Zamek w Lidzbarku Warmińskim – Ponad czasem

Osadzony w widłach Samsyrny i Łyny zamek w Lidzbarku Warmińskim od roku 1350 aż do III rozbioru Polski pełnił funkcję rezydencji biskupów warmińskich. Jeszcze w XIV wieku stał się przybytkiem na miarę królewskich włości, który na przestrzeni wieków rozbudowywano i upiększano, zgodnie z obowiązującymi wówczas kanonami. Szczęśliwie nigdy nie utracił on swego pierwotnego charakteru, dzięki czemu dziś jest to jedna z najpiękniejszych i najbardziej autentycznych budowli gotyckich na Warmii. 

Rezydencja biskupów warmińskich

Zamek w Lidzbarku Warmińskim ufundował biskup Jan I z Miśni (1350-1355), który już w roku 1350 przeniósł się tu z niedaleko położonej Ornety. Nierzadko wszak odnaleźć można informację, że budowa zamku rozpoczęła się za czasów jego poprzednika – Hermana z Pragi, w roku 1348.* Niemniej najwcześniejsze znane źródło, „Kronika życia biskupów warmińskich” Jana Plastwiga (1463-1464), jasno wskazuje na hierarchę z Miśni. Według niej jego zasługą było położenie fundamentów i wyprowadzenie budowli ponad poziom gruntu. Można więc przypuszczać, że w tym czasie Jan korzystał z tego samego zamku w którym mieszkał wcześniej założyciel miasta , biskup Eberhard z Nysy. Jego rezydencja z kolei miała być drewniano-ziemnym budynkiem, wzniesionym w miejscu dawnej strażnicy krzyżackiej. 

Warmińsko-mazurskie: 10 miejsc, które pokochacie!

Zamek wtopiony w tło

Plany Jana z Miśni z powodzeniem realizował kolejny z biskupów warmińskich, Jan II Stryprock (1355-1373). W jego czasach zamek w Lidzbarku Warmińskim był już gotowy do zamieszkania. Wszystkie zamkowe komnaty pokryto sklepieniami, a i część z nich udało się nawet wyposażyć. Całości dzieła dopełnił trzeci z biskupów – Henryk III Sorbom (1373-1401). Do jego zasług należy między innymi powstanie krużganków, ale to i w jego czasach przedzamcze obwarowano fosą i potężnymi murami. 

Kolegiata w Lidzbarku Warmińskim pw. świętych apostołów Piotra i Pawła

Wzorowana na założeniach krzyżackich zamków konwentualnych rezydencja ostatecznie przybrała kształt trójczłonowego kompleksu. Składał się on z zamku wysokiego oraz dwóch przedzamczy – od południa i północy. W jego murach przebywać miała armia około stu osób – świeckich, księży i urzędników, zsynchronizowanych w jeden organizm, skoncentrowany wokół kościelnych hierarchów. Co warte wspomnienia, to fakt że umiejscowienie lidzbarskiego zamku przemyślano tak, aby jak najmniej rzucał się w oczy i ginął pośród miejskich zabudowań. Silne oddziaływanie tych dwóch ośrodków przynosiło więc korzyści obu stronom. Poza tym sam Lidzbark Warmiński, zwany ówcześnie Heilsbergiem, przyjął swą nazwę wprost od zamku. A pamiętać należy, że to właściwie zamek był siedzibą biskupa, a więc to jego fortecy należy się tytuł stolicy.** 

Mężowie Znakomici

Zamek w Lidzbarku Warmińskim pełnił funkcję stołecznej siedziby biskupów warmińskich i ich dworów od połowy XIV wieku aż do III rozbioru Polski w roku 1795. Wydawać by się mogło, że ich czas wypełniony był głównie sprawami wiecznymi. Aczkolwiek to chyba jednak sprawy doczesne zdawały się pochłaniać ich bez reszty. Bo przecież już sama administracja katolickiej krainy w kleszczach protestanckich sąsiadów wymagała nie lada zdolności dyplomatycznych. Nie wspominając o wielkich ambicjach hierarchów, których nie bez powodu zresztą tytułowano książętami. Władali oni bowiem dość sporym dominium, a z czasem zależni byli tylko od samego papieża. 

Lidzbark Warmiński – Gród Mężów Znakomitych

Niektórzy więc, nawet przy osobistym poparciu Głowy Kościoła, mogli realizować swoje zdolności polityczne, jak choćby Paweł Legendorf czy jego następca Mikołaj Tungen. Inni zaś z równym zaangażowaniem traktowali sprawy duchowe, poza oczywistościami, tworząc tu min. jeden z najważniejszych ośrodków kulturalnych w regionie. Do tych zaliczyć można wiele znanych imion: Łukasza Watzenrodego (1489-1512) – wuja Mikołaja Kopernika i fundatora wspaniałych dzieł sztuki (min.: płyta nagrobna Pawła Legendorfa czy ołtarz główny fromborskiej katedry); Jana IV Dantyszka (1537-1548) – poetę i założyciela galerii obrazów w lidzbarskim zamku; Stanisława Hozjusza (1551-1579) – wielkiego kontrreformatora i legata papieskiego na ostatni sobór trydencki; Marcina Kromera (1579-1589) – autora przepastnego De origine et rebus gestis Polonorum libri XXX o historii Polski, jej geografii i obyczajach mieszkających na jej terenie ludności; Ignacego Krasickiego (1767-1795) – prozaika, satyryka, encyklopedystę, prawdziwego człowieka renesansu. To właśnie dzięki tym wielkim mężczyznom Lidzbark Warmiński zyskał miano Grodu Mężów Znakomitych. 

Zdrady i oblężenia

Nie można jednak zapominać, że dominium biskupów warmińskich to teren dość newralgiczny. Nie dość, że od początku zawiązania się biskupstwa Warmia musiała liczyć się z krzyżakami, to jeszcze znajdowała się pomiędzy Prusami i Koroną, a i niedaleko stąd do Szwecji. Układów politycznych więc nie sposób było uniknąć, a wybór sojusznika nie zawsze był prosty, co nie raz biskupi przypłacili życiem. I tak już choćby po przegranej krzyżaków pod Grunwaldem, ówczesny biskup Henryk IV Vogelsang złożył hołd lenny Władysławowi Jagielle, co zakon odczytał jako zdradę i wygnał biskupa z diecezji. Minęło pięć lat, nim nieszczęśnik mógł wreszcie spokojnie powrócić do lidzbarskiej rezydencji. Niestety nawet po takim czasie dosięgły go konsekwencje zdrady, bo wkrótce po tym został otruty. 

Katedra we Fromborku – Nadmorska warownia

W 1414 roku natomiast zamek w Lidzbarku Warmińskim znajdował się jeszcze wciąż w rękach krzyżaków. Podczas tak zwanej wojny głodowej próbowały zdobyć go wojska polsko-litewskie. Ostatecznie obwarowania okazały się być nader odporne na to oblężenie. Czego jednak nie udało się zniszczyć wojskom, zniszczył żywioł. W 1442 roku bowiem wybuchł pożar, który przyczynił się do największych zmian w historii zamku. Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Po wybuchu powstania antykrzyżackiego w lutym 1454 roku z kolei, zamek w Lidzbarku trafił w ręce Związku Pruskiego.

Reszel. W blasku ostatniego stosu Europy?

30 sierpnia 1461 roku biskup Paweł Legendorf odkupił dawną rezydencję. W dwa lata później, za obietnicę ochrony posiadłości biskupich we Fromborku i Ornecie, na powrót ułożył się z zakonem krzyżackim. Zbliżająca się klęska krzyżaków w Wojnie Trzynastoletniej sprawiła wszak, że biskup wypowiedział zakonowi wojnę i wezwał Polaków to obsadzenia miast Warmii. W odwecie ówczesny wielki mistrz zakonu dokonał oblężenia zamku, wszak bezowocnego. Konflikt zakończył II Pokój Toruński, na mocy którego Warmia weszła w skład Korony. Oczywiście nie był to definitywny koniec, bo np. 18 sierpnia 1520 roku Lidzbark Warmiński otoczyły wojska Albrechta Hohenzollerna…

Przebudowy i rozbudowy

9 sierpnia 1559 roku ceglana warownia ponownie stanęła w płomieniach. Był to już trzeci wielki pożar w historii (oprócz wspomnianego z 1442, a także tego z 1497 w trakcie którego spłonąć miało zarówno miasto, jak i cały zamek). Zainicjowaną przez Marcina Kromera odbudowę prowadził jego następca, Andrzej Batory. W latach 1589-1599 dobudował on bowiem do skrzydła północnego nowy pałac, nazywany przez ówczesnych „pokojami kardynalskimi”. Powiększeniem rezydencji zajął się także biskup Jan Stanisław Zbąski. W latach 1666-1673 do skrzydła południowego dołączył piętrową willę w duchu baroku.** 

Jeszcze w I poł. XVIII wieku trwały tu prace na przedzamczu, wynikiem których Krzysztof Andrzej Jan Szembek wzniósł skrzydło zachodnie barokowej rezydencji. Budynek wschodni natomiast powstał za pontyfikatu biskupa Adama Stanisława Grabowskiego (1741-1766), któremu zawdzięczać możemy również zmianę wystroju zamkowej kaplicy. Za rządów ostatniego biskupa warmińskiego, Ignacego Krasickiego, rozebrano zaś Pałac Batorego, a sam hierarcha skupił się na otoczeniu rezydencji. Wielka pasja do ogrodów „księcia poetów” stała się powodem wyburzenia aż dziesięciu nieruchomości za które kapituła wystawiła mu olbrzymi rachunek. 

Zamek w Reszlu – Na krańcu Warmii

Po odejściu Krasickiego zamek w Lidzbarku Warmińskim opustoszał. Kolejni biskupi rezydowali albo w wystawnym pałacu oliwskim, albo w ciasnym pałacyku we Fromborku. Pod koniec XVIII wieku rozebrano część murów obronnych oraz wpadające do Łyny gdanisko. Na początku następnego stulecia zaś kontynuowano prace adaptacyjne. Po przejęciu zamku władze pruskie wykorzystały nowsze budynki na przedzamczu np. na magazyn soli czy sąd wójtowski, który mieścił się w skrzydle zachodnim. W 1838 roku natomiast przystąpiono do rozbiórki „izb kardynalskich” oraz pałacu przed zamkiem, którego stan techniczny miał być już wówczas – godny pożałowania. W sierpniu 1844 roku zamek odwiedził król Fryderyk Wilhelm IV, w asyście Fernanda von Quasta. 

Akcje restauracje

Co prawda, zapowiedział on rychłą pomoc dla ratowania zamku, ale prawdziwym dobroczyńcą okazał się być dopiero biskup Ambroży Geritz. To właśnie dzięki jego hojności i staraniom przystosowano go do funkcji mieszkalnych i w 1859 roku otwarto tu sierociniec. Prace restauratorskie tego okresu przebiegały pod batutą Eduarda Jestera, ale i wspomniany wcześniej von Quast oraz Conrad Steinbrech dołożyli swoją cegiełkę w ratowaniu tego wspaniałego zabytku. Dopiero jednak w 1927 roku rozpoczęła się tu konserwacja z prawdziwego zdarzenia, której przewodniczył Karl Hauke. Z powodów finansowych całego planu prac nigdy nie zrealizowano. W 1935 roku natomiast w zamkowych murach otwarto muzeum. 

Zamek w Malborku – Stolica Państwa zakonu krzyżackiego

Podczas II wojny światowej dokonano częściowej grabieży muzealiów, ale sam zamek przetrwał ją w całkiem dobrym stanie. Oczywiście nie obyło się bez uszczerbków, nad którymi w kolejnych dekadach pracowali już polscy konserwatorzy. W 1964 roku zamek w Lidzbarku Warmińskim został przekazany Muzeum Mazurskiemu do którego należy po dziś dzień. Jako jego oddział funkcjonuje tu Muzeum Warmińskie. Warto dodać, że na początku XXI wieku miały tu miejsce szeroko zakrojone prace konserwacyjne. Ich zwieńczeniem było przyznanie lidzbarskiej rezydencji tytułu Pomnika Historii (20 kwietnia 2018 roku).

Zamek w Lidzbarku Warmińskim

Zamek w Lidzbarku Warmińskim to budowla inspirowana krzyżackimi zamkami konwentualnymi (Malbork, Gniew, Radzyń Chełmiński). Wzniesiono ją na planie czworoboku o wymiarach 47,6 x 49,2 metrów z czworobocznym dziedzińcem wewnętrznym. Otoczony jest on piętrowymi krużgankami komunikacyjnymi, wspartymi na smukłych kolumnach z kamienia. Zauważalne zaburzenie symetrii podtrzymywanych przez nie arkad przyziemia względem arkad piętra podyktowane jest dostosowaniem korytarzy do wymogów użytkowych (brama południowa). Krużganki te prowadzą do rozlicznych pomieszczeń w zamku, ale co ważne, to że nie są one rozmieszczone w ten sam sposób, jak ma to miejsce w zamkach krzyżackich. 

Kościół w Reszlu – Pod rozgwieżdżonym nieboskłonem

Warty uwagi jest także fakt, że zamek w Lidzbarku Warmińskim jako jedyny na terenie państwa krzyżackiego został całkowicie podpiwniczony. Co więcej, pomieszczenia te rozlokowano na dwóch kondygnacjach i oprócz skrzydła wschodniego wszystkie pokryto ośmiopolowymi sklepieniami. Naturalnie służyły one jako przestrzenie magazynowe, mogące zapewnić prowiant licznym członkom biskupiego dworu. Nie wspominając o sytuacjach nadzwyczajnych, jak synody czy oblężenia. W przyziemiu rozlokowane były pomieszczenia gospodarcze oraz kuchnia i piekarnia, a także browar, zbrojownia, spiżarnia oraz wjazd bramny z wartownią. W tej ostatniej do dziś oglądać można pokaźną kolekcję broni.

Zanim jednak zajrzymy do wnętrz zamku, warto jeszcze przyjrzeć się jego bryle. Pomimo jednolitego wyglądu, trzeba wiedzieć że każda fasada jest inna, a i do czasu pożaru z 1442 roku skrzydła zamku zwieńczone były ozdobnymi szczytami. Zawalenie się płonącej więźby dachowej do środka pozwoliło na przebudowę w wyniku której naroża zamku zwieńczono czterema wieżami. Wszystkie wysunięte są poza lico muru i wszystkie też spełniały funkcje wartowniczo-obronne. Najbardziej w oczy rzuca się jednak wieża północno-wschodnia, bowiem jest ona zdecydowanie wyższa i bardziej masywna od reszty wież. 

Braniewo – W najstarszym mieście Warmii

Podpatrzona u krzyżaków konstrukcja mogłaby pretendować do miana wieży ostatecznej obrony lub służyłaby do sygnalizacji zagrożenia. W oficjalnym przewodniku po zamku** przeczytać możemy jednak, że nie miała ona znaczenia obronnego, a była jedynie strażnicą oraz dowodem wysokiej rangi tej rezydencji. Dalej czytamy też sam zamek w Lidzbarku Warmińskim nie był z założenia budowlą obronną.** Choć patrząc na jego potężne mury aż ciężko w to uwierzyć! Poza wieżami wypada również zwrócić uwagę na bramę wjazdową, którą dawniej poprzedzał zwodzony most. To właśnie pomiędzy nią a fosą biskup Jan Stanisław Zbąski wzniósł XVIII-wieczną willę. Szczęśliwie albo i nie, dziś nie ma po niej śladu. Zerknijmy jednak na to, co  do naszych czasów przetrwało. A jest tego całkiem sporo!

Wnętrza zamku

Najciekawsze i najpiękniejsze pomieszczenia znalazły się na pierwszym piętrze budynku. Od razu uwagę zwracają tu liczne malowidła galerii krużganka, powstałe pomiędzy wiekami XIV i XVI. Prawdziwą wisienką na torcie jest wszak zamkowa kaplica św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Jej efektowne złote wnętrze zdobi rokokowe wyposażenie oraz XVIII-wieczna dekoracja malarska. Wszystko to dzięki staraniom biskupa Michała Stefana Radziejowskiego, który zapoczątkował projekt zmiany wyposażenia oraz ogromnym nakładom finansowym, które zapewnił przedostatni biskup warmiński – Adam Stanisław Grabowski. 

A jeśli jest w zamku piękniejsze miejsce niż kaplica, to może być to tylko Wielki Refektarz. Wypełnia on całe piętro wschodniego skrzydła, zachwycając sklepieniami gwiaździstymi z żebrem przewodnim. To właśnie pod tym wspaniałym „parasolem” rozmieszczono najcenniejsze zabytki średniowiecznej sztuki sakralnej. Pośród nich podziwiać można mnogość warmińskich rzeźb, malowidło ścienne przedstawiające Koronację NMP z XIV wieku czy fryz heraldyczny biskupów warmińskich, zapoczątkowany w wieku XVII.

Frombork – W imię Kopernika

W zamku pełno jest jeszcze wspaniałych pomieszczeń, które z pewnością zasługują na chwilę uwagi. Wśród nich wymienić trzeba choćby Kaplicę Domową z dekoracją malarską datowaną na wiek XIV, Salę Audiencyjną ze zbiorem gromadzonych na przestrzeni wieków obrazów, Refektarz Letni z galerią XVIII-wiecznych portretów hrabiów z Siecina Krasickich oraz Kapitularz z malowanym pocztem biskupów warmińskich od Anzelma do Jana Abeziera, który zlecić miał biskup Franciszek Kuhschmalz. Warto dodać, że drugie oraz trzecie piętro zostały zaadaptowane na potrzeby wystaw XX-wiecznego malarstwa polskiego. Pierwotnie zaś na drugim piętrze znajdowały się komnaty wyższych urzędników dworu biskupa, a nad nimi umieszczone były spichlerze. 

Zamek w Lidzbarku Warmińskim na koniec

Po tym krótkim streszczeniu z historii i sztuki nie trzeba już chyba nikogo przekonywać do zobaczenia zamku na własne oczy. I to nie tylko przez wzgląd na wszelkie oczywistości, związane z Mężami Znakomitymi czy ze wspaniałą architekturą. Ale głównie przez to, że pomimo ogromu przeciwności losu – pożarów, oblężeń, grabieży przez Szwedów czy żołnierzy radzieckich i straszliwych wojen, los w swej łaskawości oszczędził biskupią rezydencję, stawiając ją gdzieś ponad czasem. Wierzę, że właśnie po to, abyśmy mogli nadal upajać się jej pięknem i doświadczyć magii, której doświadczyło wiele wybitnych dla historii naszego kraju postaci. 

Oczywiście ogrom pracy włożono w to, aby dawna rezydencja wyglądała tak jednolicie i tak zjawiskowo, jak zapewne w czasach swojej chwały. Niemniej wiele struktur pozostaje niezmienionych od średniowiecza! Co więcej, nie ma drugiej budowli świeckiej w Polsce z tak pokaźnym nagromadzeniem dekoracji malarskiej – i to na tak wysokim poziomie. Już samo piętro krużganka potrafi wprawić niejednego miłośnika sztuki w zachwyt, a co dopiero reszta pomieszczeń. Zresztą nie bez powodu w 2011 roku lidzbarską twierdzę ochrzczono mianem „Malowanego Zamku”. Ale to po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy. 

Lektura:

Pokaż więcej
KALENDARZ 2023: FRANCJA

Powiązane wpisy:

Back to top button
error: Zawartość chroniona!