Katedra w Sewilli – Spełniony plan architektów

Zacznijmy szumnie, katedra w Sewilli pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny w Sewilli (Santa María de la Sede) jest największą gotycką świątynią na świecie oraz trzecią co do wielkości budowlą sakralną po Bazylice św. Piotra w Rzymie i katedrze św. Pawła w Londynie. W 1987 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO wraz z leżącym obok niej Alkazarem (Real Alcázar de Sevilla). Usytuowana jest w ścisłym centrum miasta, więc dotarcie do niej jest nadzwyczaj proste. Zresztą piękna Giralda, czyli wieża katedry widoczna jest z wielu punktów w mieście.

Mówi się, że katedrę zbudowano w ostatnim tygodniu grudnia, roku pańskiego 1248. Zbudowano…, to może za wiele powiedziane. Przejęto, zaadaptowano. Kilka tygodni przed tą datą, miejsce to było jednym z najwspanialszych meczetów Almohadów – dynastii marokańskiej kontrolującej północną Afrykę oraz Al-Andalus ze stolicą w Granadzie. Sam meczet powstał tu zaś pomiędzy 1172 a 1198 rokiem (jednak pewności co do tego wcale nie ma), a prace nad budowlą gotycką na bazie istniejącego budynku rozpoczęto dopiero wroku 1433. Co ciekawe, zachowała się pełna dokumentacja z listą nazwisk całej świty pracującej nad budową obiektu, a to dość niezwykłe zjawisko! Pośród ekipy są nazwiska architektów, cieśli, kowali, garncarzy, rzeźbiarzy a nawet dmuchaczy szkła.

„Hagamos una iglesia tan hermosa y tan grandiosa que los que la vieren labrada nos tengan por locos.”

„Zbudujmy świątynię tak piękną i tak majestatyczną, że ci którzy ją ujrzą wezmą nas za szaleńców.” – Według legendy to właśnie taka myśl przyświecała budowie gotyckiej katedry w Sewilli.

Podwaliny, których architekci użyli na poczet katolickiej świątyni nie były jednak wystarczające, zatem do planu meczetu zaczęto wprowadzać zmiany. Jego dziedziniec pełnił funkcję krużganka, a minaret, czyli smukła wieża stawiana przy meczecie, został przekształcony w dzwonnicę. W całość wkomponowano przestrzenie na bazie okręgu w których urządzono kaplice (Real, św. Pawła oraz św. Piotra), dwie zakrystie oraz kilka innych sal, między innymi (Sala Capitular). Łącznie, terytorium chronione przez łańcuchy i kolumny ma prawie 23500 metrów kwadratowych! Owe łańcuchy wokół katedry powstały w roku 1565 jako granica jurysdykcji cywilnej. Chodziło o to, by kupcy nie wparowywali do katedry i nie uprawiali w niej handlu. Miały one zatem zatem ich powstrzymać, dzięki czemu schronienia w katedrze mogli szukać ci, którzy najbardziej go potrzebowali.

Katedra w Palmie – kwiat w „Ogrodzie Ludzkości”.

Najznamienitszym elementem budowli jest wspomniana już wcześniej Giralda. Kwadratowa wieża wizygockiego kościoła i rzymskie fundamenty posłużyły do budowy minaretu jakiego świat jeszcze nie widział. Dla niej samej zaś wzorem do naśladowania stały się meczet w Marrakeszu oraz meczet w Rabacie. Zwieńczone łukami otwory okienne w towarzystwie wizygockich kolumienek z kapitelami oraz zdobienia z ażurowej plecionki pozostawiły świat muzułmański bez słów, ozdabiając fasadę wizytówki Sewilli. Przez wiele lat była ona najwyższą wieżą w Hiszpanii, mierzącą aż 104,1 metra. Na jej szczycie znajdują się 24 dzwony oraz kolejny symbol miasta, Giraldillo. Figurka o wysokości 4 metrów i łącznej wadze 1015 kilogramów…(!) symbolizuje Wiarę i przedstawia triumf chrześcijaństwa nad światem muzułmańskim. Zdolność do obracania się podczas wiatru przypieczętowała nazwę figurki (hiszp. girar – obracać się). W 2005 roku wykonano kopię owej kobiety z palmą oraz tarczą w rękach i postawiono ją przed Portalem Książęcym (Puerta de Príncipe), aby swobodnie można było podziwiać piękno renesansowej figurki. Odrestaurowany oryginał zaś wciąż góruje nad miastem. Bardzo ciekawym rozwiązaniem architektonicznym są zastosowane w wieży pochylnie zamiast schodów, zbudowane by z łatwością dostać się na górę, na przykład konno. Droga na szczyt dzieki 35 rampom jest praktycznie nieodczuwalna. Legenda mówi, że kiedy to Sewilla w 1248 roku miała poddać się wojskom św. Ferdynanda III, rozwścieczeni faktem, że wieża dostanie się w ręce chrześcijan Maurowie, zapragnęli ją zburzyć. Wtedy to Alfons X Mądry rzekł, że za każdą brakującą cegiełkę spadnie jedna głowa. Zastraszani Maurowie dali za wygraną.

Giralda, jak łatwo się domyślić była również inspiracją dla wielu architektów. Najbardziej chyba znaną kopią była Giralda Nowego Jorku – Madison Square Garden zbudowana w 1890 roku na Manhattanie. Pod koniec XIX wieku był to najbardziej prestiżowy budynek na dzielni, a wieża była dwukrotnie wyższa od tej oryginalnej. Cóż, u amerykanów zawsze wszystko musi być większe, zatem 200 metrów zaspokoiło ich potrzebę posiadania tej lepszej wersji. (Widać długość ma znaczenie!) Na jej szczycie zawisła zaś bogini Diana. Całość wymuskana do granic możliwości i tylko jedno mi się w tej bajce nie klei. Zrozumieć nie mogę, jak można było to wyburzyć… ZBRODNIA! ZBRODNIA przeciwko architekturze… Tak też traktuje się zaistniały 25 czerwca 1906 roku fakt w historii USA. Budynek zburzono z powodu zadłużenia hipotecznego… Inne piękne kopie możemy spotkać będąc w Kansas City, Miami oraz Nowym Jorku w USA lub w Tarragonie i Badajoz w Hiszpanii. Mówi się nawet, że nasz Pałac Kultury i Nauki również czerpał z sewilijskiej Giraldy…

Będąc w katedrze zapewne niejednego ciekawią obrazy przedstawiające Giraldę w otoczeniu dwóch kobiet. Jest to pamiątka po jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w tej części globu. Chodzi tu o trzęsienie ziemi, które miało miejsce 1 listopada 1755 roku. Trzęsienie o 9 stopniach w skali Richtera zniszczyło praktycznie całą Lizbonę i było odczuwalne aż w Wenecji. Mieszkańcy Sewilli wyszli z trzęsienia praktycznie bez szwanku. Na czas odbudowy zniszczonych fragmentów wieży i sklepień katedry przeniesiono figurkę Matki Boskiej do innego kościoła, gdzie ustanowiono tradycję która trwa do dziś. Procesja ma upamiętniać ofiary scen sprzed prawie 300 lat. Legenda zaś głosi, że tego pamiętnego dnia święta Justa i święta Rufina podtrzymały Giraldę i uchroniły ją przed upadkiem. To właśnie ten motyw stał się natchnieniem dla wielu malarzy. Same kobiety były męczenniczkami z końca III wieku. Za głoszenie ewangelii rzymianie skazali je na dożywocie w areszcie. Jako pierwsza zmarła Justa, a jej ciało wrzucono do studni. Jej siostra, Rufina przetrwała więzienie, więc rzymianie chcieli zgotować jej nieco bardziej wyszukaną śmierć. Miała zostać pożarta przez lwa na arenie. Lew, wegetarianin, nie miał jednak ochoty na ciało Rufiny. Rozwścieczony sytuacją prefekt nakazał ściąć głowę i spalić ciało kobiet. Skutecznie! W każdej legendzie podobno jest ziarnko prawdy, ale w tej jakoś trudno mi sobie wyobrazić dwa trupy podtrzymujące masywną wieżę.

Jeśli już mowa o zmarłych, to właśnie w katedrze Najświętszej Maryi Panny spoczywają prochy odkrywcy Ameryki, rozsławionego na cały świat od wieków, Krzysztofa Kolumba. Od 1796 roku resztki wilka morskiego spoczywały w katedrze w Hawanie. Proces sprowadzenia szczątków do stolicy Andaluzji rozpoczął się 102 lata później, by finalnie w 1902 roku przypłynął do celu. Mauzoleum składa się z figur czterech króli niosących trumnę Kolumba. Każdy z nich włada odrębną krainą: Nawarrą, Aragonią, Kastylią i Leonem. Całość wędrowców z nagrobkiem na barkach nawiązuje do „wędrujących dotąd zwłok Krzysztofa”. W ostatniej podróży mają odpocząć w końcu przed ołtarzem głównym sewilijskiej katedry. Jednak Sewilla nie była jedynym miastem, które uzurpowało sobie prawo do truchła odkrywcy, a i samo ich umiejscowienie w świątyni nie było takie oczywiste. Pod rozwagę brano wiele różnych zakątków późnogotyckiego molocha, by finalnie zaznały spokoju przy Portalu św. Krzysztofa.

O gotyku w Barcelonie i kamiennym portrecie Kolumba.

Jeśli chodzi o cyferki to świątynia ma 116 metrów długości i 76 metrów szerokości z kopułą, która przekracza metrów 40. Modyfikacji doczekała się w każdej kolejnej epoce, następującej po gotyku, wzorowana na modelach architektonicznych z Flamandii i Burgundii. Posiada aż 5 naw (które praktycznie nie pozwalają na delektowanie się naturalnym światłem w budynku) i pseudoapsydę, która wraz z transeptem oraz nawą główną są wyższe od pozostałych elementów konstrukcji. Pomiędzy przyporami zaś zlokalizowano kapliczki. Łuki połączone są sklepieniem gwieździstym, czyli jedną z gotyckich odmian sklepienia krzyżowo-żebrowego. Do katedry możemy wejść przez 13 portali, a na największą uwagę zasługuje ołtarz główny. Rzeźbiony przez prawie pół wieku przez Pierre’a Dancarta, przedstawia 45 scen religijnych, a pokryty jest aż 3 tonami złota przywiezionymi z Nowego Lądu. Dzieło to ma 20 metrów wysokości i 18 szerokości. Ogromne organy zbudowano w roku 1901, a zastąpiły one oryginał z 1724 roku, który ucierpiał podczas katastrofy budowlanej z 1 sierpnia 1888 roku, kiedy to zawaliła się kopuła. Poza wymienionymi diamencikami warto wiedzieć, że w katedrze znajduje się skarbiec. Najcenniejsze eksponaty to klucze do miasta Sewilli, oddane przez Żydów i Maurów Ferdynandowi Świętemu na znak poddania miasta oraz relikwiarz Alfonsa X i jego tablice Alfonsyńskie.

Zostawiam ogromne pole do pogłębienia wiedzy na temat tego jakże wspaniałego monumentu. Naprawdę warto!

Źródła:

Powiązane wpisy:

2 komentarzeZostaw komentarz

Podziel się z nami swoją opinią!