Zamek Ogrodzieniec – Mały Wawel w ruinie

Zamek Ogrodzieniec dziś jawi nam się jako ogromna ruina z wapienia, ale przecież nie zawsze nią był. W czasach swojej świetności podobno zwykło się go nazywać „Małym Wawelem”, co doskonale odzwierciedla bogactwo i przepych z jakim go wzniesiono. Gdyby nie Szwedzi i kilka innych niefortunnych wydarzeń być może nadal mógłby trwać przy tym wspaniałym przydomku. Dziś jednak swą surowością bardziej nawiązuje do średniowiecznych warowni niż renesansowych rezydencji. Mimo to płomień dawnej świetności wciąż tli się tu jeszcze, rozświetlając jego mury zupełnie nowym blaskiem. 

Świecący bielą wapienia

Położony w miejscowości Podzamcze zamek Ogrodzieniec usytuowano na najwyższym wzniesieniu Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, bo aż ponad 515* (lub 504**) metrów n.p.m. Znaną nam dziś formę nadały mu naturalne ograniczenia pod postacią dwóch masywów skalnych na których go osadzono. Użycie do jego budowy wapienia natomiast sprawiło, że zamek świetnie wkomponował się w naszpikowany osobliwymi formacjami skalnymi pejzaż. Wacław Strzelecki** o jego niecodziennej bryle napisał: 

Wśród potężnych tych skał naturalnych, na wyniosłym wzgórzu dają się z daleka zauważyć wyszczerbione mury i ruiny zamczyska ogrodzienieckiego. Wyrastają one z otaczających je zewsząd skał, robiąc wrażenie, jakby same były nie ruinami, lecz świecącymi bielą wapnia skała­mi. Strzeliste wieże i baszty, potężne mury i blanki zdają się iść w zawody z naturalnymi wieżycami i ścianami skalnymi, tworząc równocześnie z nimi harmonijną całość o niebywałym pięknie i przepychu.” 

Od Włodków do Bonerów

Nie przetrwały do naszych czasów żadne przekazy źródłowe, które umożliwiłyby nam dokładne określenie czasu powstania wapiennej fortecy. Niemniej przypuszcza się, że pierwotne założenie istniało tu już na początku XIII wieku.** Była to drewniano-ziemna osada warowna, zwana „Wilczą Szczęką”, która należała do systemu obronnego pogranicza polsko-śląskiego. Jej pożar przyczynił się do zainicjowania budowy murowanego zamku w I połowie XIV wieku. W tym samym okresie zresztą powstały także inne ważne twierdze, min. w: Pieskowej Skale, Smoleniu, Rabsztynie, Ojcowie czy Będzinie. 

Zamek Spiski – Niczym korona Spiszu

Pierwszymi znanymi właścicielami obiektu był rycerski ród Włodków herbu Sulima. Według Jana Długosza w 1386 roku Władysław Jagiełło nadał go swemu posłowi Włodkowi z Charbinowic i to właśnie w posiadaniu jego potomków znajdował się on niemal przez całe stulecie. W roku 1470* jednak zamek Ogrodzieniec wraz z przynależnymi do niego wsiami sprzedano krakowskim mieszczanom, Imbramowi oraz Piotrowi Salomonom, by po dwunastu latach trafił w ręce rodu Rzeszowskich. Po nich przybyli Pileccy i Chełmscy, aby finalnie majątek w roku 1522**powrócił do swoich pierwotnych właścicieli. Niestety niezbyt długo cieszyli się oni spuścizną przodków, bo już w 1523 roku zamek Ogrodzieniec za długi wykupił krakowski bankier, Jan Boner. (Przez którego kilka lat wcześniej z Wita Stwosza zrobiono przestępcę.)*** Ponieważ zmarł on jeszcze w tym samym roku, całą fortunę otrzymali jego krewni wraz z bratankiem – Sewerynem Bonerem, któremu przypadł min. właśnie zamek Ogrodzieniec. 

Zamek Ogrodzieniec w latach świetności

Dzięki pokaźnemu majątkowi dziedzic Bonera przebojem wszedł na salony, co zaowocowało przebudową gotyckiej fortecy w renesansową posiadłość godną jego pozycji. Rozpoczęte około roku 1530 przedsięwzięcie miało czerpać z rozwiązań przebudowywanego właśnie zamku wawelskiego, którego nadzór finansowy Zygmunt I powierzył Sewerynowi. Prawdopodobnie więc sprowadzeni tu z Włoch artyści pracowali także i w stolicy. Wynikiem trwających kilka dekad prac była urządzona z przepychem magnacka rezydencja na której wyposażenie składały się najznakomitsze elementy, zwożone z każdego zakątka kontynentu. 

W związku z tym jednak, że czterej synowie Bonera umierając przedwcześnie nie pozostawili spadkobierców, dobra ogrodzienieckie w 1562 roku dostały się w posagu jego jedynej córce – Zofii. Do roku 1574 na zamku rządził więc jej mąż, Jan FIrlej herbu Lewart – wojewoda lubelski. Po jego śmierci natomiast zaszczyt ten przypadł ich synowi – Mikołajowi, zapalonemu paleontologowi i przyjacielowi Jana Kochanowskiego. Po śmierci Stefana Batorego poparł on kandydaturę Maksymiliana II Habsburga jako pretendenta do korony Polski. Ironia losu sprawiła, że następca jego kandydata, pragnąc zdobyć koronę przetoczył się z kilkutysięcznym wojskiem przez zamek Ogrodzieniec, niszcząc i rabując zgromadzone tu kosztowności oraz wyposażenie. Ograbioną rezydencję do roku 1669 wciąż jeszcze dzierżyli Firlejowie.

Nieszczęścia

Jak okazało się około w II poł. XVII wieku to jednak nie Maksymilian III był największym nieszczęściem w historii zamku. Około roku 1655 bowiem  warownia ugięła się pod najeźdźcami ze Szwecji, którzy niemal obrócili ją w perzynę. Cios, po którym zamek Ogrodzieniec nigdy się już nie podniósł. Mimo to wszak Firlejom udało się obiekt zbyć! Nowym jego właścicielem został kasztelan krakowski – Stanisław Warszycki. Chociaż udało mu się odbudować warownię w taki sposób, aby nadawała się do zamieszkania, to w historii tego miejsca wcale nie zapisał się jako restaurator. Zdaje się bowiem, że to najczarniejsza postać w dziejach zamku, która zasłynęła głównie z bezwzględnego okrucieństwa.

Jakby nie było, zamek Ogrodzieniec w rękach spadkobierców Warszyckich zaczął powoli niszczeć. Choć już w 1702 roku zdawało się być to zupełnie bez znaczenia, bo po raz kolejny zdobyli go i zniszczyli Szwedzi. Wojska Karola XII Wittelsbacha pozostawiły po sobie ruinę, którą w 1784 roku sprzedano Tomaszowi Sariuszowi Jaklińskiemu. Z braku odpowiednich funduszy sędzia ów odnowił tylko fragment zabudowań, rozpoczynając przy tym rozbiórkę nieużytkowanych części i sprzedaż ich jako budulca. Zainicjowany przez niego proceder z powodzeniem kontynuowali również kolejni właściciele – aż do wybuchu I wojny światowej. Wtedy to też, w 1914 roku zamek Ogrodzieniec znalazł się w ogniu bitwy wojsk rosyjskich i austriackich.

Zamek w Reszlu – Na krańcu Warmii

Niestety proces rozbiórki dość dobrze zachowanej do tej pory ruiny przybrał na sile, gdy okoliczni mieszkańcy zaczęli jeszcze śmielej rozgrabiać budulec na własne potrzeby. Po II wojnie światowej zamek Ogrodzieniec przejęło natomiast państwo i już w 1949 roku zabezpieczono go, aby dekadę później móc rozpocząć tu kompleksowe badania archeologiczne. Te prowadzono do roku 1975, ale już dwa lata przed ich końcem obiekt udostępniono zwiedzającym. Dzięki wieloletnim staraniom jest on dziś jedną z największych atrakcji województwa śląskiego. 

Zamek Ogrodzieniec

Zamek Ogrodzieniec to jeden z najbardziej charakterystycznych obrazów w naszym kraju. W swym rozmachu przywodzi na myśli zamek Spiski i podobnie jak on odznacza się ogromny podzamczem, czyli Zamkiem Niskim. Jego powierzchnia bowiem wynosi ponad trzy hektary! Na ujętej w mury obronne, wymuszonej specyficzną topografią przestrzeni rozlokowano zabudowania folwarczne, będące zapleczem gospodarczo-zaopatrzeniowym twierdzy. Do dziś podziwiać można tu relikty fundamentów wozowni czy stajni, ale dawniej znajdowały się tu także pomieszczenia dla służby czy budynki gorzelni oraz browaru. Warto też dodać, że na tak dużym terenie można było udzielić schronienia miejscowej ludności, łącznie z inwentarzem. Ponadto też był to świetny teren pod uprawę niewielkiego pola czy sadu, aby zapewnić zamkowi jak największą niezależność. Zwłaszcza podczas długich konfliktów zbrojnych.  

Co ciekawe, leżące na terenie podzamcza formacje skalne były czynnymi elementami obronnymi twierdzy. Jak wskazuje Strzelecki** „W południowej grupie skał „dwóch sióstr“ znajduje się wgłębienie w kształcie groty, utworzone sztucznie przy pomocy specjalnie wybudowanej części muru. Wgłębienie to z dostępem od strony dziedzińca służyło prawdopodobnie jako magazyn żywnościowy, bądź też jako wartownia. Nieco dalej w górze zauważyć można coś w rodzaju krytego poste­ runku, który był z pewnością schronem dla wartowników pełniących służ­bę na skałach. Same skały stanowiły jakby narożne wieże murów obronnych; rozpalano na nich również ognie sygnalizacyjne.”

Zamek w Malborku – Stolica Państwa zakonu krzyżackiego

Z podzamcza na zamek górny, czyli zamek właściwy droga prowadzi serpentyną – przez most (dawniej zwodzony, nad suchą fosą) aż do Baszty Bramnej. Kwadratowa u podstaw i cylindryczna u szczytu, sześciokondygnacyjna konstrukcja wzniesiona została w przesmyku pomiędzy dwiema skałami. Oprócz kaplicy Świętej Trójcy większość kondygnacji służyła na potrzeby obrony zamku. Uwagę zwraca tu renesansowy portal nad którym dawniej widniała tablica fundacyjna Seweryna Bonera. Dziś ostały się po niej dwie flankujące niszę głowy lwów. 

Po przekroczeniu bramy rozpościera się nieregularnych kształtów Dziedziniec Pański otoczony czterema skrzydłami zamku. W XVI wieku istniał w tym miejscu wielopoziomowy ciąg komunikacyjny na wzór słynnych wawelskich krużganków. Pierwotnie też przy murach rozlokowane były tak zwane sklepiki hajduckie, pełniące funkcję magazynów żywności. Zrekonstruowane budynki przylegają dziś do części najstarszego skrzydła, północno-wschodniego z XIV wieku (Zamek Wysoki). Obok nich też znajduje się cysterna, czyli zbiornik na deszczówkę. Co interesujące, we wspomnianym skrzydle z czasów Włodków zachował się gotycki łuk sklepienia kolebkowego, zdobiący pomieszczenie sieni izby. 

Zamek w Kwidzynie – Zamek kapituły pomezańskiej

W części północno-zachodniej zlokalizowane jest jednotraktowe skrzydło reprezentacyjne, powstałe podczas renesansowej rozbudowy Bonera. Spośród jego najważniejszych pomieszczeń wymienić należy Sypialnię z tak zwanym sekretem (toaleta w narożniku) oraz Bibliotekę. Jest to zresztą pomieszczenie z niewielkimi przeźroczami, które chronić miały jego bogate zbiory biblioteczne przed wpływem światła. W skrzydle południowym zlokalizowana jest z kolei Sala Kredencerska, czyli jadalnia, będąca dziś jedyną z czterech reprezentacyjnych sal zamku, które zniszczyli Szwedzi około 1655 roku. Tuż obok leży Baszta Kredencerska, wyróżniająca się reliktami tak zwanego kredensu, czyli systemu chłodniczego skomunikowanego z izbami stołowymi w tym skrzydle. Na tym samym poziomie znalazły się również Izby Rycerskie, a w południowo-wschodniej sekcji – Baszta Skazańców z częściowo zachowanymi zwieńczeniami krenelażu.

Dalej na północny-wschód od Baszty Skazańców położone są Prochownia i Skarbiec, a na południowym-wschodzie Bastion Belluard. Wychodzi on bezpośrednio na drugi dziedziniec – gospodarczy z kilkukondygnacyjnymi drewnianymi krużgankami. W ich sąsiedztwie położona jest jeszcze tak zwana Kurza Stopa, czyli prostokątny pawilon, którego dolne kondygnacje wyposażono w strzelnice. Na wyższych piętrach natomiast rozlokowano pomieszczenia dla kobiet oraz kaplicę. Warto dodać, że poza obrębem zamku znajduje się Katownia, gdzie eksponowane są różnorakie narzędzia tortur. Podobno to właśnie tutaj ukazywać ma się zjawa Warszyckiego, więc lepiej nie zapuszczać się w te rejony po zmroku. :)

Zamek Ogrodzieniec na koniec

Pomimo tego, że dziś zamek Ogrodzieniec znajduje się w stanie „trwałej ruiny” zdaje się, że dawny blask rozświetla jego wapienne mury na nowo. Cały czas bowiem cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem turystów, a i często organizować są tu różnorakie wydarzenia kulturalne oraz imprezy plenerowe. Największą spośród nich jest spektakularny Najazd Barbarzyńców podczas którego podzamcze zmienia się w prawdziwe średniowieczne koszary! Szczęśliwie o mniejszej skali niż podczas oblężenia Sodden z netflixowego „Wiedźmina”.

Ceny biletów na rok 2021 kształtują się następująco:

  • Ulgowy 13 PLN,
  • Normalny 19 PLN

Zamek Ogrodzieniec czynny jest codziennie od 9 do 20! 

Lektura:

  • https://www.zamkipolskie.com/ogro/ogro.html 
  • https://dziennikpolski24.pl/pietno/ar/3222070 ***
  • Zamek Ogrodzieniec – Przewodnik – wyd. „ZAMEK” Sp. z o.o.* 
  • https://zabytek.pl/pl/obiekty/podzamcze-zamek-ogrodzieniec 
  • Zamek w Ogrodzieńcu – Strzelecki Wacław w Ochrona Zabytków 4/3-4 (14-15), 133-149, 1951.**
  • Zamek Ogrodzieniecki na tle najbliższej okolicy, jego przeszłość i stan obecny – Poleski Michał; Warszawa, 1913.

Powiązane wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button