Toruń – Ceglanego gotyku czar

Toruń to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce i trudno z tym dyskutować. Zapewne zawdzięcza to magii wszechobecnej cegły pozwalającej nam zanurzyć się w świecie z bajki. Choć wciąż realnym, bo nadal dotknąć możemy tu chropowatych murów, których wstęgi oplatały średniowieczne miasto. Zobaczyć miejsca w których zmieniano bieg historii, a nawet poczuć jej słodki smak… To zaś dzięki wypiekowi legendarnych pierników, tradycją sięgających wszak nieco bliżej niźli stare mury. Brzmi doskonale, ale trzeba pamiętać że niewielu miast w kraju można doświadczyć na tylu poziomach… 

Stary Toruń

Podwaliny dla powołanego do życia 28 grudnia 1233 roku miasta Torunia dał słowiański gród obronny, zlokalizowany wokół kościoła św. Jana już w IX wieku. Dzięki strategicznemu umiejscowieniu przy naturalnej przeprawię przez Wisłę bardzo szybko zyskał on na znaczeniu, stając się istotnym punktem handlowym. Spotykali się tu bowiem kupcy, zarówno z pobliskich ziem polskich czy ze Śląska, jak i także z odległej Lubeki, co zapewniło Toruniowi wstęp do największej wspólnoty handlowej Wieków Średnich. 

Braniewo – W najstarszym mieście Warmii

Lokowane na prawie chełmińskim miasto od początku związane było z zakonem krzyżackim. To właśnie tutaj powstać miała zresztą jedna z pierwszych twierdz, choć nie jest ona tożsama ze znanym na dziś zamkiem. Pierwotna bowiem – wzniesiona około roku 1232 – znajdowała się na terenie wsi Stary Toruń. Dopiero od lat 50 XIII wieku krzyżacy przenieśli się w miejsce wspomnianego już grodu, by zbudować warownię, która stała się bazą wypadową dla pierwszych misji chrystianizacyjnych oraz coraz śmielszych ekspansji ziem nad Bałtykiem. 

Lider handlu

W połowie XIII wieku rozplanowano centrum z sukiennicami, co podyktowane było prężnie rozwijającym się handlem dalekosiężnym. Pewnego rodzaju odpowiedzią na kupiecką enklawę było zawiązanie się w kolejnej dekadzie zupełnie Nowego Miasta, gromadzącego wokół siebie rzemieślników: piekarzy, rzeźników czy piwowarów. Na cały ten splendor pracować miały aż cztery cegielnie. Z cegły bowiem powstały fortyfikacje, obiekty sakralne (kościół Mariacki, kościół św. Jakuba czy katedra świętych Janów), a także kamienice mieszczańskie, ratusz i oczywiście zamek krzyżacki. Warto wspomnieć, że Toruń tego okresu dysponował również własnymi młynami, stocznią oraz portem. Przedmieścia dekorowały zaś winnice oraz rozsiane tu i ówdzie domostwa pomniejszych rzemieślników. 

Frombork – W imię Kopernika

Około dwudziestotysięczne miasto do połowy XIV wieku należało do Ligii Hanzeatyckiej, przewodząc w niej grupie miast pruskich. Niestety jeszcze w tym samym stuleciu miejsce lidera w handlu morskim odebrał Toruniowi Gdańsk. Przez to też tutejsi kupcy zmuszeni byli znaleźć sobie nieco inne zajęcie. Głównym partnerem biznesowym więc stała się Korona będąca również polityczną alternatywą dla coraz to bardziej ofensywnych działań zakonu. Zaostrzający się konflikt pomiędzy mieszkańcami a mnichami zaowocował w końcu wypowiedzeniem posłuszeństwa krzyżakom przez tak zwaną Tajną Radę. Chęć przyłączenia Torunia do Polski przyczyniła się do wybuchu Wojny Trzynastoletniej (1454-1466). 

Bazylika Mariacka w Gdańsku – Największa ceglana świątynia na świecie

Kres batalii przyniósł II pokój toruński (1466), według którego miasto znalazło się pod egidą króla Polski. Choć właściwie już w roku 1457 Kazimierz Jagiellończyk przyznał mu szereg licznych nadań i przywilejów, mających wynagrodzić mieszkańcom Torunia wytrwałość w walce przeciwko krzyżakom. A także odbudować znacznie nadszarpnięty w niej budżet, który równać miał się wydatkom Krakowa w ciągu 80 lat… 

Prawdziwy renesans 

W nowo utworzonych Prusach Królewskich Toruń, obok Elbląga i Gdańska, ciszył się szeroką autonomią oraz prawem do bicia własnej monety. Nie wspominając o częstych wizytach, zwłaszcza Jagiellonów, które niewątpliwie dodawały miastu prestiżu. Wypada dodać, że właśnie w tym okresie nastąpił wzrost znaczenia polskiej ludności, choć wśród możnych wciąż jeszcze dominowali Niemcy: Eskenowie, Krügerowie, Strobandowie czy von der Lindenowie.

Budowa mostu na Wiśle z 1500 roku otworzyła miasto na kupców, którzy od tego momentu coraz chętniej zatrzymywali się tu podczas swoich dalekich i bliskich podróży. Pośredniczący dotąd w handlu zbożowym Toruń stał się ważnym punktem wymiany towarów Europy wschodniej z zachodem, co przypieczętował przywilej Kazimierza Jagiellończyka z roku 1472. Zapewne i tą drogą przywędrowały tu tezy Marcina Lutra, które w 1558 roku zapoczątkowały dekady konfliktu wyznaniowego. 

Stopniowy spadek znaczenia

Wraz z nimi zaś rozpoczął się stopniowy spadek znaczenia miasta. Aczkolwiek ważne jest aby podkreślić, że nim to nastąpiło, jeszcze w XVI i XVII wieku przeżywało ono prawdziwy renesans. I nie chodziło wyłącznie o rozwój handlu, bez wątpienia stanowiącego istotną gałąź toruńskiej prosperity, ale także o wiele innych dziedzin życia – min.: kulturę, naukę czy sztukę. Wszystko to po wsze czasy odbić miało się w charakterystycznej dla tego okresu architekturze, promieniującej tu aż z Niderlandów. Jedną z najważniejszych inwestycji tych czasów była budowa potężnych obwarowań bastionowych, które w roku 1629 oparły się najeźdźcom z północy. 

I choć, co prawda, udało się poskromić wroga z zewnątrz, Toruniem targały własne demony. Osłabione wewnętrznie miasto, pomimo odbudowy zniszczonych fortyfikacji w 1658 roku poddało się w końcu Szwedom, którzy ostateczny atak przypuścili w maju roku 1703. Trwające do października oblężenie przyczyniło się do ogromnych zniszczeń tkanki miejskiej, łącznie z dziesiątkami kamienic, Dworem Artusa, kościołem świętojańskim i wspaniałym ratuszem.  

Bazylika w Nysie – W lesie ceglanych filarów

Kolejnym pamiętnym wydarzeniem na czarnych kartach historii był tak zwany tumult toruński z 1724 roku. Rozpoczęty niewinnie bójką chłopców o mało nie zakończył się wybuchem kolejnej wojny w Europie… I pomyśleć, że jeszcze niecały wiek wcześniej zjechali tu przedstawiciele różnych odłamów chrześcijaństwa, aby dokonać pojednania! Jakby nie było, tumult dał wyraźne świadectwo klęski, a protestancki Toruń aż do drugiego rozbioru Polski działał już tylko wbrew interesom katolickiej Warszawy. Choć trzeba pamiętać, że w trakcie krótkiego panowania Księstwa Warszawskiego, to właśnie tutaj rząd miał swoją siedzibę. Niemniej nic nie było już takie, jak dawniej. 

Duch polskości

Nastąpiło wyludnienie i ogromny spadek znaczenia gospodarczego, głównie na rzecz zgermanizowanej Bydgoszczy. Przemarsze wojsk napoleońskich, rosyjskich czy austriackich z kolei doprowadziły do kolejnych poważnych zniszczeń zabudowy miejskiej, opóźniając stanowczo powrót na tory do dawnej świetności. A ta zakorzeniona była w czasach krzyżackich, co wyraźnie wybrzmiewa w XIX-wiecznych inwestycjach Prusaków. 

Co prawda, poczynili oni porządne kroki ku lepszej przyszłości, otwierając miasto i budując szereg wielu nowych budynków użyteczności publicznej, ale zniszczyli też przy tym lwią część wielowiekowych zabudowań. Intencjonalny manifest germańskich początków w architekturze (i zapewne w wielu innych dziedzinach życia) uzyskał jednak efekt odwrotny od zamierzonego. Im silniejsza bowiem była presja germanizacyjna, tym silniejszy stawał się duch polskości. 

Katedra w Kamieniu Pomorskim i zaczarowany ogród

Trwający tu konflikt, tym razem narodowościowy, rozwiązał traktat wersalski po I wojnie światowej. 18 stycznia 1920 roku zniewolone miasto powróciło do Polski stając się stolicą rozległego województwa pomorskiego. Szybki wzrost gospodarczy w dwudziestoleciu międzywojennym zahamował wybuch II wojny światowej. Po jej zakończeniu zaś raz jeszcze w swej historii Toruń ustąpić musiał Bydgoszczy w której zlokalizowano władze nowopowstałego województwa. Niejako rekompensatą za pozbawienie go tej rangi było utworzenie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika 24 sierpnia 1945 roku. (Co ciekawe, nieudaną próbę utworzenia go podjęto już w roku 1595.) I to właśnie on – oprócz pierników i Kopernika jest dziś największą chlubą miasta.

Co warto zobaczyć w Toruniu? 

Toruń jest jednym z niewielu polskich miast, których panorama niemal wolna jest od znamion powojennej odbudowy. Dzięki temu też jego spójna tkanka jawi się niczym swoisty portal do czasów już dawno minionych, chociaż w pewien sposób wciąż jednak żywych. Na wyciągnięcie dłoni bowiem mamy tu całą gamę wspaniałości gotyku ceglanego, co w grudniu roku 1997 przyczyniło się także do wpisania go na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Rynek Staromiejski

Najbardziej charakterystycznym punktem jest starówka, bo to tutaj przetrwał największy zbiór wielowiekowych budowli. W żadnym mieście na północy naszego kraju nie zachowało się aż tak dużo kamienic, jak właśnie w Toruniu.*  Najłatwiej rozpoznać je można po zastosowaniu blend oraz szczytów schodkowych, jeśli chodzi o budowle średniowieczne. Niemniej zwłaszcza w rynku mamy do czynienia z budowlami nieco późniejszymi, przynajmniej z fasady, choć wciąż opartymi na solidnych gotyckich fundamentach. Czarują nas klasycystyczną prostotą lub bogactwem barokowych form pośród których szczególnie bajkowe wydają się być Kamienica Pod Gwiazdą oraz Łuk Cezara

Nie mniej interesujący jest również Dwór Artusa przy pierzei północnej. To budowla z końca XIX wieku wzniesiona w miejscu legendarnej kamienicy sprzed pięciu stuleci. Co interesujące, dwory Artusa obecne były w wielu miastach hanzeatyckich i pełniły funkcję miejsca spotkań lokalnych elit. Zupełnie tak, jak rycerze króla Artura, patrycjusze i kupcy spotykali się, aby zacieśniać więzi i stawiać przed sobą kolejne cele ku lepszej przyszłości. Uwagę zwraca tu również Kościół Świętego Ducha – poewangelicki świątynia, która w XVIII wieku zajęła miejsce domów zniszczonych podczas szwedzkiego oblężenia. 

Ratusz

Nad siatką prezyzyjnie wytyczonych w średniowieczu parceli góruje budynek ratusza. Wznoszony od XIV wieku wyróżnia się masywną wieżą na wzór flandryjskich belfortów. To ona stała się symbolem ambicji tutejszego mieszczaństwa, które ponad wszystko pragnęło uniezależnić się od zakonu krzyżackiego. Zresztą już sam akt budowy i poproszenie o jej zatwierdzenie wielkiego mistrza Konrada von Wallenrode świadczy o niezwykłej śmiałości torunian. Podobnym manifestem była XVII-wieczna przebudowa, podczas której gotycką sylwetę wzbogacono o dodatkową kondygnację oraz cztery manierystyczne wieżyczki. 

Belfry – Smocza wieża w Gandawie

Zniszczony przez Szwedów w 1703 roku ratusz odbudowano, ale już w nieco skromniejszej formie. Zresztą mniej więcej w takim kształcie przetrwał on do naszych czasów. Z tym, że po drodze – w latach 1957-1964 – doczekał się potężnej renowacji w trakcie której przystosowano go do pełnienia funkcji muzealnych. Dziś Ratusz Staromiejski w Toruniu jest główną siedzibą Muzeum Okręgowego, gdzie prezentowane są min. fantastyczne zbiory sztuki gotyckiej – nie tylko miejscowych warsztatów, ale nawet i ze Śląska. Ponadto odnaleźć można tu najstarszy Poczet Królów Polskich, datowany na wiek XVII i XVIII. Warto wiedzieć, że na wieży ratusza znajduje się jeden z najlepszych punktów widokowych na miasto. 

Pomnik Mikołaja Kopernika

Nie można zapomnieć, że zupełnie tuż obok siedziby Rady Miejskiej znajduje się jeden z największych symboli Torunia, czyli pomnik Mikołaja Kopernika. Spiżowa figura autorstwa berlińskiego rzeźbiarza, Fryderyka Tiecka, pojawiła się tu w roku 1853. Artysta uwiecznił na nim astronoma w todze dzierżącego tak zwaną sferę armilarną. Na cokole natomiast umieścił łacińską inskrypcję odnoszącą się do jego życiowego odkrycia. Interesujący wydaje się być fakt, że w odróżnieniu od wielu innych przedstawień Kopernika, to tutaj naznaczono (tylko z bliska widocznym) wąsem…

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Przeciwwagą dla świeckich wspaniałości jest w Rynku Staromiejskim kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Wzniesiony w II poł. XIV wieku budynek cechuje przede wszystkim surowość bryły przełamana przez szczyt wschodni – ozdobiony poligonalnymi wieżyczkami. Już z zewnątrz łatwo dostrzec, że jest to halowiec z prostokątnie zamkniętym prezbiterium. Pokryto go sklepieniami gwiaździstymi wspartymi przez wysmukłe filary, które dodają mu niesamowitej lekkości. Utworzoną dzięki nim przestrzeń wypełniają artefakty różnych epok, spośród których szczególnie ciekawe wydają się być polichromie z końca XIV wieku, stalle z XV wieku czy łuk tęczowy z I poł. wieku XVIII. 

Katedra św. Janów Chrzciciela i Ewangelisty

Po przeciwległej stronie rynku położona jest najważniejsza świątynia w mieście – katedra Świętych Janów – Ewangelisty oraz Chrzciciela. Notabene najstarsza i największa. Rozpoczęta pod koniec XIII wieku budowa początkowo przebiegała pod auspicjami krzyżaków, by wreszcie stać się oczkiem w głowie tutejszego patrycjatu. Na przestrzeni wieków ich świątynia była świadkiem rozlicznych wizyt królewskich, chrztu Kopernika, wyboru rajców miejskich, a także miejscem pochówku ich resztek doczesnych. Aż do nadejścia Reformacji, gdy utraciła swoje znaczenie na rzecz kościoła Mariackiego. W kolejnych wiekach Toruń kilkukrotnie musiał mierzyć się z wojskami wroga, ale katedra przetrwała zarówno bombardowanie zafundowane przez Szwedów, jak i działania II wojny światowej.

Jej bryła, to podobnie jak w przypadku wcześniejszego kościoła, surowy halowiec na wysmukłych filarach. Ciekawostką jest wszak fakt, że zastosowane tu czteroramienne sklepienie gwiaździste chóru jest jednym z najstarszych tego typu rozwiązań w granicach państwa krzyżackiego. Christofer Herrmann* podaje nawet, że: „Jest to dotąd najstarsze datowane sklepienie gwiaździste na kontynencie europejskim (…). Z Torunia idea sklepienia gwiaździstego rozprzestrzeniła się następnie w XIV w. w całych Prusach i dotarła ostatecznie w XV w. do wielu części Europy.” Pod gwiaździstym firmamentem króluje dziś wyposażenie dobry baroku i rokoko, ale znajdziemy tu także co nieco z epoki średniowiecza. 

Zwłaszcza w części chóru, gdzie podziwiać można choćby XVI-wieczny tryptyk św. Wolfganga z XIV-wiecznym krucyfiksem. Poza tym uwagę przykuwają tu malowidła ścienne z czasów budowy chóru na których widnieją sceny Sądu Ostatecznego i Ukrzyżowania. W nawie z kolei najciekawsza zdaje się być Ekstaza św. Marii Magdaleny z początku XV wieku czy kopia zaginionej podczas II wojny światowej rzeźby Pięknej Madonny na konsoli z Mojżeszem. Wprawne oko dojrzy również nieczęste w kościołach malowidło przedstawiające diabła. Należałoby też nadmienić, że wieżę kościoła zdobi, drugi co do wielkości, średniowieczny dzwon w Polsce – Tuba Dei z roku 1500.

Więcej informacji o historii katedry:

Muzeum Diecezjalne 

W pobliżu katedry mieści się Muzeum Diecezjalne, urządzone XV-wiecznej kamienicy mieszczańskiej. Prezentowane są w nim wysokiej klasy artystycznej dzieła sztuki sakralnej (rzeźby, malarstwo i złotnictwo), w większości pochodzące z obszaru historycznej diecezji chełmińskiej. Najcenniejsze elementy kolekcji pochodzą ze średniowiecznych zbiorów tutejszego kościoła św. Jakuba, pośród których znajdują się: XIV-wieczne grawerowane cyborium, XV-wieczny relikwiarz w formie krzyża wysadzanego kamieniami szlachetnymi czy choćby XV-wieczny obraz Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus. Naturalnie nie brakuje tu przedmiotów z późniejszych okresów, ani też sztuki świeckiej. Jej najwybitniejszym przykładem jest Cud nad Wisłą 15 sierpnia 1920 r. Jerzego Kossaka. Wstęp do muzeum jest bezpłatny

Trzeba jednak bliżej przyjrzeć się nie tylko wystawianym tu przedmiotom, ale i samej kamienicy. Nie sposób wręcz przejść obojętnie wobec krętych i pięknie zdobionych schodów z I poł. XVIII wieku, ani wobec barokowych polichromii belkowego sufitu czy gotycko-renesansowych malowideł na ścianach. Niemniej to, co najciekawsze kryje się poziom niżej. Po dziś dzień bowiem przetrwała tu XIII-wieczna posadzka oraz średniowieczna studnia z widocznym lustrem czystej wody. Trzeba też wspomnieć, że w posadzce izby rozmieszczono kanały grzewcze, obsługiwane dawniej przez system typu hypocaustum, co jest dość nietypowym zjawiskiem. 

Dom Kopernika

Prawdopodobnie system pieca hypokaustycznego istniał zresztą przy ulicy Kopernika 15, gdzie od wieków stoi dom najsłynniejszego syna Torunia. Dom Kopernika jest dziś jednym z oddziałów Muzeum Okręgowego w Toruniu w którym bliżej możemy zapoznać się z życiorysem i osiągnięciami astronoma. Wiarygodna sceneria pozwala nam również cieszyć się realiami średniowiecznej kamienicy patrycjuszowskiej, bo jest tu tak, jakby Kopernikowie zupełnie przed chwilą wyszli gdzieś w interesach… Niektórzy twierdzą, że to właśnie tutaj 19 lutego 1473 roku przyszedł na świat mały Mikołaj, ale nie jest to wcale takie oczywiste. Jakby nie było, miejsce to zdecydowanie warto odwiedzić albo przynajmniej zobaczyć, bo już sama jego fasada robi oszałamiające wrażenie. 

Rynek Nowomiejski

Jak już wspomnieliśmy, w latach 60 XIII wieku powstało tak zwane Nowe Miasto po którym pamiątką jest dziś Rynek Nowomiejski. Wzniesiono go na planie kwadratu 95×95 metrów, wszak nie na osi miasta, a bliżej krzyżackiej twierdzy. Inaczej też niż w Rynku Staromiejskim rozwiązano układ urbanistyczny. Tutaj bowiem, dzięki układowi szachownicy, z każdego naroża wychodzą dwie ulice. Dookoła nich natomiast rozlokowano szeregi kamienic, które przez rzemieślniczy charakter tej dzielnicy były dużo skromniejsze niż te w hanzeatyckim mieście.

Koniec końców jednak wiele z nich na przestrzeni wieków uległo zniszczeniu, przez co dziś widzimy tu głównie budowle sprzed dwóch stuleci. Szczególnie interesująca wśród nich wydaje się być neoklasycystyczna Apteka Pod Złotym Lwem będąca zarazem najmłodszą z historycznych funkcjonujących dziś aptek w mieście. Uwagę zwraca tu również bryła poewangelickiego kościoła Świętej Trójcy w centrum rynku w którym dziś działa min. sala kinowa.

Kościół św. Jakuba 

Prym w tej części wiedzie jednak kościół św. Jakuba, położony w jej wschodnim narożu. Jego budowę na podwalinach skromniejszej świątyni rozpoczęto na początku XIV wieku. Zaledwie dekadę trwało wzniesienie chóru, który „po dziś dzień ma być jednym z najwspanialszych osiągnięć gotyku ceglanego nad Bałtykiem.”*  Wszystko to dzięki wachlarzowo rozstawionym wokół niego przyporom zwieńczonym przez urokliwe pinakle z cegły oraz dzięki wyważonym proporcjom i wytworym sklepieniom. Co ciekawe, na jego murach zewnętrznych zachowała się łacińska inskrypcją informująca o początkach budowy nowego kościoła i poświęceniu go dwóm świętym: Jakubowi, ale także i Filipowi. 

Część południowo-zachodnią z kolei zdominowała wieża udekorowana licznymi blendami. Swój wyjątkowy charakter zawdzięcza wszak podwójnemu dachowi czterospadowemu, który w 1455 roku zastąpił dawny krenelaż z narożnymi wieżyczkami. Wnętrze kościoła skrywa pokaźny zbiór barokowych wspaniałości, choć nie brakuje tu i zabytków Wieków Średnich. Co prawda, wiele elementów oryginalnego wyposażenia rozsiane jest po różnych muzeach w kraju, ale wciąż podziwiać można tu choćby XIV-wieczne polichromie, Ukrzyżowanie na Drzewie Życia – także z XIV wieku (ze zburzonego kościoła dominikanów), Czarny Krucyfiks z XV wieku czy rzeźbę Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus z wieku XVI. Miłośnicy sztuki, ale i przede wszystkim średniowiecznej architektury sakralnej, będą tym miejscem zachwyceni. 

Ruiny zamku krzyżackiego

I pewnie nie bardziej niż fani architektury świeckiej, bo całkiem niedaleko stąd położony jest dawny zamek krzyżacki. A właściwie to jego ruiny. Przez wzgląd na fakt, że był on jednym z pierwszych – jego kształt różni się od znanego nam, później przyjętego schematu. W czasach świetności rezydował tu komtur wraz z konwentem rycerzy i księży zakonnych, którzy skutecznie bronili swojej twierdzy. Nie zdobył jej bowiem żaden najeźdźca, ale niestety zdobyli ją sami mieszczanie! W 1454 roku wypędzili stąd zakonników i wysadzili niemal cały kompleks budynków w powietrze, pozostawiając je w ruinie właściwie aż po dziś dzień. 

Konsekwencją tego zachowały się tu tylko piwnice, przyziemie oraz mury obwodowe zamku właściwego z imponującą wszak wieżą ustępową, zwaną gdaniskiem. Dzięki tak radykalnemu posunięciu mieszkańcy Torunia mogli być pewni, że żadna nowa władza zwierzchnia nie obsadzi tu już swojego wojska… Niemniej dziś widok ten przyprawia o ból serca, więc z pewnością nie jest to miejsce dla nadwrażliwców. 

Mury Miejskie Torunia

Co prawda, serce potężnego ośrodka wojskowo-administracyjnego Państwa Krzyżackiego jest już dziś tylko wydmuszką, ale wspomagający je dawniej system fortyfikacji wciąż ma się całkiem nieźle. Ze wznoszonych sukcesywnie od XIII aż do XVII wieku murów obronnych przetrwało tu kilka sporych fragmentów. Ich najdłuższe odcinki podziwiać można wzdłuż Wisły oraz w pobliżu nieistniejącego kościoła św. Mikołaja. Łącznie to aż trzy bramy: Żeglarska, Klasztorna i Portowa oraz dziewięć baszt z osobliwą Krzywą Wieżą na czele.

Warto podkreślić, że w czasach świetności (XV-XVI wiek) każda jednostka urbanistyczna (zamek, Nowe Miasto i Stare Miasto) posiadała własne obwarowania. I tak przykładowo Stare Miasto z ośmioma bramami miejskimi najeżono ponad trzydziestoma basztami (!), a Nowe Miasto ponad dwudziestoma… Choć pozostały po nich już tylko ryciny, ocalałe fragmenty murów miejskich wciąż dają nam świetny obraz wielkości i splendoru średniowiecznego Torunia. 

Inne miejsca

Toruń to prawdziwa kopalnia zabytków i, rzecz jasna, na kilku wyżej wymienionych punktach jego poznawanie się nie kończy. Wręcz przeciwnie – dopiero się zaczyna, bo o wszystkich pięknych miejscach w tym ceglanym mieście można byłoby napisać książkę. Nie pretendując do tego wymienię jeszcze kilka innych, których nie można pominąć podczas szwędaczki po jego urokliwych uliczkach. 

Z pewnością więc przyjrzeć się wypada licznym spichlerzom (lub spichrzom) rozlokowanym na Starym Mieście. Świadczą one o hanzeatyckiej przeszłości i dobrobycie, który się z nią wiązał. Budowle te powstawały od średniowiecza aż do XIX wieku i swego rodzaju osobliwością jest fakt, że nie utworzyły one jednej dzielnicy (jak np. w Gdańsku czy w Elblągu), a rozsiano je w różnych miejscach nieopodal Wisły. Szczególnie interesujące magazyny znajdują się przy ulicach Piekary 2, Piekary 4, Franciszkańska 11 czy Łazienna 3. Poniekąd w tym samym klimacie utrzymany jest również XVI-wieczny Dom Eskenów w którym dziś znajduje się Muzeum Historii Torunia

Spośród zabytków architektury świeckiej trzeba także wspomnieć o olśniewającej XVII-wiecznej fasadzie Pałac Dąmbskich, gdzie od 2014 mieści się Teatr Muzyczny; XX-wiecznym budynku Teatru dramatycznego im. Wilama Horzycy oraz Planetarium im. Władysława Dziewulskiego. Poza tym też warto zajrzeć tu do Muzeum Toruńskiego Piernika lub Żywego Muzeum Piernika. (Pierwsza wersja jest wersją bardziej klasyczną, zaś druga to prawdziwy warsztat dla rodzin z dziećmi.) A jeśli już rzecz o muzeach, pasjonaci historii powinni wybrać się do Twierdzy Toruń i Muzeum Etnograficznego im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej.

Toruń praktycznie

W związku z tym, że jest tych miejsc całe mnóstwo, Toruń na weekend nie będzie wcale złym pomysłem! A może i na dłużej? Nie ma wątpliwości, że jego unikatowa atmosfera trafi w gusta każdego, więc nie zwlekaj z podróżą. Takich perełek w Polsce jest naprawdę niewiele. Jeśli chodzi o restauracje, eksploruj! W przypadku noclegów natomiast polecam hotel za który nie skroją Cię, jak za zboże. Jest w przystępnej cenie i bardzo dobrym standardzie. TUTAJ możesz dokonać rezerwacji albo możesz znaleźć coś innego korzystając z poniższej wyszukiwarki:

Booking.com

I jeszcze kilka cennych informacji przed wyjazdem:

Baw się dobrze! :) 

Lektura:

  • Toruń. Przewodnik – Herrmann Christofer, wyd. ARTES; 2009, ISBN: 978-83-61049-32-6.*
  • http://toruntour.pl/1901/kosciol-mariacki-torun 
  • https://www.torun.pl/pl/kultura/z-historii-miasta  
  • http://www.turystyka.torun.pl/art/77/kosciol-mariacki.html 
  • http://www.turystyka.torun.pl/art/515/historia-torunia-2.html 
  • http://www.odznaka.kuj-pom.bydgoszcz.pttk.pl/opisy/1c/tornmp.htm 
  • https://medievalheritage.eu/pl/strona-glowna/zabytki/polska/torun-miejskie-mury-obronne/ 
  • https://zabytek.pl/pl/obiekty/torun-kosciol-klasztorny-franciszkanow-ob-par-pw-wniebowziec  
  • https://historia.org.pl/2014/10/30/symbolika-dekoracji-w-kosciele-wniebowziecia-najswietszej-marii-panny-w-toruniu-2/ 
Pokaż więcej
KALENDARZ 2023: FRANCJA

Powiązane wpisy:

Back to top button
error: Zawartość chroniona!