10 najpiękniejszych katedr we Francji

Katedra gotycka wzniesiona została na chwałę Stwórcy. Jej strzelista bryła z przepełnionym światłem wnętrzem miała być namacalnym łącznikiem między Nim, a człowiekiem. Od kiedy tylko w podparyskim Saint-Denis powstała pierwsza budowla tego typu, z lasem kamiennych pinakli, taflami kolorowych witraży i gąszczem fantastycznych rzeźb, każdy biskup Francji marzył o podobnym kościele. Wkrótce więc gotyckie świątynie zaczęły wyrastać niczym grzyby po deszczu, wprawiając w zachwyt ludzi w najodleglejszych zakątkach Europy. Skoro więc gotyk narodził się nad Sekwaną, przyjrzyjmy się jego najwspanialszym formom tutaj – w jego kolebce. Oto 10 najpiękniejszych katedr we Francji. 

Katedra w Reims

Gotycka katedra w Reims (fr. Cathédrale Notre-Dame de Reims) powstała w miejscu romańskiej budowli, która spłonęła w 1210 roku. W związku z tym, że od zarania dziejów to właśnie tutaj koronowano królów Francji, jej budowa przebiegła niezwykle szybko. Już w roku później położono kamień węgielny, aby około roku 1280 zakończyć najważniejsze prace. Przez to więc nowa świątynia uzyskała niezwykle harmonijną bryłę, stając się czołowym przykładem architektury gotyckiej we Francji. Jej pełną splendoru wielowiekową historię stłumiły jednak działania armii niemieckiej z 1914 roku. W wyniku bombardowania spłonęła więźba dachowa, której temperatura roztopiła ołowiane poszycie dachu powodując nieodwracalne zniszczenia. Wielkie znaczenie architektoniczne, jak i historyczne w 1991 roku zawiodło katedrę wraz z przylegającym do niej pałacem biskupim oraz bazyliką św. Remigiusza na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

L’Épine – Bazylika Notre-Dame na cierniach.

Warto wiedzieć, że katedra w Reims została ozdobiona ponad dwoma tysiącami rzeźb spośród których liczną grupę stanowią przedstawienia aniołów. Najbardziej rozpoznawalną figurą jest tu Uśmiechnięty Anioł. Część zachodnią budowli zdominowały wysokie na 82 metry ażurowe wieże flankujące innowacyjną fasadę z aż dwoma potężnymi rozetami i wspaniałą galerią królów. Jej wewnętrzna strona skrywa zaś szereg rzeźb, pośród których umieszczono scenę zwaną Komunią Rycerza. W rzeczywistości przedstawia ona Melchizdeka podającego Abrahamowi chleb i wino. Zawieruchy wojenne nie pozostawiły tu wielu niesamowitych dzieł, wszakże architektura wnętrza to prawdziwe delicje. Mnogość nowych jak na XIII wiek rozwiązań bowiem, studiować można tu dosłownie godzinami.

Katedra w Rouen

Podobnie jak w Reims, także i katedra w Rouen (fr. Cathédrale Notre-Dame de Rouen) wzniesiona została w miejscu romańskiej poprzedniczki. Prace nad nią rozpoczęto w roku 1202, by zakończyć je niemal pół wieku później! Proces dekoracji przebiegał zaś na przestrzeni kolejnych stuleci, a jego zwieńczeniem była żeliwna iglica. Sięgające 151 metrów zakończenie latarni powstało w II połowie XIX wieku, czyniąc tutejszą katedrę najwyższą budowlą świata. Do dziś zresztą jest najwyższą tego typu konstrukcją Francji. Rouen w swej historii niemal nieustannie znajdowało się w centrum jakiegoś konfliktu, co odcisnęło mocne piętno na architekturze świątyni. Najgorszym dniem jednak był tu 19 kwietnia 1944 roku, kiedy budowla ugięła się pod gradem bomb. Wieloletnia rekonstrukcja zakończyła się, co prawda, sukcesem niemniej prace konserwacyjne trwają tu na okrągło.

Katedra w Rouen – Z płótna Moneta.

Pośród ogromnej ilości zdobień katedry należy zwrócić uwagę na dość nietypowy tympanon z Portalu Najświętszej Marii Panny, który ozdobił motyw Drzewa Jessego. Równie ciekawym, o ile nie ciekawszym, jest tu tak zwany Portal Księgarzy ozdobiony reliefami przedstawiającymi mityczne i groteskowe stwory z najdzikszych fantazji średniowiecznych rzeźbiarzy. Warto wiedzieć, że w katedrze spoczęło serce syna Henryka II Platagneta i Eleonory Akwitańskiej – Ryszarda Lwie Serce. Ponadto złożono tu również resztki doczesne Henryka Plantageneta czy Rolfa – pierwszego księcia Normandii. Ważny jest również fakt, że katedra w Rouen stała się inspiracją dla jednego z czołowych malarzy impresjonizmu – Claude Moneta. Artysta przedstawił ją w cyklu dwudziestu obrazów, gdzie głównym tematem nie jest jednak ona sama. Ważniejsze są tu zjawiska optyczne zależne od pory roku, dnia czy godziny, które obserwował na jej fasadzie zachodniej. Intrygujące i niesamowite zarazem. 

Katedra w Tours

Katedra w Tours (fr. Cathédrale Saint-Gatien de Tours), ważnego miasta królewskiej domeny, miała stać się klejnotem w koronie Filipa II Augusta. I rzeczywiście, tak się stało, choć sam król nie mógł jej nigdy podziwiać. Rozpoczęta w 1210 roku budowa nad tumbą św. Marcina z Tours trwała bowiem aż cztery wieki. Mimo wszystko jednak udało się osiągnąć niezwykle spójne wnętrze oraz niemal idealną i wysmukłą sylwetę, która literalnie zbliżała ludzi do Boga. Budowla zachwyciła Henryka IV tak bardzo, że gotycko-renesansowe wieże fasady zachodniej nazwał deux beaux bijoux (pol. dwa piękne klejnoty). I trudno się temu dziwić, bo faktycznie koronkowa robota robi tu piorunujące wrażenie. Tym samym też ciężko uwierzyć, że podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej zaplanowano wyburzenie obiektu! Gdyby nie dwaj lokalni artyści, katedra w Tours mogłaby dziś już nie istnieć.  

Katedra w Tours – W zasięgu możliwości.

Osiemset metrów kwadratowych witraży chóru sprawia, że świątynia z powodzeniem może stawać w szranki z paryską Sainte-Chapelle. Chociaż efekt nie będzie ten sam, to tutejsza świątynia wciąż zasługuje na miano płomienistego majstersztyku. Zwłaszcza, że ten zbiór kolorowych szkieł z XIII wieku jest jednym z najlepiej zachowanych na kontynencie. Poza wspaniałym i spełniającym wymogi opata Sugeriusza wnętrzem warto wspomnieć, że do północnej części kościoła przylega klasztor z przełomu XV i XVI wieku (fr. Le cloître de la Psalette), będący jednym z pięciu takich założeń w regionie. Katedra widziana z dziedzińca wydaje się jeszcze piękniejsza i jeszcze bardziej imponująca. W letnie wieczory jej fasada zaś zamienia się w prawdziwy festiwal technikoloru.  

Katedra w Amiens

Katedra w Amiens (fr. Cathédrale Notre-Dame de Amiens) jest jednym z najwspanialszych przykładów francuskiego gotyku. Wszystko to za sprawą jednolitego stylu oraz zdumiewającej fasady zachodniej, która wprowadza wiernych w zachwyt. Chociaż powstająca od 1220 roku świątynia w ogólnym rozrachunku powiela schemat Reims czy Chartres, jej budowę rozpoczęto od środka. Początkowo czuwał nad nią Robert de Luzarches, projektując ją według przepełnionych symboliki liczb – tak zwaną metodą ad quadratum. Finalnie jego następcom udało się wznieść najwyższą (oprócz nieukończonej katedry w Beauvais) i najdłuższą katedrę Francji, która w porównaniu z innymi miała w swej historii dużo szczęścia. Co dziwne, nie odniosła ona większych szkód podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej, gdy tłum chętnie dewastował wspaniałe świątynie. Nawet w czasie I wojny światowej, kiedy papież Benedykt XV apelował o zaprzestanie działań w pobliżu obiektu. Aby uhonorować jej ogromną wartość dla ludzkości, w 1981 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Katedra w Amiens – Gotycki Partenon.

Najbardziej fascynującym elementem budowli jest jej dwuwieżowa fasada zachodnia. Ozdobiona jest bowiem swoistą Biblią w kamieniu, której odrębne elementy składają się w jedną historię. Jednym z najznamienitszym elementów jest tu tak zwany „Zodiak Amiens” lub „Kalendarz Pikardii” – medaliony przedstawiające znaki zodiaku z odpowiadającymi im miesiącami i pracami wykonywanymi w trakcie ich trwania. Dodatkowo też uwagę zwraca galeria 22 królów z XVI-wieczną rozetą – „Różą Mórz” oraz XIII-wieczna postać Pięknego Jezusa (fr. Beau Dieu d’Amiens). Nie mniej wspaniałości znaleźć można też wewnątrz, bo już od wejścia wita nas labirynt, który na kolanach przemierzali pielgrzymujący w średniowieczu do relikwii św. Jana Chrzciciela. Na uwagę zasługują także wspaniałe stalle z początku XVI wieku, obok toledańskich uważane za majstersztyk średniowiecznego snycerstwa. Rzeźby, obrazy, witraże – ogromny zbiór bezcennych dzieł pozwoli nam zakochać się w Amiens bez pamięci. 

Katedra w Strasbourgu 

Nieco inna w swej szacie, niemniej wciąż wspaniała jawi się nam katedra w Strasburgu (fr. Cathédrale Notre-Dame de Strasbourg). Pomimo germańskiego charakteru stylem nawiązuje do najwspanialszych osiągnięć francuskiego gotyku (opus francigenum), dzięki czemu też stała się prawdziwą chlubą Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Już w 1439 roku jej budowa dobiegła końca, lecz postanowiono podnieść ją o kolejny poziom – zabudowując przestrzeń pomiędzy wieżami i dodając kolejny poziom od strony północnej. Naturalnie planowano uczynić to samo od strony południowej, niemniej reformacja przekreśliła rozbudowę świątyni. Pragnienie wielkości ostatecznie pozostawiło katedrę nieukończoną. Trawiona kilkakrotnie przez pożary świątynia stała się celem wojsk niemieckich w 1860 roku. Aby nie pozwolić na powtórne zniszczenia, przed wybuchem II wojny światowej usunięto z niej witraże i inne cenne artefakty. Sam Hitler będąc na miejscu postanowił nigdy nie oddać jej Francji. Co stało się dalej, wszyscy dobrze wiemy.

Katedra w Strasburgu – Francuska robota, germański charakter.

Podobnie jak w przypadku innych wspaniałych katedr Francji, także i ta alzacka udekorowana została szeregiem figur, maswerkami, wimpergami i lasem pinakli. To co najcenniejsze jednak, skrywa wewnątrz. Jednym z najważniejszych dzieł jest tu przedstawiający scenę Sądu Ostatecznego Filar Anielski (fr. Le pilier des Anges). Ponadto też znajduje się tu XVI-wieczny zegar astronomiczny o skomplikowanym mechanizmie i barwnie dekorowaną monumentalną szafą. Poza tym też kościół słynie z dwóch rzeźb, przedstawiających Eklezję (Kościół) i Synagogę. Pełnoplastyczne rzeźby odnoszą się do zwycięstwa chrześcijaństwa nad prawem żydowskim, a ich oryginały znajdują się w leżącym tuż obok Musée de l’Œuvre Notre-Dame. To właśnie tutaj też odnajdziemy przytłaczającą wręcz ilość oryginalnych dekoracji bryły katedry. 

Katedra w Laon

Według legend majestatyczna katedra w Laon (fr. Cathédrale Notre-Dame de Laon) powstała dzięki pomocy woła, dźwigającego bloki kamienne na szczyt wzgórza na którym stanęła. Ku pamięci to właśnie rzeźbami tych zwierząt udekorowano wieże świątyni, co zachwyciło Villarda de Honnecourt. Dla upamiętnienia nietypowej dekoracji średniowieczny architekt wykonał ich szkice, które szczęśliwie przetrwały do naszych czasów. Nie tylko on uległ jej czarowi, bo podobny schemat wcielono w życie choćby w Bambergu czy Naumburgu, a jej ściętą apsydę powielono w katedrach na Wyspach Brytyjskich. Wpływ na rozwijającą się architekturę gotycką nie powinien dziwić, bo katedra w Laon jest jedną z pierwszych w tym duchu, a prace nad nią rozpoczęły się już w 1155 roku. Jej splendor przygasł wraz z Wielką Rewolucją Francuską, podczas gdy zdewastowano jej wnętrze i dekapitowano niemal wszystkie rzeźby portali zachodnich. Na domiar złego w 1870 roku wybuch prochu w pobliżu katedry wysadził w powietrze większość witraży.

Katedra w Laon – Wielka inspiracja.

Niesamowitym jest fakt, że ich misterna rekonstrukcja powiodła się praktycznie w 100%. Dzięki temu oglądać możemy tu pokaźny zbiór XII i XIII-wiecznych szkieł wyróżniające się niezwykłą, jak na okres ich powstawania, charakterystyką rysów twarzy i realizmem form. Oprócz nich szczególnie ważna jest tu XII-wieczna chrzcielnica oraz dwa ołtarze: św. Jana Chrzciciela – pochodzący z romańskiej katedry i św. Tomasza Becketa – datowany na rok 1173. W dekoracji zewnętrznej uwagę zwracają nie tylko same rzeźby świętych czy wołów, ale także pięć wybijających się z bryły wież. Warto także wiedzieć, że od strony południowej skutecznie ukryty jest także krużganek! 

Katedra w Bourges

Dzięki jedności stylu oraz niepospolitym proporcjom katedra w Bourges (fr. Cathédrale Saint-Étienne de Bourges) jest dziś jedną z najpiękniejszych świątyń gotyckich we Francji. Rozpoczęte u schyłku XII wieku prace budowlane trwały tu zaledwie pół wieku. Kiedy dobiegły już końca, groziła jej katastrofa budowlana. Aby jej zapobiec, do południowej części fasady dobudowano monumentalną przyporę, która stałą się jej znakiem rozpoznawczym. Poprzez osobę Odona de Sully – biskupa Paryża i brata arcybiskupa Bourges, Henryka uważano, że tutejsza katedra wzorowana była na paryskiej Notre-Dame. Zapewne nie uda się tego dowieść, zwłaszcza że podobieństw jest równie wiele jak różnic. Było, jak było zafascynowany nią Balzac stwierdził, że nawet „cały Paryż nie jest warty katedry w Bourges.” W 1992 roku jej wyjątkową wartość potwierdzono wpisem na listę światowego dziedzictwa UNESCO

Katedra w Bourges – Prosta i złożona.

Wyjątkowość ta na tle innych tego typu świątyń objawia się przede wszystkim w szerokości. Pięcionawowy plan budowli oraz pozbawienie jej transeptu znacznie bowiem odbiegają od klasycznych form gotyku. Dekorację jej fasady zachodniej stanowi mnogość XIII-wiecznych rzeźb pięciu portali oraz monstrualna przypora. W jej wnętrzu kontynuuje się program ikonograficzny z fasady – zwłaszcza w okolicach ambitu, którego promieniście rozchodzące się kaplice udekorowano wspaniałymi witrażami z początku XIII wieku. Można tu śmiało zaryzykować stwierdzenie, że są one równie doskonałe, jak znane wszystkim witraże z katedry w Chartres. Zwłaszcza, że jeden z trzech tutejszych mistrzów miał pochodzić właśnie stamtąd. Warto też wiedzieć, że w krypcie katedry podczas jednej z kampanii prac renowacyjnych odkryto wzornik służący do konstrukcji rozet. W jego pobliżu zaś spoczywają dziś resztki doczesne księcia de Berry, który przeszedł do historii dzięki nieocenionej wartości manuskryptowi „Bardzo bogate godzinki księcia de Berry” (fr. Les Très Riches Heures du duc de Berry).  

Katedra w Chartres

Katedra w Chartres (fr. Cathédrale Notre-Dame de Chartres) powstała na zgliszczach płonącej dwukrotnie w 1134 i 1194 roku romańskiej świątyni, będącej miejscem przechowywania Świętej Szaty Maryi. Kiedy mieszkańcy podczas drugiego pożaru myśleli, że bezcenna relikwia przepadła, pojawili się mnisi oznajmiając cud: Szata ocalała. Wydarzenie to poruszyło chrześcijańską Francją do tego stopnia, że przybywali tu wierni – niezależnie od stanu czy wieku, aby pomóc w budowie nowego Domu Bożego. Pierwszego pod opieką Najświętszej Marii Panny. Korpus nawowy udało się ukończyć jeszcze do końca XIII wieku, niemniej swoją ostateczną formę świątynia uzyskała dopiero w XVI wieku. W trackie rewolucji postanowiono wyburzyć katedrę, a jedynym argumentem przeciw był gruz, który zatkałby przylegające do niej ulice. Usuwanie go mogłoby zająć lata, więc ostatecznie ją oszczędzono. Podczas II wojny światowej ponownie pojawił się plan zniszczenia, acz świątynia szczęśliwie przetrwała do naszych czasów. W 1979 roku, uznana za majstersztyk gotyku, znalazła się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Paryż na weekend.

Wspaniała architektura to oczywiście jedno, ale fakt że katedra w Chartres jest niczym najwspanialsze muzeum średniowiecznej sztuki sakralnej to drugie. Już sama XII-wieczna rzeźba portali zachodnich z charakterystycznie wydłużonymi postaciami oraz XIII-wieczna z portalu południowego i północnego wprawiają w osłupienie i zachwyt. Wewnątrz zaś, podobnie jak w Amiens, wita nas największy spośród katedralnych labiryntów oraz największy zbiór średniowiecznych witraży na świecie. To najlepiej zachowana i najbardziej kompletna kolekcja kolorowych szkieł tego okresu, słynąca ze swoich wspaniałych kolorów – zwłaszcza kobaltowego, zwanego błękitem z Chartres. Składa się na nią aż 166 tafli* (!), zajmujących powierzchnię niemal 2600 metrów kwadratowych. Pośród nich znalazły się dwa sztandarowe dzieła: Najświętsza Maria Panna Pięknego Szkła (fr. Notre-Dame de la Belle-Verrière) orazBłękitna Róża.

Katedra w Albi

Chyba najbardziej tajemniczą i wyróżniającą się spośród reszty jest w tym zestawieniu katedra w Albi (fr. Cathédrale Sainte-Cécile d’Albi). Powodem tego jest stosunkowo prosta ceglana bryła z jedną nieukończoną wieżą. Surowa struktura jest bezpośrednią odpowiedzią na herezję albigensów, a tutejsza katedra to dosłownie i w przenośni bastion wiary chrześcijańskiej. W 1282 roku katedrę ufundował wiceinkwizytor Francji, dominikanin Bernard III de Castanet, a jej budowa zajęła zaledwie jedno stulecie. Jak w przypadku wielu innych świątyń, podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej zadecydowano o jej wyburzeniu. Finalnie wszak udało się oddalić zatwierdzony już projekt rozbiórki. W 1830 roku przez nadgryzione zębem czasu sklepienia zaczęła sączyć się woda, niszcząca cenne malowidła. Dla ukrycia warstwy uszczelniającej podniesiono wysokość ścian o 7 metrów, co było jedyną większą ingerencją w bryle obiektu od czasu jej wybudowania. W 2010 roku Episkopalne Miasto Albi znalazło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Katedra w Toul – Gotyk na krańcu Cesarstwa.

Groźnie wyglądającą bryłę z machikułami oraz ze schowanymi wewnątrz skarpami przełamują dość obco wyglądające gargulce i znakomity XV-wieczny baldachim od strony południowej. Tylko on w pełni oddaje skrywane wewnątrz piękno wykreowanej przez Ludwika z Amboise bajki. Co zwraca uwagę we wnętrzu, to bogactwo kolorów rozmieszczonych na całej jej rozciągłości z monumentalną sceną Sądu Ostatecznego i wspaniałą dekoracją sklepień na czele. Odpowiedzialnych za nią jest aż dziewięciu włoskich artystów, którzy wykonali ją w ciągu zaledwie trzech lat (1509-1512). Perełką jest tu również jedno z niewielu zachowanych we Francji lektoriów, połączone z bogato zdobioną ścianą oddzielającą chór od obejścia. W obrębie prezbiterium natomiast umieszczono aż 120 stalli ozdobionymi 72 figurami aniołów. Wszystkie te artefakty sprawiają, że katedra w Albi jest jednym z najlepiej zachowanych kościołów Wieków Średnich w kraju. Nie sposób więc oprzeć się jej czarowi. 

Katedra w Paryżu 

Paryska katedra Notre Dame (fr. Cathédrale Notre-Dame de Paris) to dla wieku synonim architektury gotyckiej i katedra par excellence. Kamień węgielny pod jej budowę położono w 1163 roku, aczkolwiek na ukończenie prac trzeba tu było poczekać aż do połowy XIV wieku. Wielka Rewolucja Francuska odcisnęła tu ogromne piętno – lwią część wyposażenia rozgrabiono, a wnętrze, jak i dekoracje zewnętrzne, zniszczono. Jej opłakany stan w XIX wieku stał się inspiracją dla dzieła Victora Hugo – Katedra Marii Panny w Paryżu, które przyczyniło się do wielkiej renowacji obiektu. Podjął się jej Eugène Violett-le-Duc, ale jego projekt nie ograniczył się tylko do przywrócenia kościołowi dawnego splendoru, ale zakładał także wprowadzenie tu jego własnych wizji. Poza odbudową zniszczonej galerii królów czy sygnaturki dodał tu choćby słynne, spoglądające na Paryż chimery.

Co warto zobaczyć w Paryżu?

Pomimo wielokrotnych zawirowań w historii obiektu, do dziś przetrwało tu kilka bezcennych dla chrześcijaństwa artefaktów. Pośród nich znajduje się kawałek drzewa z Krzyża Świętego czy korona cierniowa. Prym wewnątrz świątyni wiodą liczne XIII-wieczne witraże oraz XIV-wieczna figura Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem Jezus. Monumentalne, lecz w pewnym stopniu harmonijne wnętrze katedry współgra doskonale z równie harmonijną i wyważoną fasadą zachodnią. Oprócz maswerkowej galerii, różycy i galerii królów istotne są trzy portale z przepełnioną symboliką rzeźbą. Szczególnie interesujące wydaje się ukazanie sceny Sądu Ostatecznego w portalu centralnym. W porównaniu z dantejskimi wizjami z Bourges są spokojne i zaskakująco przyjazne. Niestety z pewnością jeszcze przez długi czas nie będzie nam dane zobaczyć tego na własne oczy. W związku z pożarem z 15 kwietnia 2019 roku katedra w Paryżu bowiem pozostaje zamknięta.

10 najpiękniejszych katedr we Francji to lista zaledwie kilku tego typu obiektów spośród niemal setki! Sprawdźcie też inne:

10 najpiękniejszych katedr Francji

Warto pamiętać, że architektura gotycka wydała ponad osiemdziesiąt świątyń biskupich, więc wybór 10 najpiękniejszych katedr we Francji nie był wcale łatwy. Z drugiej strony, wiele z tych obiektów z różnych względów nigdy nie zostało ukończonych, co ułatwiło podjęcie odpowiedniej decyzji. Zaprezentowane tu przykłady to oczywiście lista subiektywna z którą nie każdy musi się zgodzić. Mam jednak nadzieję, że zachęci Was ona do eksploracji. Jeśli też sama architektura średniowiecza sprawia, że Wasze serce bije szybciej zajrzyjcie także do innych wpisów o wspaniałych obiektach we Francji. Tutejsze kościoły, zwłaszcza opackie, są nierzadko wspanialsze niż niejedna katedra.

Jeśli zaś Francja nie jest Wam obca, dajcie znać co umieścilibyście na Waszej liście 10 najpiękniejszych katedr we Francji.
Literatura:
  • Basilica Sainte Cecilie Albi – wyd. Apa-Poux-Albi; Albi, 2009.
  • Stained Glasses of Bourges – Hervé Benoît; wyd. Centre Saint Joan de la Croix, 2016.
  • Great gothic cathedrals of France – A visitor’s guide – Stan Parry, wyd. Oro Editions, 2017.*
  • Saint-Etienne’s cathedral, Bourges – Jean-YvesRibault; wyd. Éditions Ouest-France, 2009/2016.
  • Amiens – Cathedrale of Notre-Dame – Philippe Plagnieux, wyd. Éditions du Patrimoine; Baume-les-Dames, 2009.
  • Our Lady of Strasbourg Cathedral – Church -Madaleine Klein-Ehrminger, wyd. Fabrique de la Cathédrale; Strasburg, 2012.
  • Style w architekturze – Arcydzieła budownictwa europejskiego od antyku po czasy współczesne – Wilfried Koch, wyd. Świat Książki; 2013
  • How France Built Her Cathedrals – A Study in the Twelfth and Thirteenth Centuries – Elizabeth Boyle O’Reilly, wyd. Harper & Brothers; Nowy Jork i Londyn, 1921.
  • http://www.ville-bourges.fr/_en/site/cathedral

Powiązane wpisy

2 komentarzeZostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie wyświetlony. Wymagane pola zostały oznaczone *