Dawna katedra w Saint-Bertrand de Comminges – Katedra Pirenejów

Katedra w Saint-Bertrand de Comminges (fr. La cathédrale Notre-Dame de Saint-Bertrand-de-Comminges lub Cathédrale Sainte-Marie); Oksytania, Francja.
Tu, gdzie na początku ery chrześcijańskiej rozpościerała się rzymska kolonia wznosi się szczyt, zwieńczony dziś dawną siedzibą biskupów, którzy na tym opustoszałym akropolu zbudowali w średniowieczu swoja małą feudalną stolicę. Dawna katedra w Saint-Bertrand de Comminges zdaje się być zaprojektowania w pełnej jedności z otaczającym ją krajobrazem. Żadna z katedr Francji nie przejawia tak wielkiej harmonii pomiędzy dziełem człowieka a dziełem natury.*

Katedra w Saint-Bertrand de Comminges przez wieki

Katedra w Saint-Bertrand de Comminges powstała w miejscu kościoła grobowego wzniesionego tu jeszcze w V wieku. Za jej budowę odpowiedzialny jest św. Betrand z Isle-Jourdain, którego w 1083 roku* mianowano biskupem diecezji Comminges. Jego pontyfikat skupił się na odbudowie rzymskiego miasta Lugdunum Convernarum, zniszczonego pół tysiąclecia wcześniej przez Burgundczyków. 

Wzniesioną przez Pompejusza kolonię w złotym okresie zamieszkiwało około 30 tysięcy ludzi (!) – głównie rodziny żołnierzy strzegących przejścia przez Dolinę Aranu (kat. Vall d’Aran). To od nich poniekąd wziął się drugi człon nazwy miejscowości – comminges, pochodzący od słów convenae / convènes. Tak bowiem określano poszukiwaczy przygód, koczowników czy nawet bandytów kryjących się na tutejszych wzgórzach. Pierwszy człon nazwy, jak łatwo się domyślić, pochodzi od fundatora świątyni.

Dzięki gaskońskiemu biskupowi powstała tu więc niewielka osada episkopalna z romańską katedrą oraz przylegającym do niej krużgankiem. Poza tym, że uroczystość związana z wybraniem go na biskupa odbyła się w niedalekiej bazylice św. Justusa w Valcabrère (fr. Basilique Saint-Just-de-Valcabrère) wiadomo o nim niewiele. Zmarł w 1123 roku i spoczął w swojej katedrze.

Jej fragmenty doskonale zachowały się w dzisiejszej budowli, dzięki czemu z łatwością dostrzec można jej pierwotny plan. Chodzi tu głównie o dolne partie trzech pierwszych przęseł od zachodu, gdzie zobaczyć można oryginalne okna lub też podstawy pilastrów. Ponadto zachowały się tu ślady kamiennej ławy czy podstawy sklepień w północnej kaplicy. 

Przebudowa Klemensa V

Przez wzgląd na liczne pielgrzymki do resztek doczesnych św. Bertranda w XIV wieku katedra w Saint-Bertrand de Comminges przeszła ogromną metamorfozę. Rozbudowano ją bowiem od wschodu, a także podniesiono ściany w istniejącej części zachodniej. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był papież Klemens V, który jeszcze jako Bertrand de Got w latach 1294-1299 pełnił tu posługę biskupią.

Do projektu zaprosił również swojego następcę, Bosona de Salignac i już w 1307 roku rozpoczęto potrzebną transformację. Na mistrza budowlanego wybrano kanonika i zakrystiana tego kościoła, Adhémara de Saint-Pastou. Na początku 1309 roku sam Klemens V przybył tu, aby przenieść relikwie św. Betranda z krypty w części północnej (?) do nowego chóru.

Pałac papieski w Awinionie – Nowa Stolica Apostolska. 

Nowe dzieło rozpoczęto od otoczenia prezbiterium pięcioma promieniście rozchodzącymi się kaplicami. Następnie po obu stronach powstały jeszcze cztery kaplice, łączące się z romańską nawą. Już za czasów biskupa Huguesa de Castillon (przed rokiem 1352) udało się się osiągnąć pożądany efekt, nawiązujący w tym kunszcie do innych jednonawowych kościołów Langwedocji – katedry św. Cecylii w Albi czy kościoła Jakobinów w Tuluzie.

Kolejne zmiany wprowadził tu jego następca, Bertrand de Cosna – wznosząc dwie kaplice grobowe: Najświętszej Marii Panny, gdzie umieścił tumbę swojego poprzednika oraz kaplicę św. Małgorzaty po przeciwnej stronie budynku. W przeddzień swojej śmierci spisał testament w którym przekazał środki na jej ukończenie, dzięki czemu kaplica nosi także i jego wezwanie. 

Mauzoleum dla patrona

Kiedy katedra w Saint-Bertrand de Comminges została ukończona, kolejny z biskupów – Pierre de Foix (1422-1451) postanowił wznieść mauzoleum dla jej patrona. Dzieło to kontynuował jego bratanek – Jean de Foix-Béarn (1466-1501), który w 1476 roku przeniósł tu ciało świętego, gdzie przechowywane jest do dziś.

W I połowie XVI wieku Jean de Mauléon (1523-1551), zainspirowany dziełem Ludwika z Amboise w Albi* (lub też pracami w katedrze w Auch**), wyposażył nawę w podobne lektorium ze ścianami zamykającymi wewnątrz chóru wspaniałe stalle. Ponadto też ufundował współgrający z lektorium prospekt organowy, a także serię rzeźb, witraży i gobelinów spośród których niewiele zachowało się do dziś. Niemniej z tego co przetrwało wymienić należy również sklepienie północnej galerii krużganka, a także wyodrębnioną w południowej części obiektu zakrystię w formie wielobocznej kaplicy. 

Katedra, która nie jest katedrą

Na tle Wojen Religijnych w 1585 roku jeden jedyny raz w swej historii katedra w Saint-Bertrand de Comminges została złupiona. Szczęśliwie mieszkańcom miasteczka udało się ocalić relikwie jej patrona. W ramach ruchu zainicjowanego przez Sobór Trydencki (1545-1563) otwarto tu seminarium, którego celem było przywrócenie życia duchowego i wspólnotowego. Wielka Rewolucja Francuska przerwała jednak ten wysiłek, rozwiązując diecezję. Tej zaś konkordat już nigdy nie przywrócił.

Opactwo w Conques – Skarb leśnej pustyni.

29 listopada 1801 roku papież Pius VII bullą Qui Christi Domini podzielił jej terytoria pomiędzy archidiecezjami Tuluzy i Bajonny. Przez to też katedra w Saint-Bertrand de Comminges została zdegradowana do rangi kościoła parafialnego, a jej funkcję przejęła katedra w Tuluzie. W 1840 roku z kolei kościół wpisano na listę najważniejszych zabytków Francji, Monument Historique.

W 1998 roku wraz z siedemdziesięcioma innymi obiektami w kraju znalazła się na liście światowego dziedzictwa UNESCO jak część Drogi Świętego Jakuba (fr. Chemins de Saint-Jacques-de-Compostelle en France). Warto dodać, że pomimo tego, że nie jest ona już dziś siedzibą biskupa, wciąż nazywana jest katedrą. 

Bryła obiektu

Poświęcona Najświętszej Maryi Pannie katedra w Saint-Bertrand de Comminges (fr. La cathédrale Notre-Dame de Saint-Bertrand-de-Comminges lub Cathédrale Sainte-Marie) stanowi jeden z głównych przykładów stylu przejściowego pomiędzy charakterystycznym dla hrabstwa Tuluzy romanizmem i równie unikatową formą gotyku Langwedocji. Jej bryłę otacza system czternastu przypór zwieńczonych sterczynami pomiędzy którymi rozlokowano kaplice boczne.

Zachodnią fasadę obiektu zdominowała 33-metrowa wieża warowna, zakończona piramidalną dzwonnicą. Jej dolne partie zdobi portal z romańskim Tympanonem Pokłonu Trzech Króli. Za figurą Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem Jezus umieszczono figurę św. Bertranda. Pod nimi natomiast znalazły się figury dwunastu apostołów. Wieżę w jej wyższych partiach wyposażono w otwory strzelnicze dla łuczników, blanki, a także machikuły. Jest to odpowiedź na częste ataki tego regionu przez Wandali, Burgundczyków, Anglików czy „łowców” Katarów, bowiem tutejsza świątynia była jedynym w pobliżu miejscem schronienia skupionej wokół ludności.

Opactwo Senanque – Na morzach lawendy.

Przylegający do katedry nieregularnych wymiarów krużganek ze słynnym Filarem Ewangelistów powstał za czasów pierwszego biskupa. Dziś prowadzi doń kamienne przejście, będące dawniej częścią nieistniejącego kapitularza. Od strony zachodniej istniały zaś budynki dla żyjących tu według reguły św. Augustyna kanoników. Także i ten obiekt nie przetrwał próby czasu. Mimo wszystko, nieprzyjazny teren wynagradzają wspaniałe widoki na Pireneje. Trzy z galerii krużganka wciąż nawiązują do początków obiektu, natomiast galeria północna jest efektem XVI-wiecznej przebudowy. W tym swoistym ogrodzie medytacji złożono ciała siedmiu mnichów i dobroczyńców.

Katedra w Saint-Bertrand de Comminges wewnątrz

Kruchta znajduje się tu bezpośrednio pod dzwonnicą. To właśnie stąd podziwiać możemy długą na 75 (55*) i szeroką na 16 metrów nawę kościoła. Obiekt pozbawiony jest transeptu oraz naw bocznych przez co jego architektura wysuwa się tu na pierwszy plan.

Krzyżowo-żebrowe sklepienia swoje zdobione biskupimi herbami klucze zawieszone mają na wysokości 28 metrów. Pod nimi łatwo jest dostrzec aż dziewięć oculusów z motywem czteroliścia, górujących nad kolorowymi taflami szkieł. Tylko w trzech z nich zachowały się fragmenty XVI-wiecznych witraży, reszta zaś pochodzi z XX wieku. Poza tym też część dawniej przeszklonych okien zamurowano w 1930 roku.

Po lewo od wejścia znalazł się jeden z najpiękniejszych prospektów organowych Europy. XVI-wieczna konstrukcja z dębu korynckiego wsparta jest na pięciu kolumnach, podtrzymując 2621 piszczałek. Dekoracja szafy charakteryzuje się ornamentami świeckimi, a pośród nich odnaleźć można choćby przedstawienie Herkulesa. 

Na prawo zaś umiejscowiony jest tak zwany ołtarz parafialny z XVI wieku. Przedstawiono na nim scenę Ukrzyżowania w której udział wziął również św. Bertrand i fundator ołtarza, Gémit de Luscan. W ich towarzystwie znaleźli się także Najświętsza Panienka, święty Jan i św. Franciszek z Asyżu. Powstanie ołtarza jest rodzajem konsensusu wobec postanowień Soboru Trydenckiego, związanych z aktywnym uczestnictwie wiernych w liturgii. Gdyby nie wygospodarowano przestrzeni dla wiernych, zapewne nowa jeszcze zabudowa chóru podzieliłaby los setek podobnych konstrukcji w Europie. Szczęśliwie udało się tego uniknąć.

Chór kanoników

Tutejsze lektorium zaprojektowano jako swoisty łuk triumfalny pod którym przechodziły wszystkie procesje. Na jego bogatą dekorację złożyło się aż 60 figur świętych oraz piękne sklepienia stalaktytowe. Pod galerią świętych dodano napis z datą ukończenia dzieła Jeana de Mauléon – 1535. Z całości wyróżniają się dwie grupy figur pod stalaktytami: po prawo widzimy Najświętszą Marię Pannę w otoczeniu św. Jana Chrzciciela i św. Genowefy, po lewo zaś św. Bertranda flankowanego przez św. Sebastiana i św. Rocha. 

Samochodem na południe Francji – Podróż w czasach zarazy.

W sercu świątyni wzniesiono bogato zdobione renesansowe stalle, acz ich program ikonograficzny nie jest do końca znany. Przypuszcza się**, że w pewnym stopniu przedstawiają historię Odkupienia. Stalle po prawej stronie poświęcone są walce z grzechem, a po lewej historii zbawienia. Oba rzędy są więc pewnego rodzaju zwierciadłem w naturalny sposób prowadzącym wiernych ku Odkupieniu poprzez celebrację Eucharystii.

W dekorujących siedziska rzeźbach przewija się multum różnorodnych przedstawień, czy to fantastycznych stworów czy ludzkich istot zaczerpniętych z historii moralizatorskich, biblijnych, świeckich, a nawet antycznych. Najważniejszymi pośród nich są tu Drzewo Jessego oraz Najświętsza Maria Panna z Dzieciątkiem Jezus.

Główną ozdobą chóru kanoników jest ołtarz główny z 1737 roku. Najciekawszą jego częścią jest predella na której umieszczono aż 115 figur przedstawiających cykl Narodzin Jezusa i żywot Najświętszej Panienki. Inspiracją artysty była tu jednak w większym stopniu Złota Legenda Jakuba de Voragine niż sama Biblia. Nad scenami umieszczono figurę Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem Jezus zaś wyżej Ojca Wiecznego z kulą ziemską. Obie figury flankowane są przez szereg innych postaci. 

Kościół Jakobinów w Tuluzie – Pod kamienną palmą.

Za prezbiterium znajduje się mauzoleum z relikwiarzem patrona kościoła. Wszystkie jego narożniki zwieńczono sterczynami z figurami aniołów. Od strony obejścia natomiast, nad relikwiami świętego, umieszczono przedstawiającą go rzeźbę. Poniżej zaś znalazło się sześć paneli opowiadających o jego życiu i cudach. W środkowej części widzimy na przykład misję chrystianizacyjną doliny Azun, natomiast na samym dole – uroczystości z udziałem Klemensa V z 16 stycznia 1309 roku.

Kaplice pogrzebowe

Katedra w Saint-Bertrand de Comminges na przestrzeni wieków wyposażona została w dwie kaplice pogrzebowe. Pierwszą wzniesiono na poziomie wyższym niż poziom posadzki katedry i pierwotnie prawdopodobnie pełniła funkcję kaplicy biskupiej. Tuż obok bowiem znajdował się pałac jego Ekscelencji. Inna hipoteza mówi znów o niej jako o miejscu pochówku św. Bertranda.

Jakby nie było, poświęcona Najświętszej Marii Pannie XIV-wieczna budowla jest miejscem spoczynku wiecznego jednego z najważniejszych biskupów w historii tego miejsca – Huguesa de Castillon. Z płyty nagrobnej zmarłego 3 października 1352 roku prałata dowiadujemy się, że to właśnie on zakończył budowę katedry. Samą kaplicę zaś wznieść miał jego następca, Bertrand de Cosnac, którego dzieło architektoniczne w swym kunszcie nawiązuje do budowli fundowanych pod wpływem papieży awiniońskich (np. Katedra w Bazas lub katedra w Bajonnie). 

Katedra w Toul – Gotyk na krańcu Cesarstwa.

W podobnym stylu też utrzymana jest kaplica po przeciwległej stronie świątyni. Oddana pod opiekę św. Małgorzaty i Bertranda de Cosnac również podniesiona jest ponad ogólny poziom. Wszak wznosi się ona aż nad przylegającą do południowej ściany kościoła galerią krużganka. Wewnątrz znajdują się dwa zworniki nawiązujące do św. Bertranda – pierwszy przedstawia spaloną głowę biskupa z napisem Sancte Bertrande, drugi zaś krzyże hrabiów Tuluzy z którymi święty był spokrewniony. Dzięki tym nawiązaniom uważa się*, że to tutaj miały spocząć ciało fundatora katedry. Z kaplicą łączy się też drugi w historii tego miejsca kapitularz, przeznaczony dziś na skarbiec katedralny.

Pośród wielu artefaktów związanych z Bertrandem z Isle-Jourdain znajdziemy tu również jego pastorał (!), zwany Jednorożcem (fr. Licorne). Oczywiście z mistycznym stworzeniem ma on niewiele wspólnego, bo jest to kieł narwala. W 1586 roku skradli go hugenoci, na szczęście odsyłał go kapitan strzegący bezpieczeństwa miasta. Niestety nie chciał oddać go katedrze, przez co mieszkańcy miasta zwrócili się o pomoc do Katarzyny Medycejskiej. Ta wraz z synem Henrykiem IV wstawiła się za zwróceniem cennego dla wiernych przedmiotu, aczkolwiek na swoje miejsce wrócił on dopiero w 1601 roku. 

W pobliżu kaplic odnaleźć można również jeden z ciekawszych i najbardziej intrygujących artefaktów w całym kościele – wiszącego na ścianie krokodyla. Według legendy pożerać miał on panny młode, czemu kresu położył oczywiście święty Bertrand. Prawda jest jednak nieco bardziej przyziemna. Krokodyl jest tak zwanym ex-votum przywiezionym w XIV wieku z Ziemi Świętej przez jednego z pielgrzymów. Jest to więc forma podziękowania za jego ochronę przez świętego podczas niebezpiecznej podróży.

Około dwóch kilometrów od Saint-Bertrand de Comminges znajduje się kolejna perełka architektury średniowiecznej:

Lektura:

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *