10 najpiękniejszych zamków w Dolinie Loary
Zamek w Azay-le-Rideau
Wzniesiony na wyspie Indre zamek w Azay–le–Rideau (fr. Château d’Azay-le-Rideau) jest owocem przebudowy XII-wiecznej wieży obronnej. Sfinansowaniem przedsięwzięcia zajął się bogaty skarbnik Francji i burmistrz miasta Tours – Gilles Berthelot. Niestety po porażce pod Pawią król, szukając przyczyny oskarżył swoich finansistów i doradców o oszustwa, w związku z czym Berhelot uciekł przed stryczkiem do stolicy Lotaryngii. W 1529 roku nieukończony, wczesnorenesansowy zamek trafił w ręce Antoine Raffina, którego potomkowie przez ponad sto lat przebywali tu aż do nadejścia kolejnych, wielkich rodów: Vassé oraz Biencourt.
Zamek w Azay le Rideau – Narcyz w lustrze wody
Przejęty w 1871 przez Prusy zamek tylko cudem uniknął zrównania z ziemią. Na przebywającego tu króla Fryderyka Karola spadł bowiem w kuchni pająk, co wywołało w nim atak paniki. Wierząc, że ktoś chciał go zabić, nakazał spalić obiekt. Na szczęście żołnierze przekonali go, aby oszczędził budynek. Dzięki nim, od początku XX wieku zwiedzać możemy praktycznie nienadgryzioną zębem czasu twierdzę. Przypominający kształtem literę L zamek w Azay le Rideau przywodzić na myśl wielkie zakusy finansisty. A jedyną zmianą jaką wprowadzono w jego śmiały plan była dobudowa okrągłej wieży w miejscu dawnego donżonu w części zachodniej. Z kolei wnętrza przypominają nam w większości ostatnich właścicieli tego miejsca. Malowniczy zamek na wodzie był podobno ulubionym miejscem Honoriusza Balzaka. Czy można mu się dziwić?
Francja jest piękna
Ojj tak! Moje miejsce na ziemi. :)
Wszystkie piękne, ale chyba Chenonceau spodobał mi się najbardziej. Wydaje się taki kameralny, ale nadal jeszcze zamkowy.
Z tych zamków, które pokazałaś najbardziej podoba mi się ten w Usse- dodatkowo z baśniową historią ;) super :)
Och, jakże dawno mnie nie było we Francji. No a wycieczka z serii „zamki nad loarą” jest na mojej liśćie „to do”!
To co się ostatecznie stało z Leonardem da Vinci?
Ostatecznie zmarł w Amboise, gdzie zresztą spędził trzy ostatnie lata życia, a jego ciało pochowano w nieistniejącej dziś kaplicy św. Floriana. Po Wielkiej Rewolucji Francuskiej kościół zburzono, a porozrzucane szczątki zebrano i ulokowano w znajdującej się na terenie zamku kaplicy św. Huberta. :)
OK, to daleko nie podróżował.
Tak w rzeczywistości to zmarł kilka kilometrów od Amboise , w zameczku Clos Lucé , ofiarowanym mu przez króla Franciszka I. Zameczek Clos Luce jest godny polecenia do zwiedzania bo jest tam niesamowita atmosfera pobytu wielkiego Mistrza , na mnie wizyta tam zrobiła ogromne wrażenie podobnie jak odwiedzenie jego grobu przy zamku w Amboise.
Jeśli już tak szczegółowo, to Clos Lucé jest w granicach Amboise i leży jakieś pół kilometra od opisywanego tu zamku. Nie wiadomo też czy w grobie leżą jego faktyczne szczątki. :) Ja niestety nie zdążyłem na wizytę w zamku, ale udało się zobaczyć kilka innych miejsc, więc nie ma czego żałować. Z kolei wizyta przy grobie była niezbyt miła, bo nie można było się swobodnie ruszać przez okupujące kaplicę tłumy. Niemniej jednak zamek piękny!