Co warto zobaczyć w Barcelonie?

Co warto zobaczyć w Barcelonie?

Co warto zobaczyć w Barcelonie?

Każdy podróżnik zapewne zadaje sobie często pytania tego typu. Jako, że BARNA to mekka podróżnicza, opłaca się dużo wcześniej ustalić sobie jakiś plan działania, aby na pewno niczego nie przegapić. I oczywiście aby nie tracić czasu na planowanie będąc już na miejscu! Stolica Katalonii to miejsce wręcz idealne na city break, jednak trzeba mieć świadomość, że weekend to zdecydowanie za mało żeby poznać to niezwykle czarujące miasto. Jako wieloletni miłośnik i stały bywalec, pragnę zaprezentować 10 rzeczy, które warto zobaczyć w Barcelonie według mojej skromnej oceny. Lista ta to zbiór esencjonalnych punktów, wybranych z dziesiątki miejsc godnych uwagi. Macie wolny weekend? Oto intensywny plan, przygotowany specjalnie dla Was!

Pod każdym punktem znajdziecie praktyczne wskazówki, które pomogą Wam lepiej zaplanować podróż :) Plan oczywiście warto rozciągnąć na więcej dni niż sam weekend i zwiedzić dodatkowe punkty, poruszane w tekście.

Ważne: Na weekend idealny powinien być bilet T-10, który wystarczy na 10 podróży. Jego koszt dla jednej osoby to 9,95 EUR i można go nabyć w automatach na każdej stacji metra. Bilet ten działa w metrze, pociągach miejskich, tramwajach oraz autobusach i może użyć go więcej osób pod warunkiem, że zostanie ponownie skasowany. Jazda bez ważnego biletu to koszt 100 EUR.

1. Tibidabo

Świetnym pomysłem jest rozpoczęcie swojej wędrówki po Barcelonie od wzgórza Tibidabo. Jest to zdecydowanie najlepszy punkt widokowy w całym mieście, widoczny zresztą z każdego punktu u dołu. Z całą pewnością dzięki niemu szybko zapoznamy się z miastem. Oprócz pięknej panoramy i kościoła Najświętszego Serca Jezusowego, na wzgórzu znajduje się park rozrywki z początku XX wieku. Jest to najstarszy taki park w Hiszpanii i trzeci w Europie. Dodatkowo sam Walt Disney był tak oczarowany tym miejscem, że stało się one prototypem dla jego własnych wesołych miasteczek. Jeśli mamy więc odrobinę czasu w zanadrzu możemy oddać się przyjemności skorzystania z jego atrakcji.

Jak dojechać na Tibidabo?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Najtańszym sposobem jest autobus linii V13, który startuje spod stacji metra Barceloneta na Pla de Palau i jedzie aż do Plaça John F Kennedy (ostatni przystanek). Stamtąd wszakże trzeba będzie przesiąść się jeszcze raz do autobusu linii 196 i wysiąść na przystanku Av. Tibidabo, 81. (Alternatywnie można przesiąść się do tramwaju zabytkowej linii niebieskiej – Tramvia Blau z tym, że istnieje potrzeba zakupienia dodatkowego, o wiele droższego biletu na tę podróż). Obok przystanku na Av. Tibidabo, 81 znajduje się Funicular de Tibidabo, czyli kolejka, która zawiezie nas na sam szczyt.

Cena biletu w obie strony to około 8 EUR i nie ma niestety innej możliwości wjechania na górę. Cena ta obejmuje jednak wyłącznie podróż i nie uprawnia do korzystania z atrakcji parku rozrywki.

2. Katedra w Barcelonie

Katedra w Barcelonie pod wezwaniem świętego Krzyża oraz świętej Eulalii (Catedral de la Santa Creu i Santa Eulàlia) jest sztandarowym przykładem gotyku katalońskiego, co czyni ją także najważniejszą budowlą gotycką w Barcelonie. Prace nad świątynią ruszyły 1 maja 1298 roku i trwały praktycznie aż do roku 1430. Obecna fasada świątyni to dzieło XIX-wiecznej regotyzacji starówki Barcelony. Wizyta w stolicy Katalonii nie byłaby pełna bez zobaczenia tego obiektu! Ociekająca gotykiem katedra pełna jest nie tylko tajemnic, ale i gęsi! Dodatkowo na jej dachu istnieje jeden z trzech, w mojej ocenie, najlepszych punktów widokowych w mieście.

Jak dotrzeć do barcelońskiej katedry?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Zadanie to jest dość proste. Kiedy wysiądziemy na Pla de Palau przy Barcelonecie wystarczy skierować swe kroki ku Passeig d’Isabel II i dalej przez Via Laietana. Przy stacji metra Jaume I należy skręcić w ulicę o tej samej nazwie. Kierując się tą uliczką w górę skręcimy w prawo w Carrer de la Freneria, by naszym oczom ukazało się prezbiterium, czyli tył katedry w Barcelonie. Resztę pozostawiam Waszym eksploracjom.

Cena biletu wstępu to koszt 7 EUR, dzięki któremu będziemy mogli wjechać windą na punkt widokowy. Istnieje możliwość darmowego zwiedzania katedry w określonych godzinach, jednak nie ma wówczas możliwości oglądania starówki z katedralnego dachu. Wnioskiem tego, naprawdę warto wydać te pieniądze na wstęp do katedry.

3. Plaça del Rei i Museo de Barcelona

Następnym punktem godnym uwagi jest Plac Królewski (Plaça del Rei). W średniowieczu organizowano tu jarmarki dla których tłem stał się tutejszy pałac (Palau Reial) z imponującą wieżą króla Marcina I. W XV wieku, w jednej z jego sal przeprowadzano procesy inkwizycyjne. W XIV stuleciu zaś przyłączono do niego kaplicę świętej Agaty. Obecny wygląd placu jednak to efekt regotyzacji barcelońskiej starówki z lat 30 XX wieku. W imię budowy Via Laietana przeniesiono tu Casa Padellàs, co zaowocowało odkryciem pod placem pozostałości starożytnego miasta. Dzięki temu utworzono w tym miejscu Muzeum Historii Barcelony (MHCB).

Ścieżką gotyku po stolicy Katalonii.

Jak dotrzeć do Placu Królewskiego?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Wychodząc z katedry przez wyjście przy krużgankach udamy się Carrer del Bisbe aż do Carrer de la Pietat i dalej prosto Baixada de Santa Clara.

Bilet wstępu do kompleksu to koszt 7 EUR dla osoby dorosłej. Uprawnia nas do wejść do miejsc na nim wymienionych, a także do zniżek, min. w Parku Güell.

4 . Santa Maria del Mar

Bazylika Santa Maria del Mar (Basílica de Santa María del Mar) to bodaj jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli w panoramie Barcelony. Jej budowę rozpoczęto w roku 1329, a wykonaniem planu, oraz w pewnym sensie finansowaniem zajęli się zwykli ludzie. Nieocenioną pomocą okazali się być bastaixos, którzy przenosili na własnych barkach kamienie z oddalonej około czterech kilometrów, góry Montjuïc. Po 55 latach budowa została ukończona, aczkolwiek jeszcze w 1496 roku pracowano nad jedną z wież. Druga powstała dopiero w 1902 roku. Będąca bohaterką słynnej Katedry w Barcelonie świątynia posiada własny punkt widokowy. Wstęp tam możliwy jest wyłącznie z przewodnikiem, aczkolwiek widok stamtąd zaskakująco nie powala. Ten punkt widokowy z całą pewnością można sobie odpuścić.

Więcej informacji o bazylice Santa Maria del Mar.

Jak dotrzeć do Santa Maria del Mar?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Wyruszając spod Placu Królewskiego najprościej będzie przejść ulicą Carrer del Veguer aż do Carrer Jaume I i dalej, przecinając wspomnianą wcześniej Via Laietana, kierować się do końca jedną z naturalnie najszerszych, średniowiecznych uliczek Barcelony: Carrer de l’Argenteria. Bazylika Santa Maria del Mar znajduje się na Plaça de Santa Maria.

Wstęp na taras na dachu bazyliki to koszt 10 EUR lub 8 EUR, jeżeli nie interesuje nas zwiedzanie trybun ani krypty. Trzeba jednak pamiętać, że wizytę należy odpowiednio wcześnie zarezerwować.

5. Parc de la Ciutadella

Mając już dość kościołów i innych zabudowanych przestrzeni możecie wybrać się na chwilę oddechu do pobliskiego parku Cytadeli (Parc de la Ciutadella). Oaza spokoju w wielkomiejskiej dżungli czasami zaludnia się zupełnie niespodziewanie, ale przez większość czasu jest idealnym miejscem na jogging, spacer czy po prostu łapanie promieni słonecznych na zielonej trawce. Podczas gdy wokół mrowi się tłum, tutaj naprawdę można odpocząć! Choć faktycznie miejsce to dziś wygląda jak bajkowy ogród, jego historia jest pełna krwi i goryczy.

Barcelony historie krwawe.

Jak dotrzeć do Parku Cytadeli?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Z bazyliki Santa Maria del Mar najszybszą opcją będzie obranie Passeig del Born za jej prezbiterium. Dalej skręcimy w prawo w Carrer del Comerç i kolejno, w lewo w Carrer de la Ribera. Park Cytadeli znajduje się przy Passeig de Picasso.

Trzeba wiedzieć, że Park co prawda jest otwarty w nocy, ale po 22 prowadzą do niego wyłącznie wrota przy Passeig de Picasso. 

6. Sagrada Familia

Sagrada Familia (Sagrada Família) to zdecydowanie flagowa pozycja na liście, nie tylko tej zresztą. Majstersztyk modernizmu i widokówka miasta dzieła Gaudiego jest punktem, którego nie można pominąć. Jej pełna rozmachu budowa rozpoczęła się w roku 1882, a jej planowany koniec zbliża się wielkimi krokami. Już w 2026 roku będziemy mogli podziwiać w pełnej krasie owoc geniuszu XIX-wiecznego architekta. To wcale nie znaczy, że nie ma jeszcze czego podziwiać – wręcz odwrotnie. Obłożenie na jakie cierpi ten obiekt jest porażające w związku z czym trzeba pamiętać o wcześniejszym zarezerwowaniu biletów wstępu. I oczywiście przygotować się, że za oglądanie cudów trzeba słono płacić. Zapewniam jednak, że warto. Wypada zresztą! Można pominąć wiele punktów w stolicy Katalonii, ale nie ten.

Jak dotrzeć do Sagrady Familii?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Tuż obok Sagrady Familii znajduje się przystanek dwóch linii metra linia fioletowa L2 oraz linia niebieska L5. Jeśli korzystacie z tego planu, najszybciej będzie wziąć linię żółtą L4, jadącą w stronę Trinitat Nova i przesiąść się na przystanku Verdaguer do linii niebieskiej L5. Kolejnym przystankiem w stronę Vall d’Hebron będzie Sagrada Família.

Bilety wstępu najlepiej zamówić sobie przez Internet. Możemy wybrać język i interesującą nas opcję. Ich ceny wahają się od 15 EUR za podstawowe zwiedzanie do 29 za zwiedzanie z wejściem na wieże.

Ważne: istnieje możliwość obniżenia ceny biletu wybierając najmniej popularne godziny tj. od 16:00 do 17:15. Zależnie od pory roku bilet może być tańszy do 75%!

7. MNAC i Plaça Espanya

Położone na wzgórzu Montjuïc narodowe muzeum sztuki MNAC (Museu Nacional d’Art de Catalunya) i Plaça Espanya to twór powstały z okazji światowej wystawy EXPO w roku 1929. W pokaźnych rozmiarów gmachu muzeum znajduje się dziś największy na świecie zbiór artefaktów i malowideł sztuki romańskiej na świecie. Oprócz tego mieści on również znamienite dzieła z późniejszych epok. Plac Hiszpański to jedno z najważniejszych miejsc w Barcelonie, obok dominującego tu MNACu istotne są także arena do walki byków czy zlokalizowane nieopodal Miasteczko Hiszpańskie (Poble Espanyol). Poza funkcją kulturalną spełnia on także funkcję ważnego węzła komunikacji. Właśnie stąd odjeżdżają pociągi do tak chętnie odwiedzanego klasztoru Montserrat czy też w stronę Manresy.

Jak dotrzeć na Plaça Espanya?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Pod Placem Hiszpańskim w Barcelonie krzyżują się dwie linie metra: czerwona L1 oraz linia zielona L3. Jeżeli korzystacie z tego planu, jadąc spod Sagrady Familii warto przesiąść się na przystanku Universitat, gdzie linia czerwona L1 w kierunku Hospital de Bellvitge krzyżuje się z linią fioletową L2 w kierunku Paral·lel.

Ważne: Istnieje możliwość bezpłatnego zwiedzania MNAC w każdą sobotę po godzinie 15 oraz w dni 12 lutego, 18 maja, 11 września i 24 września.

8. Port Vell

Dość już kościołów, czas na odpoczynek i spacer na wolnym powietrzu :) Idealnym miejscem dla tej czynności będzie dzielnica Port Vell, czyli Stary Port. Powstałe właściwie w miejscu starego portu Barcelony centrum rozrywki stało się najchętniej odwiedzanym miejscem przez przyjezdnych. Znajdziemy tu przede wszystkim kompleks handlowo-usługowy Marémagnum z barami, sklepami, restauracjami itp. oraz największe na świecie oceanarium – L’Aquàrium. Poza tym istnieje też możliwość udania się w niesamowitą podróż nad samym portem tzw. „kablówką”, czyli kolejką linową z 1929. Jeśli nie ryby czy dość droga kolejka to może po prostu spacer? Świetny deptak wiodący od pomnika Kolumba poprzez Muzeum Historii Katalonii (Museu d’Història de Catalunya) wiedzie aż do centrum handlowego Fòrum. Nie przesadzając jednak warto przejść się przynajmniej aż do Torre Mapfre, aby napawać się widokiem wiecznie wzburzonego morza <3 !

Sitges – oaza spokoju dla barcelończyków.

Jak dotrzeć do Starego Portu?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Najłatwiejszy sposób, aby dostać się do Starego Portu Barcelony to oczywiście metro – linia zielona L3. Jeśli podążacie za wskazówkami, należy wziąć linię zieloną z Placu Hiszpańskiego w kierunku Trinitat Nova. Przystanek na którym trzeba wysiąść to Drassanes, tuż przy pomniku Krzysztofa Kolumba.

9. Pomnik Kolumba i La Rambla

Kontynuując spacer możemy zatrzymać się przy pomniku Krzysztofa Kolumba i co nie jest już takie oczywiste, wjechać na niego! O tak! Na szczycie kolumny wielkiego odkrywcy ulokowane jest niewielki, ale za to jakże wspaniały, punkt widokowy. Jak na dłoni widać tu zarówno gotycką starówkę jak i port czy Żydowskie Wzgórze (Montjuïc). Siedmiometrowa statua Kolumba palcem wskazuje nam kierunek Nowego Lądu. Jego powstanie związane jest z Wystawą Światową EXPO z roku 1888 i nawiązuje do jego wizyty w Barcelonie w kwietniu, roku 1493. Wejście do wnętrza znajduje się u jego podnóży (schody w dół od strony Rambli).

Inna Barcelona. Historia regotyzacji barcelońskiej starówki.

Pomnik Kolumba w Barcelonie znajduje się na końcu (lub początku) Rambli (La Rambla) – kilometrowego deptaku w sercu miasta i prowadzi aż do Placu Katalońskiego (Plaça de Catalunya). Przy Rambli znajduje się kilka ciekawych miejsc, którym warto poświecić odrobinę uwagi – Museu Marítim, teatr Liceu, najstarszy w mieście targ Boquería czy bazylika Santa María del Pi.

Malownicze stragany, zapach pieczonych kasztanów i wspaniała architektura nie mogą jednak uśpić Waszej czujności. Ten najbardziej zatłoczony fragment miasta to istny raj dla oszustów i przede wszystkim dla kieszonkowców. Nikt nie zadba lepiej o naszą własność niż my, stąd lepiej nie polegać wyłącznie na patrolach policji, które „zabezpieczają” teren. Warto też nie wchodzić w dyskusje z podejrzanymi handlarzami i uważać na siebie w nocy. Rambla jak i gotycka dzielnica nie są wtedy zbyt przyjemnym miejscem dla turystów.

10. Passeig de Gràcia

Passeig de Gràcia to kolejny piękny deptak Barcelony, który śmiało można nazwać kontynuacją Rambli. Położony w centrum dzielnicy Eixample stanowi zbiór obiektów doby modernizmu, a do najważniejszych zaliczają się dzieła Gaudiego Casa Batlló oraz La Pedrera. Poza nimi oczywiście zachwycają dzieła Lluísa Domènecha i Montaner i jego Casa Lleó Morera czy Casa Amatller Josepa Puiga i Cadafalch. Piękno ma oczywiście swoją cenę – Passeig de Gràcia jest najdroższą ulicą Barcelony, stąd znajdziemy tutaj siedziby największych domów mody na świecie.

Ceny biletów za zwiedzanie domów Gaudiego wprawiają w osłupienie. Polecam obejrzenie domów z poziomu przechodnia. W środku nie czeka Was nic oprócz rozczarowania.

Jak dojechać na Passeig de Gràcia?

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Jeśli jesteśmy na tyle leniwi, bądź nie mamy zbyt wiele czasu, by przejść całą Ramblę i Plac Kataloński warto wziąć linię zieloną L3. Przystanek na którym należy wysiąść nazywa się Passeig de Gràcia.  W podziemiach znajduje się także kolejny, istotny punkt transportu miejskiego. Stąd właśnie odjeżdżają pociągi na lotnisko El Prat. Warto wiedzieć, że w pociągu można użyć biletu na metro! Jest to metoda o wiele tańsza niż na przykład aerobus. 

Kiedy wybrać się do Barcelony ?

Jeśli lubicie ciepło, najlepszym okresem na podróż do Barcelony będą zdecydowanie miesiące maj-czerwiec oraz wrzesień-październik. Miesiące wakacyjne to zazwyczaj porządne upały i ogromne tłumy, które nierzadko doprowadzają do furii. Rzekłbym, że to kiepskie miejsce na letni wypoczynek. Całkiem przyjemnie jest również na początku grudnia, ale wymaga to już cieplejszego okrycia. Najgorsze miesiące to zdecydowanie listopad i luty!

Ciekawą opcją na wizytę tutaj jest okres święta La Mercè, czyli święto patronki Barcelony – 24 września. Organizowane z ogromną pompą eventy ociekające folklorem pozwolą Wam poznać Barcelonę jeszcze bliżej! 18 lutego wypada święto drugiej patronki Barcelony – św. Eulalii, wszak trudno określić ten termin jako dobry pomysł na świętowanie. W przypadku obu dat, włączając też święto Niepodległości 11 września muzea i wiele innych atrakcji stoją otworem dla odwiedzających miasto. Oczywiście bez żadnych opłat :) Minusem tej akcji są przedzikie tłumy!

Jak dojechać do Barcelony?

Są dwa lotniska, które obsługują pasażerów udających się do stolicy Katalonii. Jednym jest lotnisko El Prat pod Barceloną, drugim natomiast jest lotnisko Costa Brava w Gironie, które obsługuje loty tanich linii lotniczych.

  • El Prat

Wydostać się z El Prat jest łatwo: taksówka to koszt około 30 EUR do centrum miasta. Istnieją jeszcze autobusy miejskie, których bilet stanowi mniej niż 1/10 kosztu taksówki. Jest także opcja aerobusu, którego koszt wynosi około 5 EUR. Taksówka zawiezie nas gdzie chcemy, rzecz jasna, autobusy natomiast swoje przystanki mają na Placu Katalońskim (Plz. Catalunya) oraz na Placu Hiszpańskim (Plz. Espanya) . Sprawa jest ułatwiona, bo oba place mają świetne połączenie liniami metra. Trzeba pamiętać jednak, że metro w Barcelonie w ciągu tygodnia jeździ wyłącznie do godziny 24! Analogicznie, skoro uda nam się dotrzeć na któryś z tych placów i z nich będziemy mogli wrócić na El Prat.

Moją ulubioną opcją jest jednak pociąg w kierunku Estació de França, który z lotniska odjeżdża co 30 minut. Najbardziej dogodnym punktem jego opuszczenia zaś będzie centrum, czyli w tym przypadku przystanek Passeig de Gràcia. Cena biletu to koszt 4,50 EUR do centrum, ale z powrotem możemy wrócić tu mając bilet T-10. Czas takiej podróży to około 40 minut.

  • Girona-Costa Brava

Jeśli chodzi zaś o lotnisko w Gironie sprawa jest prosta – pozostaje nam do dyspozycji wyłącznie autobus. Tutaj polecić mogę przewoźnika Segalés, który w cenie 25 EUR (ważny 30 dni)zabierze nas w tę i z powrotem do Barcelony. Miejsce w którym się zatrzymuje nazywa się Estació del Nord. Bilet w jedną stronę, który nie opłaca się w przypadku wiadomej daty powrotu kosztuje 16 EUR. Bilet można nabyć on-line, albo bezpośrednio w autobusie. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że nie znajdzie się dla nas miejsce w środku. Czas takiej podróży to około 90 minut. Z Estació del Nord możemy przesiąść się na linię czerwoną metra L1. Przystanek nieopodal stacji autobusowej nazywa się Arc de Triomf.

Rozwiń, aby uzyskać więcej informacji
Sprawdźcie też co warto zobaczyć w Gironie! 

Komunikacja w Barcelonie

Barcelona to rzekłbym raj komunikacyjny ;) Nie znam drugiego miasta w Europie w którym komunkacja miejska byłaby tak dobrze rozwiązana. W linku znajdziecie mapę linii metra oraz linii autobusowych. Wystarczy zaznaczyć linię, aby sprawdzić na mapie punkty w których zatrzymuje się dany środek transportu. Wierzę, że pomoże Wam ona do lepszego zaplanowania Waszej wizyty w stolicy Katalonii.

Jedzenie

Ceny w tutejszych restauracjach nierzadko są z kosmosu. Jeśli będąc w okolicach Rambli zgłodniejecie, lepiej zanurzyć się w uliczkach starówki, ja sam chętnie wybierałem konkurencyjną Rambla del Raval w poszukiwaniu czegoś pysznego. Na tapasy (croquetas czy patatas bravas) w ludzkich cenach polecić mogę wypróbowaną kilkukrotnie restaurację Marmalade przy Carrer de la Riera Alta 4-6.

Jeśli zaś ochotę macie na coś słodkiego polecałbym z kolei xurros amb xocolata (hiszp. churros con chocolate). Smażone na oleju pręty z lukrem są najpopularniejszą przekąską w Hiszpanii. Moczy się je w czekoladzie, a w Katalonii dodatkowo popularna jest wersja z bitą śmietaną. Niebo w gębie przez które udało mi się przytyć 10 kilo w ciągu dwóch miesięcy, więc lepiej uważać! :) Cena takiej dobroci to niecałe 5 EUR. W Barcelonie znajdziecie całą masę miejsc w których zjemy xurros, ja polecam wielokrotnie sprawdzoną xurrerię Granja la Pallaresa na Carrer de Petrixol, numer 11. Jest obłędna!

O Barcelonie można powiedzieć wiele. Obawiam się, że można nawet mówić tak długo, że nie miałoby to końca :) Mam nadzieję, że wskazówki będą Wam pomocne w jakiś sposób. W Barcelonie byłem kilka razy, miałem okazję także pomieszkać tutaj, więc w razie pytań służę pomocą ;)

Plan już macie, bukujcie więc bilet i pakujcie manatki!

Barcelona czeka!

Udanej podróży życzę :)

PS: Koniecznie dajcie znać co warto zobaczyć w Barcelonie według Was!

Jeśli macie jeszcze jakąś lukę do wypełnienia, sprawdźcie jak wygląda Tarragona! 

Powiązane wpisy:

35 komentarzyZostaw komentarz

  • Wstęp powinien być zapisany wielkimi literami. Weekend w Barcelonie to za mało. Owszem można oblecieć popularne miejsce ale w zabójczym tempie,a Barceloną lepiej cieszyć się powoli.

    Ps. Metro w Barcelonie to jest piekło :P Na Plaça Catalunya gubiłam się regularnie ;)

    • To prawda! Lepiej cieszyć się Barceloną powoli, ale skoro są ludzie, którzy widzą że da się odbyć majówkę na Litwie, Łotwie i Estonii to i pewnie na Barcelonę wystarczy im pół dnia :)

      Piekło, bo pod ziemią? :) Przy planowaniu tej trasy unikałem polecania przesiadek na Placu Katalońskim czy na PdG, bo faktycznie nie są zbyt przyjazne. Mi też się na Catalunya udało zgubić i nie tylko. Ah ileż tam przygód przeżyłem! I zobaczyłem tam pierwszego w życiu karalucha, który wyglądał jak chomik! ^_^

        • Syn mastermind :) ! Tak trzymać! Ja zgubiłem się szukając konkretnej linii do Molins del Rei (Rodalies), akurat 1 listopada wygasła mi karta i okazało się, że mam 3 minuty do pociągu i zablokowaną kartę. W tym popłochu wszystko mi się pomieszało, ale dałem radę ;)

          • Jak wchodziłam na stację to jeden Pan z obsługi metra szedł koło mnie bo już wiedział, że będę zgubiona! ;) Byłam 2 dni ledwie, a już zyskałam rozpoznawalność :P

  • Ja spędziłam w Barcelonie 10 dni i to mało. Uwazam. Polecam jeszcze oceanarium w Barcelonie rekiny nad głową przepływaja .:) i zoo gdzie zobaczymy pokaz delfinów. Katedrę Marii morskiej najstarsza w Barcelonie jeśli ktoś czytal książkę pt Katedra w Barcelonie. Ja byłam na przelomie lipca i sierpnia i ciepło ale do wytrzymania. A do Sagrady jest duża kolejka i wstęp kupujemy a potem czekamy na swoją godz wejścia można to zrobić wcześniej przez internet dlatego jeśli chcecie wejść do środka a trzeba ! Niesamowite wrażenie! ! To przez net kupcie wejściówkę . A Camp Nou :) warto poświęcić parę godzin. Na weekend to za krótko na Barcelone :)

  • Co do domów Gaudiego. Pallau Guell w środku jest rewelacyjny i do tego dość “tani” (w porównaniu do Casa Mila i Batlo). W Casa Mila wnętrza są dość zwyczajne, za to lazenie po dachu to czysta przyjemność. W Batlo jeszcze nie byłam, ale mojej siostrze bardzo się podobało.
    W czasie pierwszej wycieczki do Barcelony najbardziej podobał mi się Park Guell tu zupełnie pominięty ;) zachód słońca ze wzgórza krzyży to coś pięknego.
    Natomiast wciąż nie nie dotarlam do tibidabo, a montjuic odwiedzalam tylko w nocy. Coś za coś. Jednak najbardziej w Barcelonie podoba mi się modernizm (a może raczej secesja?), wiec na następnej wycieczce planuje nadrabiać to co do tej pory pominelam.

  • Barcelona jest cudowna! Bywałam wielokrotnie, choć ostatnio mam kilkuletnią przerwę. Takie wpisy tylko pobudzają mnie i sprawiają, że kompulsywnie myślę o powrocie. :)
    Dodałabym jeszcze do opisanych miejsc: Placa Sant Felip Neri i cmentarz na Wzgórzu Montjuic. Miłośnicy sztuki powinni odwiedzić Fundacio Miro i muzeum MACBA.

  • Naprawdę fajne miejsca wyselekcjonowałeś. Chociaż uważam, że zwiedzanie zabytków w Barcelonie jest zdecydowanie zbyt drogie za każdym razem za wejścia musieliśmy płacić ok. 17-20 euro to naprawdę przesada. Co do restauracji to wydawało nam się dość tanio ze względu na to, że mieszkamy w Amsterdamie gdzie jest zdecydowanie drożej pod tym względem. Więc idąc do lepszych restauracji w Barcelonie płaciliśmy tyle co w bardzo średnich restauracjach w Amsterdamie :)

    • Oj tak, Barcelona nastawiona jest na krojenie niestety. Dlatego starałem się zebrać wszystkie atrakcje stosunkiem ceny do wrażeń ;) Oczywiście nie ma co przesadzać z punktami widokowymi, Tibidabo i katedra czy nawet sama bazylika Sant Just i Pastor (o wiele tańsza z lepszym widokiem) wystarczą. Domy Gaudiego i Sagrada Familia, oceanarium, Montjuic to już koszmary cenowe. Ja zwiedzałem kilka miejsc zanim trzeba było za nie płacić… Monjuic czy choćby Park Guell. Oh, nie można porównywać cen jedzenia w Barcelonie z tymi w Amsterdamie, bo jesteśmy Polakami jednak :) Amsterdam to już totalnie inna bajka! W Barcelonie jedzenie nie jest tanie ;)

      • Właśnie myślę, że gdyby cena zwiedzania zabytków m.in. domy Gaudiego i Sagrada Familia były w bardziej przystępnej cenie to czuło by się większą satysfakcje ze zwiedzania tych miejsc. Ale masz rację, niestety patrząc z polskiej perspektywy jedzenie wszędzie za granicą jest drogie więc nie ma co porównywać :)

  • Dlaczego najgorszym miesiącem do zwiedzania jest luty ? Tylko że względu na pogodę? Wylatuje na tydzień w ten piątek i się trochę zmartwiłam…

    • Pogoda jest dość nieprzyjemna niestety. Nie martw się Olga, wiele zależy od nastawienia :) Ja napisałem to wszystko z mojej perspektywy i absolutnie nie bierz tego za wykładnik. Może akurat Tobie będzie pasowała taka temperatura, każdy z nas jest inny i to jest piękne. Życzę udanej podróży i wielu miłych wrażeń :)!

  • Super tekst :) akurat poluje na lot do Barcelony na 3-4 dni ;) więc ułatwiłeś mi szperanie w necie ;) Nos vemos en Barcelona ;)

  • Wiedziałem, że nie zawiedziesz i pokażesz kawałek dobrej architektury.
    Barcelonę odwiedziłem raz, 8 lat temu. I był to marzec, 20 stopni, słońce i dojazd autobusem 1,5 doby. Ale wrażenie nadal jak z wczoraj!
    Ale jak widzę Sagrada Familia niemal bez progresu w budowie po tych 8 latach :P

    • Absolutnie nie zgadzam się co do progresu budowy Sagrady! Od kiedy pierwszy raz zobaczyłem ją na oczy, czyli jakieś 7 lat temu, wiele się zmieniło ;) W środku na przykład były wyłącznie koparki, dzisiaj nie ma już po nich śladu! Polecam nadrobić!

  • Ach, dodałbym jeszcze kilka swoich miejsc do tej listy. Mimo dużej zazwyczaj ilości turystów, warto nieco bardziej poza szczytem sezonu poszwendać się po Park Guell. Moim ulubionym miejscem, które szczególnie polecam jest Bunkers del Carmel. Fantastyczna panorama na każdym zrobi wrażenie. Poza tym, nie tylko dla dzieciaków: Muzeum CosmoCaixa oraz i Aquarium. Warto. Bardzo warto :)

    • Celowo ominąłem park Gaudiego. Jest tam chyba większe zagęszczenie ludności niż na Rambli. Ja tyle razy wybierałem się na Bunkers del Carmel, że w końcu zapomniałem. Widać nawet mieszkając tam chwilę nie dało się zobaczyć wszystkiego. Aquarium na pewno warto, ale jego cena nie jest zbyt przyjazna :)

    • Ramblę turystyczną mogę przemierzać wzdłuż i wszerz. Najgorsze jednak, że mieszkałem przy Plaça Reial i chodziłem obładowany siatami z zakupów. Prawie codziennie trafiał mnie szlag :( ! Ale to inna para kaloszy, jakby!

  • być może kiedyś się wybiorę, chociaż miasto raczej nie w moich klimatach – no po prostu (bardziej interesowałyby mnie chyba okolice Barcelony, niż samo miasto). no i oczywiście wybrałbym się raczej jesienią, niż latem – nie cierpię tłumów :)

    • Barcelona może nie być w czyichś klimatach, ale i tak uważam, że będąc w pobliżu grzechem byłoby nie zajrzenie do stolicy! W Barcelonie wiosna, lato, jesień, zima jest taki obłożenie, że nie wiadomo którędy iść :) Niemniej polecam!

  • My byliśmy tylko raz w Barcelonie – jako miejsce naszego startu i mety wyjazdu rowerowego. I faktycznie, nawet tylko przejeżdżając przez to miasto rowerem można poczuć jego niepowtarzalny klimat. Następnym razem z pewnością zatrzymamy się tam na 2-3 dni i skorzystamy z Twojej listy.
    Życzymy wielu udanych podróży i równie pięknych z nich opisów na blogu!

  • Barcelona wydaje mi się bardzo atrakcyjnym kierunkiem jak dla mnie. Jeszcze tam nie byłam ale z chęcią bym się tam wybrała :) Poradnik się przyda na pewno, dzięki! A co do napisu na plaży BCN <3 to jakoś przebłysk rozszyfrowania tego skrótu u mnie brzmiał "BeCoN <3" :D Ehh czas na obiad – zdecydowanie!:D

  • Barcelona jest jeszcze na mojej liście więc z chęcią zapiszę sobie tego posta na przyszłość :)

    ps. bardzo podoba mi się ten patent rozwijanych dodatkowych informacji! sprawia, że Twoje posty nie tracą na przejrzystości!

    ps2. jeśli chodzi o churros to znajomi Hiszpanie zajadają się nimi na śniadanie, szczególnie tak w okolicach 5-6 rano po udanej imprezie! ;D ach, co kraj to obyczaj u nas o tej porze raczej wpada się na szybkiego kebaba!

  • Byłam dwukrotnie i chętnie wybrałabym się jeszcze raz. Za kazdym razem byłam dzien lub dwa, a wolałabym na przynajmniej dwa tygodnie. albo nawet pomieszkac tak z pół roku :)

  • Hiszpanię odwiedziłem już 2 razy, właśnie ostatnio padło na Barcelonę. Mi osobiście miasto i architektura bardzo przypadła do gustu. Wybierając się w tego typu miejsca, wydaje mi się, że najlepiej na minimum 2 tygodnie, aby nie zwiedzać wszystkiego w pośpiechu.

    Pozdrawiam,
    Kamil

    • Oczywiście! Najlepiej jak najdłużej :) W Hiszpanii zresztą jest cała masa miejsc na które warto poświęcić trochę więcej uwagi! Wszak nie wiem jak wiele z nich mogłoby się równać z Barceloną! Pozdrawiam również, Darek

Podziel się z nami swoją opinią!