Zamek w Najac – Twierdza niezdobyta

Zamek w Najac od wieków góruje nad rozłożonym u skalistego grzbietu pośród lasów Aveyronu miasteczkiem. Przez unikatowe rozwiązania militarne nigdy nie został zdobyty, ale rewolucjoniści pozostali wobec niego bezwzględni. Dziś wciąż budzi podziw, a w jego murach echem odbijają się jeszcze polityczne intrygi, historie Katarów czy sprawa templariuszy, które ukształtowały majestatyczną twierdzę. 

Zamek Najac w średniowieczu

Nie wiadomo zbyt wiele na temat wczesnych losów wzgórza na którym powstać miał pierwszy zamek w Najac (fr. Château de Najac lub Forteresse Royale de Najac). Wzmianka o nim jako castellum rusticorum lingua dictum Nagiacum pojawia się bowiem dopiero w spisanej przez mnicha z Angeres „Księdze Cudów św. Fides”, której kult osiągnął na tych terenach swoje apogeum u schyłku XI wieku. Jego fundacja musiałaby więc odbyć się na pewno nieco wcześniej. 

Opactwo w Conques – Skarb leśnej pustyni

Jakikolwiek by nie było, historia tego miejsca nabrała rumieńców dopiero w kolejnym stuleciu. Wtedy to panowie Najac sprzymierzyli się z hrabiami Tuluzy przeciwko panującym w Carcassonne Trencavelom i książętom Akwitanii. Fakt, że Eleonora Akwitańska, która poślubiła Henryka II wnosząc w posagu także ziemie Aveyronu, miał też sprawdzić do Najac Ryszarda Lwie Serce – kolejną osobę zgłaszającą pretensje do tych terenów.

Przez to też Najac w średniowieczu stał się bardzo ważnym punktem, a wybuchające tu raz po raz konflikty zbrojne popchnęły jego właścicieli do wielkiej rozbudowy twierdzy. Punktem zapalnym nie był tu wszak żaden spór królewski, a bunt chłopów z 1249 roku, kiedy to po śmierci hrabiego Tuluzy Rajmunda VII mieszkańcy Najac zapragnęli uniezależnić się od kolejnego władcy. Był nim Alfons z Poitiers – brat króla Ludwika IX Świętego, który w trakcie przewrotu walczył akurat z innowiercami w Ziemi Świętej.

Carcassonne – Twierdza nad twierdzami

Jego nieobecność stworzyła więc świetne warunki do buntu, ale jak się wkrótce okazało, chłopi pod przywódctwem okolicznych panów dość szybko musieli porzucić nadzieje na niezależność. Wysłany przez hrabiego Sicard Alaman, po negocjacjach odzyskał zamek w Najac (3 stycznia 1250 roku). W obawie przed kolejną rewoltą, tuż po powrocie z Jerozolimy hrabia nakazał też rozbudowę, rozpoczętą jeszcze pod koniec 1253 roku. Twierdza, którą stał się zamek w Najac była przy okazji imponującym manifestem władzy królewskiej. Zwłaszcza wobec losu katarskich heretyków, stłumionych niedawno w całym regionie.

Mury obronne Najac

Monumentalna fasada reprezentacyjna zamku ujęta została w potężne, niemal 7-metrowe mury wyposażone w krenelaż oraz otwory strzelnicze. Podzamcze dodatkowo wzmocniono dwoma kolejnymi wstęgami, nieco mniej topornych obwarowań. Nie posiadały one już jednak dodatkowych blanków czy innych elementów obronnych. Teren wokół zamku obserwowano bezpośrednio z hurdycji, rozmieszczonych u szczytu fasady i nieistniejącej już kwadratowej wieży w części zachodniej. To ona zresztą stanowiła trzon dla całego przedsięwzięcia, bo powstała najwcześniej. Główną linię obrony zapewniał zaś donżon leżący na przeciwległym krańcu fasady

Katedra w Angers – Apokalipsa i gotyk andegaweński

Niewykluczone, że zarówno leżące u podnóży zamku domy, jak i sam kościół św. Jana (fr. Église Saint-Jean de Najac) także znajdowały się w obrębie zamkowych murów. Według tradycji bowiem pan mógł dotrzeć do kluczowych punktów w miasteczku przebywając całą drogę pod dachem. Kościół z pewnością musiał należeć do takich miejsc. W każdym razie zamek w Najac otoczono murami z trzech stron, bo nachylenie terenu od północy jest tak gwałtowne i niebezpieczne, że nie było potrzeby dodatkowego wzmacniania tej części. 

Zamek w Najac

Jeśli chodzi o zamek właściwy, wzniesiono go na planie trapezu o długości 36,80 m i szerokości 19 m na wschód oraz 24 m na zachód. Wszystkie naroża wyposażono w okrągłe wieże, które lepiej wytrzymywały ciosy taranów. Najbardziej rozległe fasady zaś, czyli południową i północną, wzbogacono wieżami w centrum. Wejście do zamku, oprócz wspomnianych już wcześniej murów, wzmocnione zostało barbakanem i mostem zwodzonym, otwierającym się od zachodu. Bramę główną zaopatrzono w machikuł oraz bronę, która z łatwością odcinała drogę najeźdźcom. Mniej więcej na drugim poziomie natomiast utworzono korytarz, pozwalający strażnikom na nieprzerwany obchód i atak z poziomu hurdycji

Stosunkowo niewielki dziedziniec wewnętrzny pierwotnie był jeszcze mniejszy, bo sporo miejsca zajmowały tu nieistniejące dziś drewniane budynki gospodarcze. Naprzeciwko bramy głównej, pomiędzy drewnianymi budynkami znalazła się też poterna, umożliwiająca przejście pomiędzy stanowiskami bez narażania się na ostrzał. Ta w Najac wiodła do bastionu otaczającego cysternę, napełnianą wodą opadową. Na południowej i północnej ścianie do dziś zachowały się również ślady po zewnętrznych klatkach schodowych, dających dostęp do hurdycji. Zbliżone rozwiązania zaobserwować można także w cytadeli Carcassonne czy forcie św. Andrzeja w Villeneuve-lès-Avignon. 

Pałac papieski w Awinionie – Nowa Stolica Apostolska

Podobnie też do innych fortec z tego okresu wszystkie wieże, oprócz tej z północno-wschodniego narożnika, miały swoje niezależne piętra. Oznaczało to, że każdy wchodzący lub schodzący wędrował na piętro po stronie zewnętrznej, będąc widocznym jak na dłoni, co zdecydowanie ułatwiało obserwację zamku. Dalej można było przemieszczać się spiralnymi klatkami schodowymi lub schodami wewnątrz grubości muru. Ciągi komunikacyjne były tu jednak na tyle skomplikowane, że napastnik straciłby cenny czas na rozpoznanie terenu zamiast po prostu skupić się na ataku.

W zlokalizowanym w południowo-wschodnim narożniku donżonie znalazło się miejsce na broniony machikułami loch czy umieszczoną wyżej komfortową Komnatę Komendanta. Pomieszczenia tego ciągu pokryto siedmio- lub ośmiodzielnym sklepieniem żebrowym i wzbogacono solidnymi otworami strzelniczymi. Mają one aż 6,80 m (!) i zostały zaprojektowane tak, aby strzały wroga pod żadnym pozorem nie wpadły do pomieszczenia. Wraz z kondygnacjami proporcje te oczywiście maleją. Przykładowo grubość ścian na drugiej kondygnacji wynosi już tylko 2,20 m. 

Zamek Val – Skazany poprzez zalanie

U szczytu wieży znajduje się taras, mogący służyć machinom oblężniczym. Dziś zaś to nagroda za trud w pokonaniu niełatwej drogi, ale tak piękna panorama warta jest tej wycieńczającej wspinaczki. Oprócz widoków warto też zwrócić uwagę na balkonik z ponad stuletnim mechanizmem zegara, który od 1569 roku aż do czasów rewolucji służył jako system alarmowy. Uwagę zwraca też ukształtowanie tarasu w formę niecki z której woda spływała rzygaczem prosto do leżącej u stóp 40-metrowego donżonu cysterny.

Dalsze losy zamku w Najac

Szalejąca epidemia dżumy w połączeniu z Wojną Stuletnią z Anglią u schyłku XIV wieku przyniosły gwałtowny spadek znaczenia fortecy. W późniejszych latach miała wszak swoje momenty chwały, ale nigdy nie odzyskała potęgi, którą cieszyła się za czasów hrabiów Tuluzy. Najpierw przez dekadę znajdowała się w rękach wroga zza morza, zaś w czasach Wojen Religijnych okupowali ją protestanci.

Od momentu wprowadzenia artylerii była niemal zupełnie bezużyteczna. Do tego stopnia, że nie zdecydowano się nawet na dostosowanie jej do ówcześnie panującej mody. Od czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej miejscowi upatrywali w niej raczej kamieniołomu niż wspaniałego zabytku. Planowano nawet całkowitą rozbiórkę twierdzy, niemniej owiane tajemnicą śmiertelne wypadki aż trzech robotników wstrzymały niecny proceder. 

Opactwo w La Chaise-Dieu – Dom Boży

Drugie życie zamek Najac otrzymał dopiero w roku 1880, kiedy zakupili go bracia z diecezji Albi. Co zaskakujące, opracowali oni niepraktyczny, jak się szybko okazało, projekt założenia tu nowicjatu! Szczęśliwie zapobiegło to postępującemu rozkładowi kompleksu. Od końca XIX wieku rozpoczęła się tu mozolna renowacja do której przyczyniły się rody Cibiel oraz Montalivet. Niezdobytą nigdy twierdzę udało się zabezpieczyć i zachować jako trwałą ruinę.

Co jeszcze warto zobaczyć w Najac?

Poza fortecą i zapierającą dech w piersiach panoramą z jej szczytu, Najac oferuje jeszcze kilka innych atrakcji. Chociaż już samo miasteczko, ukształtowane w XIII wieku na tak zwaną bastydę, czyli miejską osadę warowną (fr. bastide) robi ogromne wrażenie. Zwłaszcza, że jest to jedno z pięciu przykładów tego tworu w regionie Rouergue.

Niemniej pośród najważniejszych punktów zaliczyć trzeba XIV-wieczną granitową fontannę (fr. Fontaine Monolithe), złożoną z monolitycznej niecki udekorowanej ciekawymi reliefami, a także wspomniany wyżej kościół św. Jana (fr. Église Saint-Jean de Najac) z XIII wieku. Jego budowę 30 listopada 1269 roku zarządzili inkwizytorzy Bernard z Aix oraz Rainaud z Chartres jako pokutę za bunt i herezję dla mieszkańców Najac. 

Kościół Jakobinów w Tuluzie – Pod kamienną palmą

Innymi wartymi uwagi zabytkami są także XIII-wieczny Most św. Błażeja (fr. Le Pont Saint-Blaise) czy też XIV-wieczny Dom Seneszala (fr. Maison du Sénéchal). Warto dodać, że bogate dziedzictwo architektoniczne i dziewicze otoczenie zapewniło Najac kilka tytułów, min.: Miasteczka Sztuki i Historii (fr. Pays d’Art et d’Histoire) czy jednej z Najpiękniejszych Wioseczek we Francji (fr. Plus beaux villages de France).

Informacje praktyczne:

Adres:
Château de Najac
Rue du Château, 12270 Najac, Francja

Lektura:

Powiązane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button