Zamek Chenonceau – Zamek Dam

Zamek Chenonceau (fr. Château de Chenonceau); Region Centralny-Dolina Loary, Francja.

Zamek Chenonceau, powszechnie znany też jako zamek Dam, zdaje się być najlepszym przykładem możliwości wczesnorenesansowych architektów Francji. „Piękno, spójność i architektura bowiem stworzyły tu czystą i prostą harmonię.”* A wszystko to zawdzięczać możemy kilku potężnym kobietom, które na zawsze pozostawiły tu cząstkę siebie. Nie tylko w pięknej architekturze zawieszonej nad taflą wody rezydencji, ale także i w jej przepełnionych intrygami murach.

10 najpiękniejszych zamków w Dolinie Loary.

Katarzyna Briçonnet i rezydencja w Chenonceaux

Początki obecnej budowli sięgają na długo przed rokiem 1411, kiedy zamek Chenonceau (fr. Château de Chenonceau, le château des Dames) należał do rodu Marques. Przez poparcie Anglików podczas Wojny Stuletniej król Karol VII nakazał spalenie posiadłości, której zgliszcza u schyłku XV wieku nabył generał Thomas Bohier. Niemniej jednak dwadzieścia lat zajęła konspiracja, dzięki której udało się stąd eksmitować poprzednich właścicieli. Warto zaznaczyć, że jedyną namacalną pamiątką po nich jest wieża przed mostem w której urządzili się nowi nabywcy.

W 1515 roku Franciszek I mianował Bohiera poborcą podatkowym zajętego przez Francję Księstwa Mediolanu. Wtedy też zaczął się złoty okres zamku, którego rozbudową pod nieobecność męża, kierowała Katarzyna Briçonnet. Perspektywa łatwego zarobku i szybkiego ukończenia rezydencji nad rzeką Cher sprawiła, że Thomas zaczął nadużywać swej władzy. Pieniądze z Włoch płynęły więc rzęsistym strumieniem, wraz z założeniami renesansu, który szturmem podbijał francuskie dominia. 

Zamek Chambord – Kosztowny kaprys.

Na fundamentach średniowiecznego młynu w Chenonceaux powstała budowla na planie niemal idealnego kwadratu, zmodyfikowana nieco od wschodu przez wzgląd na planowaną tu kaplicę i studnię. Zamek Chenonceau stał się wspaniałym dowodem sukcesu oraz nowej, wyższej pozycji społecznej małżeństwa. Taki stan rzeczy nie mógł jednak trwać w nieskończoność, bo kiedy tylko król zorientował się w sytuacji, nakazał spadkobiercom fortuny swego poborcy spłacić dług wobec Korony. 

Prezent dla Diany de Poitiers

Następny władca na francuskim tronie, Henryk II Walezjusz, nabył i podarował tę posiadłość swej faworycie – Dianie de Poitiers. Już czerwcu 1555 roku stała się ona jedyną i pełnoprawną właścicielką zamku, dzięki czemu mogła wprowadzić do projektu upragnione zmiany. Największą i najważniejszą z nich była budowa mostu na rzece Cher, przez co obiekt zaczął zaczął przybierać kształt znany nam dziś.

Niemniej jednak nie można zapomnieć o fakcie, że król miał przecież żonę – Katarzynę Medycejską. Po jego śmierci w lipcu 1559 roku pojawiła się dla niej świetna okazja do zemsty. Właściwie już na łożu śmierci męża nakazała chciwej metresie zwrócić diamenty i biżuterię, która w jej oczach była własnością Francji. 

Zamek w Saumur – Forteca z godzinek księcia de Berry.

Diana, co prawda, oddała kosztowności, jednak walka z nią wcale nie była łatwa. Przez lata kobieta zdobyła zaufanie dworu i przede wszystkim poparcie Gwizjuszy – kluczowego członka w wojnie przeciwko Protestantom. Katarzyna więc nie mogła się jej po prostu pozbyć, ale mogła odebrać jej zamek Chenonceau. Kochanica króla początkowo nie przystała na prośbę opuszczenia posiadłości, jednak ostatecznie udało się ją stąd wysiedlić kosztem mniej spektakularnego zamku Chaumont. Pomimo tego, że Diana otrzymała nowy dom, zamieszkała w Limours* usuwając się całkowicie w cień – z dala od życia politycznego i intryg dworu. 

Radykalne zmiany Katarzyny Medycejskiej

W atmosferze napiętej sytuacji politycznej w kraju (Katolicy przeciwko Protestantom) Katarzyna Medycejska przeniosła się do tutejszej rezydencji, gdzie w 1560 roku z wielką pompą zorganizowała przyjęcie na cześć swojego syna – Franciszka II i jego żony – Marii Stuart. Przygotowania do balu były również impulsem do kolejnych, radykalnych zmian, którym wkrótce poddano obiekt. 

Katedra w Tours – W zasięgu możliwości.

To wtedy właśnie zyskał on emblematyczną, dwupiętrową galerię na moście. Plan Katarzyny na rozbudowę całego kompleksu sięgał wszak dużo dalej. Królowa matka chciała wznieść na wodzie jeszcze dwa dodatkowe skrzydła, flankujące most – od wschodu i od zachodu. Przed zamkiem zaś, miał powstać, otoczony kolumnadą plac do którego wiodłyby ogrody, zamknięte szeregiem połączonych budynków, tworzących razem trapez. Śmiałego planu nie udało się wcielić w życie, jednak ogrody z dokładnością oddają jego zarys.

Ludwika Lotaryńska i Marguerite Pelouze

Po Katarzynie zamek Chenonceau odziedziczyła jej synowa, Ludwika Lotaryńska, która zamieszkała tu po śmierci swego męża – Henryka III (króla Polski, skąd inąd). Jej obecność wszak nieszczególnie wpisała się w samą architekturę, bo zastała obiekt w bardzo dobrym stanie. Dodatkowo też ledwo wiązała koniec z końcem, a jej pobożność popchnęła ją do nieustannej żałoby. Jej komnata przybrała czarne barwy przez co nazwano ją „Czarną Komnatą Białej Królowej”. Ostatecznie więc religijna Ludwika podarowała go w prezencie ślubnym swojej siostrzenicy i Cezarowi de Vendôme. Chociaż właściwie prawa do niego nabyli dopiero w 26 lat po ślubie. Niemniej jednak Burbonowie, zdaje się, zupełnie zapomnieli o tej posiadłości na ponad wiek. 

Zamek w Vincennes – Rezydencja u wrót Paryża.

Nieco bardziej barwnie w historię tego miejsca wpisała się z kolei córka francuskiego polityka – Marguerite Pelouze, która nabyła rezydencję w 1864 roku. W ciągu 24 lat udało jej się przywrócić obiekt do stanu z czasów Diany de Poitiers. Niestety sama niedługo nacieszyła się zamkiem. Może i lepiej, bo któż wie jak to miejsce wyglądałoby dzisiaj. 

Ludwika Dupin ratuje zamek Chenonceau

Być może wcale by go nie było, gdyby nie Ludwika Dupin, która opiekowała się zamkiem aż do schyłku XVIII wieku. Dzięki niej, w czasach oświecenia, zamek Chenonceau stał się prawdziwym centrum życia kulturalnego, a jednym z częstych gości był tu Monteskiusz czy zakochany w niej zresztą, Jean-Jacques Rousseau. Oprócz bogatego życia kulturalnego kobieta miała również zmienić nazwę zamku, usuwając z niej x, który oznaczał królewskie posiadłości. Odtąd Chenonceaux odnosiło się wyłącznie do wioski, zamek zaś nazwano po prostu Chenonceau. Najważniejszym z jej osiągnięć jest jednak fakt, że udało się jej ocalić zamek przed skutkami Wielkiej Rewolucji Francuskiej. 

Pomimo podeszłego już wówczas wieku, kobieta uknuła mini-intrygę z zaprzyjaźnionym opatem z Lecomte. Jego kazanie powstrzymało rozwścieczoną tłuszczę przed dokonaniem dzieła zniszczenia. Silnym argumentem stał fakt, że zamek Chenonceau stanowił jedyny w pobliżu most przez rzekę Cher. Parze udało się przedstawić dokumenty potwierdzające, że to prywatna posiadłości, jednak aby udowodnić „dobre intencje” spalono tu 78 portretów francuskich władców, które wcześniej zdobiły zamkowe ściany. Wszystko, co przywodziło na myśl monarchię, musiało stąd zniknąć. Ludwika zmarła w Chenonceaux mając 93 lata – 20 listopada 1799 roku, a jej ciało, zgodnie z jej życzeniem złożono w tutejszych ogrodach. 

Zamek Chenonceau jako “most do wolności

W czasie I wojny światowej, ówczesny właściciel, Gaston Menier na obu piętrach galerii zorganizował szpital polowy. Rozmieszczono tu 120 łóżek w których do 31 grudnia 1918 roku leczono 2254 pacjentów. Ponadto, dzięki niemu zamek wyposażono w instalację elektryczną oraz wodę. W czasie II wojny światowej z kolei rzeka Cher podzieliła Francję na strefę wolną(południe) oraz strefę pod okupacją Niemiecką (północ). 

Co warto zobaczyć w Paryżu?

Pieczołowicie strzeżony przez wojska niemieckie zamek Chenonceau stał się niczym swoisty most do wolności. Na drugą stronę można było przejść wyłącznie z niemal niemożliwym do zdobycia dokumentem. W związku z tym, właściciele zamku szmuglowali na drugą stronę uciekinierów z Alzacji czy Lotaryngii, a także ryzykując życiem, Żydów. Sam obiekt nie ucierpiał poważnie podczas działań II wony światowej, natomiast przylegające doń ogrody zniknęły z powierzchni ziemi. 

Wnętrza zamku

Galeria à la Ponte Vecchio

Najbardziej wyróżniającą się w bryle obiektu jest jego pomysłowa galeria. Inspirowany prawdopodobnie florenckim Ponte Vecchio obiekt ma aż 60 metrów długości i 6 metrów szerokości. Kluczową dla dworu Katarzyny Medycejskiej była jego dolna kondygnacja, pełniąca wówczas funkcję Sali Bankietowej. W związku z tym królowa chciała, aby znalazły się tu same wspaniałości. 

Na jej dekorację więc złożyły się prace włoskich artystów – liczne popiersia, medaliony, rzeźby oraz wazy z marmuru i porfiru.* Lwia część tego opuściła mury zamkowe po śmierci królowej matki, a 36 medalionów z istotnymi dla historii Francji postaciami dodano dopiero w XVIII wieku. Pośród nich znaleźli się Kardynał Richelieu oraz Ludwik XIV.

Kaplica

Poza galerią, z bryły zamku wyłamuje się także kaplica, zmieniająca się wraz z kolejnymi właścicielkami. Ludwika Dupin na przykład powiększyła emporę dla nowego prospektu organowego, jednak zmiany te odwrócono w kolejnym wieku. Marguerite Pelouze z kolei, kazała wybudować za ołtarzem kryptę w której miała spocząć po śmierci, jednak bankructwo przekreśliło jej plany. 

Samochodem do Francji – Dolina Loary.

Poza XV-wiecznym reliefem Najświętszej Panienki z Dzieciątkiem Jezus, autorstwa Mindo de Fiesole nie przetrwało tu wiele oryginalnych elementów. W oczy rzuca się tu zwłaszcza sześć pustych nisz, które dawniej wypełniały posągi świętych. Pomiędzy nimi zaś mienią się kolorowe witraże, aczkolwiek wszystkie powstały w latach 50 XX wieku. Zastąpiły one oryginały, które przepadły podczas bombardowania w 1944 roku. Trzeba też wspomnieć, że zamkowa kaplica to jedyne echo gotyku, bowiem tylko tutaj zastosowano popularne w średniowieczu ostrołuki – tak bardzo pasujące do architektury sakralnej.

Wybrane komnaty i dzieła sztuki

Wnętrza zamkowych komnat wypełnione są licznymi dziełami sztuki, a pośród nich wspomnieć trzeba o bogatej kolekcji tapiserii. Najważniejszą z nich jest XVI-wieczny „Triumf Miłosierdzia”. Flandryjskie dzieło znalazło się w komnacie Diany de Poitiers, gdzie odnaleźć można również wspaniałe kariatydy czy bogato zdobiony kominek nad którym zawisł portret… Katarzyny Medycejskiej! 

W Czerwonej Sali natomiast znalazły się przedmioty upamiętniające wizytę Ludwika Słońce z 14 lipca 1650 roku. Co prawda, była to już jego druga wizyta w Chenonceaux, ale i ostatnia w wizyta monarchy w tym miejscu. Oprócz emblematów z salamandrą, przywołującą pamięć Franciszka I w sali zawisł również wspaniały portret Ludwika XIV. Co więcej, także tutaj umieszczono obraz Petera Paula Rubensa – „Dzieciątko Jezus i święty Jan Chrzciciel”. Jego inne dzieło – „Adoracja Trzech Króli”, znalazło z kolei miejsce na piętrze – w Komnacie Córek Katarzyny Medycejskiej. Jej pokój zdobi zaś obraz zatytułowany „Edukacja Amora”, autorstwa Antonio Allegri da Correggio. 

Zamek Pierrefonds – Niczym Feniks z popiołów.

Naturalnie w rezydencji znajduje się jeszcze sporo intrygujących pomieszczeń z pokaźną ilością oryginalnych mebli, które ocaliła babcia Ludwika Dupin w konspiracji z opatem. Zamknęła je w kaplicy, twierdząc że to opał i tylko to powstrzymało rewolucjonistów przed ich spaleniem. Koniec końców i tak miały spłonąć w piecu. Oprócz tego możemy podziwiać tu całą gamę dzieł sztuki, a pomiędzy nimi portret kochanicy króla autorstwa Francesco Primaticcio czy choćby Trzy Gracje Carla van Loo. 

Zamek Chenonceau na koniec

Rezydencja to najważniejsza część kompleksu, jednak nie można zapomnieć o pięknych ogrodach czy o samej rzece Cher. Warto wypożyczyć tu łódkę, aby móc cieszyć się zamkiem z zupełnie innej perspektywy. Szczęśliwie przynajmniej tutaj tłumów nie będzie, a zamek Chenonceau z poziomu rzeki prezentuje się naprawdę zjawiskowo. Z jakiej perspektywy by to wszak nie było, jedno jest pewne: nie ma drugiego takiego zamku na świecie. 

Aby lepiej poczuć klimat tego miejsca, przytoczmy jeszcze słowa Gustawa Flauberta, który w swym Voyage en Bretagne, par les champs et par les grèvers z 1847 roku zamek Chenonceau opisał w ten sposób*: 

Nie wiem na czym polega ta wyjątkowa słodycz i podniosły spokój, roztoczony na zamkiem Chenonceau. To jakiś kawałek drogi od wioski, która pozostaje w rozsądnej odległości od niego. On zaś jawi się na końcu alei, otoczony drzewami, oprawiony rozległym ogrodem z pięknymi trawnikami. Wzniesiony na wodzie, w powietrzu, (…). Cher przepływa pod nim, falując u podstaw arkad, których ostre krawędzie zakłócają jej przepływ. (Zamek) jest spokojny i subtelny, elegancki i solidny. Jego spokój pod żadnym względem nie jest nudny; jego melancholia zaś nie ma ani nuty goryczy. 

Informacje praktyczne:

Adres:
Château de Chenonceau
37150 Chenonceaux

Lektura: 

  • Castillos del Loira – P. WIlard, R Nicko, wyd. Éditions Valoire-Estel; Blois, 2017
  • Château de Chenonceau – History, Architecture and Gardens; wyd. BeauxArts Éditions; Paryż, 2011*
Więcej wspaniałych zamków Doliny Loary znajdziecie w tekście poniżej:

Powiązane wpisy

2 komentarzeZostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *