Sakralne klejnoty Warmii

Sakralne perły Warmii

Pomimo tego, że Warmia i Mazury wchodzą obecnie w skład jednego województwa, to chyba dość łatwo znaleźć granicę pomiędzy nimi. Z pozoru obie części wyglądają podobnie, bowiem wszechobecne są tu malownicze jeziora, bezkresne lasy, dzika przyroda i oczywiście architektura gotyku ceglanego, zwanego też bałtyckim. Ze względu na swoje jeziora jednak, to Mazury wiodą prym pośród odwiedzających. Fortunnie albo i nie, spychają Warmię na dalszy plan, pozwalając tym, którzy się tu wybiorą, na naprawdę solidny wypoczynek. Bez parawanów, bez hałasu, jak w raju. Oczywiście definicja raju dla każdego jest inna, wszak na pewno niektóre elementy pozostaną wspólne.

Rajem mogą być na przykład miejsca spokojne, takie w których można zatrzymać się bez strachu przed zdeptaniem i kontemplować piękno architektury. Miejsca, w których widok czerwonokrwistej cegły uwalnia endorfiny, a czas nie ma w nich znaczenia. Jeśli identyfikujecie się z taką propozycją, Warmia może okazać się dla Was idealnym celem podróży. Spośród ogromu ciekawych pozycji wybrałem kilka, które z czystym sumieniem sprecyzować można jako sakralne klejnoty Warmii. Strefa sacrum całkowicie wpisuje się w definicję oazy spokoju, ale nie można zapominać też o innych obiektach, które spotęgują nasze doznania i dopełnią sielankowy pejzaż regionu.

Frombork

Ze wszystkich miast i miasteczek tej części Polski, Frombork jest niepowtarzalny. Odnajdziemy tutaj aż w nadmiarze wspomniane wcześniej dobrodziejstwa natury i architektury. Klejnotem położonego nad Zelewem Wiślanym miasta jest bez wątpienia katedra Najświętszej Marii Panny i św. Andrzeja Apostoła. Korzystne usytuowanie na wzgórzu wprawia w niekłamany zachwyt. XIV-wieczna świątynia jest największym kościołem Warmii, a okalający ją mur jawi się nam, niczym zamek Boży. Nie dziwi też więc, że w takiej scenerii Mikołaj Kopernik znalazł świetne warunki na dokończenie swojego wielkiego dzieła „O obrotach sfer niebieskich”.

Więcej informacji o katedrze uzyskacie tutaj:

Katedra we Fromborku – Nadmorska warownia.

Dobre Miasto

Imponująca wieża bazyliki Najświętszego Zbawiciela i Wszystkich Świętych całkowicie zdominowała panoramę Dobrego Miasta. Jej bryła jest niewątpliwie esencją warmińskich kościołów, wyróżniających się mnogością blend oraz szczytami schodkowymi. Ten tutaj, wraz z zabudowaniami kapituły powstał w XIV wieku, wieku genialnych budowli z czerwonej, palonej cegły. W jego murach zachowało się wszak niewiele artefaktów, zgodnych z epoką w której go wzniesiono. Między nimi jest jednak wspaniały Tryptyk Mariacki z lat 30, XV stulecia. Oprócz bazyliki, charakterystyczna w panoramie miasta jest także Wieża Bociania. Jak widać nawet ptakom przypadł do gustu czerwonokrwisty budulec.

Warto wiedzieć, że tak jak wiele miast w rejonie, tak i Dobre Miasto dołączyło do zacnego grona Cittaslow, czyli stowarzyszenia miasteczek o dobrej jakości życia. Tak zwane „miasta spod znaku ślimaka” dbają o spokój swoich mieszkańców, idący w parze ze zrównoważonym rozwojem. (Na tej liście Cittaslow reprezentują również Barczewo, Orneta, Reszel oraz Lidzbark Warmiński).

Orneta

Kościół św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty jest najważniejszym zabytkiem Ornety, ale też wraz z katedrą we Fromborku należy do najstarszych kościołów Warmii. Zbudowany w okresie czerwonej cegły skrywa w swym wnętrzu wiele wspaniałych, gotyckich polichromii z których najstarszą jest ta, przedstawiająca koronację Najświętszej Maryi Panny. Tutaj, chyba bardziej niż w którymkolwiek z przedstawionych na liście miejsc, poczuć można prawdziwego ducha gotyku. Bryła tej świątyni zdecydowanie odstaje od innych, choćby poprzez włączenie wieży do korpusu głównego. Dekoracja w postaci sterczyn natomiast podkreśla nieprzeciętność kościoła. Dodatkowo, jego ściany zewnętrzne zdobi interesujący, ceglany fryz z płaskorzeźbami głów kobiet i mężczyzn.

Uwagę w Ornecie przykuwa też ratusz miejski, położony zaledwie kilka kroków od kościoła świętych Janów. W jego sygnaturce znajduje się najstarszy w regionie, średniowieczny dzwon.

Krosno

Krosno to mała wieś, położona w powiecie lidzbarskim. Zapewne niewielu o niej słyszało, a szkoda bo znajduje się tu zapomniany klejnot baroku warmińskiego. Kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny i św. Józefa to obiekt podobny do tego, ze znanej wszystkim, Świętej Lipki. Jego powstanie owiane jest legendą kamiennej figury z Matką Boską i Dzieciątkiem Jezus, która adorowana jest po dzień dzisiejszy. Właściwie miejsce to jest wciąż niczym wyciągnięte z niesamowitej historii. Kontrastująca z bogatym wyposażeniem świątyni, pustka krużganków, biegnących dookoła obiektu, wywołuje gęsią skórkę. Mimo wszystko, jeśli zależy nam na chwili skupienia warto się tu udać, bo kościół w Krośnie wciąż nie należy do typowych punktów na mapie podróżniczej.

Lidzbark Warmiński

Stolica dawnej Warmii nie bez powodu kojarzy się z imponującym zamkiem biskupów warmińskich. Obiekt ten jest zresztą jednym z najważniejszych z punktów na szlaku zamków gotyckich przez wzgląd na swą historię, sztukę i oczywiście architekturę.

Warto jednak pamiętać również o kościele świętych Apostołów Piotra i Pawła, który swoim stylem nawiązuje do pruskiej rezydencji, tworząc jedno z najpiękniejszych założeń gotyckich w kraju. Początkowa forma, którą przyjęto przypominała świątynię z Ornety lub Fromborka, ale wraz z rozwojem ekonomicznym miasta wzniesiono majestatyczną wieżę. Losy kolegiaty naszpikowane są całą gamą nieszczęść, co odbiło się w widocznym stopniu w jej bryle oraz wyposażeniu. Królujący tu neogotyk z domieszką baroku, zdobi wnętrze gotyckich murów świątyni. Tych samych, które gdyby mogły, z pewnością przybliżyłyby nam sylwetki Kopernika, Dantyszka czy Krasickiego.

Barczewo

Barczewo wydawać się może miejscem do którego nie ma po co zaglądać, ale jak to często bywa, piękno tkwi w środku. Oczywiście odnajdzie je ten, kto potrafi je docenić! Usytuowany nad Stawem Więziennym Kościół św. Anny i św. Szczepana w Barczewie jest kolejnym przykładem kunsztu gotyku ceglanego na Warmii. Tak jak w przypadku świątyni w Lidzbarku Warmińskim, tak i ten naznaczony został piętnem wojen i pożarów. Do tego stopnia, że właściwie chyba tylko jego mury mogą pamiętać wiek XIV. Ze względu na to jego wyposażenie przedstawia styl nowego gotyku. Nadmienić jednak trzeba, że w Barczewie przechowywany jest XV-wieczny kielich – cenny zabytek złotniczej sztuki sakralnej. Wspomnieć wypada też, że miasto związane jest z personą Feliksa Nowowiejskiego – twórcą Roty.

Reszel

Sylweta kościoła Apostołów św. Piotra i Pawła wraz z warownią są kluczowymi obiektami w panoramie Reszla. Ceglane molochy z daleka zdają się dryfować po bezgranicznych polach pszenicy i lasów. Podobno tutaj żywota miała dokonać niejaka Barbara Zdunk – ostatnia czarownica w Europie. Ale czy takie wydarzenia mogły mieć miejsce w tak idyllicznym miejscu?

Nie tylko architektura sakralna Warmii jest podobna, ale i same dzieje obiektów. Karty historii chyba każdego z nich naznaczone są płomieniami, plądrowaniem i niszczycielską siłą wojny. Kościół w Reszlu, mimo pożaru z XIX wieku zachował wszak nieco ze swego wcześniejszego wystroju. Są to jednak ołtarze doby baroku z domieszką nowszego wyposażenia. Interesującym wszak, w kontekście ostatniej czarownicy, jest tu pręgierz z XIV, bądź XV stulecia.

Braniewo

Kościół w Braniewie pod wezwaniem świętej Katarzyny Aleksandryjskiej jest dzisiaj symbolem – ku przestrodze przeciwko niszczycielskim siłom wojny. W zasadzie wszystko, co możemy dzisiaj tu zaobserwować jest próbą odbudowania zniszczonego podczas II wojny światowej, prawie doszczętnie, kościoła. Jeszcze w XIII wieku istniała tu katedra pod wezwaniem św. Andrzeja, która padła ofiarą powstańców pruskich. Kolejny kościół, juz pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej budowano z przeznaczeniem na katedrę. Niestety, w obawie przed kolejnymi atakami, siedzibę biskupów przeniesiono ją do Fromborka. W Braniewie nie ma sielanki, jest tylko gorycz i smutek, który skłania do zadumy. Niemniej jednak to wciąż ciekawa lekcja historii i przede wszystkim architektury.

Kościół w Braniewie pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

Olsztyn

Katedra św. Jakuba w Olsztynie to prawdziwa wisienka na torcie, gdzie bogata architektura świątyni kontrastuje z wyposażeniem. Ze względu na swoje przewrotne dzieje i przebudowy, w jej wnętrzu zachowało się niewiele leciwych artefaktów, jak na przykład gotyckie tabernakulum czy renesansowy tryptyk. Reszta spłonęła zimą 1807 roku, kiedy to Francuzi zamknęli w kościele półtora tysiąca jeńców rosyjskich. Aby oprzeć się ostrym mrozom spalili oni wszystko, co nadawało się do spalenia. Uwagę przykuwa tu głowa jelenia z nawy głównej, z którym związana jest legenda pewnego polowania. Poza tym, jeden z ołtarzy przedstawia wizerunki rzadko przedstawianych świętych – Katarzynę Szwedzką oraz Kanuta Duńskiego.

Olsztyn jest jednym z tych miast w których odnajdziemy więcej interesujących obiektów. Pośród nich na pewno warto udać się na związany z Kopernikiem, zamek kapituły warmińskiej z II połowy XIV wieku, Stary Ratusz z XVI wieku czy Bramę Górną z wieku XIV.

Chwalęcin

Sakralne klejnoty Warmii trzeba wzbogacić o jeszcze jedną, niezwykle wartościową pozycję – Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego w Chwalęcinie. Kościół zagadka, bowiem jego wielka niegdyś sława umilkła, zdaje się na zawsze. Jego powstanie związane jest z tajemniczym, czarnym krucyfiksem i cudami, które potrafił zdziałać. Obecną formę przybrał zaś dopiero w XVIII wieku, jako narzędzie wyjednania łaski Bożej w czasie epidemii dżumy, na początku stulecia. Dookoła bryły biegną, podobne do krośnieńskich, krużganki. Spójne stylistycznie wnętrze wraz z późnobarokowymi polichromiami i praktycznie nie zmienioną bryłą zachwyca. Wejście do środka jednak nie jest już takie łatwe. Rzecz, którą ciężko pojąć.

Do którego z wymienionych miejsc najchętniej byście zajrzeli? Macie jakieś swoje ulubione miejsca w tym regionie Polski? Zapewne konfiguracja Waszej listy wyglądałaby inaczej. Podzielcie się nią z nami! :)

źródła:

Powiązane wpisy:

8 komentarzyZostaw komentarz

    • O dzięki! :) Słobity wyglądają dość ciekawie! Chętnie zobaczę na żywo. Pewnie, że jest mnóstwo, ale zazwyczaj takie miejsca są zupełnie pomijane. Warmia więc kojarzy się bardziej z… Mazurami. A szkoda! Wielka szkoda.

  • Mało kto w Polsce wie na jakim obszarze rozciąga się Warmia. Kształt ma dość zaskakujący. Zabrakło informacji o początkach budowy wymienionych kościołów. Np ten z Lidzbarka Warmińskiego zaczął być budowany kilkadziesiąt lat przed bitwą pod Grunwaldem , coś koło 1370 roku. Ciekawy w środku (cały czas restaurowany) jest kościół w Jezioranach . Renowacja samej ambony to koszt około 250 tys zł.

  • Do spisu dodał bym Pasłęk, jest tu piękny kościół, zamek krzyżacki, koło miasta znajduje się kanał Elbląski z pochylniami do przewozu statków na kołach.

    • Dzięki za uzupełnienie :) Nie miałem jeszcze okazji zawitać w Pasłęku, ale na pewno to uczynię! Miasteczko wygląda uroczo! Kanał Elbląski marzy mi się od dawna. Pozdrawiam!

Podziel się z nami swoją opinią!