Bazylika w Vezelay – Portal do Raju

Poświęcona św. Marii Magdalenie Bazylika w Vezelay była pierwszym w Europie miejscem w którym pojawiły się relikwie tej świętej. To dzięki nim Vezelay stało się początkiem Via Lemovicensis dla pielgrzymujących do Santiago de Compostela. Niestety kiedy u schyłku XIII wieku odnaleziono „prawdziwe” ciało uczennicy Jezusa, nastąpił początek końca burgundzkiego opactwa.

Klasztor na wzgórzu

Bazylika w Vezelay stanęła w miejscu zamieszkiwanym od stuleci. Już 900 lat przed naszą erą osiedlili się tu Celtowie, których w I wieku wyparli stąd Rzymianie. Ich życie skupione było wokół obfitujących w żelaza lasach w zachodniej części wzgórza, co potwierdzają liczne wyroby znalezione tu na przestrzeni wieków. Koniec złotego okresu nastąpił po najeździe Germanów. 

Katedra w Dijon – Piękno bezpowrotnie utracone

W I połowie IX wieku wchodzące w skład królestwa Franków lenno dawnego Vercellacum Ludwik I Pobożny przekazał swojemu kuzynowi. Ten zaś, znany z francuskich chansons de geste, hrabia Girard de Roussillon w latach 858-859 dał początek dwum opactwom: w Pothières oraz w Vezelay. Od początku istnienia oba cieszyły się bezpośrednią protekcją Głowy Kościoła, wszak nie pomogła ona w obliczu brutalnych najazdów Normanów. W obawie o swoje życie bracia opuścili pierwotne miejsce u podnóży, lokując nowy klasztor na wzgórzu. 

Relikwie Świętej Marii Magdaleny

Już około 882 roku pojawiły się tu relikwie Świętej Marii Magdaleny, które z opactwa w Saint-Maximin (Prowansja) przeniósł tu mnich imieniem Badylon***. (Według innych źródeł podarował je władca państwa Franków, Karol Młot.*)

Dzięki nim opactwo w Vezelay stało się jednym z najważniejszych miejsc na pielgrzymkowej mapie Europy. Zwłaszcza, że znajdowało się na skrzyżowaniu szlaków z Sens do Auxerre i z Bourges do Autun. Co ciekawe, zazdrosny o pielgrzymów biskup Autun w 1098 roku narzucił zakaz pielgrzymowania do Vezelay. Dopiero w 1103 roku oddalił go Paschalis II.

Burzliwa historia

Już od początku historia Vezelay była dość burzliwa. Wszystkiem winien był założyciel, który uwalniając tutejszego opata od zwierzchnictwa biskupa Autun czy hrabiów Nevers, ustanowił go właścicielem miasta. W ramach sprzeciwu sąsiedni feudałowie zaczęli podburzać mieszczan przeciwko opactwu, bo dotąd wyłącznie oni bogacili się na organizowanych tu jarmarkach. Nieciekawa sytuacja zagęściła się jeszcze bardziej, gdy planujący rozbudowę bazyliki opat Artaud w 1104 roku podniósł podatki. Dwa lata później stał się ofiarą rozwścieczonej tłuszczy.

Samochodem do Francji – Dolina Loary

Na kolejne nieszczęścia nie trzeba było jednak czekać zbyt długo. W dniu Świętej Magdaleny, 22 lipca 1120 roku, bazylika w Vezelay stanęła w płomieniach, które pochłonąć miały setki pielgrzymów.* Po tym wydarzeniu powstać miała znana nam dziś budowla o trzech nawach z narteksem o słynnym portyku zwanym Rajem. Konsekracji obiektu w 1132 rok dokonał papież Innocenty II, acz jej ukończenie nastąpiło dopiero osiem lat później – za pontyfikatu Ponsa de Montboissier (brata Piotra Czcigodnego – ostatniego z największych opatów Cluny.)

Związek obu opactw, pomimo braci krwi na ich czele, był równie burzliwy jak związek z okolicznymi mieszczanami. Liczne konflikty z zależnym od Cluny Vezelay zaczęły dawać się we znaki na tyle, że tylko dzięki arbitrażowi papieża i króla udało się uniknąć wojny. Być może dlatego też to właśnie tutaj papież Eugeniusz III, w Wielkanoc roku 1146, sprowadził Bernarda z Clairvaux, aby wygłosił pełne pasji przemówienie zachęcające do II wyprawy krzyżowej. Sama bazylika w Vezelay, co prawda, była jednym wielkim placem budowy, więc zgromadzenie odbyło się poza obrębem murów miejskich. W 1155 roku stosunki pomiędzy klerem i hrabiami były już tak napięte, że bracia musieli stąd uciekać. Tym razem interwencja króla Ludwika VII zaowocowała nałożeniem na mieszczan wysokiej grzywny.

Opactwo w Conques – Skarb leśnej pustyni

Dekadę później w krypcie wybuchł pożar przez który opat Girard d’Arcy rozpoczął przebudowę chóru w duchu gotyku. Bazylika w Vezelay stała się tym samym jednym z pierwszych przykładów architektury tego nurtu w Burgundii. Pomimo jednak, że gotyk już od dawna świecił triumfy na północy kraju, budowniczowie sklepień chóru nie byli jeszcze wystarczająco wprawieni, aby powtórzyć tu elastyczne konstrukcje opus francigenum.

Niemniej w cieniu zakończonych w 1210 roku prac ponownie miały tu miejsce ważne wydarzenia w historii Francji. W 1165 roku wygnany z Canterbury biskup, św. Tomasz Becket, z ambony kościoła ekskomunikował swoich wrogów w Anglii. W lipcu 1190 roku z kolei spotkali się tu bowiem FIlip August oraz Ryszard Lwie Serce skąd udali się na III wyprawę krzyżową. 

Prawdziwe ciało początkiem końca

Z uwagi na cenne relikwie opactwo w Vezelay stało się punktem początkowym tak zwanej Via Lemovicensis, która wiodła stąd aż do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela. Aż czterokrotnie zjawił się tu święty Ludwik, który w 1267 roku potwierdził prawdziwość kwestionowanych od kilku lat resztek doczesnych uczennicy Chrystusa. Na nic jednak zdały się jego zapewnienia, bowiem w 1279 roku uznano, że relikwie św. Marii Magdaleny znajdują się jednak w prowansalskim opactwie Saint-Maximin-la-Sainte-Baume. Pielgrzymi zwrócili się więc na południe, przez co spadły dochody tutejszych mnichów. Wkrótce bowiem „prawdziwe ciało” świętej stało się początkiem końca opactwa w Vezelay. 

Katedra w Sens – Pierwsza gotycka katedra Francji

Dogorywające przez dwa kolejne wieki opactwo sekularyzował w 1537 roku*** papież Paweł III. Mnichów zastąpiło 15 kanoników pod przywódctwem pierwszego w historii tego miejsca komendatariusza, wybranego przez króla Franciszka I. Monarcha próbował też podnieść Vezelay do rangi biskupstwa, jednak przez wzgląd na niewielkie terytorium papież ostatecznie odmówił zgody na ten ruch. Zredukowana do 12 liczba kanoników z Odeto de Châtillon na czele w 1562 roku przyjęła nową religię, stając się prawdziwym bastionem protestantyzmu w regionie. Siedem lat później bastion ten zajęli hugenoci, którzy zniszczyli część budynków klasztornych oraz najcenniejszy skarb opactwa – relikwie św. Marii Magdaleny.

Opactwo Senanque – Na morzach lawendy

Jeszcze w tym samym roku królowi udało się przywrócić tu mnichów. Kolejni opaci bardziej skupieni byli wszak na dobrach doczesnych niż duchowych. To zaś pogarszało stosunki pomiędzy nimi a kapitułą, a także ludnością w mieście. Koniec wielowiekowym waśniom przyniosła wreszcie Wielka Rewolucja Francuska. 6 grudnia 1790 roku kapitułę zlikwidowano, a bazylika w Vezelay na zawsze utraciła swój wyjątkowy status.

Odnowa 

Utrzymujący się od czasów opatów komendatoryjnych zły stan techniczny budynków klasztornych i bazyliki ułatwił rewolucjonistom dzieło zniszczenia. Jakby tego było mało, w 1819 roku rażona piorunem bazylika spłonęła. Mógł być to gwóźdź do trumny tego miejsca, jednak mimo to generalny inspektor ds. zabytków, Prosper Mérimée, postanowił go ocalić. Na wykonawcę prac renowacyjnych wybrał dwudziestosześcioletniego Violleta-le-Duca, który w niemal dwie dekady przywrócił obiektowi dawny blask. 

Dijon – Musztarda, wino i gotyk musztardowy

W latach 70 XIX wieku arcybiskup Sens podarował Vezelay nowe relikwie św. Marii Magdaleny (prezent od papieża Marcina IV z 1281 roku), dzięki którym odnowił się tu ruch pielgrzymkowy. W 1920 roku kościół podniesiono do rangi bazyliki, którą w 1979 roku dodatkowo uhonorowano wpisem na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Raj z Vezelay

Osławiony w świecie portal bazyliki w Vezelay zdominowany został przez figurę Jezusa Chrystusa w mandorli, stanowiącego centrum sceny rozesłania apostołów. Opisał ją św. Marek (Mk, 16, 15): I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Z rozpościerających się ramion Zbawiciela rozchodzą się promienie, dotykające głowy każdego z jego uczniów. Spośród nich wyróżnia się św. Piotr, którego figura jako jedyna znalazła się połowicznie wewnątrz mandorli.

Zewnętrzne pole półkolistego tympanonu oraz belkę nadproża ozdobiono figurami ludów fantastycznych, mających zamieszkiwać różne części świata. Wokół niego znajduje się też osiem medalionów, przedstawiających Jana Ewangelistę i siedem kościołów w Azji. W archiwoltach rozmieszczono zaś znaki zodiaku oraz ornamenty roślinne. 

Opactwo w Auxerre – Nad grobowcem świętego Germana
“Nie ma w architekturze chyba bardziej romantycznej wizji niż ta, w której niemal biały chór Vezelay jawi się już od narteksu niczym marzenie krzyżowców o Niebiańskim Jeruzalem.”* 

Mocno rzeźbiony, trójwymiarowy portal bogaty w liczne szczegóły. Różni się on od reszty kościołów pielgrzymkowych, gdzie częściej posługiwano się motywami Sądu Ostatecznego lub Zbawienia (np. w opactwie w Conques czy w katedrze w Autun). Kamil Kopania** twierdzi, że portal należy traktować „jako swoistą alegorię wypraw krzyżowych, misji poszerzania chrześcijańskiego władztwa, niesienia Słowa Bożego w najdalsze zakątki świata, wszystkim mieszkańcom ziemi.” 

Katedra w Autun – Katedra z przypadku

W swoim tekście o portalu bazyliki w Vezelay wyjaśnia dalej, że „zebrani przed wejściem do świątyni wierni mogli być, dzięki wizualnej pomocy, jaką były sceny umieszczane na portalu i tympanonie, zaznajamiani z określonymi treściami oraz uwrażliwiani na wybrane zagadnienia natury religijnej czy też, jak to właśnie miało miejsce w Vézelay, także natury religijno-politycznej, oscylującej wokół idei odzyskania dla chrześcijaństwa Ziemi Świętej, jak też rozprzestrzenienia jej do najodleglejszych części świata.”

Troyes – Drewniana makieta

Tympanon dźwiga wąskie, zastosowane dla lepszej przepustowości pielgrzymów, trumeau. Zdobi je postać Jana Chrzciciela z tarczą na której dawniej widniał Baranek Boży. Po bokach wielkiego portalu rozmieszczono dwa znacznie skromniejsze, wiodące prosto do naw bocznych. W tympanonie portalu południowego przedstawiono sceny z dzieciństwa Jezusa Chrystusa, skupione wokół Trzech Magów. Po stronie północnej zaś przedstawiono pielgrzymujących do Emaus oraz Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. 

Bazylika w Vezelay wewnątrz

Ponieważ nawy bazyliki wzniesiono w duchu romanizmu burgundzkiego nie ma tu niemal wszechobecnej ciemności, ani wąskich przejść. Tym samym nie ma też ogromnej przepaści między gotyckim chórem, którego wykonanie, jak na ten styl, jest dość surowe. 

We wnętrzu kościoła przeważa spokój i harmonia. Przerywać ją może wszak 99 wspaniałych kapiteli nawy głównej, będących owocem prac warsztatów wielu artystów. Przedstawiają one różnorodne sceny z Biblii, motywy hagiograficzne, mitologiczne, alegoryczne itp. W opowiedzianych tu historiach spotkać można Noego konstruującego barkę, Adama i Ewę, Dawida i Goliata, znaki zodiaku czy choćby bazyliszka.

L’Épine – Bazylika Notre-Dame na cierniach

Sama nawa główna nie ma tryforiów ani galerii nad nawami bocznymi. Pomimo tego jednak budowlę zaplanowano tak, aby dwa razy do roku światło wpadające przez okna nawy głównej dało interesujące pokazy. W czasie przesilenia letniego oświetla ono samo centrum bazyliki, tworząc coś w rodzaju ścieżki, prowadzącej wprost do ołtarza głównego. Podczas przesilenia zimowego natomiast, rozświetla kapitele pomiędzy arkadami północnymi.

W narteksie świątyni powstał swoisty krużganek w którym ukryto ćwierćokrągłą ścianę, pełniącą rolę łęku przyporowego. Co prawda, część tę pokryto sklepieniem krzyżowo-żebrowym, niemniej ma ono wyłącznie wartość dekoracyjną. Największą uwagę przykuwają w tym miejscu oczywiście wspaniałe kapitele. Przedstawiają one szereg różnorodnych scen z Biblii: np. samobójstwo Judasza, Dawida i Goliata czy Mojżesza, a także obrazuje cnoty i wady czy sceny z życia codziennego. Jedną z nich są na przykład rolnicy niosący szyszki – motyw, który znalazł się również i w Cluny. 

Lektura: 

Powiązane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button