fbpx

Paryż na weekend

Paryż na weekend

Paryż na weekend to plan iście szatański, bo miasto wręcz tonie w zabytkach. Jest niczym wielkie muzeum pod chmurką, więc w ciągu dwóch dni można co najwyżej rzucić okiem na kilka najważniejszych atrakcji turystycznych. 48 godzin jednak w zupełności wystarczy, aby zakochać się w stolicy Francji i wrócić tutaj, na przykład na tydzień. 

Co warto zobaczyć w Paryżu?

Niemniej jednak, skoro już zamierzacie spędzić weekend w Paryżu, wyciśnijcie z niego jak najwięcej się da. Jak ze świeżutkiej mandarynki! Przed Wami propozycja łącząca w sobie punkty flagowe z uwzględnieniem perełek architektury średniowiecznej bez których taki wypada nie miałby znaczenia. Przynajmniej dla nas. ;) 

Jak dostać się do Paryża? 

Do Paryża najszybciej i najłatwiej dostaniemy się samolotem. Dzięki tanim liniom lotniczym, na przykład z Wrocławia, polecimy na lotnisko w Beauvais (BVA) za niecałe 100 złotych w jedną stronę. Stamtąd zaś resztę drogi trzeba będzie pokonać dowolnym autobusem, którego koszt w obie strony nie przekracza 20 EUR. Autobus z lotniska dowiezie nas do miejsca zwanego Porte Maillot, skąd linią L1 (żółtą) w kierunku Château de Vincennes dojedziemy do centrum- stacja Châtelet. I voilà – jesteśmy w centrum Paryża.

Beauvais – Bliżej Boga.

Noclegi w Paryżu

Nim jednak znajdziemy się w centrum, warto zawczasu pomyśleć o tym, gdzie będziemy spać. Noclegi zatem to pierwsza rzecz, którą wypada załatwić tuż po zakupieniu biletów lotniczych. Niestety Paryż nie należy do najtańszych miejsc, więc im szybciej ogarniecie tę kwestię, tym lepiej dla Waszego portfela. Lepiej wydać pieniądze na kawę lub atrakcje, które tutaj kosztują dość sporo. Dla Waszej wygody poniżej znajduje się wyszukiwarka noclegów. Cenowo i lokalizacyjne polecamy hotel ibis Paris Bercy Village. [Położony blisko stacji metra Cour Saint-Émilion linii L14 (fioletowa)].

Booking.com

Paryż na weekend

Nie bez przyczyny wspominamy o wyciskaniu z tego weekendu najwięcej, jak tylko się da, bo nie ma co się oszukiwać: czasu jest niewiele, a atrakcji multum. Poniższy plan zatem może wydawać się nieco karkołomny, jednak w rzeczywistości nie jest aż tak źle. Komunikacja zbiorowa w Paryżu działa prężnie, dzięki czemu z łatwością można przenieść się niemal w każdy zakątek miasta. Przynajmniej do północy. Załóżcie więc wygodne buty, zapomnijcie o statywie i ruszajcie na podbój, bo przed Wami soczysty weekend w Paryżu. 

Samochodem do Francji – Dolina Loary.

Katedra Notre Dame

Nie ma chyba lepszego miejsca, aby zacząć zwiedzanie miasta niż jego serce – Île de la Cité. To właśnie tutaj też znajduje się jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów Paryża – katedra Notre Dame (fr. Cathédrale Notre-Dame de Paris) to jeden z najważniejszych zabytków, nie tylko samego miasta czy kraju. Przy okazji pożaru z kwietnia 2019 roku dało się zauważyć, że obiekt ten stanowi dobro kulturowe całego świata. Kamień węgielny pod jej budowę podłożono w 1163 roku, dzięki czemu stała się ona jedną z pierwszych katedr wzniesionych w duchu gotyku. Na ukończenie prac trzeba było poczekać jednak do połowy XIV wieku. 

Mont Saint-Michel – Opactwo na krańcu świata.

Wielka Rewolucja Francuska odcisnęła na kościele ogromne piętno. Lwią część wyposażenia rozgrabiono, a wnętrze, jak i dekoracje zewnętrzne, zniszczono. Najpierw kościół przemianowano na Świątynię Rozumu, później na Świątynię Najwyższej Istoty, by finalnie skończył jako magazyn. Pomimo wielokrotnych zawirowań w historii obiektu, do dziś przetrwało tu kilka bezcennych dla chrześcijaństwa artefaktów. Pośród nich znajduje się kawałek drzewa z Krzyża Świętego oraz korona cierniowa.

Sainte-Chapelle i Conciergerie

Niedaleko katedry Najświętszej Marii Panny znajduje się kolejny flagowiec Paryża – Sainte-Chapelle. Gotycka kaplica powstała z polecenia Ludwika IX jako kamienny relikwiarz dla sprowadzonych z Konstantynopola relikwii pasyjnych. Podzielony na dwa piętra budynek przeznaczony był dla dworu królewskiego (część dolna) i dla rodziny królewskiej (część górna). Podczas gdy pierwsza przywodzi na myśl ciemną piwnicę, drugą zalewa światło. W jej wysmukłe ściany wpleciono bowiem liczne witraże na których umieszczono ponad 1100 biblijnych scen! Punktem kulminacyjnym jest tu XV-wieczna różyca z motywem Apokalipsy. 

Sainte Chapelle w Vincennes.

Oprócz Świętej Kaplicy, w obrębie pałacu znajduje się również budynek zwany Conciergerie. Obecnie mieści się tu Pałac Sprawiedliwości, jednak przez wzgląd na Wielką Salę jego podziemia udostępniono zwiedzającym. Początkowo pełniła ona funkcję jadalni królewskiej świty, jednak gdy dwór przeniósł się do Luwru, zamek nad Sekwaną przekształcono w więzienie. Najciemniejsze karty w jego historii nakreśliła więc Rewolucja Francuska, podczas której więźniowie stąd trafiali prosto na gilotynę. Do grona straceńców dołączyła sama królowa Francuzów – Maria Antonina Austriaczka, czy choćby jeden z przywódców rewolucji, Maksymilian de Robespierre. Na jednej z trzech ocalałych do naszych czasów wież zachował się najstarszy publiczny zegar we Francji. Datowany jest on na rok 1370. 

Wieża św. Jakuba

Podążając dalej na północ, po przekroczeniu rzeki, dojdziemy do jednego z najlepszych punktów widokowych w mieście. Jest nim wieża św. Jakuba (fr. Tour Saint-Jacques). XVI-wieczna konstrukcja w stylu gotyku płomienistego to pozostałość po kościele, który nie przetrwał Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Po zburzeniu kościoła do którego przynależała, stała się główną ozdobą leżącego u jej stóp parku miejskiego. Dzięki bliskości paryskiej wyspy świetnie widać stąd zarówno wymienione wcześniej obiekty, jak i całą panoramę miasta.

10 miast we Francji, które pokochacie!

Pod sklepieniem wieży zauważyć można pomnik Pascala, który przeprowadzał tu eksperymenty związane z opracowaniem skali barometru. Z historią, której niestety nie widać, związana jest z kolei postać Nicolasa Flamela. Był on dobroczyńcą kościoła, ale i też jako jeden z pierwszych alchemików stworzyć miał kamień filozoficzny. Dzięki tej legendzie jego postać stała się niemal kultowa, trafiając na stronice Harrego Pottera czy kodu Leonarda da Vinci. 

Luwr

Przed nami danie główne, prawdziwa uczta dla ducha – Luwr (fr. Musée du Louvre). To największe muzeum świata, a na jego kolekcję składa się ponad 400 tysięcy eksponatów (!), rozmieszczonych w 255 salach. Całość podzielono na osiem sekcji poświęconych: malarstwu, rzeźbie, rysunku i grafice, sztuce użytkowej oraz kulturom starożytnym – Grecji, Etrurii i Rzymu oraz Egiptu, a także Islamu i Bliskiego Wschodu.

Muzeum w dawnej siedzibie królewskiej otwarto w rocznicę obalenia monarchii we Francji. Wystawiono tu wówczas 537 obrazów odebranych Kościołowi i królom. Dziś zbiory pękają w szwach, a pomiędzy nimi znaleźć można najważniejsze dzieła w historii sztuki: Wenus z Milo, Nike z Samotraki czy nieśmiertelną Mona Lisę. Ilość, jak i rodzaj zebranych tu artefaktów powalają. Choćby więc kolejka doń ciągnęła się przez dwie godziny, nie można tu nie zajrzeć. W końcu zamknięto tu historię całego świata.

Wieża Eiffla

Istotną w panoramie Paryża i uważaną przez wielu za jego symbol jest Wieża Eiffla (fr. Tour Eiffel). Wznoszony przez dwa lata obiekt był jedną z głównych atrakcji Wystawy Światowej z 1889 roku. Ucieleśnił przede wszystkim zdolności francuskich inżynierów, ale i przy okazji upamiętnić miał także setną rocznicę Rewolucji Francuskiej. Aż do początku lat 30 XX wieku, czyli do wysypu nowojorskich wieżowców, był to najwyższy budynek świata. Pomimo upływu czasu, wciąż jest jednym z najwyższych, przynajmniej we Francji.

Bourges – Miasto pod znakiem Serca.

Na trzech platformach budowli zlokalizowane są punkty widokowe dla chcących podziwiać Paryż i jego okolice z wysokości. Dostać się można tam widną lub schodami, niemniej na sam szczyt prowadzi aż 1655 stopni, więc druga opcja to przyjemność tylko dla nielicznych. Pomimo tego, od czasu jej otwarcia na szczyt wspięło się już ponad 200 milionów osób! Warto więc tam zajrzeć, ale trzeba mieć na uwadze, że to najbardziej zatłoczone miejsce w Paryżu. 

Bazylika Saint-Denis

Co prawda, Bazylika św. Dionizego (fr. Basilique Saint-Denis) nie znajduje się w Paryżu, a w podparyskim Saint-Denis, jednak żaden miłośnik średniowiecza nie powinen pominąć tego miejsca. Głównie dlatego, że to jeden z najważniejszych kościołów w historii Europy, bo to właśnie tutaj zrodziła się idea gotyku. Opat Sugeriusz zaproponował kilka rozwiązań, które zrewolucjonizowały architekturę, promieniując stąd do reszty kontynentu. Ponadto, także tutaj znajduje się najwieksza królewska nekropolia w kraju. Złożono tu bowiem szczątki doczesne niemal wszystkich władców Francji, od Chlodwiga I po Ludwika XVI. 

Tajemnice gotyckich katedr: Światło.

O ile złożenie ich było faktem, to ich dalsza obecność tutaj nie jest już taka pewna. W wyniku Wielkiej Rewolucji Francuskiej monarsze groby zdewastowano, a szczątki złożono w masowej mogile. Sama bazylika natomiast, o dziwo, nie uległa zniszczeniu. Mało tego, w 1806 roku Napoleon nakazał jej remont. Na rok 2018 planowany był kolejny ważny w historii tego miejsca krok, związany z odbudową północnej iglicy, którą kościół stracił podczas burzy w 1847 roku. Brak odpowiednich funduszy wciąż jednak wstrzymuje projekt, więc może być to już ostatnia szansa, aby kolebkę gotyku zobaczyć w takiej odsłonie.  

Zamek i Sainte-Chapelle w Vincennes

Kolejnym punktem poza obrębem paryskiej starówki jest zamek w Vincennes (fr. Château de Vincennes). Gotycka budowla jest dziś jedyną rezydencją średniowiecznych władców Francji. Stworzony z rozmachem projekt miał stać się centrum politycznym na wzór najwspanialszych budowli czasów Karola V. Niestety Wersal odebrał jej prestiż, a miejsca władców zajęli złoczyńcy. Pomimo to, rezydencja u wrót Paryża przetrwała do naszych czasów w bardzo dobrym stanie, chełpiąc się imponującym donżonem i piękną Sainte-Chapelle, wzniesioną na wzór paryskiej kaplicy pałacowej. 

Zamek w Vincennes – Rezydencja u wrót Paryż.

Kaplica w Vincennes (fr. Sainte-Chapelle de Vincennes), zupełnie jak ta oryginalna, powstała z myślą o przechowywaniu tu relikwii pasyjnych, jednak jej budowę ukończono dopiero w XVI wieku. Dzięki temu różni się od prototypu z czasów Ludwika Świętego, ale i też przez to stanowi jeden z najwspanialszych przykładów gotyku płomienistego we Francji. Chociaż znajduje się niemalże w sercu kraju, wciąż pozostaje na uboczu szlaków turystycznych. Jeśli więc szukacie miejsca z dala od tłumów, kompleks Vincennes jest zdecydowanie dla Was.

Kościół św. Szczepana na Wzgórzu

Wracając do przykładów architektury i sztuki średniowiecznej w centrum Paryża przywołać trzeba kościół św. Szczepana na Wzgórzu (fr. Saint-Étienne-du-Mont). XVI-wieczna świątynia jest wyjątkowa, bowiem jako jedna a w Paryżu posiada lektorium. Datowana na ten sam wiek ażurowa konstrukcja jest zresztą jedną z najpiękniejszych, które jakimś cudem oparły się postanowieniom soboru trydenckiego. 

Do czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej w kościele przechowywano relikwie świętej Genowefy. Szczątki pochodziły z leżącego tuż obok kościoła opackiego pod jej wezwaniem, który w 1804 roku zniszczono na potrzeby przeprowadzenia tędy ulicy. Widocznym śladem po jego istnieniu jest zachowana do naszych czasów dzwonnica. Dawne budynki opactwa natomiast zapełniono szkolnymi ławami. W zamierzeniu króla Ludwika XV to leżący dziś tuż obok Panteon miał stać się nowym miejscem kultu świętej.

Panteon

Realizacja obiektu była okazem wdzięczności króla za wstawiennictwo patronki Paryża za jego zdrowie. A skoro sprawa była najwyższej rangi, to i jego dar musiał być odpowiedni. Pragnieniem Ludwika XV było stworzenie obiektu, przyćmiewającego swym kunsztem bazylikę św. Piotra w Rzymie, niemniej sam nigdy nie ujrzał swego daru. Paryski Panteon (fr. Panthéon) ukończono bowiem w 1790 roku. 

10 gotyckich katedr Francji w cieniu paryskiej Notre Dame.

Rok później, dekretem Konstytuanty przemianowano go na mauzoleum ludzi Narodu. Począwszy od Mirabeau składano tu ciała kolejnych ważnych dla kraju osobistości. W jego podziemiach spoczął choćby Wiktor Hugo, ale z czasami zaczęto również przenosić tu ciała wielkich z innych miejsc. W ten sposób do podziemi Panteonu trafiły szczątki Woltera, Jeana-Jacques’a Russeau czy Marii Skłodowskiej-Curie. Warto jednak wiedzieć, że nie tylko podziemia są tu ekscytujące, bo na kopule obiektu znajduje się kolejny z wielu punktów widokowych w mieście. Kolejny powód, aby tu wpaść. 

Ogród Luksemburski

Kontynuację pięknych widoków oraz idylli, której niełatwo doświadczyć na ulicach Paryża mamy zupełnie pod bokiem. Idąc w dół ulicy Soufflot trafimy wprost do bram Ogrodu Luksemburskiego (fr. Jardin du Luxembourg). Jest to jeden z najpiękniejszych parków w mieście i, naturalnie, jedno z ulubionych miejsc relaksu Paryżan. Trudno się dziwić, bo sceneria do wypoczynku jest naprawdę wspaniała! 

Pośród drzew odnaleźć można bowiem sporą ilość intrygujących rzeźb greckich bogów czy francuskich artystów. Najważniejszym punktem tu jest natomiast oktagonalny basen w którym pływają malutkie łódki, a przed nim zaś wyrasta dawny pałac Marii Medycejskiej. Trzykondygnacyjna budowla przez wieki spełniała jeszcze inne funkcje, min. mieszkał w niej Napoleon, ale chyba najciekawszym jest fakt ulokowania tu podczas II wojny światowej siedziby sztabu Luftwaffe. Wtedy też powstały rozległe bunkry, po których dziś stąpają nieświadomi niczego turyści.

Na koniec

Oczywiście to nie jest sztywny plan, więc klasycznie polecamy żonglować pozycjami i wzbogacać go według Waszego gustu. Ograniczeniem jest tylko czas. Praktycznie obok wszystkich wymienionych miejsc znajdują się kolejne perełki, więc jeśli starczy Wam sił – eksplorujcie. To chyba najprzyjemniejsze uczucie podczas podróży – móc odkryć coś, czego nie zobaczyliście jeszcze w Internecie. I nie jest to niemożliwe. Odkrywajcie więc i bawcie się wybornie! Poniżej znajdziecie kilka rad. Z pewnością pomogą Wam wycisnąć Paryż do ostatniej kropli.

Alzacja – W krainie bocianów i domków z piernika.

Paryż na weekend praktycznie 

Aby realizacja planu Paryż na weekend powiodła się bez problemu, warto podkreślić kilka rzeczy:

Paryż na weekend praktycznie:
  • Katedra Notre-Dame obecnie nie jest dostępna dla zwiedzających, więc można zobaczyć ją tylko z zewnątrz. O każdej porze dnia i nocy.
  • Można kupić jeden bilet wstępu do Sainte-Chapelle i Concergierie.
  • Wejście na wieżę św. Jakuba możliwe jest wyłącznie z przewodnikiem. W parku znajduje się niewielkich rozmiarów budka w której można zakupić bilet wstępu. Obowiązuje jednak limit miejsc, więc nie ma co wybrzydzać, jeśli chcemy wejść na górę, a przewodnik oferuje nam trasę po francusku. Widoki rekompensują ewentualne braki językowe.
  • Do zamku Vincennes dostaniemy się wspomnianą już linią metra L1 (żółtą). Ostatni przystanek to Château de Vincennes przy którym znajduje się nasza twierdza.
  • Do bazyliki Saint-Denis dojedziemy linią metra L13 (niebieską). Przystanek na którym należy wysiąść nazywa się Basilique de Saint-Denis – Porte de Paris.
  • Linie prowadzące do zamku Vincennes i bazyliki Saint-Denis krzyżują się na stacji Champs Élysées Clemenceau. Najlepszą stacją, by wrócić z naszych wojaży do centrum jest Châtelet, czyli linia L1 (żółta).
  • Wieża Eiffla znajduje się niedaleko stacji metra Champ de Mars-Tour Eiffel linii L6 (jasnozielonej).
  • Mapa paryskiego metra znajduje się tutaj: http://www.urbanrail.net/eu/fr/paris/paris-map-giant.png 
  • Warto zamówić bilety do Luwru z wyprzedzeniem. Można uczynić to tutaj: https://www.ticketlouvre.fr/louvre/b2c/index.cfm
  • Podobnie z Wieżą Eiffla: https://ticket.toureiffel.paris/?reset=1 
  • Większość punktów skupiona jest „wokół komina”, czyli paryskiej katedry, więc nie powinno być żadnym problemem dotarcie do nich na piechotę. 

Lektura:

Powiązane wpisy

9 komentarzyZostaw komentarz

  • Byłem ostatnio po raz pierwszy w życiu w Paryżu, właśnie w weekend. Pojechałem eurostarem z Londynu i o ile wcześniej w ogóle mnie Francja nie interesowała, o tyle przyznaję, spodobało mi się!

  • Ooooj, bardzo karkołomny pomysł, w samym Luwrze można siedzieć przez tydzień ;) Dla mnie najwięcej uroku w Paryżu mają uliczki Montmartre i Dzielnicy Łacińskiej, przy weekendowym pobycie na pewno bym ich nie pominęła :)

    • Można. Zakochałem się w Luwrze, ale nie spędziłbym tu tygodnia. Dałem sobie na to tylko pół dnia. Po prostu ciężko wygospodarować tydzień na sam Paryż, a co dopiero tylko na muzeum… Chociaż tak, chciałoby się, bo eksponaty są wprost niesamowite. Wszak trzeba być realistą.

    • Tydzień to tylko przykład. ;) Niestety zwykli śmiertelnicy nie mogą sobie zazwyczaj pozwolić na miesiąc w Paryżu. Mi udało się być tu tydzień i pewnie więcej tego nie powtórzę. Za dużo pięknych miejsc na świecie. A i oczywiście, byłoby tu co robić nawet przez rok. Tu akurat atrakcji nie brakuje. :)

  • Ładne zdjęcia, ale uważam Paryż za przereklamowany. Może wpływ ma to, że byłem tam zimą, ciężko powiedzieć. Oczywiście należy do tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć :)

    • Dzięki! :) Jak dla mnie jest masa piękniejszych miejsc we Francji, ale musiałem tu zajrzeć. Choćby przez wzgląd na Sainte Chappele, zarówno tę w Paryżu, jak i tę w Vincennes. Niemniej uważam, że warto zobaczyć.

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *