Katedra w Toul – Gotyk na krańcu Cesarstwa

Katedra w Toul pw. św. Szczepana (fr. Cathédrale Saint-Étienne de Toul); Grand Est, Francja.
Katedra w Toul to pierwsza gotycka katedra na zachodnim krańcu Świętego Cesarstwa Rzymskiego – doskonałe połączenie surowości architektury ottońskiej z najwspanialszą formą gotyku. W swej historii nie miała zbyt wiele szczęścia, a II wojna światowa na niemal pół wieku pozostawiła ją w stanie rozkładu. Mimo to wciąż zachwyca swą płomienistą fasadą i drugimi, największymi krużgankami Francji.

Nim powstała obecna katedra w Toul

Katedra w Toul pod wezwaniem św. Szczepana (fr. Cathédrale Saint-Étienne de Toul), którą znamy dziś nie jest pierwszym budynkiem sakralnym w tym miejscu. Już przed wielkim pożarem miasta z 440 roku istniało tu oratorium wzniesione przez pierwszego biskupa Toul – św. Mansueta. W dowód swej głębokiej wiary, Chlodwig I odbudował chrześcijańskie miejsce kultu w Leuk (Toul), zaś Dagobert sfinansował jego powiększenie. Trudy odbudowy jednak okazały się daremne wobec spustoszenia zasianego tu przez Normanów.

Bazylika w Saint-Nicolas-de-Port – Ostatni gotycki kościół Francji.

Na początku X wieku biskup Lugdelme postawił sobie za cel odbudowę zrujnowanej przez przybyszów świątyni w jeszcze większej i wspanialszej wersji. Dźwigająca się z gruzów katedra w Toul miała wszak po raz kolejny poddać się atakowi najeźdźców, tym razem Madziarów. Ostatnia próba wskrzeszenia tutejszego miejsca kultu odbyła się przy pomocy finansowej cesarza Ottona. Budowa świątyni romańskiej ruszyła w roku 970, a jej konsekracji dokonano już w jedenaście lat później. 

Katedra w Angers – Apokalipsa i gotyk andegaweński.

Co ciekawe, niemal od razu przystąpiono do dekorowania wnętrza – ołtarzami i drogocennymi artefaktami, odsuwając na drugi plan dalsze prace konstrukcyjne. Fakt, że katedra w Toul wymagała pokrycia dachem zupełnie zbagatelizowano, co przyniosło poważne konsekwencje już u schyłku XI wieku. Chylącemu się ku upadkowi zabytkowi przybył z pomocą biskup Pibon, który korzystając z okazji wprowadził tu zmiany w masywie zachodnim, wzbogacając go o dwie wieże. Trzeba dodać, że istnienia trzech budowli poprzedzających gotycką katedrę nie potwierdzają żadne badania archeologiczne, a jedynie źródła kościelne.*

Francuska Sztuka na zachodnim krańcu Cesarstwa

W 1221 roku rozpoczął się najważniejszy etap w historii istniejącej do dziś świątyni. Powzięty przez biskupa Eudesa de Sorcy projekt przebudowy zakładał utworzenie kościoła będącego syntezą dwóch nurtów. Z jednej strony miał nawiązywać on do sztandarowych obiektów Świętego Cesarstwa Rzymskiego, co miało swoje uzasadnienie w zależność od biskupa Trewiru. Z drugiej strony zaś de Sorcy spodobał się model „francuskiej sztuki” z Reims – bardziej prestiżowy i zdecydowanie bliższy geograficznie. 

Budowę rozpoczęto tradycyjnie od wschodu na zachód, prowadząc jednocześnie prace od strony południowej, jak i północnej. W 1240 roku, kiedy powstały już dolne partie południowego ramienia transeptu, rozpoczęto również budowę krużganków. Pojawiły się tu dwa przęsła, spełniające funkcję kruchty przy wejściu prowadzącym do istniejącego już wówczas chóru

Opactwo w Murbach – Umyślnie zniszczone.

Drugi etap przerwanych przez antyklerykalne powstanie prac ukierunkowało budowlę na styl przejściowym między architekturą katedry w Reims a gotykiem promienistym. Kompromisem był tu choćby plan podziału ścian nawy na  wyłącznie dwie części, odrzucając tym samym popularny  we francuskim gotyku trójpodział. Mniej więcej do połowy XII wieku to właśnie katedra w Toul wyznaczała trendy nowo powstających kościołów w regionie, służąc za wzór kolegiacie św. Gengoulta w Toul, kolegiacie św. Marcina w Pont-à-Mousson, kościele opackim św. Piotra i św. Pawła w Wissembourg, bazylice św. Wincentego w Metz, bazylice św. Maurycego w Épinal i wielu innym.

Nie można jednak nie wspomnieć o typowych dla tulskiej katedry rozwiązaniach, które na przestrzeni kolejnych stuleci zawędrowały aż do Langwedocji. Czerpanie z nich wszak nie tylko wiązało się tyle z samą architekturą, co ze splendorem „stylu dworskiego” z którym kojarzono budowle zachodnich krańców cesarstwa.*

Przebieg prac nad gotycką katedrą

Jeszcze przed końcem XIII wieku udało się ukończyć sklepienie chóru po czym prace na pół wieku wstrzymano. Około 1340 roku ruszono z budową korpusu nawowego, którą kierował Pierre Perrat. Stylem nie różniła się ona od istniejących części, a jedyną wprowadzoną tu innowacją były kaplice sięgające wysokości naw bocznych. W związku z Wojną Stuletnią oraz konfliktem Lotaryngii z Burgundią, w 1406 roku przedsięwzięcie ponownie zawieszono.

Kontynuacja projektu odbywała się zgodnie z pierwotnymi założeniami aż do zwieńczenia części zachodniej. Jej projektantem i zarazem wykonawcą był Jacquemin de Lenoncourt, pracujący nad nią od 6 czerwca 1460 roku aż do śmierci w roku 1491. Pięć lat później bliźniacze wieże katedry osiągnęły swój szczyt. Oryginalnie planowano ich przedłużenie aż do ok. 96 metrów, niemniej priorytetem było ukończenie wież flankujących prezbiterium. Prawdopodobnie z obawy o stabilność obiektu i ten plan  wkrótce zaniechano. 

Co prawda, na początku XVI wieku kapituła reaktywowała pomysł wschodnich wież, aby osiągnąć całkowitą symetrię – zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Zabieg ten podyktowany był głównie współzawodnictwem z biskupem Metz oraz obawą, że powstający nieopodal Toul, kościół św. Mikołaja w Saint-Nicolas-de-Port przewyższy kunszt tulskiej katedry. Jeszcze w I połowie tegoż stulecia zdecydowano o podwyższeniu dachów z metalowym zdobieniem kalenicy, którego ciężar uszkodził konstrukcję. 

Problemy konstrukcyjne

Po usunięciu dekoracji w 1536 roku u szczytu budowli umieszczono sygnaturkę z zegarem, która stanowiła zwieńczenie projektu. Katedra w Toul po 315 latach została nareszcie ukończona. Wszakże promieniowanie włoskiego renesansu było w Lotaryngii tak silne, że oprócz zwieńczenia wież dobudowano dwie dodatkowe kaplice po obu stronach korpusu. Obie też posłużyły jako biskupie mauzolea. 

Katedra w Laon – Wielka inspiracja.

Niestety już w 1561 roku pojawiły się pierwsze poważne problemy konstrukcyjne. Południowo-wschodni filar u skrzyżowania naw wygiął się powodując częściowe zawalenie wyższych partii korpusu nawowego wraz z częścią wieży przy chórze. Odbudowę utrzymano w pierwotnym stylu, acz sytuację wykorzystano do wzniesienia potężnego lektorium, które zburzono w 1792 roku. Wielka Rewolucja Francuska oraz sierpniowe oblężenie Toul z 1870 roku mocno odcisnęły tu swoje piętno, a jego zatarciem zajął się pod koniec XIX wieku Emile Boeswilwald. 

W obliczu renowacji

Wpisana w 1838 roku na listę Monument Historique katedra w Toul była częścią pierwszej ważnej klasyfikacji zabytków Francji. Świadomość znaczenia tego obiektu przełożyła się na dofinansowanie desperacko potrzebnej tu renowacji. Należy pamiętać, że w XVIII wieku w budowlę uderzył piorun, który spowodował liczne pęknięcia i osłabienie bryły. 

Katedra w Amiens – Gotycki Partenon.

Ponadto, dalsze prace potwierdziły, że średniowieczne fundamenty systemu przyporowego były zbyt słabe, zwłaszcza że opierały się na… drewnianych trumnach. Z kolei cement spajający kamienie fundamentów murów pomiędzy skarpami był lichej jakości. Przepychanki polityczno-finansowe ministerstwa z burmistrzem oraz poważne błędy w rekonstrukcji niemal doprowadziły katedrę do ruiny. Szczęśliwie do 1858 roku udało się zapewnić jej niezbędne warunki do dalszego istnienia.

Pod gradem pocisków

20 czerwca 1940 roku pod zrzuconym na Toul gradem pocisków burzących wraz z całym dachem ugięła się południowa wieża katedry. Działania te pozostawiły perłę Lotaryngii w stanie rozkładu na ponad czterdzieści lat. Zniszczeniu uległo bowiem niemal całe wyposażenie: XIV-wieczne witraże, liczne rzeźby, grobowce, ołtarze, gobeliny, relikwiarze, ambona czy prospekt organowy.

Katedra w Strasburgu – Francuska robota, germański charakter.

W związku z opłakanym stanem obiektu pozostawał on zamknięty na cztery spusty aż do 1981 roku, kiedy to rozpoczęła się mozolna odbudowa zniszczeń. Jej pierwszy etap zakończył się, co prawda, dwanaście lat później, niemniej jednak jej konserwacja trwa do dzisiaj. 

Płomienista fasada

Płomienista fasada katedry à la rémoise (w stylu Reims) świetnie kontrastuje z surowością promienistego gotyku w jej korpusie nawowym. Przez wzgląd na dość niespotykaną harmonię i bogactwo architektoniczne przewyższa najbardziej prestiżowe katedry, od których zresztą autor zapożyczył jej wzór (Laon, Paryż, Amiens, Reims, Strasbourg)*. Jej struktura, pomimo późnego okresu powstawania, wciąż nawiązuje do XIII-wiecznych klasyków gotyku. 

W trakcie Wielkiej Rewolucji Francuskiej pozbawiono jej niemal wszystkich rzeźb (139). Rozkaz zniszczeń przyszedł bezpośrednio z Paryża, a według niego magistrat miał zapłacić 5 funtów  dziennie każdemu robotnikowi, który podejmie się niszczenia wszelkich przejawów przesądów: krzyży, figur, epitafiów czy herbów.** Do końca stycznia 1794 roku nie było tu po nich śladu i do dziś nie wiadomo co tak naprawdę stało się ze zniszczoną dekoracją. 

Bazylika w L’Épine – Notre-Dame na cierniach.

XIX-wieczna konserwacja pozwoliła na zawieszenie tu kamiennego Krucyfiksu, co wraz z pelikanem i rzygaczami stanowi jedyną ozdobę fasady. Chociaż multum charakterystycznych dla okresu jej powstania elementów architektonicznych (wimpergi, czołganki, kwiatony, maswerki, ażurowe balustrady) sprawia wrażenie, że niczego tu nie brakuje. Wyraźny wpływ tej fasady można znaleźć we wspomnianym już kościele św. Mikołaja w Saint-Nicolas-de-Port lub też w bazylice Najświętszej Marii Panny w L’Épine.

Katedra w Toul z zewnątrz i wewnątrz

Katedra w Toul to budowla o trzech nawach i szerokim transeptem z której wyróżniają się ogromne krużganki oraz dwie wieże flankujące chór. Znamienitym dla niej elementem jest innowacyjne zamknięcie nawy głównej – wzór dla kościołów Najświętszej Marii Panny w Trewirze czy kościele św. Elżbiety Węgierskiej w Marburgu. Dzięki niemal całkowicie przeszklonej ogromnymi oknami powierzchni idealnie oddaje istotę architektury gotyckiej. Jej spójne architektoniczne wnętrze pozbawione zostało powszechnego w gotyckich kościołach obejścia, a także tryforiów pomiędzy arkadami i clerestoriami

Katedra w Trewirze – W cieniu Świętej Tuniki.

Pasmo nieszczęść, które towarzyszy świątyni niemal od jej ukończenia nie pozostawiło tu zbyt wiele oryginalnych artefaktów. Niemniej, tu i ówdzie wciąż jeszcze przewijają się cenne fragmenty sprzed wieków. Należą do nich gotyckie i klasycystyczne ołtarze, XIII-wieczne witraże, XIV-wieczny grób biskupa Mansueta oraz szereg neogotyckich elementów z licznymi, wysokiej klasy witrażami z XIX wieku. 

Krużganki w Toul

Od strony południowej do katedry przylegają drugie największe gotyckie krużganki Francji. Wielkością prześcigają je tylko te z normandzkiego opactwa św. Michała. Zwyczajowo gotyckie krużganki są mniejsze od romańskich, jednak wielkość tych z Toul mogła być podyktowana dostosowaniem ich do romańskiego planu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że wzniesiono je w jednym z największych biskupstw średniowiecznego świata przy dużej kapitule katedralnej.

Mont Saint-Michel – Opactwo na krańcu świata.

Wzniesiona na planie prostokąta o wymiarach 54×42 m2 konstrukcja przypisywana jest słynnemu w regionie architektowi imieniem Pierre Perrat. Do jego osiągnięć zaliczyć można prace przy katedrach w Verdun oraz Metz. Wszakże jego sława związana jest nie tyle ze zdolnościami, których z pewnością mu nie brakowało, a z faktem że dla katedry w Metz zaprzedał duszę diabłu. 

A oto legenda o nieszczęsnym konstruktorze:

Same krużganki natomiast położone są poniżej poziomu katedry przez co prowadzące do nich schody potęgują wrażenie piękna gotyckiego kunsztu. Datowaną na wiek XIII i XIV budowlę udekorowano serią niezwykłych rzygaczy na podobieństwo zwierząt i ludzi. Naszpikowany gargulcami ogród z pewnością był interesującym miejscem medytacji dawnych opiekunów kościoła. Dziś otoczenie, choć niezwykle urocze, budzi raczej grozę.

Na zakończenie

Katedra w Toul to jedna z najpiękniejszych katedr Francji. Zwłaszcza jeśli w kwestii płomienistej fasady, która nadaje jej niepowtarzalnego charakteru. Szkoda tylko, że czas nadgryzł ją tak mocno, że ciężko jest doprowadzić ją do stanu z czasów jej świetności. Nie pomaga tu fakt, że państwo wspiera finansowo wyłącznie jedną katedrę w diecezji (w tym przypadku Nancy), ani też że Toul leży zupełnie poza szlakiem turystycznym Francji. 

Alzacja – W krainie bocianów i domków z piernika.

Katedra św. Szczepana uzależniona jest więc tylko od darowizn i okazyjnych przebłysków rządu, które co jakiś czas wspomaga esencjonalne prace. Wobec tego wybite okna w kaplicy biskupiej nie powinny nikogo dziwić. Pewnie jeszcze dużo wody upłynie zanim prekursor gotyku w Świętym Cesarstwie Rzymskim odzyska utracony splendor. My wybraliśmy się tam będąc w Strasburgu – zupełnie nie po drodze, ale opłaciło się. Jeśli więc będziecie w pobliżu, wpadnijcie tam. Nie pożałujecie! Szczególnie, że świątynie otacza twierdza wzniesiona przez Vaubana (na której dziś chętnie wypasają się owce…)!

O tej i innych katedrach Francji przeczytacie również we wpisie poniżej:

Lektura:

  • https://www.toul.fr/?toul-la-gothique&lang=fr 
  • Notice sur la cathédrale de Toul – Pierre Étienne Guillame; Nancy/Toul 1863
  • Villes Allain « La cathédrale Saint-Étienne de Toul. 1- Aspects historiques et archéologiques »; Études touloises, no 163, 2018, p. 5-25*
  • Hachet Michel « Destructions et restaurations de la cathédrale de Toul. Constat et état des lieux en 1994 », dans Études Touloises, 2018, no 163, p. 26-31**
  • Harmand Alde  « Une restauration à la cathédrale de Toul au milieu du XIXe siècle », dans Études touloises, no 107, 2003, p. 3-11

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *