Bazylika w Troyes – Mały majstersztyk Urbana IV

Poświęcona św. Urbanowi bazylika w Troyes to najważniejszy, po paryskiej Sainte-Chapelle, przykład gotyku promienistego we Francji. Jej ażurowa i mocno przeszklona bryła stała się zwiastunem ostatniej fazy gotyku. Jej kruchość zachwyciła Violleta-le-Duc’a tak bardzo, że nazwał ją „małym majstersztykiem”, a Lefèvre-Pontalis jednym z najbardziej oryginalnych zabytków Wieków Średnich.

Bazylika w Troyes jako kość niezgody

Bazylika w Troyes (fr. Basilique Saint-Urbain de Troyes) ufundowana została przez pochodzącego stąd Jacques’a Pantaléona – papieża Urbana IV, któremu skąd inąd, zawdzięczamy również ustanowienie święta Bożego Ciała. Jego proganieniem było pozostawienie po sobie trwałego śladu, jak sam napisał, „kiedy ciało ulegnie już rozkładowi”. Budowę rozpoczął więc w roku 1262 w miejscu, gdzie niegdyś stał zakład szewski jego ojca. Na patrona swojej świątyni wybrał świętego męczennika i 17 z kolei papieża, Urbana I. 

Troyes – Drewniana makieta

Sama historia budowy od początku była jednak dość osobliwa. Wszystko to bowiem przez fakt ulokowania kościoła tuż obok opactwa Notre-Dame-aux-Nonnains, co niemal od razu ograniczyło jego szerokie przywileje. Nadzorowany przez samego papieża projekt ówczesna opatka, Ode de Pougy, potraktowała jako autokratyczne wtargnięcie na teren jej jurysdykcji. Punktem zapalnym dla tlącego się konfliktu było zagwarantowanie roku i czterdziestu dni odpustu pielgrzymującym do znajdującego się w miejscu planowanej świątyni ołtarza. Aby dostąpić tej łaski wystarczyło zjawić się tu w dzień świętego Urbana – 25 maja 1266 roku. Wystarczyło to również, aby doprowadzić opatkę do szału. 

Katedra w Autun – Katedra z przypadku

Skoro nie mogła liczyć na pomoc przełożonych, de Pougy postanowiła wziąć sprawy we własne ręce i zniweczyć plan Głowy Kościoła. Pod osłoną nocy wysłała na plac kilku zbirów, którzy zniszczyli wszystko, co udało się do tej pory stworzyć – świeżo poświęcony ołtarz, kapitele, kolumny itp. Co prawda, straty szybko udało się odrobić, ale to nie ostudziło zapędów kobiety. Kolejna niszczycielska kampania zakończyła się tu pożarem, ale dopiero atak na papieskiego legata (arcybiskupa Tyru i biskupa Auxerre), dwa lata później, okazał się dla niej największym ciosem. Jej spisek bez trudu wykryto, za co Klemens IV ukarał ją ekskomuniką.

W letargu

Pantaléonowi na pewno nie śniło się nic podobnego, niemniej z pewnością nigdy się o tym nie dowiedział. Zmarł bowiem w dwa lata po rozpoczęciu prac budowlanych, ale dzieło to kontynuował jego bratanek – kardynał Ancher. Ponadto też projekt opieką finansową otoczył następca papieża z Troyes, również Francuz – Klemens IV. Wzniesienie chóru i transeptu zajęło zaledwie jedno pokolenie, bo już w 1276 roku obiekt był „gotowy”. Po śmierci Anchera, w 1286 roku sklepiono już tylko ostatnie przęsło istniejącej nawy. Aby zobaczyć świątynię w jej obecnym kształcie trzeba było jednak poczekać jeszcze kilka wieków

Pomimo tego, że nieukończoną budowlę pokryto prowizorycznym dachem z drewna, 11 lipca 1389 roku dokonano jej konsekracji. W takim stanie oddano pod opiekę kanonikom, tak samo zresztą jak dziewięć cennych relikwii. Bazylika nie cieszyła się jednak szczególną sławą, będąc w cieniu wielkiej katedry i niezliczonej ilości kościołów, dzięki czemu jej kapłani mogli spokojnie odprawiać oficja na cześć swoich świętych. Słodki letarg przerwał ogromny pożar miasta z 1524 roku, który pochłonął niemal trzy tysiące domu. Świątynia wszak chyba tylko cudem uniknęła nieszczęścia. 

Bazylika w L’Epine – Notre-Dame na cierniach

Cztery dekady później zaś dwukrotnie padła ofiarą rabusiów, którzy wynieśli stąd trzy cenne krucyfiksy – jeden ze złota, dwa ze srebra oraz wszystkie relikwiarze. Kolejne stulecia przebiegały w miarę spokojnie, poza piątym już uderzeniem pioruna z 1761 roku. Cokolwiek by się jednak nie wydarzyło, nic nie mogło się równać ze spustoszeniem z czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W 1789 roku stopiono cztery mosiężne dzwony, a także unicestwiono cenne relikwie: ramię św. Urbana, głowę św. Daniela, głowę jednej z 11 tysięcy dziewic oraz cierń z korony cierniowej. Poza tym też zniszczono 4-metrowy pomnik św. Urbana z XIII wieku. Jeden z urzędników wystosował nawet prośbę do Rady Miejskiej o wyburzenie wszystkich kościołów w mieście, oprócz katedry św. Piotra i Pawła!

Ostateczna forma

Aż do niemal połowy XIX wieku bazylika w Troyes pozostawała w opłakanym stanie. Rewolucjoniści zaadaptowali bowiem jej wnętrze na silos, czy później na skład żywności. W międzyczasie też jego apsydę obudowano aż czternastoma domami z którymi rozprawiono się od razu, gdy tylko ruszyła przebudowa obiektu. Miasto w latach 1839-1876 musiało wykupić dom po domu, aby móc oczyścić teren wokół kościoła. 

W 1846 roku rozpoczęły się prace pod kierunkiem jednego z najważniejszych architektów historyzmu we Francji – Emile Boeswilwalda. Najpierw rozmontowano kruchtę ramienia północnego nawy poprzecznej, co umożliwiło oczyszczenie tej części obiektu. Następnie w 1876 roku Paul Selmersheim przeprowadził, trwającą dekadę, przebudowę prezbiterium oraz transeptu. Dość prymitywny względem części wschodniej korpus dostosowano do kanonu gotyku promienistego i wyposażono go w analogiczny do „starej części” system przyporowy.

Bazylika w Avioth – Katedra pól księżycowych

Podczas gdy w 1886 roku kościół oddano do użytku wiernym, Selmersheim kontynuował prace u jego czoła. Po oczyszczeniu fasady zachodniej powziął prace nad korpusem nawowym, czego zwieńczeniem była instalacja nowych witraży w 1905 roku. Bazylika w Troyes nareszcie uzyskała swoją finalną formę. Na fali odłączania się państwa od Kościoła, 20 lutego kolejnego roku miał tu miejsce pewien incydent. Otóż włodarze miasta przybyli do kościoła, aby dokonać inwentaryzacji majątku parafii. Tymczasem wewnątrz zabarykadowało się około dwustu wiernych, którzy przez kilka godzin okupowali świątynię. Aż do momentu, kiedy to strażacy nie roztrzaskali drzwi, aby ich stamtąd usunąć. 

Mały majstersztyk

Odpowiedzialny za budowę kościoła Jean Langlois stworzył w Troyes najbardziej elegancką formę okien w stylu gotyku promienistego. Choć to dość niepopularne, imię ówczesnego architekta znane jest z bulli papieskiej z 1267 roku w której Głowa Kościoła wzywa go do rozliczenia się z zaliczek pobranych na poczet budowy. Langlois nie mógł jednak tego uczynić, bo zginął w trakcie krucjaty. Co ciekawe, rozpoczęta około 1300 roku katedra św. Mikołaja w miejscowości Famagusta na Cyprze (jedyna ukończona w XIV wieku katedra w duchu francuskiego gotyku) nawiązuje w swych rozwiązaniach właśnie do warsztatu Langloisa.*

Królewski klasztor Brou w Bourg-en-Bresse – W imię miłości

Jako pierwszy w kręgach architektury obiektem tym zajął się Viollet-le-Duc. Ten mały majstersztyk zachwycił go ekonomicznością w użyciu kamienia, dzięki któremu może on pretendować do miana najbardziej delikatnych i najlżejszych ze wszystkich budowli gotyckich. Doskonale wyważone proporcje zapobiegły użyciu tu metalu, który chroni niejedną katedrę gotycką przed zawaleniem. Zastosowany tu system przyporowy wydaje się być nader wysmukły, niemniej z powodzeniem spełnia swoją funkcję.

Zachwyt le-Duca’a podzielał również Eugène Lefèvre-Pontalis, historyk sztuki i badacz średniowiecznej architektury Szampanii, nazywając kościół jednym z najbardziej oryginalnych zabytków Wieków Średnich.* Oprócz ażurowej konstrukcji zachwyciły go dekorowane foliażem i kolorowymi medalionami witraże w stylu grisaille.

Bazylika w Troyes 

Bazylika w Troyes pod wezwaniem św. Urbana to budowla o trzech nawach z zaledwie trzema przęsłami i niewyodrębnionym transeptem. Jej fasada zachodnia naszpikowana jest najwspanialszymi tworami gotyku: ażurowymi galeriami, maswerkami, wimpergami, sterczynami, czołgankami, kwiatonami i aż pięćdziesięcioma gargulcami. Spośród trzech portali tylko ten centralny posiada zdobiony tympanon. Datowane na wiek XIII rzeźby przedstawiają scenę Sądu Ostatecznego, zdominowaną przez Maiestas Domini. Towarzyszą mu anioły, apostołowie oraz klasycznie Abraham po lewo i piekielny Lewiatan po prawo. W nadprożu zaś przedstawiono zmartwychwstanie umarłych. 

Pałac papieski w Awinionie – Nowa Stolica Apostolska

Wewnątrz uwagę zwraca stosunkowo prosty plan, który pomija chętnie stosowane w architekturze gotyku tryforia. Najważniejsze są tu jednak liczne służki na arkadach oraz filarach pozbawione klasycznych głowic. To właśnie ich brak sprawia, że bazylika w Troyes wygląda jak delikatny szklany relikwiarz, co z pewnością wyróżnia go spośród wielu gotyckich kościołów. 

Nie tylko jednak konstrukcja przykuwa tu uwagę, ale również i witraże. Złoty wiek w sztuce gotyku przyniósł bowiem jeszcze jeden nieoczekiwany zwrot. Według wizji Sugeriusza świątynie miało zalewać światło, tymczasem wraz z rozwojem techniki witraży oraz wspaniałych warsztatów z Chartres czy Bourges wnętrza kościołów, choć o wiele bardziej ażurowe, pociemniały. Bazylika w Troyes natomiast stanowczo zrywa z tym schematem na rzecz sztuki grisaille. Polegała ona na wykonaniu paneli figuratywnych, otoczonych ornamentami roślinnymi, geometrycznymi lub heraldycznymi. Różnica przy zastosowaniu takiego efektu, w porównaniu choćby z niedaleko położoną katedrą, jest zatrważająca. 

Tajemnice gotyckich katedr: Światło

Spośród tutejszych paneli najstarsze są te zlokalizowane w chórze i jego pobliżu. Wiele z nich pochodzi z XIII wieku, ale znajdują się tu również całkiem dobrze ukryte nowsze szkła. Jak choćby to w centrum, gdzie umieszczono scenę Ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Choć witraż powstał w 1270 roku, do jego oryginalnej części należy wyłącznie św. Jan. Reszta to XIX-wieczne uzupełnienia. 

Poza witrażami warto poświęcić uwagę szeregowi rzeźb, tak zwanej szkoły Troyes. Jej domeną są inspirowane włoskim renesansem dzieła „o wielkiej jakości i głębokości stylu w tradycji gotyckiej.”** Do grupy tej należą min.: XVI-wieczna figura św. Jakuba Starszego, XVI-wieczna figura Dziewicy lub niezidentyfikowanej świętej oraz XV lub XVI-wieczna figura Najświętszej Maryi Panny z winogronem (fr. Vierge au Raisin)

Katedra w Auxerre – Na wzór klasyków gotyku

To oczywiście nie wszystko, bo poza nimi podziwiać można choćby XV-wieczne rzeźby przedstawiające Najświętszą Maryję Pannę z Dzieciątkiem Jezus czy św. Rocha, a także XVI-wieczne rzeźby św. Barbary z wieżą w której ją zamknięto, św. Michała zabijającego smoka, kolejne przedstawienie Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus czy scenę Nauczania Najświętszej Marii Panny. Wciąż interesująca, ale utrzymana już w nieco innej konwencji jest płaskorzeźba Ukrzyżowania z XVI wieku oraz przedstawienia św. Jana, związanego Jezusa Chrystusa czy Najświętszej Maryi Panny nawiązujące do sztuki baroku. 

Ciekawym elementem wyposażenia jest również datowana na rok 1265 piscina. Umieszczoną w południowej części prezbiterium konstrukcję ozdobiono misterną dekoracją: w środku dostrzec możemy Jezusa Chrystusa błogosławiącego Najświętszą Maryję Pannę, po bokach – w spandlerach natomiast widzimy Urbana IV z modelem chóru oraz kardynała Anchera z niesklepionym jeszcze transeptem. Dzięki tym dwum postaciom możliwe był też datowanie samej pisciny. Nad nimi zaś – w baldachimach, rozgrywa się obrona nieznanego miasta. Spektakularne przedstawienie ukazuje miniaturowych wojowników na blankach, ale przez wzgląd na dostępność tego miejsca ich dostrzeżenie z poziomu zwykłego śmiertelnika jest niemal niemożliwe. 

Katedra w Bourges – Prosta i złożona

Do innych ważnych artefaktów zaliczyć trzeba też Obraz Świętej Rodziny z XVIII wieku, prawdopodobnie pędzla Jacques’a Carrey’a oraz chrzcielnicę z XV wieku. O ironio, jest to chrzcielnica z kościoła opactwa Saint-Jacques-aux-Nonnains po którym dziś nie ma tu już żadnego śladu. Wspomnieć trzeba też, że od w 1935 roku w kościele złożono relikwie Urbana IV, dzięki którym od 1964 roku cieszyć się może statusem bazyliki mniejszej.

Lektura:

Powiązane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button