Zamek Val – Skazany poprzez zalanie

Zamek Val (fr. Château de Val); Owernia-Rodan-Alpy, Francja.

Zamek Val (fr. Château de Val) wzniesiono na stosunkowo niewielkiej skale, która zapewniła mu przetrwanie nie tylko w niepewnych Wiekach Średnich, ale i też w całkiem niedalekiej przeszłości. W związku z utworzeniem tu rezerwuaru w 1946 roku skazano go na niebyt poprzez zalanie. Wszak najwyraźniej nikt nie spodziewał się, że nowe otoczenie będzie tak świetnie współgrało z murami XV-wiecznej rezydencji. Jej wysokie walory doceniło pobliskie biuro turystyczne, które na przestrzeni kolejnych dekad dołożyło wszelkich starań, aby przywrócić mu dawny blask. Dziś zaś wygląda on tak, jakby od zawsze majestatycznie prężył się nad taflą wody. 

W rozległej dolinie

Nazwa zamku bezpośrednio związana jest z jego położeniem, bowiem pochodzi od łacińskiego słowa vallis, oznaczającego rozległą dolinę. Miejsce to zamieszkiwane było już od czasu paleolitu, co potwierdziły dwa nieistniejące dziś menhiry, a także rozsiane po okolicy tumulusy. Korzenie samego budynku natomiast sięgają czasów galo-rzymskich, gdy siedzibę miał tu władca domeny Val. Ślady jego rezydencji zachowały się pod postacią dwóch rzeźbionych kamieni w murze, symbolizujących boga słońca i płodności – Beliego, czczonego dawniej przez zamieszkujących te tereny Arwernów. 

Opactwo Senanque – Na morzach lawendy.

Dogodne położenie ruin na 30-metrowym wzniesieniu pozwoliło na zbudowanie tu w średniowieczu małego drewnianego fortu otoczonego palisadą. Najazdy wikingów z końca tysiąclecia wymusiły na mieszkańcach wysepki wzmocnienie zabudowań. Z pozyskanego w okolicy wapienia więc powstał tu zamek-donżon na planie kwadratu, wyposażony w półokrągłe wieże w narożach. Jako pierwszą linię obrony otoczono go palisadą, która naturalnie dziś już nie istnieje. Niemniej podczas obniżenia wody rezerwuaru dostrzec można kamienną ścieżkę będącą jej częścią. Drugą linią był zaś potężny mur położony położony dużo bliżej zamku. 

Zamek Val i pieprzniczki

W połowie XII wieku posiadłość stała się własnością rodu Thynières, którzy dotąd swoją siedzibę mieli w Forcie Beaulieu, kilka kilometrów stąd. Po przejęciu obiektu najpierw wzmocniono jego fortyfikacje, a następnie rozbudowano donżon. Rozciągnięto go do prostokąta, dodając jeszcze dwie wieże, które włączono do reszty północno-zachodniej części murów obronnych. Całości kompleksu strzegło więc sześć wież oraz barbakan, strzegący wejścia głównego do twierdzy. 

Zamek w Azay le Rideau – Narcyz w lustrze wody.

W pierwszej połowie XV wieku, po prawie trzech stuleciach, zamek Val zmienił swojego właściciela, a stał się nim Guillame d’Estaing. Około roku 1440 przebudował obiekt, wzmacniając otaczające go wieże (podobno tak dobrze, że kierowane w nie kamienne kule odbijały się, krzywdząc napastników). Oprócz poprawy ogólnej estetyki zamku, odpowiadającej duchowi tamtych czasów, pojawiły się tu również machikuły, otwory strzelnicze oraz hełmy na wieżach. Urokliwe zwieńczenia dachów spodobały się ówczesnym tak bardzo, że pieszczotliwie nazywano je pieprzniczkami. Warto wspomnieć, że to wtedy też jedna z wież w części południowo-wschodniej weszła w skład kaplicy św. Błażeja. 

Sinusoida losów

Od czasów familii d’Estaing bryła zamku pozostawała niemal nienaruszona. 15 maja 1660 roku, mieszkający w Wersalu Joachim d’Estaing, aby podreperować swój kruchy budżet sprzedał zamek. Tym samym rozpoczęła się prawdziwa sinusoida losów wspaniałej średniowiecznej rezydencji, która odtąd przechodziła z rąk do rąk kolejnych właścicieli. Jedni dbali o jej dobry stan, inni zupełnie się tym nie przejmowali. Jeszcze w tym samym roku Pierre le Cousturier podjął szereg najpilniejszych prac, by zaledwie rok później sprzedać włości. Kolejny nabywca, Pierre de Geneste, urządził wokół zamku ogród w stylu francuskim, aczkolwiek przez wzgląd na rezerwuar nie ma dziś po nim śladu.

Z początkiem kolejnego stulecia zamek Val opustoszał i właśnie wtedy rozpoczęła się jego najsmutniejsza historia, bo zaledwie w ciągu sześciu dekad popadł w ogromną ruinę. Na szczęście marzeniem następnego właściciela było zamieszkanie w zamku, co zaowocowało renowacją wnętrz i nowymi poszyciami dachów – rzecz bardzo ważna, która pozwoliła chronić obiekt przed ignorancją przyszłych zarządców. 

Samochodem na południe Francji – Podróż w czasach zarazy.

W 1793 roku Valpadł ofiarą rewolucjonistów, co zniechęciło nabywców do dalszych resuscytacji. Spośród nich najbardziej wyróżnia się André Longueville posiadający zamek w latach 1814-1837. Motywem przewodnim jego kadencji było wyciągnięcie jak największej korzyści z nabytych włości, przez co zniknął cały Park Łuczników, założony tu wiek wcześniej przez de Geneste’a. Teren wokół twierdzy zupełnie opustoszał, a w obawie przed jej losami Longueville’a w końcu eksmitowano.

Budowa zapory

Jego miejsce zajął Louis Gauthier, który dla ratowania wielowiekowej twierdzy poświęcił całą swoją fortunę. Niewystarczające fundusze ostatecznie popchnęły go do sprzedaży. Szczęśliwie jego dzieło było należycie kontynuowane. Aż do 1946 roku kiedy to zapadła decyzja o budowie zapory na wysokości miejscowości Bort-les-Orgues. Wynikiem tego zamek Val został wywłaszczony przez przedsiębiorstwo Électricité de France, które usunęło stąd wszystkie ruchomości, pozostawiając go na pastwę losu. 

Zamek Pierrefonds – Niczym Feniks z popiołów.

Najwyraźniej po zalaniu terenów u podnóży średniowiecznej rezydencji okazało się, że jednak warto ją uratować. Wszak aby móc do niej dotrzeć, niezależnie od poziomu wody, trzeba było zbudować specjalną kładkę. Niemniej wandale do tej pory nie mieli z tym żadnego problemu i do 1951 roku zamek Val chętnie niszczono i rozkradano. Nie było tu na pozór nic, co można byłoby stąd wynieść, ale widocznie ciężko było oprzeć się ołowianym rurom oraz szeregiem innych instalacji. Wreszcie rezydencja doczekał się stróża, który przez kolejne dwa lata mieszkał tu ze swoją rodziną. Następnie rozpoczęły się przygotowania do udostępniania obiektu turystom. Dziś mogą oni nie tylko zwiedzić warownię, ale także odpocząć na łonie złocistego piasku czy na spokojnych falach rezerwuaru.

Zamku Val wewnątrz

Do wnętrza zamku prowadzą wzniesione w XVIII wieku schody, przechodzące dalej w spiralną klatkę schodową o promieniu dwóch metrów. Na pierwszym piętrze znajdują się trzy duże sale. Największą z nich jest Salon z inspirowanym sztuką renesansu kominkiem. To tutaj też wyeksponowano najcenniejsze meble z czasów Ludwika XIII czy Henryka IV. Tuż obok znajduje się Sala Bilardowa z XIX-wiecznym przedstawieniem zamku na drewnie, a także Jadalnia przywodząca w swej dekoracji Salon. Dodatkowo też z Jadalni prowadzą schody do renesansowego oratorium, wzniesionego przez Jeana d’Estainga III u schyłku XVI wieku. 

Zamek Chenonceau – Zamek Dam.

Drugie piętro nie zostało umeblowane, dzięki czemu służy jako przestrzeń dla wystaw przygotowywanych przez lokalne biuro turystyczne. Trzecie piętro natomiast oplecione zostało korytarzem dla wartowników, którzy strzec mieli bezpieczeństwa rezydencji. Wewnątrz zaś znalazło się miejsce na wartownię. Na najwyższym poziomie z kolei znajdują się machikuły oraz wyjątkowa więźba dachowa. Wyjątkowa, bo datowana na połowę XV wieku i dlatego, że pomimo wielu przeciwności losu przetrwała do naszych czasów. Warto zaznaczyć, że zamek Val, choć nie wygląda, składa się z dwóch części i nie wszystkie pomieszczenia udostępnione są dla zwiedzających. W związku z tym też istnieje na przykład możliwość przenocowania na zamku, a koszt takiej fanaberii zaczyna się od ok. 300 EUR. 

Informacje praktyczne:

Adres:
Château de Val
Les Fontilles, 15270 Lanobre, Francja
Tel. : +33 471 403 020

  • Godziny zwiedzania:
    • poniedziałek – niedziela 10 -19
  • Ceny biletów:
    • Dorośli 6,50 EUR
    • Dzieci do 18 roku życia 3,50 EUR
    • Więcej opcji na oficjalnej stronie
  • Oficjalna strona: http://www.chateau-de-val.com/ 

Lektura:

  • Découvrir The Château de Val – Office de Tourisme du Pays de Bort-Artense

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *