Francja

Alzacja – W krainie bocianów i domków z piernika

Eguisheim

Zwane sercem Alzacji, Eguisheim to miasteczko w którym prymu nie wiodą już winnice, bynajmniej. W plątaninie biegnących wokół ryneczku domków przeważają iście kolorowe fasady, dopełnione czerwonym geranium. Soczyste kolory to pomysł zrodzony niedawno, nigdy dotąd domy te nie wyglądały w ten sposób. Wszystko jednak zmieniło się na początku tego stulecia. Czy na lepsze?! Na pewno na bardziej bajkowe, nierzeczywiste.

Na środku głównego placu Eguisheim znajduje się fontanna z posągiem papieża Leona IX, który urodził się w tutejszym zamku, w 1002 roku, jako Bruno d’Eguisheim. Tuż za nim znajduje się wspomniany zamek z VIII wieku oraz kaplica św. Leona wraz z doczesnymi resztkami papieża. W gotyckim kościele św. Piotra i Pawła natomiast przechowywany jest chyba najcenniejszy skarb miasta – polichromowana, XIII-wieczna statua „Otwierającej się Dziewicy”. Miasteczko to w 2013 roku wygrało plebiscyt na ulubione miasto Francuzów. Taka decyzja nie może nikogo dziwić!

Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11Następna strona
Pokaż więcej

Powiązane wpisy:

26 Comments

  1. Ciekawe, dlaczego dopiero dziś trafiłam na tak ciekawą stronę? Ostatni wpis dotyczący Alzacji jest z 2017 roku.
    Planując podróż przez Alzację- jechaliśmy z Strasburga do Lyonu- poświęciłam sporo czasu, żeby zdecydować, które alzackie miejscowości zwiedzimy. Był to trudny wybór, bo jest wiele cudownych miejsc. Ostatecznie zwiedziliśmy kolejno: Obernai, Ribeauvillé, Riquewihr, Kaysersberg, Colmar i Eguisheim. Wszystkie były bajkowe- najbardziej jednak podobał mi się Strasburg i zaraz po nim Colmar. Warto!

  2. Pełna zgoda co do Alzacji- trudno o równie urokliwy region. Z innych ciekawych wiosek w stylu domek z piernika w kolorowance dla przedszkolaka polecam Ribeauvillé. Warto też zboczyć ze Szlaku Winnego w Wogezy, piękne góry, trochę przypominające nasze Góry Sowie bądź Wałbrzyskie, z gęstą siecią szlaków turystycznych. W górach kryją się też ciekawostki takie jak opactwo na górze Mont Sainte-Odile czy ruiny Chateau du Haut-Barr z rozległym widokiem na dolinę Renu.

  3. Oj obawiam się, że mogłabym tam już zostać :D Colmar jest od dawna na mojej liście, a małe mieścinki pośród winnic – to jest to, co uwielbiam zwiedzać najbardziej! Wynajmowaliście samochód? Ile dni tam byliście?

    1. Można się zakochać <3 ! Jechaliśmy tam własnym autem z Wrocka - stosunkowo nieduży dystans, więc nie było potrzeby wynajmowania auta :) Nasza wyprawa trwała 9 dni, z czego jeden dzień w połowie poświęciliśmy na zwiedzanie Fryburga Bryzgowijskiego.

  4. Co dziwne, to jeszcze ani razu nie wywiało mnie do Francji. Jednego jestem pewien, że gdybym miał pojechać gdzieś to na południe kraju i z pewnością będę unikał Paryża jak ognia. Alzacja wydaje się naprawdę interesującym kierunkiem podróży z ciekawą historią i architektura. Twój wpis na pewno ocieplił mi wizerunek Francji. Dzięki Darek!:)

    1. Polecam się na przyszłość :) Każdy region w zasadzie ma swoje smaczki, więc i na południu na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ja najchętniej podróżowałbym tylko do Francji, ale przecież reszta Europy sama się nie zwiedzi. ^^

  5. Kocham Francję całym sercem! Pewnie gdybym chciała zobaczyć ją nieśpiesznie, kawałek po kawałku nie starczyłoby mi życia :-) Z czegoś trzeba będzie zatem zrezygnować- na pewno nie z Alzacji! :-) Dzięki za ten post.

    1. Tak właściwie to ciężko rzec od którego miejsca warto zacząć. Gdziekolwiek się nie wybierzesz, na pewno się nie zawiedziesz. Alzacja jest na pewno inna od reszty regionów. W sumie to każdy region ma coś w sobie… Wszak ja na początek wybrałem sobie Rouen i byłem przezachwycony! Kolejne wizyty były już tylko lepsze <3

  6. Rewelacja, doszkoliłam się. W weekend wylądujemy w Alzacji, zrobimy sobie roadtripa, chłopak już tam był, ja tylko przejazdem. Super, że wszystko to będzimey mieli na trasie lotnisko Bazylea – Strasbourg. Eguisheim, Colmar, Strasburg i Riquewihr to moje typy, czuję, że się zakocham. Jeszcze wyjdzie tak, że do Szwajcarii, głównej destynacji wyprawy nie dotrzemy jak się zasiedzimy w alzackich miasteczkach :D

  7. Byłem kilka razy we Francji, ale jakoś nigdy nie miałem okazji zatrzymać się w tym rejonie. Szkoda, bo w sumie jest najbliżej Nas ;) Mam nadzieję, że uda się nadrobić!

Dodaj komentarz

Back to top button
error: Zawartość chroniona!