Francja

Alzacja – W krainie bocianów i domków z piernika

Strasbourg

Subiektywna lista miejsc nie mogłaby zacząć się od innej pozycji jak Strasburg. Jest on stolicą, do stycznia 2016 roku, najmniejszego regionu Francji, graniczącego od wschodu z Niemcami. Jako miasto przygraniczne stało się w historii łatwym kąskiem dla sąsiadów. W związku z tym, w namacalny sposób odczuwa się tutaj niegdyś odciśnięte piętno – czy to poprzez nazwy ulic i miast, czy poprzez gwarę alzacką. Dziś, ze względu na swoje położenie oraz na znajdujące się tu liczne instytucje europejskie, nazywany jest stolicą naszego kontynentu.

Katedra w Strasburgu – Francuska robota, germański charakter

Dlaczego warto zobaczyć Strasburg? To właśnie tutaj, w małej dozie zaznamy całego piękna, jakie skrywa przed nami jeden z najmniejszych regionów Francji. Na otoczonej ze wszystkich stron kanałami, Wielkiej Wyspie (fr. Grande île), będziemy mogli podziwiać między innymi fachwerkowe domki, które wraz z katedrą Najświętszej Marii Panny (fr. Cathédrale Notre-Dame de Strasbourg) w 1988 roku wpisane zostały na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Gotycka katedra znana jest nie tylko ze względu na swój charakterystyczny, nieukończony masyw wieżowy, ale także ze względu na monumentalny zegar astronomiczny doby renesansu (fr. L’horloge astronomique).

Oprócz Wielkiej Wyspy warto zobaczyć także Małą Francję (fr. Petite France) (a raczej Małą Francę) – dzielnicę, która nazwę swą zawdzięcza szpitalowi dla chorych na kiłę. W XVI i XVIII-wiecznych chatkach grabarzy i rybaków rozkwita dziś nocne życie Strasburga. Osobliwy quartier uświetniają tak zwane Kryte Mosty (fr. Ponts Couverts) z XIII wieku. Miasto oferuje nam także niezliczoną liczbę obiektów sakralnych i muzeów, które sprawią że Alzacja przypadnie nam do gustu. Idealnym zaś na chwilę wyciszenia od zgiełku zamrowionych uliczek będzie na pewno Parc de l’orangerie. To miejsce w którym odpoczynek znajdują też bociany.

Paryż na weekend

Jeśli jesteś miłośnikiem średniowiecznej architektury Francji być może zainteresuje Cię moja książka. To pierwszy polski przewodnik po aż 101 francuskich kościołach wieków średnich. Dzięki niemu odkryjesz kolejne cuda architektury gotyckiej i romańskiej. Poznasz ich historie (a niekiedy także i legendy ✨). W środku ponad 400 stron i ponad 400 zdjęć! Takiej książki jeszcze nie było!

Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11Następna strona
Pokaż więcej

Powiązane wpisy:

26 Comments

  1. Ciekawe, dlaczego dopiero dziś trafiłam na tak ciekawą stronę? Ostatni wpis dotyczący Alzacji jest z 2017 roku.
    Planując podróż przez Alzację- jechaliśmy z Strasburga do Lyonu- poświęciłam sporo czasu, żeby zdecydować, które alzackie miejscowości zwiedzimy. Był to trudny wybór, bo jest wiele cudownych miejsc. Ostatecznie zwiedziliśmy kolejno: Obernai, Ribeauvillé, Riquewihr, Kaysersberg, Colmar i Eguisheim. Wszystkie były bajkowe- najbardziej jednak podobał mi się Strasburg i zaraz po nim Colmar. Warto!

  2. Pełna zgoda co do Alzacji- trudno o równie urokliwy region. Z innych ciekawych wiosek w stylu domek z piernika w kolorowance dla przedszkolaka polecam Ribeauvillé. Warto też zboczyć ze Szlaku Winnego w Wogezy, piękne góry, trochę przypominające nasze Góry Sowie bądź Wałbrzyskie, z gęstą siecią szlaków turystycznych. W górach kryją się też ciekawostki takie jak opactwo na górze Mont Sainte-Odile czy ruiny Chateau du Haut-Barr z rozległym widokiem na dolinę Renu.

  3. Oj obawiam się, że mogłabym tam już zostać :D Colmar jest od dawna na mojej liście, a małe mieścinki pośród winnic – to jest to, co uwielbiam zwiedzać najbardziej! Wynajmowaliście samochód? Ile dni tam byliście?

    1. Można się zakochać <3 ! Jechaliśmy tam własnym autem z Wrocka - stosunkowo nieduży dystans, więc nie było potrzeby wynajmowania auta :) Nasza wyprawa trwała 9 dni, z czego jeden dzień w połowie poświęciliśmy na zwiedzanie Fryburga Bryzgowijskiego.

  4. Co dziwne, to jeszcze ani razu nie wywiało mnie do Francji. Jednego jestem pewien, że gdybym miał pojechać gdzieś to na południe kraju i z pewnością będę unikał Paryża jak ognia. Alzacja wydaje się naprawdę interesującym kierunkiem podróży z ciekawą historią i architektura. Twój wpis na pewno ocieplił mi wizerunek Francji. Dzięki Darek!:)

    1. Polecam się na przyszłość :) Każdy region w zasadzie ma swoje smaczki, więc i na południu na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ja najchętniej podróżowałbym tylko do Francji, ale przecież reszta Europy sama się nie zwiedzi. ^^

  5. Kocham Francję całym sercem! Pewnie gdybym chciała zobaczyć ją nieśpiesznie, kawałek po kawałku nie starczyłoby mi życia :-) Z czegoś trzeba będzie zatem zrezygnować- na pewno nie z Alzacji! :-) Dzięki za ten post.

    1. Tak właściwie to ciężko rzec od którego miejsca warto zacząć. Gdziekolwiek się nie wybierzesz, na pewno się nie zawiedziesz. Alzacja jest na pewno inna od reszty regionów. W sumie to każdy region ma coś w sobie… Wszak ja na początek wybrałem sobie Rouen i byłem przezachwycony! Kolejne wizyty były już tylko lepsze <3

  6. Rewelacja, doszkoliłam się. W weekend wylądujemy w Alzacji, zrobimy sobie roadtripa, chłopak już tam był, ja tylko przejazdem. Super, że wszystko to będzimey mieli na trasie lotnisko Bazylea – Strasbourg. Eguisheim, Colmar, Strasburg i Riquewihr to moje typy, czuję, że się zakocham. Jeszcze wyjdzie tak, że do Szwajcarii, głównej destynacji wyprawy nie dotrzemy jak się zasiedzimy w alzackich miasteczkach :D

  7. Byłem kilka razy we Francji, ale jakoś nigdy nie miałem okazji zatrzymać się w tym rejonie. Szkoda, bo w sumie jest najbliżej Nas ;) Mam nadzieję, że uda się nadrobić!

Dodaj komentarz

Back to top button
error: Zawartość chroniona!