Katedra w Clermont-Ferrand – Pośród wulkanów

Katedra w Clermont-Ferrand to jedna z najbardziej charakterystycznych katedr Wieków Średnich we Francji. Zawdzięcza to użytej do jej budowy magmowej skale, której ciemnoszara barwa wyróżnia ją na tle pozostałych budynków tego typu. Jej korpus nawowy stanowi świetny przykład gotyku promienistego, a wnętrze skrywa jeden z najważniejszych zbiorów średniowiecznych witraży w kraju. Dwuwieżowa fasada zachodnia z kolei jest kreacją Eugène Violleta-le-Duc’a, choć zupełnie inny plan przygotowano już kilka wieków wcześniej. 

Clermont i Montferrand 

Prężąca się dziś pośród starożytnych wulkanów katedra w Clermont-Ferrand wzniesiona została na centralnym wzgórzu dawnego miasta episkopalnego Clermont, które do XVII wieku funkcjonowało jako oddzielna osada. Dopiero Ludwik XIII wydał dekret o przyłączeniu go do Montferrand, co ostatecznie potwierdził Ludwik XV w następnym stuleciu. Od tej pory mamy do czynienia z jednym miastem Clermont-Ferrand, którego największą chlubą jest właśnie katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (fr. Cathédrale Notre-Dame-de-l’Assomption de Clermont-Ferrand)

Katedra w Chartres – Suma gotyckich cytatów

Trzy poprzedniczki

Nie jest to oczywiście pierwsza świątynia w tym miejscu, bo źródła pisane jak i badania archeologiczne wskazują na trzy poprzedniczki. Pierwsza z nich pojawiła się tu już w połowie V wieku z woli biskupa Namace, który oddał ją pod opiekę świętym Witalisowi i Agrykoli. Święty Grzegorz z Tours w VI wieku relacjonował w swojej „Historii Franków”, że była to katedra w kształcie krzyża, z okrągłą apsydą i ścianami ozdobionymi marmurowymi mozaikami. Dalej szczegółowo podawał, że miała ona długość 150 kroków, 42 okna, 70 kolumn i 8 par drzwi. Wewnątrz natomiast znajdowały się relikwie świętych, sprowadzone tu z Bolonii. Podczas najazdu na księcia Akwitanii w 761 roku zniszczyły ją jednak wojska Pepina Krótkiego. 

10 najpiękniejszych katedr we Francji

Ubolewając nad swym czynem, król Franków częściowo sfinansował odbudowę świątyni do której przystąpiono w roku 765. Niestety nowa budowla również nie miała zbyt wiele szczęścia w swej historii. Już na początku X wieku została zniszczona przez najeźdźców z dalekiej Północy. Konsekwencją tego w roku 942, raz jeszcze podjęto trud odbudowy kościoła. Dość niespodziewanie też zainicjowany przez biskupa Ètienne II projekt romańskiej bazyliki pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny stał się wkrótce niedoścignionym wzorem i naważniejszym modelem kościołów Owernii. Z tego budynku do naszych czasów przetrwała tylko krypta z obejściem, którą odkryto dopiero w II poł. XIX wieku. 

Synod w Clermont 1095

Warto nadmienić, że budowla czasów Ètienne II była świadkiem wrzawy, którą 27 listopada 1095 roku na clermonckich błoniach wywołał papież Urban II, nawołując do I krucjaty:

Wiedzcie przeto, że to piękna rzecz umrzeć za Chrystusa w mieście, w którym on umarł za nas! 

Więc niech wszystkie waśnie między wami znikną, kłótnie zamilkną, bitwy się zakończą, a wszelka niezgoda ustanie. 

Ruszcie w drogę do Grobu Świętego i zbawcie ten kraj od złej rasy.* 

(…) Bóg tak chce.

Epizod ten związany jest bezpośrednio z historią miasta, jak i katedry, bowiem wystąpienie Urbana II miało miejsce podczas synodu w Clermont. Pamiątką po tym wydarzeniu jest dziś pomnik biskupa, znajdujący się na Place de la Victoire, na przedłużeniu południowego ramienia transeptu.   

Gotycka katedra w Clermont-Ferrand

Decyzję o wzniesieniu katedry w duchu gotyku w 1248 roku podjął biskup Hugues de la Tour, tuż po powrocie z konsekracji paryskiej Sainte-Chapelle. Jego ekscelencję oczarowała lekkość i elegancja budowli oraz przede wszystkim jasność, którą zapewniały jej wnętrzu setki kolorowych witraży. Na budowniczego nowoczesnej katedry powołano Jeana Deschamp, pracującego również przy świątyniach biskupich w Narbonie oraz Limoges. Nad projektem natomiast pracować miała kapituła katedralna z biskupem na czele. Kiedy rok później umarł, urząd ten przejął jego bratanek – Guy de la Tour. Pod jego kierownictwem za wzór do naśladowania obrano katedry w Amiens oraz Beauvais. 

Tajemnice gotyckich katedr: Światło

Do pracy zabrano się niemal od razu, bo jeszcze w roku 1248, zaczynając od wzniesienia nowego prezbiterium. Umiejscowiono je około 25 metrów od chóru romańskiego kościoła, tak aby łatwo móc wykorzystać materiał z sukcesywnie rozbieranej budowli. Korzystnym dla tego przedsięwzięcia okazał się być wkrótce ślub przyszłego króla Filipa III Śmiałego z Izabelą Aragońską, który zawarli w Clermont z uwagi na dogodne położenie geograficzne względem Paryża i królestwa Aragonii. 

Katedra w Amiens – Gotycki Partenon

Młodzi pobrali się 28 maja 1262 roku, choć najpewniej jeszcze w starej katedrze. (Wykonany ok. 1870 roku witraż z nawy głównej na którym przedstawiono nowożeńców na tle nowej katedry sugeruje jednak coś innego. Trzeba jednak pamiętać, że uroczystość odbyła się zaledwie kilka lat po rozpoczęciu prac. Nie mogła mieć więc miejsca w nowym budynku.) Jakby nie było, prawdopodobnie też z powodu ślubu, król Ludwik IX ufundował część witraży, sygnowanych herbami Francji i Aragonii.*** Pochodzą one z tego samego warsztatu, co te w paryskiej Sainte-Chapelle. 

Katedra w Beauvais – Suma wszystkich nieszczęść

Nim nastał koniec XIII wieku więc, prezbiterium wraz z transeptem oraz zaczątkami korpusu nawowego były już gotowe. Po śmierci Deschampsa w 1275 roku zastąpił go krewny imieniem Pierre, pracujący tu aż do roku 1325. Po jego odejściu zaś nieznanemu architektowi zlecono wzniesienie wież transeptu. Spośród nich do dziś przetrwała tylko jedna wieża – obserwacyjna, zwana la Bayette. Z kolei w latach 1340-1355, pracujący także przy kościele opackim w La Chaise-Dieu, Pierre de Cébazat kierował pracami nad wzniesieniem trzech przęseł nawy głównej, które wreszcie sięgnęły wież katedry biskupa Étienne II. Niestety Wojna Stuletnia z Anglią uniemożliwiła kontynuację projektu, który wznowiono dopiero w roku 1444. 

Fasada zachodnia

Ostatnim jego elementem miała być realizacja nowej fasady zachodniej, która stylem odpowiadałaby reszcie obiektu. Dlatego też w 1496 roku kapituła katedralna powołała czterech mistrzów budowlanych do wykonania „ekspertyzy” i przedstawienia kosztorysów takiej fasady. Jak się jednak szybko okazało, związany z nią ciężar finansowy był po prostu nie do udźwignięcia. Finalnie katedra na niemal czterysta lat została z romańską fasadą czasów Ètienne II. 

Co ciekawe, jej projekt (zwój o wysokości 1,4 metra) przetrwał do dziś w kapitulnych archiwach!** Choć nigdy nie ujrzał on światła dziennego, podziwiać można w nim niezwykle ambitne podejście do tematu jednego z czterech mistrzów. Aczkolwiek nie do końca wiadomo którego. Najprawdopodobniej wykonał go Pierre Montolys – sekretarz ówczesnego króla, o czym świadczy może użycie jego tarczy herbowej w portalu centralnym. Co najbardziej przykuwa tu uwagę to z pewnością dość spora ażurowa przestrzeń w formie rybich pęcherzy. Miałby one wypełnić partie nad portalami. Jest to zatem zupełne przeciwieństwo fasady, którą ostatecznie wzniesiono kilka wieków później.

Rewolucyjny kurz

Wielka Rewolucja Francuska nie przyniosła do Clermont-Ferrand nic dobrego, a już na pewno nie dla katedry. Rewolucjoniści bowiem za wszelką cenę chcieli jej wyburzenia i tylko dzięki benedyktyńskiemu mnichowi Verdier-Latour udało się temu zapobiec. Wkrótce więc zaadaptowano ją na potrzeby Świątyni Rozumu, a później Świątyni Istoty Najwyższej. Pod słowem adaptacja kryje się wszak zniszczenie całej rzeźby zewnętrznej oraz trzech z czterech wież flankujących nawę poprzeczną. Przetrwała tylko wspomniana już wieża la Bayette, która odtąd pełniła funkcję miejskiej dzwonnicy. Wewnątrz natomiast unicestwiono niemal całe wyposażenie, łącznie z lektorium, przegrodą chóru, stallami itp. 

Wreszcie kiedy rewolucyjny kurz już opadł, a Europejczycy ponownie odkryli magię średniowiecza, wznowiono zarzucone jeszcze w XV wieku prace nad częścią reprezentacyjną budynku. Proces ten rozpoczęto w 1851 roku od wyburzenia części romańskiej, której struktury z pewnością nie wytrzymałyby już kolejnego stulecia. Zwłaszcza, że jeszcze pod koniec XV wieku Clermont nawiedziły trzy poważne trzęsienia ziemi, co mocno odbić miało się na stabilności tej części. 

Opactwo w La Chaise-Dieu – Dom Boży

Ostatecznie więc w 1866 roku rozpoczęto realizację projektu według koncepcji Eugène Viollet-le-Duc’a. Prawdopodobnie musiał on borykać się z ograniczonym budżetem, bo jego wizja zupełnie nie pokryła się z istniejącym od wieków projektem fasady. Po jego rezygnacji w 1874 roku pieczę nad dalszym przebiegiem prac sprawowali Anatole de Baudot i Eugène Millet. (Wypada podkreślić, że aby nowa fasada mogła powstać trzeba było wyburzyć starą oraz przylegające do niej przęsło. Następnie odbudowano przęsło, dodając kolejne i dopiero do niego dołączono dwuwieżowy masyw.) W tym samym czasie też zmieniono wygląd wnętrza, a na początku kolejnego stulecia nową fasadę udekorowano rzeźbami. 

Kamień z Volcic

Co prawda, katedra w Clermont-Ferrand powiela schematy znane nam już z Amiens czy Beauvais, ale ma w sobie coś unikalnego. Chodzi tu o rodzaj materiału, którego użyto do jej wzniesienia, czyli kamienia z Volcic. Jest to skała magmowa wylewna (trachyandezyt) o ciemnoszarej barwie, pozyskiwana w kamieniołomach niedaleko owerniackiej miejscowości Volvic (około 15 kilometrów na północ od Clermont-Ferrand). Ten jakże wytrzymały kruszec pozwolił na wzniesienie stosunkowo wysokich i smukłych filarów. Niemniej jego wykorzystanie wcale nie sprzyjało rozświetleniu świątyni o czym marzył przecież Hugues de la Tour. Warto dodać, że choć kamień ten wykorzystano jeszcze przy budowie kilku innych okolicznych budowli (Bazylika Notre-Dame-du-Port czy Bazylika Saint-Amable de Riom), to katedra w Clermont-Ferrand jest jedyną katedrą wzniesioną z tego materiału. 

Architektura kościoła

Najstarszą częścią katedry jest prezbiterium. Otacza je pięć promieniście rozchodzących się kaplic, oddzielonych przenikającymi przez konstrukcję przyporami, zwieńczonymi gzymsem z rzygaczami oraz ażurową balustradą. Co ciekawe, tutaj też ukryte są wyryte naturalnej wielkości plany poszczególnych elementów architektonicznych budowli, tzw. Epures Jeana Deschampsa. Ponad nimi przypory stają się węższe, wspierając łęki systemu przyporowego. Uwagę zwracają tu podpory pod postacią wysmukłych kolumienek w 3/4 wysokości każdego łęku. Podobnie jak niższe partie, także i ten poziom ozdobiono balustradą oraz rzygaczami

Carcassonne – Twierdza nad twierdzami

W samych przyporach natomiast przygotowano nisze, które swego czasu dekorowały rzeźby świętych. Szczyt części wschodniej zdobi posąg Notre-Dame-du-Retour ze spiżowym przedstawieniem Drzewa Jessego u Jej podnóży. Według tradycji, to właśnie do figury Matki Boskiej modlono się o powrót zaginionych podczas ostatnich wojen. Dzięki jej wysokiemu umiejscowieniu można było ją bowiem dostrzec nawet w nocy, świecącą niczym gwiazdę, która miała być drogowskazem dla zaginionych. 

Choć katedra w Clermont-Ferrand posiada nawę poprzeczną, nie wyodrębniono jej z bryły, jak w przypadku pierwowzoru z Amiens. Jej ramiona są raczej surowe, co jeszcze bardziej podkreślają otaczające je ścięte przez rewolucjonistów wieżyczki boczne. Szczęśliwie pewnej lekkości dodają jej dwie promieniste rozety o średnicy ok. 14,5 metra każda.* Tę południową wyróżnia bardziej przejrzyste światło i kolor złota przeplatanego z cynobrem, podczas gdy rozeta północna jest o wiele ciemniejsza – w barwach niebieskiego i czerwieni. 

Bazylika w Vezelay – Portal do Raju

Neogotycką fasadę zachodnią le-Duc’a i jego następców flankują dwie strzeliste wieże o wysokości nieco ponad 96 metrów, a ich najciekawszym akcentem są ażurowe iglice. Pomiędzy nimi znalazł się szczyt z figurą św. Michała i trzema maswerkowymi rozetkami, a pod nim kolejna, dużo większa rozeta. Portal centralny poniżej ozdobiono płaskorzeźbami z motywem Sądu Ostatecznego. Trzeba jednak wiedzieć, że aż do XIX wieku funkcję portalu głównego spełniał w rzeczywistości portal północny. Jego bogate zdobienia przepadły jednak całkowicie podczas rewolucji, a ich cieniem jest nowa figura Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus. Warto też wspomnieć, że u podnóży portalu złożono pierwszego architekta gotyckiej świątyni, Jeana Deschamps. Do kościoła prowadził także portal południowy, ale przeznaczony był on tylko dla kanoników oraz biskupa, zatem jego dekoracja była zdecydowanie skromniejsza.

Katedra w Clermont-Ferrand wewnątrz

Katedra w Clermont-Ferrand to pięcionawowa orientowana bazylika wzniesiona w duchu gotyku promienistego (fr. rayonnant) z widocznymi wpływami XIII-wiecznego gotyku z północy Francji. Jej długość zewnętrzna wynosi 99 metrów, zaś wewnętrzna 82,75. Długość chóru wynosi 36 metrów, a szerokość transeptu 32,70. Wysokość u klucza skrzyżowania naw sięga 28,7 metrów, natomiast u nas bocznych 14,30. Ściany wewnętrzne świątyni podzielono standardowo, na trzy części: potężne arkady ze ślepymi tryforiami oraz clerestoriami nad nimi. Jedynie w południowej i północnej ścianie transeptu tryforium zostało przeszklone.

Katedra w Albi – Boża twierdza przeciwko Katarom

W katedrze znajduje się rzadka grupa malowideł ściennych z okresu od XIII do XV wieku, które podziwiać można w okolicach chóru, w: kaplicach bocznych (przedstawienia epizodów z życia świętych, min. Jerzego, Marii Magdaleny, Agaty, Jana Chrzciciela, Piotra) obejściu (min. malowidła funeralne), krypcie (min. sceny Adoracji Magów, Wjazdu do Jerozolimy, Zwiastowania, Nawiedzenia czy sceny z cyklu Narodzenia Pańskiego) i zakrystii (głównie duży obraz przedstawiający Kalwarię i Tajemnica Odkupienia).

Ponadto też do dziś zachował się tu pokaźny zbiór XIII-wiecznych witraży, zaliczany do najpiękniejszych, obok Chartres, Bourges i oczywiście Sainte-Chapelle. Trzeba jednak dodać, że najstarsze witraże datowane są na wiek XII. Chodzi tu o piętnaście paneli, które pochodzą ze wcześniejszej budowli, a obejrzeć można je dziś w kaplicy św. Anny. Poza tym też znajduje się tu sporo innych szkieł z kolejnych epok, aż do XX wieku (Genesis i Apokalipsa Alaina Makaravieza). 

Samochodem na południe Francji – Podróż w czasach zarazy

Spośród wyposażenia ruchomego uwagę zwraca zaprojektowany w 1858 roku przez le-Duc’a ołtarz główny otoczony czterema aniołami z instrumentami Męki Pańskiej i zakończony smukłą wieżyczką. Cenna jest również XVI-wieczna brązowa figura Jacquemarta, wyznaczająca dawniej pory dnia. Pierwotnie znajdowała się w Issoire, skąd przeniesiono ją tu w trakcie Wojen Religijnych. Połączony z nią system zegarowy jest podobno arcydziełem zegarmistrzostwa epoki.* Nie można zapomnieć również o XVIII-wiecznym ołtarzu, przeniesionym tu z klasztoru Urszulanek czy XIX-wiecznym prospekcie organowym, którego dekoracja świetnie współgra z neogotycką różycą

Lektura: 

Oficjalna strona katedry:

Powiązane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button