Katedra w Coutances – Jak Matrioszka

Katedra w Coutances pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny (fr. Cathédrale Notre-Dame de Coutances); Normandia, Francja.
Katedra w Coutances to doskonały przykład normandzkiej architektury oraz zmyślności gotyckich architektów. Powstała w niepewności czy dobrą decyzją była by rozbiórka, wzniesionej zaledwie wiek wcześniej świątyni. Nowy obiekt ostatecznie powstał, ale romańskiego kościoła wcale nie zburzono…

Nim powstała romańska katedra w Coutances

Obecna katedra w Coutances naturalnie nie jest pierwszym budynkiem sakralnym w tym miejscu. Zanim zdecydowano o jej wzniesieniu istniały tu jeszcze trzy inne. Najpierw znajdowała się tu tu pogańska świątynia, zastąpiona w V wieku jednonawową bazyliką. Niestety najazdy ludów Północy niemalże całkowicie spustoszyły miasto, przez co aż do powstania księstwa Normandii pozostawało ono w mrokach Wieków Średnich.

Katedra w Bayeux i słynna Tkanina.

Budowę trzeciego obiektu zapoczątkował w 1048 roku świeżo upieczony biskup Coutances, Geoffroy de Montbray. Jego ambicją było wzniesienie w mieście katedry na miarę tamtych czasów, więc aby wcielić plan w życie musiał udać się do Kalabrii. Złożył tam owocną wizytę liderowi Normanów, Robertowi Guiscardowi, którego hojność pozwoliła na szybkie rozpoczęcie prac budowlanych. I równie szybkie ich zakończenie. 

Już w 1056 roku bowiem, w obecności Wilhelma Zdobywcy konsekrowano romańską świątynię. Oczywiście nie była ona całkowicie gotowa, ale prezbiterium wystarczyło, by móc odprawiać w niej nabożeństwa. Jeszcze w kolejnej dekadzie Geoffroy de Montbray łożył pozyskane fundusze na cel ukończenia swojej wymarzonej katedry, w której spoczął 27 lat później. 

Jak Matrioszka

Uważa się, że katedra w Coutances tamtego okresu wyglądała podobnie jak kościół opacki z Cerisy-la-Forêt*. Oczywiście wzniesiono ją z odpowiednio większym rozmachem, więc nie dziwi wahanie przed wyburzeniem takiego cuda. Zwłaszcza, że powstało zaledwie wiek przed tym, jak gotyk na dobre podbił serca Francuzów. Dywagacje nad losem obiektu zakończono około roku 1218, decydując się na dość nietypowy krok. Co prawda, na coś podobnego zdecydowali się już wcześniej architekci z Bayeux, więc plan musiał się powieść. 

Katedra w Bourges – Prosta i złożona.

Z pozoru sprawa była prosta: aby ocalić niedawno powstałą katedrę, ale i mieć taką, która odpowiadałaby najnowszym trendom w architekturze wystarczyło obudować romańską bazylikę. I tak też uczyniono. Fakt, że miała ona takie same wymiary tylko ułatwił tutejszym budowniczym zadanie. Jej dwuwieżowy masyw zyskał więc nową warstwę z odpowiadającymi gotyckim standardom wieżami. Podobnemu zabiegowi też poddano nawę główną, której stare filary zamaskowano i wzmocniono służkami, wspierającymi sklepienie krzyżowo-żebrowe. 

Ociężałe ściany boczne podcięto natomiast ostrołukami, a galerie nad nimi przysłonięto ślepymi triforiami. Poziom wyżej dodano okna, które zalały świątynię światłem. Czyli dokładnie tak, jak chciał tego opat Sugeriusz z Saint-Denis. Tak więc, XI-wieczna katedra w Coutances ocalała i nadal tu jest. W środku, prawie jak Matrioszka. 

Tajemnice gotyckich katedr: Światło.

Gotycka katedra w Coutances 

Nawa główna ukazuje więc powiązania z romańską świątynią, a jej dekoracje pod postacią foliażu (jedno lub wielolistnego) czy ukośnych konsol nawiązuje do normandzkiej szkoły architektów. Ich obecność zaznaczona jest najwyraźniej w spandrelach (pachwina łuku) triforiów, zdobionych rozetkami, podobnymi do tych z Góry św. Michała. W środku znalazły się też nawiązania do wnętrza katedr Le Mans i Bourges (dwunawowy ambit otwarty na promieniście rozchodzące się kaplice). 

Mont Saint-Michel – Opactwo na krańcu świata.

Jego zastosowanie w Coutances zdradza zarówno zmianę architekta, jak i zerwanie z romańską przeszłością budynku. Ta część bowiem wykracza poza jego pierwotny zarys, więc dowolność w obraniu kierunku dalszych prac jest całkowicie uzasadniona. Wciąż jednak nawiązuje ona do normańskich tradycji z uwzględnieniem nowego nurtu (ostro zakończone łuki czy zdobienia czteroliściem), dzięki czemu przywodzi na myśl kościół opacki w Hambaye. Nie jest znana dokładny okres prac nad prezbiterium, jednak dzięki zapiskom oraz datowaniem witraży ambitu można przyjąć, że było to pomiędzy latami 1251 a 1274.

Katedra w Coutances łączy w sobie wiele rozwiązań charakterystycznej dla Normandii architektury, jednak najbardziej znamienitym jest imponująca latarnia. Aby móc wznieść tę konstrukcję wzmocniono filary zachodniej części oraz nasunięto na siebie rzędy wsporników, który utworzyły coś w rodzaju wysuniętej platformy. To właśnie one nadają oktagonalnej latarni niesamowitej lekkości. Dzięki zastosowaniu tego elementu przebijające się tędy światło znakomicie doświetla chór. Dawniej zawieszone były tu również dzwony, jednak dziś nie ma już po nich ani śladu. 

Dalsza historia

Jeszcze przed upływem XIII wieku udało się zakończyć wielkie przedsięwzięcie biskupa Jeana d’Essey. Katedra w Coutances zyskała zupełnie nowy wygląd oraz krużganki w części północnej. W obliczu zbliżającego się zagrożenia ze strony Anglików, następca d’Esseya – Robert d’Harcourt zalecił zaś budowę murów obronnych wokół świątyni. Niestety nie zapewniły one oczekiwanego bezpieczeństwa podczas wojny stuletniej.

Zniszczeniu uległ korpus świątyni, przez co biskup Sylvester de la Cervelle zarządził przebudowę chóru wraz z jego kaplicami. Ponadto też wzniesiono wówczas dodatkową kaplicę, wyodrębnioną z bryły wieńca. W 1386 roku zakończyły się prace nad kościołem i właściwie nie zmieniono tu nic aż do XVIII wieku, kiedy to z jego wnętrza usunięto lektorium.

Katedra w Orleanie – Nie całkiem gotycka.

Katedra w Coutances ucierpiała jednak podczas wojen religijnych. Protestanci zniszczyli wówczas prawie wszystkie elementy wyposażenia, łącznie z cennymi witrażami. Chociaż zawaliło się kilka sklepień, sama bryła świątyni pozostała nienaruszona. Podczas rewolucji francuskiej służyła jako magazyn, Świątynię Rozumu czy Świątynię Istoty Najwyższej.

Tym razem jednak wszystko, czego nie zniszczyli protestanci, zniszczyli sami Francuzi. To właśnie wtedy spłonęły stalle, zrzucono posągi z zachodniej kruchty i zerwano z dachu ołów, aby przetopić go na amunicję. Z ruin katedrę wyciągnął  Louis Marie Duchamel. Pomimo tego, że II wojna światowa wyrządziła w mieście wiele szkód, siedziba biskupa pozostała niemal nietknięta. 

Katedra w Auxerre – Na wzór klasyków gotyku.
Niewiele architektonicznych pejzaży Francji jest piękniejszych niż Coutances na tle nieba. Widząc wyłaniającą się z mgły sylwetę katedry, zdaje się ona płynąć przez morze obłoków niczym potężny statek – wizja normańskiej energii, tak pamiętna jak Góra św. Michała (…).**

Bryła katedry

Surową, jak na gotyckie standardy, fasadę zachodnią katedry Najświętszej Marii Panny (fr. Cathédrale Notre-Dame de Coutances) udekorowano dwuwieżowym, wznoszonym w kilku fazach masywem. Jej romańskie wieże w trakcie gotyckiej przebudowy wzbogacono o wybijające się z ich brył klatki schodowe. Następnie dodano trzy kruchty – jedną w centralnej części masywu i dwie po jego bokach. 

Katedra w Rouen – Z płótna Moneta.

W ostatnim etapie powstały dekoracje wyższych partii, które nawiązały do elementów oktagonalnej wieży centralnej. Odwrotnie do tych z latarni jednak nie mają one znaczenia architektonicznego, to znaczy że są tu wyłącznie dla dekoracji. Te oryginalne natomiast, oprócz optycznego zwiększenia ciężaru konstrukcji, przyjmują siłę rozporu wspomnianej wcześniej platformy.

Co za natchniony idiota odważył się wystrzelić te kamienie w stronę nieba!”**

A tak zareagować miał sam wielki inżynier Vauban na widok nadbudówki u skrzyżowania naw z transeptem. 

Wracając do fasady, w oczy rzuca się brak dekoracji portalu głównego. Dzięki temu uwagę przykuwa tu sama architektura i pięknie wyeksponowany ostrołuk, który w wielu innych katedrach zastąpiono różycą. Nad nim umieszczono XIV-wieczną galerię, gdzie ponownie pojawia się motyw maswerkowych rozetek, podobnych do tych z nawy głównej. 

Wyposażenie katedry

W związku z licznymi zawirowaniami na przestrzeni wieków katedra w Coutances została niemal doszczętnie ogołocona ze swojego dziedzictwa. Niemniej jednak, zachowało się tu kilka elementów wyposażenia/dekoracji o których warto wspomnieć. Jednym z najstarszych są na przykład XIV-wieczne polichromie z kaplicy św. Józefa na których przedstawiono Najświętszą Marię Pannę z Dzieciątkiem Jezus, św. Michała walczącego ze smokiem, scenę Zwiastowania oraz Ukrzyżowania. 

Warto zwrócić tu również uwagę na najpiękniejszą z rzeźb: XIV-wieczne przedstawienie Najświętszej Panienki z Dzieciątkiem Jezus. Pierwotnie figura była podarunkiem biskupa Guillame de Thieuville, lecz aż do XIX wieku przechowywano ją w pobliskim kościele św. Mikołaja. Ważną grupą rzeźb są także XVIII-wieczne anioły i cherubiny, adorujące ołtarz główny.

Trzeba też wspomnieć, że w katedrze zachowały się aż trzy, XIII-wieczne witraże. Zlokalizowane w północnym transepcie szkła przedstawiają historie świętych Jerzego, Tomasza Becketa i Błażeja. Poza nimi odnaleźć można tu sceny z życia św. Jana Chrzciciela, św. Katarzyny czy św. Szczepana, a także przypowieść o Synu Marnotrawnym oraz klasycznie: Sąd Ostateczny, Ukrzyżowanie, Zwiastowanie i wiele innych. Wewnątrz odnajdziemy także relikwiarz św. Germana z Paryża czy prospekt organowy z I poł. XVIII wieku. 

O tej i innych katedrach Francji przeczytacie również we wpisie poniżej:

Literatura:

  • Coutances cathédrale – English version – wyd. Lescuyer Société Nouvelle – Villeurbanne*
  • How France Built Her Cathedrals – A Study in the Twelfth and Thirteenth Centuries – Elizabeth Boyle O’Reilly, wyd. Harper & Brothers; Nowy Jork i Londyn, 1921**
  • http://cathedralecoutances.free.fr/EnglishPage.htm

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *