Katedra w Beauvais – Suma wszystkich nieszczęść

Katedra w Beauvais (Cathédrale Saint-Pierre de Beauvais), oddana pod opiekę świętego Piotra, miała być symbolem szczytowego rozwoju architektury gotyckiej. Ogromne nadzieje na posiadanie budowli monumentalnej, sięgającej nieba, nigdy jednak nie zostały spełnione. Ambicje średniowiecznych konstruktorów, a przede wszystkim biskupów, niejednokrotnie miały zaś zostać wystawione na próbę czasu i powracające pod różną postacią przeciwności losu. Po dzień dzisiejszy, choć w swej wielkości katedra w Beauvais pozostaje niedościgniona, jej los jest równie niepewny, jak na początku ubiegłego milenium. Pospinana klamrami grozi upadkiem już od wielu lat.

Święty Lucjan z Beauvais

Zstąpił z nieba cały zastęp aniołów, by towarzyszyć Lucjanowi w jego ostatniej drodze. Wierzcie lub nie, ale w swej misji, ten wyświęcony przez Klemensa I, pierwszy biskup Beauvais nawrócić miał 30 tysięcy dusz! Chrystianizacja tak bardzo jednak nie spodobała się cesarzowi, że nakazał zabić poczciwego pustelnika i jego obu uczniów. Pręty oprawców szybkimi muśnięciami pozbawiły więc człowieka sił, po czym zamaszystym ruchem pozbawiono go głowy.

***

Według legendy, waleczny Lucjan, podniósł ją i ruszył w kierunku miasta! Po przejściu niespełna pół kilometra, niczym rażona piorunem zombia padła. Z jej ciała z wolna sączyły się ostatnie krople krwi. Kiedy ostatecznie dusza opuściła truchło i wzbiła się w przestworza, miejsce zejścia porosło pięknymi, czerwonymi krzewami róż. Było jasne, że to właśnie tutaj miał spocząć wielki biskup Beauvais – św. Lucjan.

Rekord wysokości

Choć trudno sobie to wyobrazić, Beauvais było w średniowieczu jednym z najbogatszych miast Francji. Mimo zepchnięcia przez Paryż do roli prowincjonalnego miasteczka, to właśnie tutaj powstał projekt najbardziej ambitnej katedry gotyckiej w dziejach ludzkości. Wraz z rosnącą potęgą miasta zorganizowano tu aż cztery sobory na których między innymi: proszono króla o protekcję (kwiecień 845), szastano ekskomunikami (grudzień 1114)  i kanonizowano odpowiednie jednostki (św. Arnul ze Soissons – październik 1120). Najważniejsze kwestie dyskutowano tu jednak w maju 1160 roku, a dotyczyły one schizmy kardynałów po śmierci papieża Hadriana IV.

Obecna świątynia biskupa powstała w miejscu w którym istniały wcześniej, co najmniej dwa inne kościoły. Początek konstrukcji poprzedzającej tą, znaną nam tak dobrze, datowany jest natomiast na rok 991. Pomimo licznych pożarów i innych nieszczęść, wczesnoromańska, trójnawowa bazylika z transeptem pod wezwaniem Notre Dame de la Basse Œuvre stoi w Beauvais do dzisiaj! Kamień węgielny pod budowę gotyckiego molocha położono nareszcie w roku 1225, czyli pięć lat po rozpoczęciu budowy katedry w Amiens. Początkowo świątynia wzorowana była na tej z Bourges, szybko jednak porzucono ten pomysł. Ówczesny biskup – Miles de Nanteuil pragnął, aby jego budowla wyrażała w odpowiedni sposób siłę i bogactwo, co równoznaczne było z biciem rekordu wysokości, tak chętnie ustalanym w tamtym czasie.

„My nie będziemy jak pyszałki iść w zawody z drugimi. […] Przeciwnie. Oto jest wola moja i rozkazanie: macie tak stawiać, mistrzu, tę katedrę naszą, jakby to był jedyny kościół Boży na obliczu ziemi. Pojmujecie? Jedyny, jak niebieska Jeruzalem na wysokościach. W tej myśli społem do niej się przyłożymy. A będzie z tego, co Bóg zarządzi, któren wytyczył loty ptakom.” – Kamienie Wołać Będą – Hanna Malewska, 1946

Stephen Murray – znany historyk sztuki poświęcił na badanie historii katedry w Beauvais kilka dekad. Z jego badań wynika, że bicie owego rekordu było swoistą manifestacją buntu miasta przeciwko Koronie Francuskiej. Konfrontacje sprzymierzonych ze sobą baronów z biskupem i burżuazji z królem było zjawiskiem powszechnym. Sojusznicy biskupa z katedry św. Piotra jawnie występowali przeciwko Ludwikowi VIII, a więc jej powstanie było świetną taktyką przede wszystkim na uniezależnienie się od władzy króla.

Gotycki Partenon – Katedra w Amiens.

Suma wszystkich nieszczęść

Niestety, niecałe pięćdziesiąt lat od rozpoczęcia budowy, w 1272 roku, zapadło się sklepienie, które dość szybko poddano rekonstrukcji. Dwanaście lat po tym wydarzeniu miała miejsce jednak kolejna katastrofa budowlana tego samego typu. Usunięcie jej skutków trwało już nieco dłużej, bo aż 40 kolejnych lat! Zaskakującym jest fakt, że zły stan naprawy przyczynił się do ponownego zarwania sklepienia w grudniu roku 1802. Problemy ze spadającym sklepieniem, jak się później okazało, były początkiem pasma problemów przez które świątynia nigdy nie uzyskała przecież swej ostatecznej formy.

Prawdopodobnym źródłem tychże problemów była nie tyle sama wysokość katedry, ale błędy konstrukcyjne, popełnione w systemie przyporowym, wspierającym świątynię. Jej stabilność została nadszarpnięta na etapie po wybudowaniu znacznej części prezbiterium. Zmiana schematu budowy na prawdziwą, szklaną szkatułę wg. wytycznych opata Sugeriusza wiązała się z przepruciem większych partii ścian na rzecz clerestoriów. Tym samym katedra w Beauvais powieliła schemat znany już z katedr w Amiens, Reims, Soissons czy Chartres. Niestety ten prawdziwy moloch gotyku nie posiadał odpowiedniej podpory, która uchroniłaby go przed niepowstrzymaną siłą wiatru.

Swoją teorię na temat zapadnięcia się sklepień przedstawił Stephen Murray w książce New Approaches to Medieval Architecture w rozdziale Back to Beauvais (2009).

Bliżej Boga – Miasto Beauvais.

Na wyścigi z Michałem Aniołem

Prace nad resztą chóru z kopyta ruszyły w roku 1338, ale tak się wtedy nieszczęśliwie złożyło, że Francja stała się polem wielu klęsk, w tym czarnej śmierci, więc katedra w Beauvais musiała czekać na lepszy czas. Taki czas przyszedł dopiero w roku 1500, kiedy rozpoczęto prace nad transeptem. W ramach wdzięczności dla kapituły za zbiórkę pieniędzy i przywrócenie wolności, Franciszek I sfinansował część prac po roku 1525. Ich zakończenie trzydzieści lat później poprowadziło konstruktorów do zrealizowania kolejnego etapu…, czyli wzniesienia u skrzyżowania nawy z transeptem ogromnej latarni. Logiczne byłoby kontynuowanie budowy korpusu nawowego, ale sława kopuły Michała Anioła w Rzymie przyćmiła nieco jasne myślenie konstruktorów.

„Zbudujemy iglicę tak wysoką, że kiedy ją ukończymy, ci którzy ją ujrzą pomyślą, że byliśmy szaleńcami.”

Niejacy Waast i Maréchal, dzięki budowie latarni, chcieli udowodnić, że architektura gotycka była w stanie osiągać znacznie większe wysokości, niż tak chętnie naśladowane wówczas budowle rzymskie i greckie. Pomimo tego, że nawa która stanowiłaby wsparcie nie istniała, latarnię i tak wzniesiono. Dodatkowo trzeci filar wspierający osłabiono na rzecz klatki schodowej w jego wnętrzu. Bogato zdobiona wieża, przepruta rozetami o wspaniałych witrażach zakończona została wysoką iglicą, na bazie oktogonu i zwieńczono ją krzyżem.

Na tragedię nie trzeba było czekać zbyt długo, 105-metrowy owoc trzynastoletniego trudu przetrwał zaledwie 5 lat, by runąć z wielkim impetem. Podczas procesji z okazji Wniebowstąpienia Pańskiego, roku 1573, osłabiona konstrukcja osunęła się w stronę planowanej nawy głównej. Po raz kolejny ludność zakasała rękawy, by odgruzować ich świątynię i zakryć wielką dziurę, którą pozostawiła po sobie latarnia. Reparacje udały się dzięki szczodrości króla Karola IX Walezjusza i biskupa Karola Burbona. Po ukończeniu prac nad transeptem, zgromadzone środki na ukończenie nawy okazały się niewystarczające. W związku z tym, na początku XVII wieku zdecydowano się na zamknięcie jej poprzez prowizoryczną ścianę i nigdy więcej nie powrócono do odbudowy femme fatale gotyckich katedr.

Przed Wielką Rewolucją Francuską

Jak wiemy, Wielka Rewolucja Francuska przyniosła dla kleru prawdziwą pożogę, a dla architektury średniowiecznej, zniszczenie. Dlatego właśnie warto nakreślić jak wyglądała diecezja Beauvais przed tą czarną kartą w historii Francji. W skład owej diecezji wchodziło dwanaście kapituł, czternaście opactw, czterdzieści osiem przeoratów, trzysta kaplic i czterysta czterdzieści dwie parafie. Wszystko to dawało dochód na poziomie 55 tysięcy liwr z których odprowadzano podatek na rzecz Rzymu w wysokości 4600 florenów.

Gotycka katedra w Beauvais z romańską wieżyczką stanowiła zaś tło dla trzech kościołów opackich, sześciu kolegiackich i trzynastu parafialnych. Najwspanialszym obok niech miał być zniszczony w 1791 kościół opactwa Saint Lucien z 1078 roku oraz kościół św. Szczepana (Saint Etienne). Jak opisywał miasto w 1789 roku pewien francuski pisarz, Beauvais nie godne było swej katedry: miasto choć czyste, to wciąż drewniane, o nieregularnych kształtach.

Katedra w Noyon – Kiełkujący gotyk.

Bryła kolosa gotyku

Majestatyczna konstrukcja jest wspaniałym przykładem gotyku płomienistego. Portale rozlokowano w obu ramionach transeptu, dekorując je w podobny sposób. Strzeliste wimpergi  otoczone są tu zwężającymi się subtelnie ku górze wieżyczkami, wspartymi przez łęki przyporowe. Dzięki wysokości i równoległym liniom pogłębione zostało wrażenie strzelistości obiektu. Każde z ramion transeptu posiada też ażurową galerię, dekorowaną maswerkami w kształcie rybiego pęcherza. Powyżej nich rozlokowano potężne rozety o średnicy jedenastu metrów, a jeszcze wyżej zaś trójkątne szczyty. Nad projektem elewacji transeptu z przełomu XV i XVI wieku czuwał Martin Chambriges, który delikatnie wprowadzał tu już detale kolejnej epoki – renesansu.

Umieszczony w niszy, północny portal, wskutek haniebnych działań rewolucjonistów pozbawiony jest dekoracji w powszechnej formie figur świętych.  Na jego skromne zdobienie składają się konsole i pinakle oraz wieńcząca go wimperga. W jego tympanonie natomiast znajduje się bogato zdobiony relief z motywem Drzewa Jessego. Od wieków portal północny służy jako wejście główne do świątyni.

Katedra w Beauvais posiada najwyższy z gotyckich chórów, a jego wysokość to aż 48,20 metrów*. Z zewnątrz natomiast świątynia osiąga wysokość aż 69 metrów! Konstrukcja wspierana jest przez 10 łęków przyporowych o wysokości 50 metrów, które zapewniają (wątpliwą) stateczność budynku. Z racji budowy samego transeptu z prezbiterium, kościół ma zaledwie 72,50 metra długości. Mniejszy niż w Amiens chór mierzy zaledwie 47 metrów, transept zaś niemal 58,60 metrów.

Jeśli zastanawialiście się kiedykolwiek jak mógłby wyglądać kolos gotyku, gdyby nie seria nieszczęśliwych wypadków zajrzyjcie tutaj:

Wygląda to dość imponująco!

Katedra w Beauvais i jej wnętrze

Katedra w Beauvais (choć to wciąż tylko prezbiterium z transeptem) swoim wnętrzem onieśmiela wiernych. Nie chodzi tu oczywiście o artefakty (a jest ich ponad setka), ale o samą architekturę. Trudno zadecydować czy ta niesamowita wysokość łączy z Najwyższym, czy raczej wydziela widoczną granicę między tym, co ludzkie a co boskie. Wszystko to za sprawą wysokich filarów, które pną się niczym sekwoje – jedna po drugiej, dźwigając kruche sklepienia.

Z racji niemal symultanicznej budowy katedry w Amiens pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny trudno nie zauważyć jej wpływu na budowę katedry w Beauvais, i odwrotnie. W zasadzie historycy sztuki mają problemy z odgadnięciem kwestii: wpływy której świątyni oddziaływały mocniej na tę drugą. Niezaprzeczalnie jednak, to co powstało w Amiens, z drobnymi zmianami obserwujemy także w Beauvais. Abstrahując oczywiście od rozmachu obu budów.

Znany z Amiens przykład układu doświetlenia wnętrza poprzez kondygnację clerestoriów wciąż skrywa pamiątkę dawnych wydarzeń. Podczas pierwszej odbudowy, wysokie arkady zostały wzbogacone o dodatkowe filary. W miejscu dawnych łuków natomiast utworzono dekoracje w postaci ślepych rozetek.

Mówiąc o clerestoriach, warto nadmienić, że światło do świątyni przesączane jest przez tafle witraży z między innymi z wieków: XIII (np. scena Ukrzyżowania w kaplicy Dziewicy Maryi), XIV (np. święta Joanna z kaplicy św. Wincentego) i XVI (np. seria ewangelistów i świętych w oknie transeptu północnego). Szczęśliwie, pomimo bombardowania miasta w 1940 roku katedrze udało się wyjść z zawieruchy obronną ręką.

W chórze, jeśli spojrzymy w górę bez trudu uda nam się dostrzec zrekonstruowane po XVI-wiecznej latarni sklepienie. Najbardziej wysunięte w stronę zachodnią przęsło to więc kolejna blizna po dawnych ranach. Kilkanaście metrów niżej zaś, od wschodu zlokalizowano piękną, gipsową rzeźbę przedstawiającą Matkę Boską z Dzieciątkiem Jezus. Autorem tego cuda jest rzeźbiarz Nicolas-Sébastien Adam, który wykonał ją w roku 1755. Tuż za nią znajduje się tak zwane obejście na które składają się aż trzy przęsła, co wyróżnia świątynię na tle pozostałych we Francji. Wokół niego rozchodzi się promieniście siedem kaplic.

Katedra w Metzu – Boża Latarnia.

Zegar astronomiczny

12 metrowy zegar astronomiczny z katedry w Beauvais skonstruowano pomiędzy rokiem 1865 a 1868 na zlecenie biskupa Beauvais przez niejakiego Auguste-Lucien Vérité. Mechanizm posiada około 90 000 mechanicznych części z mosiądzu i stali! Znajdziemy na nim 52 tarcze, które dostarczą nam między innymi informacji na temat cyklu słonecznego, przesilenia czy faz księżyca. To jakże niepraktyczne i skomplikowane dzieło zwieńczono zostało 68 automatami ożywiającymi postacie biblijne, które umieszczono u szczytu tworu. Tuż obok, wisi niepozorny średniowieczny zegar z XIV wieku – jeden z najstarszych zegarów na świecie. Pomimo tego, że był wielokrotnie restaurowany, większość mechanizmów jest oryginalna. Powstanie polichromii datuje się na wiek XV.

Warto też wiedzieć, że katedra w Beauvais nie ucierpiała znacznie podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej, dzięki czemu zachowała cały swój skarbiec! Być może właśnie dlatego jest on pilnie strzeżony i nie jest dostępny dla zwiedzających. Zadziwiającym jest fakt, że katedra przetrwała naprawdę wiele, ale została splądrowana w roku 1974! Skradziono z niej wtedy między innymi cenne gobeliny ze średniowiecznymi przedstawieniami miasta. Część udało się odzyskać, część krąży wciąż po świecie…

Śmiały projekt katedry w Beauvais zdecydowanie przewyższył umiejętności średniowiecznych architektów, którzy wyznaczyli tym samym limit możliwości technicznych ówczesnego świata. Być może nawet nie tylko ówczesnego, bo do dzisiaj katedra w Beauvais grozi kolejną katastrofą. Kto wie, może warto się pospieszyć z wizytą w tym mieście…

Wiadomości praktyczne:

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji

Wstęp do świątyni jest darmowy.

Godziny otwarcia:

  • Od 9 do 12:15 i od 14 do 18:15 (od maja do października).
  • Od 9 do 12:15 i od 14 do 17:15 (od listopada do kwietnia).

Dni pokazów świetlnych:

  • W czerwcu i wrześniu w piątek i sobotę.
  • W lipcu i sierpniu we czwartek, piątek i sobotę.

Źródła:

Jest jeszcze jeden interesujący artykuł w języku francuskim dla spragnionych wiedzy konstrukcyjnej:

http://www.philippe-gavet.com/08/21/index.html

Powiązane wpisy:

3 komentarzeZostaw komentarz

  • No cóż. Świetny opis katedry.
    W Beauvais zrobiłam ponad 500 zdjęć nie tylko samej katedry. Zebrany materiał wciąż czeka w kolejce. Pozdrawiam :)

    • Dzięki Ewa :) ! Oh tak, Beauvais to miejsce w którym można zrobić mnóstwo pięknych zdjęć! Mój materiał czekał aż dwa lata. Co prawda sprzęt fotograficzny już dawno się zmienił, ale uważam że i tak warto pokazywać „stare foty” :) Pozdrawiam również!

  • Byłem z rodziną w Beauvais kilka razy …dziś to jest miejsce przede wszystkim tanich odlotów do Polski [ale, ale …właśnie może i dlatego warto tam się udać w celu zwiedzania tej katedry?] …no i w końcu zajechaliśmy do centrum, aby zobaczyć Katedrę (a było to jakiś rok temu) – i jako totalni ignoranci w kwestiach gotyku/sztuki/dzieła rąk ludzkich/historii, mogliśmy napawać się jej imponującym wyglądem na zewnątrz i w jej wnętrzu!
    I tak sobie myślę czasami: jeśli na mnie, w XXI w. to dzieło potrafi zrobić potężne wrażenie, to co dopiero na ludziach z wieków wcześniejszych? Cieszę się też, jak wyczytałem, iż rewolucja francuska, czyli ten festiwal barbarzyństwa i prymitywizmu [choć zawiniony przez wcześniejszą pychę francuskiego dworu i zepsucia arystokracji], nie dokonał takich zniszczeń Katedry, jak w przypadku innych budowli sakralnych we Francji!

Podziel się z nami swoją opinią!