10 miejsc we Wrocławiu, które warto zobaczyć!

Uniwersytet 

Gmach uniwersytetu to ukoronowanie wielowiekowych starań o utworzenie we Wrocławiu uczelni na miarę najbardziej prestiżowych uniwersytetów Europy. Barokowy budynek w miejscu dawnego zamku Piastów wznieśli jezuici, sprowadzeni tu z woli Leopolda I Habsburga. To właśnie na jego cześć nazwano najbardziej reprezentacyjną z sal – Aulę Leopoldyńską, pokrytą alegorycznymi freskami oraz portretami zasłużonych jezuitów. Warto wiedzieć, że na tutejszej Wieży Matematycznej znajduje się dziś jeden z ważniejszych punktów widokowych w centrum miasta. Do gmachu przylega zaś kościół Najświętszego Serca Jezusowego, będący kwintesencją barokowej sztuki sakralnej.

Bazylika w Krzeszowie – Europejska Perła Baroku
Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12Następna strona

Powiązane wpisy:

Komentarze:

  1. O borze liściasty! Tyle kościołów :) Nie wiem, czy bym to przeżyła, unikam ich jak diabeł święconej wody. Ciągną mnie mocniej te całe przestrzenie.

    1. Kościołów jak mrówków, wszak mnie zachwyca w nich wyłącznie architektura. Jestem wciąż pełen podziwu dla ludzi Wieków Średnich, którzy w imię wiary potrafili wznosić takie cuda! Niemniej we Wrocku i okolicy znalazłoby się trochę otwartych przestrzeni. :)

  2. Bardzo ciekawy wpis. Wrocław jest moim ulubionym miastem w Polsce. Dworzec główny po remoncie, jest naprawdę pięknym miejscem – zwiedzanie zaczyna się już w momencie wjazdu pociągu :) Wieczorem na Ostrowie Tumskim można spotkać latarnika zapalającego gazowe lampy – niezwykle klimatycznie :) Pozdrawiam

    1. Dzięki! Wrocław jest jak ogromne muzeum, na każdym kroku można znaleźć coś wspaniałego. Nie dziwota więc, że często pojawia się w ulubionych. ;) I do tego legendarny latarnik, którego widziałem chyba tylko raz w życiu!

  3. Spadłeś mi z nieba z tym artykułem. Jadę do polski w lipcu i postanowiłam zatrzymać się na chwilę we Wrocławiu. Byłam tam już lat temu, ale nie udało mi się wszystkiego zobaczyć, bo z dziećmi szukałam krasnali. Teraz mam w planach nadrobienie braków.

  4. Fajne miejsce. Byłem we wszystkich z tych miejsc poza cmentarzem. Muszę kiedyś sie tam wybrać :)
    PS. Też tak miałem, że po ponad roku dopiero swoje miasto opisałem :D

    1. Tak więc jest powód do powrotu! ;) Ja właściwie aż sam się sobie dziwię, że prawie nic o Wrocławiu nie naskrobałem, bo przecież jest tu wszystko, co kocham!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button