Kościół w Braniewie pw. św. Katarzyny – Pomnik ku przestrodze

Imponująca bryła jaką charakteryzuje się kościół w Braniewie pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej w niczym chyba nie przywodzi na myśl lekkich, gotyckich budowli. Pomimo tego to właśnie ten styl jest tu dominującym.

W zasadzie wszystko to, co dzisiaj tu widzimy jest próbą odbudowania zniszczonego, prawie doszczętnie, podczas II wojny światowej kościoła. Na ile udaną? Na pewno odbudowa jej bryły zasługuje na podziw. Wnętrze natomiast dostosowano już do zdecydowanie nowszych kanonów, więc trudno obiektywnie ocenić wynik końcowy. W każdym razie należy się wielki ukłon w stronę konserwatorów, którzy zrobili wszystko, by odzyskać nieocenionej wartości pomnik. Jak wiele z nich to nie tylko sterta cegieł, ale symbol – pomnik ku przestrodze niszczycielskim siłom wojny.

Kościół w Braniewie i jego historia

Aspiracje Braniewa do bycia siedzibą biskupa potwierdzone zostały w dokumencie lokacyjnym (civitas de Brunisburg), wydanym 12 grudnia 1254 roku przez pierwszego biskupa Warmii – Anzelma. Zamierzał on tu wznieść katedrę i faktycznie w lipcu 1260 roku, znajdująca się tu świątynia została podniesiona do tej godności, a jako jej patrona wybrano św. Andrzeja. Zmiecione z ziemi przez powstańców pruskich miasto zostało wkrótce odbudowane. Niestety pokój nie potrwał długo, a jak wiemy, historia lubi się powtarzać.

Ulokowanie nowego miasta potwierdzono powtórnie w roku 84 XIII wieku. Wzniesiono tu  świątynię, a jej patronką była ta obecna, święta Katarzyna Aleksandryjska. Właśnie jego podwaliny  w 1346 roku zapoczątkowały prace nad katedrą z prawdziwego zdarzenia. Choć w obawie przed kolejnymi powstaniami siedzibę biskupa ulokowano ostatecznie w nadmorskiej warowni we Fromborku, to i tak kościół św. Katarzyny w Braniewie nazywany był wciąż katedrą.

Do naszych czasów zachowała się pełna dokumentacja budowy świątyni, na podstawie, której odtworzono kolejne etapy budowy. Z różnych wersji wydarzeń najbardziej prawdopodobna jest ta, że rozpoczęto ją od budowy prezbiterium. Paląca potrzeba posiadania kościoła parafialnego była nadrzędna, więc budowanie najpierw samych murów obwodowych nie miałoby sensu. Zatem powstały one najpewniej w drugiej fazie z zamiarem stworzenia tu bazyliki, bądź pseudobazyliki. Pomysł ten jednak porzucono ze względu na rozwój nowego nurtu, panującego w miastach związkowych Hanzy. Po 33 latach od rozpoczęcia prac ukończono korpus nawowy, jednak w dalszym ciągu kościół w Braniewie pozostawał bez sklepienia. Rok przed końcem XIV wieku rozpoczęto użytkowanie budowli, ale jeszcze wiele zostało tu do zrobienia.

Kolejny wiek przyniósł prace nad majestatyczną wieżą, która na pierwszy rzut oka przywodzi na myśl tę z olsztyńskiej katedry. Po obu bokach ukończonej w 1442 roku wieży dołączono jeszcze dwie kaplice. Następnie zaś udało się zasklepić dach typowym dla architektury na ziemiach krzyżackich sklepieniem gwiaździstym z żebrem przewodnim. Przyszłość przyniosła jedynie kosmetyczne zmiany w bryle i tak właśnie na początku wieku XVI wybudowano na przykład kamienną emporę. Oczywiście nie oznacza to, że kościół wolny był od najazdów czy innych nieszczęść. Wręcz odwrotnie! Już w 1480 roku w kościół uderzył piorun, który mocno uszkodził sklepienie jak i wieżę. Pechowo ucierpiała ona po raz kolejny 40 lat później, podczas wojny z Prusami. W 1526 roku finalnie poddano ją procesowi rekonstrukcji, a później skupiono się na dekoracji wnętrza.

Tchnienie nowego nurtu, który na wielu płaszczyznach zasadniczo różnił się od gotyku, wypełniło wnętrze świątyni w XVII wieku. Pojawiły się tu wspaniałe ołtarze, stalle, ławy i gigantyczny żyrandol, który uświetnił nawę główną. Na kamiennej emporze natomiast powstał wspaniały, barokowy, prospekt organowy. W czasie rewolucji dekoracyjnych dokonano też lekkich zmian w bryle kościoła rozbierając grożącą zawaleniem kaplicę Matki Bożej. Na jej miejsce w roku stanął nowy, barokowy aneks, a ostatnie zmiany w tym nurcie przyszły w trzecim ćwierćwieczu. Wtedy to bowiem od strony północnej ulokowano nowe wejście do świątyni. W połowie XIX wieku wschodni szczyt przy wieży uzyskał barokowy wygląd, a koniec tego stulecia upłynął pod znakiem renowacji przeprowadzanych przez mistrza Persiusa.

Prawie wszystko to jednako obrócono w perzynę w ostatnich dniach wojny, w 1945 roku. Braniewo wówczas stało się jednym z najbardziej zniszczonych miast Polski, wobec czego cudem wydaje się fakt, że przetrwała całkiem spora część fary. Ocalone partie murów obwodowych aż do gzymsu wraz ze skarpami oraz prawie wszystkie filary nawowe dały realne możliwości do rekonstrukcji obiektu. Mozolna odbudowa, dzięki staraniom biskupów warmińskich rozpoczęła się w 1979 roku przy czym największym wyzwaniem była odbudowa wieży oraz przylegających do niej kaplic.

Opis techniczny

Kościół w Braniewie pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej powstał na rzucie prostokąta o ściętych od wschodu narożach. Jest budowlą typu halowego o długości nawy głównej 41 metrów i szerokości 26,4 metrów. Szerokość nawy liczona z kruchtą nad którą zawisła empora mierzy natomiast 62 metry. Wysokość natomiast to ponad 16 metrów. Do jednoprzęsłowego chóru przylegają po obu stronach dwie zakrystie.

Trzy nawy podzielone są przez dziesięć oktogonalnych filarów z ostrołukowymi arkadami o profilowanych krawędziach. Podobny motyw zastosowano w katedrze we Fromborku oraz w kościele Najświętszej Maryi Panny w Chełmnie. W korpusie naw umieszczono sklepienie gwiaździsto-sieciowe, sklepienie chóru natomiast stworzone jest z gwiazdy sześcioramiennej, które symbolizuje Matkę Boską.

63 metrowa wieża, wzniesiona na granitowych fundamentach, udekorowana została kilkoma poziomami ostrołukowych blend i okien. Dzielona fryzami płycinowymi elewacja nawiązuje do wspomnianej już katedry w Olsztynie. Te natomiast stanowią zredukowaną do minimum dekorację, charakterystyczną dla gotyku ceglanego w krajach nad Bałtykiem. Jeśli o dekoracji mowa, jej ściany tworzą mieszaninę wątków ceglanych – polskiego (gotyckiego) oraz słowiańskiego (wendyjskiego), których układy również tworzą swoistą dekorację. Wieża nim runęła zdobiona była rombami z odpowiednio ustawionych cegieł – zendrówek.

Ściany ze względu na swą wysokość wsparte są masywnymi skarpami. Kruchty to alteracje nowego gotyku. W kościele znajdują się cztery krypty z czego istnieje możliwość wejścia wyłącznie do jednej z nich.

Gotyk redukcyjny w Braniewie

Wielu historyków sztuki próbowało przyporządkować rodowód i rozplanowanie świątyni, wiążąc ją między innymi z kościołami charakterystycznymi dla Lubeki, Meklemburgii czy Holsztynu, skąd pochodzili pierwsi osadnicy Braniewa. W całej gamie teorii sięgających korzeniami do Chartres najbardziej realną wydaje się powiązanie jej z innymi warmińskimi budowlami typu halowego (wg. H. Zinka) chociażby przez wieżę zlokalizowaną w zachodniej części, ascetyczne uformowanie bryły korpusu, podziału halowca na nawy oktogonalnymi filarami i zastosowaniem żebra przewodniego w sklepieniach. Pomimo drobnych różnic w użyciu szczytu wschodniego oraz poligonalnego chóru kościół św. Katarzyny w Braniewie pokrewny jest innym budowlom, głównie na Warmii – choćby katedrze we Fromborku czy katedrze w Elblągu, oprócz tych już wspomnianych.

Nadmieniona na początku ociężałość budowli przedstawia styl oparty na mistycyzmie, czyli tak zwany gotyk redukcyjny. Swoistym dla tego typu jest przede wszystkim uproszczony plan i wydłużone oraz wysokie proporcje, osiągnięte poprzez plastyczny ascetyzm. Według tej idei najważniejszym było piękno duchowe, a nie fizyczne, więc niemile widziana była w świątyni jakakolwiek artykulacja ścian czy inne motywy, mogące odwrócić uwagę wiernych od modlitwy. Brak podziału na nawy sprzyjał poczuciu wspólnoty i bezpośredniemu obcowaniu z Bogiem. Koncepcja ta jest całkowicie przeciwstawna do francuskiego gotyku, opartego na dążeniu do budowli doskonałej, podobnej legendarnej Świątyni Salomona.

Pomnik niszczycielskiej siły wojny

Przed wojną ściany kościoła zdobiły polichromie w jaskrawych kolorach. Zawierucha nie oszczędziła rzecz jasna wyposażenia i z jego obszernych zbiorów do dziś zachowało się naprawdę niewiele: średniowieczna czasza chrzcielnicy czy późnobarokowy lichtarz. Szczęśliwie albo i nie ocalało kilka elementów wyposażenia poza kościołem – ołtarz główny doby baroku, przekazany kościołowi w Nowym Stawie czy późnogotycki ołtarz wygrzebany z gruzów, który trafił do Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie to zaledwie kilka z nich.

Prawdopodobieństwo, że utracone w różny sposób elementy wrócą do kościoła jest mniejsze niż wygrana w LOTTO. O wiele bardziej bolesna jest jednak myśl o zniszczonym kompleksie ołtarzy, w większości gotyckich i barokowych, które poszły z dymem podczas działań wojennych. Zachowany bardzo szczegółowy ich spis już na zawsze będzie przypominał nam o niszczycielskiej sile wojny.

Źródła:

Powiązane wpisy:

Podziel się z nami swoją opinią!