Bazylika Saint-Just de Valcabrère – Na rzymskich podwalinach

Bazylika św. Justusa w Valcabrère (fr. La basilique Saint-Just de Valcabrère) oraz dawna katedra Najświętszej Marii Panny w Saint-Bertrand-de-Comminges (fr. Cathédrale Notre-Dame de Saint-Bertrand-de-Comminges); Oksytania, Francja.

Bazylika Saint-Just de Valcabrère położona jest około dwóch kilometrów na wschód od Saint-Bertrand de Comminges.  Być może sielankowy klimat wraz z cyprysami przywodzi tu na myśli włoską Toskanię, niemniej to wyniesiona na wzgórze katedra na tle Pirenejów tworzy dla niej niepowtarzalne tło. To z nią zresztą splatają się jej losy, od starożytności aż po dziś dzień. 

Bazylika Saint-Just de Valcabrère przez wieki

Istniejąca w tym miejscu bazylika wzmiankowana jest w XII-wiecznej Livre des Miracles de saint Bertrand, traktującej o cudach świętego Bertranda z Isle-Jourdain (pierwszego biskupa Saint-Bertrand de Comminges). Wykopaliska archeologiczne potwierdzają, że już właściwie od czasów rzymskich istniał tu kościół pogrzebowy. Świadczą też o tym liczne groby zachowane w jego obrębie. Najstarszy, jaki udało się zidentyfikować pochodzi z IV wieku, czyli z okresu schyłku 30-tysięcznej osady Lugdunum Convernarum. 

Opactwo w Conques – Skarb leśnej pustyni.

Obecna budowla powstała natomiast u progu XI wieku, co potwierdza akt poświęcenia ołtarza głównego: (…) ”W roku Wcielenia 1200, kiedy Filip był królem Francuzów, w październiku, ten wspaniały ołtarz poświęcono świętemu Szczepanowi – pierwszemu męczennikowi i świętym męczennikom Justusowi i Pastorowi, przez biskupa R. [Raimond-Arnaud de Labarthe (1188-1205)] z Comminges.”

Co ciekawe, akt ten w doskonałym stanie znaleziono w 1885 roku właśnie w ołtarzu głównym. Oprócz tych jakże cennych informacji znajdowały się tu także niezidentyfikowane dotąd relikwie – nasiąknięta krwią szata, kręg, kość, a także ampułka z fragmentem złotego płótna.  

W 1840 roku obiekt wpisano na listę najważniejszych zabytków Francji, Monument Historique. W 1998 roku natomiast, wraz z siedemdziesięcioma innymi obiektami w kraju, bazylika znalazła się na liście światowego dziedzictwa UNESCO jako część Drogi Świętego Jakuba (fr. Chemins de Saint-Jacques-de-Compostelle en France)

Portal ze średniowiecznymi kariatydami

W przeciwieństwie do ogólnoprzyjętej zasady najważniejszą częścią kościoła jest tu fasada północna. Jedyną jej dekoracją są porozrzucane w różnych miejscach fragmenty rzymskich spoliów. Pośród nich dostrzec można choćby rzeźbę baranka czy płytę nagrobną kapłana tego kościoła – Jeana Fabre, zmarłego 8 sierpnia 1312 roku.

Pośród wspomnianych detali prym wiedzie tu jednak portal główny. W jego centrum umieszczono tympanon z figurą Jezusa Chrystusa w mandorli – w geście błogosławieństwa z księgą w lewym ręku. Obok niego wyrzeźbiono również postaci świętych Jana i Marka oraz Mateusza i Łukasza, których rozpoznać można dzięki przypisywanym im zwykle atrybutom. Całą scenę zwieńczają figury dwóch aniołów. 

Pałac papieski w Awinionie – Nowa Stolica Apostolska. 

Okalające tympanon rzędy archiwolt opadają na cokoły zdobione polichromowanymi, charakterystycznie wydłużonymi rzeźbami na wzór kariatyd. Cztery postaci przedstawiają św. Szczepana, św. Justusa, św. Pastora i św. Helenę. Nad każdym z męczenników umieszczono kapitele opowiadające historie ich śmierci. Ciekawym zabiegiem tutejszego rzeźbiarza było przedstawienie św. Justusa i św. Pastora jako młodych, ubranych jak księża mężczyzn. Zdaje się nie dbał on o to, że w rzeczywistości straceni przez Dioklecjana chłopcy mieli zaledwie 7 i 13 lat. W przeznaczonym im głowicach widzimy epizody aresztowania i tortur, a także obcięcia im głów.

Ukazanie tu świętej Heleny nie jest oczywiście przypadkowe, bo bazylika Saint-Just de Valcabrère to miejsce przechowywania relikwii Świętego Krzyża. Kapitel nad nią przedstawia scenę kobiety przygotowującej się do przejażdżki na koniu, którego przyprowadził jej uzbrojony brodaty mężczyzna. Za nimi natomiast wyłania się postać anioła. Niestety scena do dziś nie doczekała się żadnej wiarygodnej interpretacji, więc ciężko określić jaki związek ma ona ze świętą nad którą się znajduję. 

Opactwo Senanque – Na morzach lawendy.

Uderzająca w portalu jest elegancja wykonania figur kapiteli i kontrastujący z nią ciężar posągów czterech świętych. Pomimo wydłużonych sylwetek niewiele wspólnego mają z flagowymi rzeźbami romanizmu z Portalu Królewskiego katedry w Chartres. Łączyć je należy raczej z tym samym warsztatem, co Filar Ewangelistów z krużganka katedry w pobliskim Saint-Bertrand de Comminges, datowany na koniec XII wieku. 

Wnętrze kościoła

Posadzka kościoła znajduje się dużo niżej niż portal główny, wobec czego prowadzi do niego dziesięć schodów. Wnętrze ma wymiary 29m x 14,30m i składa się z nawy głównej, flankowanej przez dwie proste nawy boczne. Na te zaś składają się cztery przęsła zakończone apsydiolami, a nawę główną kończy apsyda. Obie apsydiole połączone są z chórem specjalnymi przejściami w formie pełnych łuków, wspartych na korynckich głowicach z okresu rzymskiego lub wczesnochrześcijańskiego. 

Opactwo w La Chaise-Dieu – Dom Boży

Sklepienia naw przypominają te z kościoła św. Fides w opactwie w Conques oraz z kościoła św. Sernina w Tuluzie. Część centralna sklepiona jest kolebkowo i wspierana przez niższe sklepienia w formie ćwierci kolebki po bokach. Potężne filary natomiast wzmocniono pilastrami z cokołami, które w obrębie chóru prezbiterium formę rzymskich kolumienek. 

Wnętrze kościoła niemal pozbawione jest światła, jak przystało na prawdziwy kościół warowny. Światło sączy się do środka przez cztery niewielkie przeźrocza w nawach bocznych i tylko apsyda zdaje się być wystarczająco oświetlona. Tutaj bowiem zastosowano dwa rzędy szerszych półkoliście zakończonych okien. Warto dodać, że nad chórem umieszczona jest potężna dzwonnica, której zastosowanie przywodzi na myśl gotyckie latarnie zawieszone na skrzyżowaniach naw. Bazylika Saint-Just de Valcabrère transeptu jednak nie posiada.

Samochodem na południe Francji – Podróż w czasach zarazy.

Ołtarz główny wykonany został z prostego bloku kamiennego, pokrytego marmurową płytą. Za nim zaś ustawiono gotyckie – również kamienne – cyborium. Udekorowane figurami patronów wieńczy sarkofag z relikwiami świętych. Poza tymi wspaniałościami, we wnętrzu obiektu odnaleźć można sporą liczbę różnorodnych spoliów, mających funkcje użytkowe, jak np. chrzcielnice. Ale wiele z nich jest również czysto dekoracyjna, jak reliefy z motywami akantu, wizerunek Gorgony czy znajdująca się przy wejściu do północnej apsydioli płyta, upamiętniającą chrzest króla Rzymu, syna Napoleona I.

Bazylika Saint-Just de Valcabrère na Camino de Santiago

W tej samej apsydioli odnaleziono również kilka szkieletów. Jeden z nich należy do mężczyzny pielgrzymującego do Santiago de Compostela, co potwierdzają znalezione przy nim obiekty, np. przegrzebek czy obol z czasów Jakuba II Sprawiedliwego (1291-1327). Jest to też ważna poszlaka wskazująca na okres przebudowy kościoła, aby dostosować go na potrzeby pielgrzymów, przybywających do relikwii świętego Bertranda. 

Dawna katedra w Carcassonne – Synteza niemal idealna

Od średniowiecza biegnie bowiem tędy szlak zwany Via Tolosane, którym podążali pielgrzymi z Arles. Idąc przez Montpellier, Tuluzę i Auch chętnie odwiedzali również Saint-Lizier czy właśnie Saint-Bertrand de Comminges wraz z leżącą obok bazyliką św. Justusa. Przez wzgląd na cuda św. Bertranda jego sława sięgała aż do ziem zakonu krzyżackiego, jednak to Valcabrère posiadało ważniejsze dla chrześcijaństwa relikwie. Jesienią 1773 roku przybył do nich jeden z najsłynniejszych pielgrzymów, 25-letni Benedykt Józef Labre. Późniejszy święty kościoła katolickiego. 

Bryła obiektu

Co ciekawe, sama bryła, zwłaszcza w części zachodniej, nie zdradza układu wewnętrznego. Apsyda z zewnątrz wygląda na jedyny wyodrębniony z bryły element. Wszystko to przez rozmieszczone pomiędzy nią a apsydiolami przyporami, sztucznie dzielącymi tę część na pięć fragmentów.* 

Kościół Jakobinów w Tuluzie – Pod kamienną palmą.

Od strony południowej do bazyliki przylegał dawniej krużganek, którego fundamenty oczyszczono w I połowie XX wieku. Także tutaj położone były zabudowania klasztorne, aczkolwiek przez wzgląd na brak jakichkolwiek źródeł pisanych o tym miejscu nie jest możliwe ustalenie niż więcej, niż to, co „powiedzą” kamienie. Z tego samego powodu też historia tego miejsca pozostaje nieznana.

Właśnie dzięki swej tajemniczości i rzymskim podwalinom bazylika Saint-Just de Valcabrère stanowi jeden z ciekawszych obiektów w regionie. Rozpościerającą się dookoła okolicę wciąż przekopuje jeszcze armia archeologów, którzy każdego dnia próbują odkryć sekrety dawnego Lugdunum Convernarum. Póki co, powstały w dużej mierze z rzymskich spoliów obiekt stawia dużo więcej pytań niż odpowiedzi. 

Lektura:

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *