Francja

Alzacja – W krainie bocianów i domków z piernika

Guebwiller

Guebwiller być może nie jest w połowie tak pięknym miastem jak którekolwiek z tych tutaj przedstawionych. Znacznie też odstaje od reszty z punktów na trasie szlaku winnego i brakuje w nim domków z muru pruskiego. Industrialny charakter miasta, które swoje najlepsze lata przeżywało w XIX wieku ma jednak w sobie coś interesującego. Pokazuje ono, że nie wszystkie miejsca w Alzacji wyglądają jak plany filmowe dla Jasia i Małgosi.

Mocnymi punktami będą tutaj dwie perły strefy sacrum: neoklasycystyczny kościół Notre-Dame oraz romańsko-gotycki kościół Saint-Léger. Świątynia wzniesiona z czerwonego piaskowca z Wogezów posiada trzy wieże. Najciekawszą wśród nich jest ta oktagonalna, na skrzyżowaniu transeptu i nawy głównej. Udekorowano ją bowiem czterema mistycznymi postaciami mężczyzn na klęczkach. Znaczenie tych figur pozostaje nieznane, aczkolwiek narosło wokół nich wiele legend. Jeśli chodzi też o sztukę średniowieczną warto zajrzeć do Musée Deck et des Pays du Florival. Obok niezwykle interesującej wystawy ceramiki znajdują się artefakty przeniesione ze zniszczonego opactwa w Murbach. Celu dla którego warto się tu zjawić.

Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11Następna strona
Pokaż więcej

Powiązane wpisy:

26 Comments

  1. Ciekawe, dlaczego dopiero dziś trafiłam na tak ciekawą stronę? Ostatni wpis dotyczący Alzacji jest z 2017 roku.
    Planując podróż przez Alzację- jechaliśmy z Strasburga do Lyonu- poświęciłam sporo czasu, żeby zdecydować, które alzackie miejscowości zwiedzimy. Był to trudny wybór, bo jest wiele cudownych miejsc. Ostatecznie zwiedziliśmy kolejno: Obernai, Ribeauvillé, Riquewihr, Kaysersberg, Colmar i Eguisheim. Wszystkie były bajkowe- najbardziej jednak podobał mi się Strasburg i zaraz po nim Colmar. Warto!

  2. Pełna zgoda co do Alzacji- trudno o równie urokliwy region. Z innych ciekawych wiosek w stylu domek z piernika w kolorowance dla przedszkolaka polecam Ribeauvillé. Warto też zboczyć ze Szlaku Winnego w Wogezy, piękne góry, trochę przypominające nasze Góry Sowie bądź Wałbrzyskie, z gęstą siecią szlaków turystycznych. W górach kryją się też ciekawostki takie jak opactwo na górze Mont Sainte-Odile czy ruiny Chateau du Haut-Barr z rozległym widokiem na dolinę Renu.

  3. Oj obawiam się, że mogłabym tam już zostać :D Colmar jest od dawna na mojej liście, a małe mieścinki pośród winnic – to jest to, co uwielbiam zwiedzać najbardziej! Wynajmowaliście samochód? Ile dni tam byliście?

    1. Można się zakochać <3 ! Jechaliśmy tam własnym autem z Wrocka - stosunkowo nieduży dystans, więc nie było potrzeby wynajmowania auta :) Nasza wyprawa trwała 9 dni, z czego jeden dzień w połowie poświęciliśmy na zwiedzanie Fryburga Bryzgowijskiego.

  4. Co dziwne, to jeszcze ani razu nie wywiało mnie do Francji. Jednego jestem pewien, że gdybym miał pojechać gdzieś to na południe kraju i z pewnością będę unikał Paryża jak ognia. Alzacja wydaje się naprawdę interesującym kierunkiem podróży z ciekawą historią i architektura. Twój wpis na pewno ocieplił mi wizerunek Francji. Dzięki Darek!:)

    1. Polecam się na przyszłość :) Każdy region w zasadzie ma swoje smaczki, więc i na południu na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ja najchętniej podróżowałbym tylko do Francji, ale przecież reszta Europy sama się nie zwiedzi. ^^

  5. Kocham Francję całym sercem! Pewnie gdybym chciała zobaczyć ją nieśpiesznie, kawałek po kawałku nie starczyłoby mi życia :-) Z czegoś trzeba będzie zatem zrezygnować- na pewno nie z Alzacji! :-) Dzięki za ten post.

    1. Tak właściwie to ciężko rzec od którego miejsca warto zacząć. Gdziekolwiek się nie wybierzesz, na pewno się nie zawiedziesz. Alzacja jest na pewno inna od reszty regionów. W sumie to każdy region ma coś w sobie… Wszak ja na początek wybrałem sobie Rouen i byłem przezachwycony! Kolejne wizyty były już tylko lepsze <3

  6. Rewelacja, doszkoliłam się. W weekend wylądujemy w Alzacji, zrobimy sobie roadtripa, chłopak już tam był, ja tylko przejazdem. Super, że wszystko to będzimey mieli na trasie lotnisko Bazylea – Strasbourg. Eguisheim, Colmar, Strasburg i Riquewihr to moje typy, czuję, że się zakocham. Jeszcze wyjdzie tak, że do Szwajcarii, głównej destynacji wyprawy nie dotrzemy jak się zasiedzimy w alzackich miasteczkach :D

  7. Byłem kilka razy we Francji, ale jakoś nigdy nie miałem okazji zatrzymać się w tym rejonie. Szkoda, bo w sumie jest najbliżej Nas ;) Mam nadzieję, że uda się nadrobić!

Dodaj komentarz

Back to top button
error: Zawartość chroniona!