Belfry – smocza wieża (Gandawa, Belgia)

Aby zarysować historię tej ciekawej budowli musimy wiedzieć czym jest belfried (belfry czy beffroi). Otóż belfried to miejska wieża, która nierzadko oprócz integralnej części ratusza była także osobną strażnicą. Ze względu na brak takich budowli na naszych ziemiach pojęcie to nie jest znane. Belfry nawoływał lud na uroczystości lub na egzekucje, a także alarmował o zbliżaniu się wroga. W historii budowle te były oznaką wolności i suwerenności miast na terenach dzisiejszej Francji, Belgii, Holandii i w Niemczech; szczególnie popularne we Flandrii.

Belfry w Gandawie

Budowa wieży miejskiej w Gandawie rozpoczęła się w 1313 roku według projektu masońskiego mistrza Jana van Haelst’a i trwała ponad 100 lat, co jest dość długim czasem w tej kategorii. Materiał potrzebny do budowy belfry ‘ego w Gandawie pochodził z kamieniołomu w Tournai, czyli dokładnie z tego samego z którego czerpano budulec na potrzeby zamku Gravensteen. Jego 91 metrowa wieża sprawia, że jest on największą “dzwonnicą” w kraju. Niestety warunki polityczne i sporadyczne wojny nie pozwoliły na szybką realizację planów, które o dziwo zachowały się w nienaruszonym stanie do dziś. Sama konstrukcja beffroi zaś z powodu wciąż przybywających dzwonów była wielokrotnie wzmacniana.

Kopuła budowli jest siódmą w historii, gdyż poprzednie z drewna nie były dostatecznie wytrzymałe. U jej szczytu umieszczono smoka, który miał podkreślać niezależność Gandawy. Obecna dekoracja nie jest oczywiście oryginalna, aczkolwiek szkielet pierwowzoru z 1377 roku znajduje się do dziś w środku budynku! Ekstrawagancka ozdoba waży aż 400 kilogramów i ma wysokość 3.55 metrów, a zawisła w swoim miejscu w roku 1980. Według legendy smok został pojmany w Konstantynopolu.

Od 1402 roku w sekretnej komnacie znajdowały się przywileje miasta, przechowywane w kufrze. To właśnie ich strzegł strażnik dzwonnicy, czyli wspomniany smok przy pomocy rycerzy z tajnej sali. W 1539 roku owe przywileje przeniesiono do Trybunału Obrachunkowego w Lille, które po walkach z Filipem II wróciły do gandawskiego ratusza.

Aż do 1442 roku rolę wieży strażniczej w Gandawie pełniła wieża kościoła świętego Mikołaja, znajdująca się naprzeciwko beffroi. Po tym roku, kiedy budowa wreszcie została zakończona przeniesiono strażników do „kruczego gniazda” na szczycie. I tak aż do roku 1869 sześciu trębaczy pomagało smokowi ogłaszając alarmy, na przykład z powodu częstych pożarów w mieście.

Dzwony początkowo wykorzystywano wyłącznie do celów religijnych, jednak przez rozwój miast coraz częściej odgrywały one znaczącą rolę w życiu codziennym. Głównym dzwonem na wieży był dzwon Roeland Klokke, który zawisł już w 1325 roku, a od 1378 służył on mieszkańcom jako zegarek. Karol V, który oskarżył miasto o nieposłuszeństwo i zdradę wypowiedział miastu niezależność i autonomię. Jej symbolem obok smoka był właśnie Roeland Klokke, który zniknął z wieży zgodnie z żądaniem mściwego króla.

W 1684 roku powstał projekt zbarokizowania wieży. Na szczęście nie udało się sfinalizować wizji Lievina Cruyl’a znanego z serii rysunków miast, a szczególnie Rzymu. W 1771 roku finalnie konstrukcja została zwieńczona iglicą według wizji niejakiego Louis’t Kindt’a. Następna pojawiła się w tym miejscu niecałe sto lat później w neogotyckim stylu, by za 50 lat zastąpiła ją kolejna, żeliwna iglica.

W 1999 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO wpisano 30 takich obiektów z Flandrii i Walonii. 16 lat później do zaszczytnego rejestru dołączyły kolejne 24 z rejonu Pikardia i Nord-Pas Calais we Francji. Dlaczego wieże miejskie? Ich konstrukcja bowiem miała nieocenioną wartość polityczną oraz duchową dla miast minionych wieków.

Warto wspomnieć, że na elewacji budowli w połowie XVIII wieku umieszczono dość nietypową rzeźbę – Mammelokker inspirowaną legendą rzymską o Cymonie, którego skazano na śmierć przez zagłodzenie. Przy życiu utrzymuje go córka, która karmi go piersią… Dyrektor więzienia urzeczony sceną miłości dziewczyny do swego ojca, puszcza Cymona wolno.

Budowa sukiennic współgrających z miejską wieżą zakończyła się w roku 1425 w duchu gotyku. Co ciekawe, jej majestatyczny dach do naszych czasów przetrwał w stanie nienaruszonym. W sukiennicach można było kupować i sprzedawać przeróżne towary, ale najważniejszymi z nich były naturalnie tkaniny z których słynęło miasto. Niestety w przemyśle tkackim w XV wieku działo się niezbyt dobrze, więc udało się ukończyć tylko siedem łuków, by następnie zamknąć je prowizoryczną ścianką. Dopiero w roku 1900 zrealizowano resztę dobudowując kolejne cztery. W 1613 roku w budynku działała Gildia ochrony rycerzy świętego Michała, która po dziś dzień użytkuje dla swych celów wyższe piętra. Na niższym poziomie zaś znajduje się muzeum.

Źródła:

Powiązane wpisy:

2 komentarzeZostaw komentarz

Podziel się z nami swoją opinią!