyż Odkupiciela. Na ostatnim, szóstym kapitelu, podziwiać możemy scenę Zmartwychwstania: na pierwszej stronie znajduje się grób Jezusa Chrystusa (wygląda jak kościół z arkadami i dzwonnicą), obok umiejscowiono opartych o włócznie śpiących żołnierzy, dalej Zstąpienie Chrystusa do piekieł. Ostatnia strona przedstawia Święte Niewiasty otwierające pusty grób Chrystusa.

Bazylika w Vezelay – Portal do Raju

Reszta kapiteli w kościele podzielona jest niejako na dwie kategorie, poruszające tematy inspirowane Biblią oraz przedstawienia zwierząt. W nawie głównej więc znalazło się min. Kuszenie Jezusa Chrystusa czy wyciągniętego z paszczy krokodyla Mojżesza. W obejściu i narteksie natomiast spotkamy zwierzęta, pełniące tu funkcję moralizatorską. Pośród nich dojrzeć można osła z lirą jako symbol głupoty czy choćby małpę na smyczy.

Kościół w Saint-Nectaire na koniec

Skoro więc kościół w Saint-Nectaire jest jedną z pięciu najważniejszych świątyń romańskich w regionie, trzeba podsumować dlaczego warto tu zajrzeć. Po pierwsze, znajduje się tu pokaźny zbiór pięknych głowic z XII wieku. Po drugie, już samo położenie jest zachwycające, bowiem towarzystwo wygasłych wulkanów sprawia, że jest on niczym trachitowy okręt, jakby wręcz tylko przepływający pośród soczyztozielonych wzgórz Owernii. Do tego, można go podziwiać z wielu perspektyw i szwendać się tu i ówdzie niemal bez końca. 

Po trzecie, dookoła Saint-Nectaire znajduje się jeszcze cała masa innych wspaniałości: zamek Murol, Dolmen Du Parc, wodospad Saillant, widowiskowy szczyt Puy de Sancy i wiele urokliwych kościółków, a szczególnie wielka piątka z Issoire, Orcival, Saint-Saturnin i Clermont-Ferrand. W takim towarzystwie nie można się przecież nudzić! Ponadto wspomnieć wypada, że miejscowość ta słynie z aromatycznego sera, który przyciąga turystów niczym lep na muchy… ;) 

Samochodem na południe Francji – Podróż w czasach zarazy

Lektura:

Powiązane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button